Jump to content
Dogomania

ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!


Recommended Posts

Posted

dzisiaj to już jakaś kara boża z tą pogodą. Teraz jest burza, psiaki pochowały się w budach tylko Mat wyje. Siedzi na kanapie pod dachem i wyje.

Posted

[quote name='rita60']Wyjezdzam na tydzien,bez dostepu do internetu,opiekujcie się naszym seniorkiem.[/QUOTE]

ach, jak ja Ci zazdroszczę wyjazdu. Nie byłam w świecie już kilka lat, nawet na wyskok na niedzielę nie mogę sobie pozwolić. No cóż,będę tyć u siebie. Przyjemnego urlopu życzę.

Posted

Puściutko się zrobiło u Marlejka. Wakacje, ludziska wylegują sie na słońcu, spacerują po plażach, oganiają się od komarów w lasach, a Marlej gnije w schroniskowym boksie.

Posted

Ja zaglądam, nie pisze nic, czekałąm na nowe, obiecane fotki..... nie ma. Na FB cisza bo żadnych nowych wiadomości nikt nie wrzuca, ani fot. Wydarzenia są bardziej efektywne kiedy żyją, kiedy ktoś, kto ma bezpośredni kontakt z psem przekazuje nowe wiadomości, zamieszcza fotografie. Inaczej zamiera.... Będą te nowe fotki? może coś nowego można do tekstu do ogłoszeń dopisać?

Posted

Tak właściwie to pies chyba bardzo się nie zmienił. A na Fb nie ma nowych sensacji bo i co można pisać o psie, który spędza dzień za dniem w schroniskowym boksie. Chyba, że zacznę wymyślać jakieś historyjki i sensacyjki.

Posted

[quote name='luka1']Tak właściwie to pies chyba bardzo się nie zmienił. A na Fb nie ma nowych sensacji bo i co można pisać o psie, który spędza dzień za dniem w schroniskowym boksie. Chyba, że zacznę wymyślać jakieś historyjki i sensacyjki.[/QUOTE]
W rzeczy samej...były foty,ale w te upały psiaki były pryskane wodą i nie wyglądały medialnie...

Posted

[quote name='keakea']Może uda się nam napisać wiersz adopcyjny dla Marleya - nic więcej nie możemy zrobić :(
[/QUOTE]
Dzieki cioteczko...bedą foty to ruszymy do ataku ogłoszeniami.

Posted

Witam,
Przed chwila dolaczylam do forum dopiero, wiec moze zadam glupie pytanie, ale czy hotel dla zwierzat bylby rozwiazaniem dla Marleya? Ukradl moje serce, ale nie mam mozliwosci wziac go do domu, a przynajmniej nie teraz. Mam natomiast mozliwosc finansowania jego pobytu w hotelu (pod warunkiem, ze nie kosztuje to 2 tys m-cznie).
Jestem powazna osoba, nie robie sobie zartow, od ponad 20 lat w moim domu kroluja roznej masci znajdy z przytulisk i ulicy.
Na PW moge podac pelne dane kontaktowe wlacznie z numerem dowodu osobistego, zeby nie byc calkiem anonimowa.

Posted

E tam, skarb. Zlapala mnie ta bida za serce i trzyma. Sni mi sie po nocach. Nie wiem tylko, jak sie taki hotel zalatwia i ile to trwa?
Tak zal, ze nie moge do siebie zabrac. Ale hotel chyba i tak lepszy niz schronisko?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...