Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jadąc do Prudnika, przejeżdzaliśmy przez miejscowość (Piławę Dln) gdzie spotkałam go drugim razem i wowczas utwierdziłam w przekonaniu, że pies nie ma domu. Pogłaskałam go po rudej szczecinie i powiedziałam, że już nigdy nie trafi na ulicę. Los bezdomnego, niepotrzebnego i nieważnego psa dobiegł końca. Bezpowrotnie.
Tak się cieszę, że jemu się udało!

  • Replies 324
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='fiorsteinbock']Ilmina, cioteczko co Wy z siostrą na moją propozycję aby przekazać reszte kasy dla Tuptusia? :)[/QUOTE]


Oczywiście jesteśmy za :) Tuptuś jest cudny.

Posted

Cioteczki, kaszel jest spowodowany anginą. Dostał zastrzyk (pewnie antybiotyk) i w srodę następna wizyta. Bedzie dobrze.
A Rasty już nie odstepuje dziewczyn nawet na krok! Towarzyszy p. Kasi w pracy, przybiega na zawolanie i zachowuje sie jak pies po szkoleniu ;) Niestety podczas nieobecności pani w domu, znowu podrapał drzwi. Natomiast kiedy został chwile sam w aucie, siedział grzecznie, nic nie zniszczył ani nie pogryzl :)

Pieniadze zostały wysłane dla Tuptusia :)
Dzięki Cioteczki!

Posted

[quote name='fiorsteinbock']Cioteczki, kaszel jest spowodowany anginą. Dostał zastrzyk (pewnie antybiotyk) i w srodę następna wizyta. Bedzie dobrze.
A Rasty już nie odstepuje dziewczyn nawet na krok! Towarzyszy p. Kasi w pracy, przybiega na zawolanie i zachowuje sie jak pies po szkoleniu ;) Niestety podczas nieobecności pani w domu, znowu podrapał drzwi. Natomiast kiedy został chwile sam w aucie, siedział grzecznie, nic nie zniszczył ani nie pogryzl :)

Pieniadze zostały wysłane dla Tuptusia :)
Dzięki Cioteczki![/QUOTE]

Kochany, mądry psiak!!!!!!!!!

Posted

A co to za paskudztwo się przypałętało?

Z tym drapaniem, to na pewno mu przejdzie, jak się sam utwierdzi w tym, że pani zawsze wraca, że Go nigdy nie zostawi.

Zdrówka Rasty!!

Posted

No gdzieś się przykleiła angina, jednak organizm był osłabiony wczesniejszym trybem życia, niedożywiony a wiec poddatny na bakterie.
Na szczescie jest już duż poprawa. Wczoraj byl na zastrzyku i sluchajcie...jaki on jest zabawny a jednoczesniej niezwykle inteligentny!
U weta sam wlazł na kanapę gdzie miał wczesniej robione zastrzyki, nic sie nie bał, wogole chyba spokojniej odbyła się wizyta niż moja u lekarza ogólnego ;)
I tu się usmiejszesz Grażynko...do auta p. Kasi sam wchodzi :) Opowiadałam jej jak myśmy go pakowały, hehehe
Boze, co za pies - prawdziwy facet! Nie przewidzisz zachowania:cool3:
W ciągu dnia jak pisałam wczesniej towarzyszy p. Kasi w pracy. Czasem zdarza mu sie pogonić konie, gdy są na pastwisku ale szybko daje sobie spokój. Niestety inaczej jest z kotami. Gania je... :shake: Mam nadzieje, że w końcu i z tym chuligaństwem skonczy!
Pani Kasia ma przesłać fotki, wiec wstawie na wątek. Juz sie nie moge doczekac widoku rudego pycholka!

Posted

:bye::sweetCyb::iloveyou:zagladam i tez sie raduje ogromnie:loveu:cudenko psie znalazlo szczescie:thumbs: zdroweczka rudaszku cudny tobie i nowej rodzince :multi:

Posted

[quote name='fiorsteinbock']No gdzieś się przykleiła angina, jednak organizm był osłabiony wczesniejszym trybem życia, niedożywiony a wiec poddatny na bakterie.
Na szczescie jest już duż poprawa. Wczoraj byl na zastrzyku i sluchajcie...jaki on jest zabawny a jednoczesniej niezwykle inteligentny!
U weta sam wlazł na kanapę gdzie miał wczesniej robione zastrzyki, nic sie nie bał, wogole chyba spokojniej odbyła się wizyta niż moja u lekarza ogólnego ;)
I tu się usmiejszesz Grażynko...do auta p. Kasi sam wchodzi :) Opowiadałam jej jak myśmy go pakowały, hehehe
Boze, co za pies - prawdziwy facet! Nie przewidzisz zachowania:cool3:
W ciągu dnia jak pisałam wczesniej towarzyszy p. Kasi w pracy. Czasem zdarza mu sie pogonić konie, gdy są na pastwisku ale szybko daje sobie spokój. Niestety inaczej jest z kotami. Gania je... :shake: Mam nadzieje, że w końcu i z tym chuligaństwem skonczy!
Pani Kasia ma przesłać fotki, wiec wstawie na wątek. Juz sie nie moge doczekac widoku rudego pycholka![/QUOTE]

Edi ,to chyba poczatki anginy
jestem załamana
ale widac ze jestem gapa i nie zauwazylam
pare razy byl kaszelek
ale zaraz przeszdl....cholerka to moze byc przez tą kąpiel w rzece:(
ciesze sie ze jest mądry
wiesz,co swoje auto
to swoje
bedzie do cudzego wsiadal:)

Posted

[quote name='fiorsteinbock']Cioteczki, kaszel jest spowodowany anginą. Dostał zastrzyk (pewnie antybiotyk) i w srodę następna wizyta. Bedzie dobrze.
A Rasty już nie odstepuje dziewczyn nawet na krok! Towarzyszy p. Kasi w pracy, przybiega na zawolanie i zachowuje sie jak pies po szkoleniu ;) Niestety podczas nieobecności pani w domu, znowu podrapał drzwi. Natomiast kiedy został chwile sam w aucie, siedział grzecznie, nic nie zniszczył ani nie pogryzl :)

Pieniadze zostały wysłane dla Tuptusia :)
Dzięki Cioteczki![/QUOTE]

Tuptus dziekuje bardzo
juz w poscie rozliczeniowym:)

Posted

[quote name='giselle4']Edytko
kazdy wyjazd autem to był wet
moze dlatego sie bał?[/QUOTE]

Nie wiem, w kazdym razie nie wykazuje niezadowolenia z wizyt u weta, moze mu pani doktor przypadła do gustu, hehehe ;)

Posted

Już przyczłapałam do naszego Ulubieńca :)
Wieści z domku i fotki:


Angina juz prawie zaleczona, ale zrobie mu jeszce RTG bo taki kaszel
moze byc rowniez od serca.
No i czeka go operacja powiek bo stwierdzilam ze lepiej mu je usunac,
bo oczy lzawia mu caly czas.

mysle ze najlepiej Rasty czuje sie jednak u nas w stajni, choc pewnie
chcialby miec przyjaciela do zabawy, miasto nie jest dla niego. :)


pozdr!









  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted (edited)

fiorsteinbock napisał(a):
Ciotki, ja nadal jest zakochana w nim po uszy :)

prosze wydrukuj tej kobiecie fotki jego
bo mimo ze to margi....nes
ale ma serce
On biedna myslala ze On jak jest w internecie to i jest w schronisku
i jego szukala
aby zabrac do domu....

Edited by giselle4
Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Wydrukuje Grazynko, w tygodniu.
Czekoladka na dniach sie oszczeni....beda kolejne maluchy biegające po ulicy. Ale Pan mi powiedział, że nie zamordowalby ich (wspomnialam o sterylce aborcyjnej)... one je odchowa....


Boze...następne bezdomniaki będa szukac chaty:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...