obiezyswiat75 Posted February 15, 2013 Posted February 15, 2013 rita60 napisał(a):No to ja nie przeszkadzam:evil_lol:;) Ciocia Rita nigdy nie przeszkadza. Gdyby nie Ciocia Rita, to nie miałbym pańci :) Maksik Quote
obiezyswiat75 Posted February 15, 2013 Posted February 15, 2013 A Zuzia dużo lepiej. Oczka już czyste, otwierają się, opuchlizna prawie że zeszła, kociak zaczyna się interesować tym, co się wokół dzieje, nie kicha już, skóra zarasta, do zadbanego kota domowego jeszcze jej daleko, ale juz nie wygląda jak trzy ćwierci do śmierci. No i przytyła :) Quote
keakea Posted February 15, 2013 Posted February 15, 2013 Maksio będzie Zuzce tatusiował, jak wyzdrowieje :) Quote
rita60 Posted February 17, 2013 Author Posted February 17, 2013 keakea napisał(a):Maksio będzie Zuzce tatusiował, jak wyzdrowieje :) No pewnie ją zaadoptuje;) Quote
obiezyswiat75 Posted February 17, 2013 Posted February 17, 2013 Nie wiem, czy będzie chciał ją zaadoptować. Weźcie pod uwagę, że Maksio ma na głowie cały dom i trójkę dzieci. Tyle obowiązków i tylko jeden pies? Może nie dać rady.... Quote
obiezyswiat75 Posted February 17, 2013 Posted February 17, 2013 A poza tym ona jeszcze mało wychowana, dużo pracy przed nami..... Quote
Gabi79 Posted February 17, 2013 Posted February 17, 2013 Zaglądam do Maksika. Co u Zuzi??? Ja dzisiaj dostałam info o kotku, który ma coś z oczkiem. Jutro idę na łowy, będzie trudno, bo kotek jest dziki Quote
obiezyswiat75 Posted February 17, 2013 Posted February 17, 2013 Gabi79 napisał(a):Zaglądam do Maksika. Co u Zuzi??? Ja dzisiaj dostałam info o kotku, który ma coś z oczkiem. Jutro idę na łowy, będzie trudno, bo kotek jest dziki Zabierz grube rękawice :) Zuzia z każdym dniem powolutku do przodu. Zakończyliśmy leczenie w klinice, apetyt dopisuje. Teraz tylko czas i leki podawane już w domu. Lekarz sam był w szoku, że ona tak szybko do siebie doszła. Teraz musi tylko siły nabierać no i sierść jej musi odrosnąć. ńa łapach, tam gdzie były największe rany nie wiadomo jeszcze, czy odrośnie. Ale reszta powinna zarosnąć. Jak już Zuzia przestanie wyglądać drastycznie, to na pewno będą zdjęcia. Maksio się nie obrazi, bo sam ją dziś oblizał :) Quote
rita60 Posted February 17, 2013 Author Posted February 17, 2013 No to cudnie,że kicia zdrowieje i ładnieje...Maksio da radę ogarnąć... Quote
obiezyswiat75 Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 Melduję, że Zuzia zdrowa. Nawet całkiem zdrowa. Gania Maksia. Jakoś jej podpasował. Maksio gania Zuzię i jest wesoło. Bardzo wesoło nawet... Ale najważniejsze, że zwierzęta zdrowe i szczęśliwe. Tego wazonika, co się stłukł, to ja nigdy nie lubiłam, ale żal było wyrzucić..... Quote
rita60 Posted February 22, 2013 Author Posted February 22, 2013 No to sprawa z wazonikiem rozwiązana...:evil_lol:cieszę się,że kicia ma się dobrze i niech zyje przyjaźń psio-kocia. Quote
obiezyswiat75 Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 A dzisiaj Maksio siedzi w ogrodzie i obserwuje śnieg, który zsuwa się z dachu i spada na ziemie. I robi pac! pac! I Maksio szczeka na ten śnieg i atakuje. No przecież nie można się nie śmiać jak się na niego popatrzy. Jest przekochany. A zaraz minie 7 miesięcy razem :) Quote
Gabi79 Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='obiezyswiat75']Melduję, że Zuzia zdrowa. Nawet całkiem zdrowa. Gania Maksia. Jakoś jej podpasował. Maksio gania Zuzię i jest wesoło. Bardzo wesoło nawet... Ale najważniejsze, że zwierzęta zdrowe i szczęśliwe. Tego wazonika, co się stłukł, to ja nigdy nie lubiłam, ale żal było wyrzucić.....[/QUOTE] Wspaniale, że Zuzia zdrowa i że się z Maksikiem zakumplowała:loveu: Quote
obiezyswiat75 Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 A pisałam już, że ona tricolor jest? Wet mi powiedział, że to najbardziej chodliwe koty są. Ale ja już mam ustalone, że jej nie oddam. I właśnie dlatego nie mogę być domem tymczasowym. Po kociakach płakałam przez tydzień, jak je oddałam. Quote
Gabi79 Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='obiezyswiat75']A pisałam już, że ona tricolor jest? Wet mi powiedział, że to najbardziej chodliwe koty są. Ale ja już mam ustalone, że jej nie oddam. I właśnie dlatego nie mogę być domem tymczasowym. Po kociakach płakałam przez tydzień, jak je oddałam.[/QUOTE] Ja miałam na tymczasie dwie sunie i kotkę, oczywiście nie jednocześnie. Oprócz tego sunię przez 2 dni gdy czekała na transport do DT i psiaka przez tydzień. Może coś ze mną nie tak, ale ja od pierwszych chwil je wszystkie pokochałam i nadal tęsknię i wspominam Quote
rita60 Posted February 24, 2013 Author Posted February 24, 2013 [quote name='obiezyswiat75']A pisałam już, że ona tricolor jest? Wet mi powiedział, że to najbardziej chodliwe koty są. Ale ja już mam ustalone, że jej nie oddam. I właśnie dlatego nie mogę być domem tymczasowym. Po kociakach płakałam przez tydzień, jak je oddałam.[/QUOTE] No właśnie,zawsze jest z tym problem... Głaski dla czworonożnej brygady a dla ciebie i twojej rodziny zasyłam cieplutkie pozdrowienia. Quote
obiezyswiat75 Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 Maksio chyba wiosnę poczuł. Siedzi całymi dniami na tarasie, nie chce przyjść do domu, a ja się boję, że się zaziębi. Rozłożyłam mu kocyk, to przynajmniej tyłek mu nie zmarznie. Quote
Gabi79 Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 [quote name='obiezyswiat75']Maksio chyba wiosnę poczuł. Siedzi całymi dniami na tarasie, nie chce przyjść do domu, a ja się boję, że się zaziębi. Rozłożyłam mu kocyk, to przynajmniej tyłek mu nie zmarznie.[/QUOTE] Maksik jest cudowny. Elu, jak o nim piszesz to ja mam normalnie to wszystko przed oczami, jakbym GO widziała. Buziaczki dla Maksika i reszty ekipy Quote
obiezyswiat75 Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Dziękuję, że tak cierpliwie wklejasz te zdjęcia :) Maksio twardo na tarasie dni spędza. Też się już nie może prawdziwej wiosny doczekać. A ja wychodzę do ogrodu, patrzę ze smutkiem na to błoto i czekam z nadzieją, że w końcu zacznie się sezon i będziemy z Maksiem kopać, sadzić, podlewać, pielić. Już się nie mogę doczekać :) a tak poza tym, to minęło 7 miesięcy razem z Maksiem :) Quote
rita60 Posted March 2, 2013 Author Posted March 2, 2013 No co ty,to przyjemność wrzucać foty szczęśliwego Maksia... Ja też nie mogę doczekać się wiosny... Quote
obiezyswiat75 Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 Dziś od rana pańcia powiedziała: Maksiu, zaniedbałam cię przez Zuzię i wyglądasz jak dziad. Będziemy się czesać. Poszliśmy więc na taras i pańcia przyniosła 3 (trzy!!!!!!) szczotki. Przecież ja wszystkie pogryzłem????? Wyczesała mnie wszystkimi trzema - do połysku. Czułem się obrzydliwie czysty i błyszczący.....ale w ogrodzie takie przyjemne błotko pośniegowe. Hopsnąłem sobie raz i drugi i od razu lepiej wyglądam. I teraz w ramach zemsty pańcia chce mnie wykąpać i uprać mi kocyk. To niech już się lepiej Zuzią zajmie może. Chyba nie lubię wiosennych porządków i ja nie wiem, dlaczego moi koledzy są czyści tacy. Ta duża w ogóle się w ziemi nie tarza - jakaś dziwna. A ten drugi po błocie nie biega, tylko całymi dniami śpi. A na mnie co pańcia spojrzy, to mówi "matko kochana, gdzieś ty się tak uświnił znowu?". Ech, ciężkie jest życie psa. Idę jej trochę powzdychać, może mi chociaż da jakieś ciasteczko albo coś? Maksik. Quote
obiezyswiat75 Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 Wypiękniała przez te 3 tygodnie. Matko, jak ten czas leci. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.