Jump to content
Dogomania

ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!


Recommended Posts

Posted

rita60 napisał(a):
Gdzie mieszka ta cioteczka ?

Szczerze? Nie wiem...:oops:
Musiałabyś do niej napisać na PW... Oferowała DT dla suczki w ciąży, ale ona jedzie do innego, więc nadarzyła się okazja...

Posted

faith35 napisał(a):
Szczerze? Nie wiem...:oops:
Musiałabyś do niej napisać na PW... Oferowała DT dla suczki w ciąży, ale ona jedzie do innego, więc nadarzyła się okazja...

To spytaj proszę.

Posted

Kopiuję wiadomość: "Na ta chwilę mam wolne pomieszczenie w starym domu a ja mieszkam obok w innym domu. w domu mam swoich 7 w tym 3 azjaty które nie tolerują dorosłych psów. Mieszkam pod białogardem. z racji tego ze mam na tymczasie juz 3 pieski ale w kojcu więc mile widziane zapewnienie pieskowi karmy i weterynarza bo w tym miesiącu mam już zero kasy" jak macie jeszcze jakieś pytania to proszę kierować je do Hałabajówka

Posted

to zaledwie 2-3 tyg a co dalej z psem będzie.Ktoś kto go wyadoptuje na siebie ze schroniska zostanie z psem i co dalej.
Ja jeśli mogę zabrać głos jestem przeciwna.
Poza tym zanim się załatwi kogoś kto go wyciągnie i transport to akurat będzie połowa lipca.

Posted

ja też uważam, że 2 tygodnie to zbyt krótki okres i co potem? nie ma co liczyć, ze pies znajdzie dom w tym czasie i gdzie go potem podziejemy? gra nie warta świeczki. trzebaby poszukać czegoś na dłużej, znacznie dłużej

Posted

Pokazywałam Marleya jednej znajomej z pracy, która marzy o corgopodobnym psie, ale ona się bardzo w sobie tłamsi, bo nie ma na razie własnego mieszkania i nie chce psa stresować, a poza tym pracuje 9 godzin dziennie.
Mam dla niej respekt, że nie chce podejmować nierozważnej decyzji, choć widziałam, że zaświeciły jej się oczy do Marleya - że też taki to pech, że kto by bardzo chciał, ten akurat nie bardzo może :(

Posted

Nieraz tak bywa,że bardzo chcemy,ale okoliczności nie sprzyjają,dobrze,że koleżanka podchodzi do tego odpowiedzialnie. Mam jednak nadzieję,że ktoś wreszcie da mu domek.

Posted

może zrobiłby mu ktoś fajny plakacik, taki do rozwieszania - powiesiłabym w pracy, u mnie w bloku, w zaprzyjaźnionej lecznicy, może jeszcze gdzieś. trzeba małego pokazywać. Może warto by było mu nowe jakieś fajne fotki zrobić, nowy tekst napisac i ponowic ogłoszenia - ja chętnie mu znowu wykupie pakiety

Posted

paulinken napisał(a):
Kurczę, tak go szkoda... Może warto byłoby jednak wątek porozsyłać? Ja zaraz podeślę link na fb do jednej ciotki, ma dużo znajomych, poproszę, żeby udostępniła.


Dzięki wielkie. Mnie też go szkoda bo śliczny, taki słodziak. Mają być nowe fotki i tekst, to mu znowu wykupie ogłoszenia. Ciapuś ma zrobic plakacik - bedzięmy rozwieszać. Miał ogłoszenia 2x po 30 na woj. śląskie i małopolskie, a potem jeszcze 1 x 40 na całą Polske i...... kompletna cisza:-(. Każda pomoc i cioteczka (wujkowie też) mile widziana u Marleyka :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...