doris66 Posted May 6, 2015 Author Posted May 6, 2015 Obiecane zdjęcia Łezki z jej domu. Jakość słaba bo robione tel. komórkowym. Pieszczotki, które niunia uwielbia przytulak z niej słodki Quote
doris66 Posted May 6, 2015 Author Posted May 6, 2015 konsumuje suszoną wątróbkę, która dostałą w prezencie. a jak wątróbka powędrowała na stół....to Łezka chciała wejsc tam po nią. Straszny z niej łakomczuch. Quote
Moli@ Posted May 27, 2015 Posted May 27, 2015 Co tam u naszej Łezki/szczęściary :) słychać, już wychodzi sama do ogrodu czy nadal tylko w towarzystwie Pani? Quote
doris66 Posted May 28, 2015 Author Posted May 28, 2015 O Łezkę nie musimy się martwić wogóle.....cieszmy się jej szczęściem i życzmy każdemu pieskowi takiego opiekuna jakiego ma Łezka. Niunia żyje jak księżniczka, jest bardzo kochana i rozpieszczana przez Panią Eugenię i jej całą rodzine , a ona odwdzięcza się opiekunce bezwględnym oddaniem. Pani Gienia chwali ją za wzorowe posłuszeństwo, twierdzi, że to najmądrzejszy pies na świecie bo rozumie każde słowo, i niczego nie trzeba jej dwa razy powtarzać. Spacerki uwielbia i uprawia codziennie, na podwórko wychodzi często i już bardzo chętnie. Biega swobodnie po posesji ale pod czujnym okiem opiekunki, bo Pani Gienia tak bardzo sie o Łezkę troszczy, ze nie chce jej zostawić na podwórku samej nawet na chwilkę aby nic sie jej nie stało, bo niunia jest żywa bardzo i zagląda w każdą najmniejszą dziurkę,kącik, obszczekuje przechodzących za płotem ludzi i inne pieski. Jednym słowem pilnuje swojego i broni jak lew. Łezka była już u weta w Boliłapce, została zabezpieczona od kleszcza obejrzana dokładnie, przycięto jej pazurki. U weta była wzorowo grzeczna, ale i tak najbardziej kocha byc w domku ze swoją Panią, której najchętniej nie spuszczałaby z oczu. Nie ma lęku separacyjnego, czeka na powrót opiekunki w zasadzie leżąc w tym samym miejscu na fotelu, nic nie niszczy ani nie brudzi. Jedzenie dostaje dwa razy dziennie, raz suchą karmę a raz gotowane na parze warzywa z mieskiem. Warzywa uwielbia nawet bardziej od mięsa, czasami dostaje smaczki, które też uwielbia. Ale smaczki są wydzielane Łezce ze względu na fakt, iż Pani Gienia dba o zdrowe odżywianie niuni i nie chce jej utuczyć. Łezka uwielbia bawić się z wnukami Pani Gieni, którzy ja odwiedzaja często i regularnie , gania wtedy po podwórku i chowa się wśród roślinności tak długo aż padnie ze zmęczenia. Na potwierdzenie tego, ze Łezka jest mądra i posłuszna Pani Gienia przytacza argument, że spośród posiadanych w domu pluszaków Łezka moze bawić się tylko tymi, które przeznaczono dla niej i po pokazaniu suni o co chodzi z tymi pluszakami nie dotyka tych których nie może , chociaz ma je w zasięgu pyska, za to te przeznaczone dla niej są już całkiem mocno zużyte, wyciumlane i poobgryzane. Ciociu Iwonko........ ulubione zabaweczki to te misiaczki które są od ciebie. Obiecałam Pani Gieni, ze niebawem pojawię sie u Łezki na herbatce z nowym zapasem misiaków. To tak w skrócie .....bo napisać moznaby ksiazkę o łezce, tyle i z taka radościa opowiada o niej jej pani. Quote
Nette Posted May 28, 2015 Posted May 28, 2015 Fantastycznie czyta się takie relacje :) Łezka wreszcie doczekała się tego, na co zasłużyła :) Quote
Moli@ Posted May 28, 2015 Posted May 28, 2015 Lubię tak szczęśliwe zakończenia... :) aż trudno uwierzyć że znalazł się domek "uszyty" na miarę Łezki...wydawało się mało realne a tu proszę... :) Łezka lubi też owoce... i jabłka obrane ze skórki ;) Quote
doris66 Posted May 28, 2015 Author Posted May 28, 2015 Lubię tak szczęśliwe zakończenia... :) aż trudno uwierzyć że znalazł się domek "uszyty" na miarę Łezki...wydawało się mało realne a tu proszę... :) Łezka lubi też owoce... i jabłka obrane ze skórki ;) Podpowiem Pani Gieni, ze Łezka lubi owoce, jabłka pieski mogą jeść. Kochany domku tymczasowy Łezki ( Joi i Moli@ ) to dla Was należą się serdeczne podziękowania, za to, że z przerażonego, wycofanego małego piesiunia jakim była Łezka wychowałyście wspaniała i mądrą psinkę. To Wasza zasługa. Dziękuję jeszcze raz. Quote
doris66 Posted May 28, 2015 Author Posted May 28, 2015 Aha, zapomniałam jeszcze napisać, że Łezka ma swoje ulubione osoby - to jej pani i cała rodzina pani, łącznie z niemowlakiem, który jest w rodzinie i też Łezkę odwiedza ( bo chyba uznaje , ze to jej rodzina ) oraz jednego sąsiada Pani Gieni. Do innych obcych jest nieufna i zdystansowana, nie cieszy się na ich widok i nie może się doczekać kiedy sobie wreszcie pójdą. Najlepiej jest jej tylko we dwie - ona i jej Pani. Quote
doris66 Posted May 28, 2015 Author Posted May 28, 2015 Łezka ma już dom. teraz kolej na Blanke. zapraszam na jej wątek. http://www.dogomania.com/forum/topic/147159-bia%C5%82a-sunia-blanka-jedzie-do-hotelu-szama%C5%84ski-kr%C4%85g-potrzebuj%C4%99-pomocy/ Quote
zachary Posted May 28, 2015 Posted May 28, 2015 Łezka-sunia farciara, chociaż ten fart strasznie długo do niej wędrował.... Quote
UlaFeta Posted September 6, 2015 Posted September 6, 2015 Przeczytalam.:) Ogromnie sie ciesze:) Quote
doris66 Posted December 10, 2015 Author Posted December 10, 2015 Łezka życzy wszystkim kochanym ciociom, które pamiętały i pamiętają o niej Wesołych Świąt i pomyślności w Nowym Roku i dziękuje za wspaniały dom jaki jej znalazłyśmy. Jest tam ogromnie szczęśliwa i wiedzie beztroskie życie u boku Pani Eugenii, dla której jest najlepszą przyjaciółką. Jak to mówi Pani Gienia, "rozmawiamy sobie z Łezką o wszystkim i jest nam ze sobą bardzo dobrze". Łezka oprócz przyjaźni daje Pani Gieni również pewne poczucie bezpieczeństwa bo okazała się gorliwą obrończynią swojego domu i obejścia. Nawet mysz w ogrodzie nie przeciśnie się niezauważona, Łezka musi wszystko i wszystkich obszczekać i pokazać, że ona pilnuje i czuwa i nikt nieproszony nie powinien zakłócać spokoju Pani i jej suni. Chyba przytyło sie ciut sunieczce bo waży lekko ponad 13kg, to pewnie od tych rozmów przy herbatce i ciasteczkach, hi....hii...ale Pani Gienia nie przekarmia jej bynajmniej. Łezka dostaje jedzonko dwa razy dziennie, raz warzywa z mięsem a raz suchą karmę, czasami dostanie tez smakołyczek, bo to uwielbia. Jest zdrowiutka jak ryba, bo regularnie bywa u weterynarza na kontroli stanu zdrowia. Pani Gienia dziękuje bardzo za taką wspaniałą sunię i po stokroć zapewnia, że Łezka jest absolutnie wyjątkowa, najukochańsza i najmądrzejsza. Po Nowym Roku postaram się odwiedzić Łezkę i Panią Gienię to wtedy zrobię kilka zdjęć i wszyscy zobaczymy nową odmienioną Łezkę. Zachary twój pluszowy piesek, którego Łezka dostała na naszej wizycie poadopcyjnej juz jest bardzo wymiętolony, ale jeszcze jest i jest ukochaną zabawką suni, z nim śpi i bardzo tego pieska pilnuje. Kładzie nawet na nim główkę jak na poduszce i tak zasypia. Quote
zachary Posted December 10, 2015 Posted December 10, 2015 A to mnie Łezka wzruszyła tym pluszakiem....i super, że tak się z panią Eugenią dogadują. Quote
buniaaga Posted December 11, 2015 Posted December 11, 2015 Jak się cieszę że Łezka ma taki wspaniały domek! Quote
UlaFeta Posted December 14, 2015 Posted December 14, 2015 wiesci wszystkiego dobrego dla P.Gieni i Lezki Quote
doris66 Posted February 3, 2017 Author Posted February 3, 2017 Odkopałam wątek Łezki i donoszę, iż sunia ma się wyśmienicie. Przytyło się lekko panience ale cóż....jak się jest pupilką Pani Eugenii i całej jej rodziny to tak wyszło. Nie jakaś tam ogromna nadwaga ale troszkę ciałka przybyło. Łezka lubi leżakować na fotelu, lubi jeść, i lubi być blisko Pani Eugenii. Szaleje z jej wnukami, ale jak jest sama z Pania Gienią to wiodą spokojny tryb życia. Pani Gienia twierdzi, ze Łezka to najmądrzejszy pies na świecie i choć nie mówi to ludzką mowę doskonale rozumie. Jak Pani wychodzi i powie Łezce, że zaraz wraca bo idzie tylko do sklepu za rogiem to sunia wchodzi na stół z którego przez okno obserwuje podwórko i ulice, ale siedzi na tym stole i czeka spokojnie. Jeśli jednak Pani Gienia idzie do sklepu ale nie powie Łezce ze zaraz wraca to nie zdąży zamknąć drzwi a sunia już na tym samym stole siedząc zaczyna żałosne serenady, zawodzi i płącze i się denerwuje bardzo. Tak samo z jedzeniem, jak Pani powie "już jadłaś obiadek" to sunia nie zebrze i nie prosi ale jak nie powie to lata z pokoju do kuchni i zaglada do miseczek co chwila. Taka to z Łezką historia. Życzę Pani Eugenii dużo zdrowia aby była w stanie jak najdłużej cieszyc się wspólnym życiem z Łezką , bo dobrze im razem. 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.