Jump to content
Dogomania

ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!


Recommended Posts

Posted

A Zuzia dużo lepiej. Oczka już czyste, otwierają się, opuchlizna prawie że zeszła, kociak zaczyna się interesować tym, co się wokół dzieje, nie kicha już, skóra zarasta, do zadbanego kota domowego jeszcze jej daleko, ale juz nie wygląda jak trzy ćwierci do śmierci. No i przytyła :)

Posted

Gabi79 napisał(a):
Zaglądam do Maksika.

Co u Zuzi???

Ja dzisiaj dostałam info o kotku, który ma coś z oczkiem.

Jutro idę na łowy, będzie trudno, bo kotek jest dziki



Zabierz grube rękawice :)

Zuzia z każdym dniem powolutku do przodu. Zakończyliśmy leczenie w klinice, apetyt dopisuje. Teraz tylko czas i leki podawane już w domu. Lekarz sam był w szoku, że ona tak szybko do siebie doszła. Teraz musi tylko siły nabierać no i sierść jej musi odrosnąć. ńa łapach, tam gdzie były największe rany nie wiadomo jeszcze, czy odrośnie. Ale reszta powinna zarosnąć. Jak już Zuzia przestanie wyglądać drastycznie, to na pewno będą zdjęcia. Maksio się nie obrazi, bo sam ją dziś oblizał :)

Posted

Melduję, że Zuzia zdrowa. Nawet całkiem zdrowa. Gania Maksia. Jakoś jej podpasował. Maksio gania Zuzię i jest wesoło. Bardzo wesoło nawet...
Ale najważniejsze, że zwierzęta zdrowe i szczęśliwe. Tego wazonika, co się stłukł, to ja nigdy nie lubiłam, ale żal było wyrzucić.....

Posted

A dzisiaj Maksio siedzi w ogrodzie i obserwuje śnieg, który zsuwa się z dachu i spada na ziemie. I robi pac! pac!
I Maksio szczeka na ten śnieg i atakuje. No przecież nie można się nie śmiać jak się na niego popatrzy. Jest przekochany. A zaraz minie 7 miesięcy razem :)

Posted

[quote name='obiezyswiat75']Melduję, że Zuzia zdrowa. Nawet całkiem zdrowa. Gania Maksia. Jakoś jej podpasował. Maksio gania Zuzię i jest wesoło. Bardzo wesoło nawet...
Ale najważniejsze, że zwierzęta zdrowe i szczęśliwe. Tego wazonika, co się stłukł, to ja nigdy nie lubiłam, ale żal było wyrzucić.....[/QUOTE]
Wspaniale, że Zuzia zdrowa i że się z Maksikiem zakumplowała:loveu:

Posted

A pisałam już, że ona tricolor jest? Wet mi powiedział, że to najbardziej chodliwe koty są. Ale ja już mam ustalone, że jej nie oddam.
I właśnie dlatego nie mogę być domem tymczasowym.
Po kociakach płakałam przez tydzień, jak je oddałam.

Posted

[quote name='obiezyswiat75']A pisałam już, że ona tricolor jest? Wet mi powiedział, że to najbardziej chodliwe koty są. Ale ja już mam ustalone, że jej nie oddam.
I właśnie dlatego nie mogę być domem tymczasowym.
Po kociakach płakałam przez tydzień, jak je oddałam.[/QUOTE]

Ja miałam na tymczasie dwie sunie i kotkę, oczywiście nie jednocześnie.
Oprócz tego sunię przez 2 dni gdy czekała na transport do DT i psiaka przez tydzień.
Może coś ze mną nie tak, ale ja od pierwszych chwil je wszystkie pokochałam i nadal tęsknię i wspominam

Posted

[quote name='obiezyswiat75']A pisałam już, że ona tricolor jest? Wet mi powiedział, że to najbardziej chodliwe koty są. Ale ja już mam ustalone, że jej nie oddam.
I właśnie dlatego nie mogę być domem tymczasowym.
Po kociakach płakałam przez tydzień, jak je oddałam.[/QUOTE]
No właśnie,zawsze jest z tym problem...
Głaski dla czworonożnej brygady a dla ciebie i twojej rodziny zasyłam cieplutkie pozdrowienia.

Posted

[quote name='obiezyswiat75']Maksio chyba wiosnę poczuł. Siedzi całymi dniami na tarasie, nie chce przyjść do domu, a ja się boję, że się zaziębi. Rozłożyłam mu kocyk, to przynajmniej tyłek mu nie zmarznie.[/QUOTE]

Maksik jest cudowny.

Elu, jak o nim piszesz to ja mam normalnie to wszystko przed oczami, jakbym GO widziała.
Buziaczki dla Maksika i reszty ekipy

Posted

Dziękuję, że tak cierpliwie wklejasz te zdjęcia :)
Maksio twardo na tarasie dni spędza. Też się już nie może prawdziwej wiosny doczekać.
A ja wychodzę do ogrodu, patrzę ze smutkiem na to błoto i czekam z nadzieją, że w końcu zacznie się sezon i będziemy z Maksiem kopać, sadzić, podlewać, pielić. Już się nie mogę doczekać :)

a tak poza tym, to minęło 7 miesięcy razem z Maksiem :)

Posted

Dziś od rana pańcia powiedziała: Maksiu, zaniedbałam cię przez Zuzię i wyglądasz jak dziad. Będziemy się czesać. Poszliśmy więc na taras i pańcia przyniosła 3 (trzy!!!!!!) szczotki. Przecież ja wszystkie pogryzłem????? Wyczesała mnie wszystkimi trzema - do połysku. Czułem się obrzydliwie czysty i błyszczący.....ale w ogrodzie takie przyjemne błotko pośniegowe. Hopsnąłem sobie raz i drugi i od razu lepiej wyglądam. I teraz w ramach zemsty pańcia chce mnie wykąpać i uprać mi kocyk. To niech już się lepiej Zuzią zajmie może. Chyba nie lubię wiosennych porządków i ja nie wiem, dlaczego moi koledzy są czyści tacy. Ta duża w ogóle się w ziemi nie tarza - jakaś dziwna. A ten drugi po błocie nie biega, tylko całymi dniami śpi. A na mnie co pańcia spojrzy, to mówi
"matko kochana, gdzieś ty się tak uświnił znowu?".
Ech, ciężkie jest życie psa. Idę jej trochę powzdychać, może mi chociaż da jakieś ciasteczko albo coś?

Maksik.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...