Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 102
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

3 x napisał(a):
Marta może on się komuś zgubił, bedziecie rozwieszac ogłoszenia ?

Marta nie ma kompletnie kiedy. Też brzdąkam o ogłoszeniach.
Może jakaś dobra dusza z Ząbek się znajdzie i kilka powiesi. Tylko, że ten mały mógł sobie skądś przyjechać by train ;)

Posted

Nie ma to jak noc spędzona na klatce schodowej.. dobrze, że chociaż krate mamy, to mnie nie było aż tak widac. Nie wiem już w sumie czy mam się śmiac z tego czy płakac. Płakac wolalabym już nie, bo zaraz oczu nie otworze w ogóle :roll:

Niedawno wróciłam z psem (trzeba Mu wymyslec tymczasowe imię) ze spaceru, bo się mocno dopraszal o wyjście na dwor. I mial rację. załatwił wszystkie swoje potrzeby.

Bardzo dziekuję Ewie za oferte pomocy dla Niego. Na pewno z niej skorzystam.
Na uczelnie juz nie pojde, trudno - może mi pozwola zaliczac w innym terminie....

Plan jest taki, że na 10 jadę z psem do zaufanej wetki, tak zeby dokładnie Go obejrzała, zajrzała w uszy, dała tabletki na odrobaczenie, cos na pchły i kleszcze, a później zawiozę Go do Ewy (z FB).

Czasu na znalezienie Ds jest bardzo mało. Watpie, aby ktokolwiek zajmował sie szukaniem psa tuz przed świętami... dlatego prosze o pomoc w dalszym szukaniu DT...

Czy ktoś umie robic plakaty?? zdjęcia sa na razie tylko te, które sa na wątku..może udaloby mi się podjechac do pracy i wydrukowac kilkanascie chociaz plakatow w ndz. W ndz bede dosłownie na chwile w Zabkach, wiec powiesze je wtedy... Acha, ostatnio jeździłam na rowerze po zabkach i żadnego plakatu nie widziała. Coś mi się wydaje, że psiak nie jest z Ząbek... albo ktoś plakatów nie powiesił...

Mam jednak pewien dylemat. Jednocześnie będzie szukany stary i nowy właściciel.... Przed wydaniem do DS chciałabym, aby pies był wykastrowany.... niestety w tak krótkim okresie czasu nie da rady zrobic wszystkiego na raz. ODrobaczenie, szczepienie, kastracja....
Druga sprawa - a co jak ja go ciachne, a właściciel sie znajdzie np dzień po zabiegu? Nie wiem, nie myślę już logicznie.. tylko przelewam swoje myśli...

Posted

[quote name='Bonsai']Jasne, że nie zostawimy psiaka samego. :) Myślę, że szybciutko coś się znajdzie. Napisałam już smsa Marcie o propozycji tego DT. Frank PsiaPiękność adoptowała Sati z kaliskiego schroniska, jestem pewna, że psiak pod jej opieką jest bezpieczny. To dobre ręce.

http://tablica.pl/oferta/pies-w-typie-westi-przyblakal-sie-w-zabkach-pod-warszawa-IDWYwl.html

Klikajac na "ULOTKA" po prawej stronie od razu mozna wydrukowac plakat.
Dajcie prosze nowe namiary bo juz go oglosilam ale widze ,ze bedzie trzeba zmienic dane.

Posted

[quote name='Ellig']http://tablica.pl/oferta/pies-w-typie-westi-przyblakal-sie-w-zabkach-pod-warszawa-IDWYwl.html

Klikajac na "ULOTKA" po prawej stronie od razu mozna wydrukowac plakat.
Dajcie prosze nowe namiary bo juz go oglosilam ale widze ,ze bedzie trzeba zmienic dane.

Dziekuje Eluniu!
Ja myslę, że namiary będą na mnie. Bo przecież u tej osoby może zostac tylko tydzień. Poza tym ja dalej będę za psa odpowiedzialna. Nie chcę robic nikomu problemu dodatkowego jeszcze z odbieraniem tel.....

Posted

Piesek jest zadbany, przystrzyzony, wiec na pewno sie komus zgubil.
Jak to piesek, to moze poszedl na panienki -;)

Uwazam, ze trzeba porozwieszac choc te ogloszenia o znalezieniu.

Z jednej strony schronisko to nie jest dobre rozwiazanie dla psa, ale z drugiej, gdyby mnie sie pies zgubil, to w pierwszej kolejnosci tam bym szukala.
A nie przyjmuja tam zgloszen o znalezionych psach, ktore przebywaja gdzie indziej, w razie jakby wlasciciele tam szukali?

Moze glupio pytam, ale nie mam pojecia, czy tam taka mozliwosc jest. Moze maja choc jakas tablice, gdzie mozna powiesic ogloszenie o znalezieniu?

Ja Dogo odkrylam zupelnie przypadkiem, normalnie nigdy bym tu nie szukala swojego zgubionego psa. Wiec niekoniecznie liczylabym sie z mozliwoscia znalezienia tu wlasciciela.

No i nie kazdy jeszcze posluguje sie internetem, zeby czytac, czy dawac gdzies ogloszenia. Wiec jak tam nic nie ma, to nie znaczy, ze piesek nie jest szukany.

Posted

soniaM napisał(a):

No i nie kazdy jeszcze posluguje sie internetem, zeby czytac, czy dawac gdzies ogloszenia. Wiec jak tam nic nie ma, to nie znaczy, ze piesek nie jest szukany.


dokładnie, może to pies jakiejś starszej osoby?

Posted

malvaaa napisał(a):
Martuś podeślij mi plakat, jak już będzie, porozwieszam w okolicy Wołomina- Kobyłki,
psiak rzeczywiście zadbany, może ktoś na niego czeka...

Plakat już jest, Ellig pisała. Można to pobrać ze strony ogłoszenia psiaka na tablicy.pl

Posted (edited)

obraczus87 napisał(a):

Druga sprawa - a co jak ja go ciachne, a właściciel sie znajdzie np dzień po zabiegu? Nie wiem, nie myślę już logicznie.. tylko przelewam swoje myśli...

do mnie "własciciel" Zory zadzwonił 5 min po tym jak ją przywiezlismy ze sterylki
uważam, ze to nie Twój problem, działasz w dobrej wierze, znalazłas psa bezdomnego
jak nie ma tatuażu czipa czy czegokolwiek po czym można by go było zidentyfikowac jest to pies bezdomny którego znalazłaś i tyle

Edited by 3 x
Posted

Tysio jest już u Ewy. TYMCZAS JEST TYLKO NA TYDZIEŃ. Później trzeba psa zabrac... właściciela to nawet nie chce mi sie szukac po tym co zobaczyłam u weta. Ale plakaty powieszę...

Najpierw pojechalam z Nim do wetki. Został odpchlony, potraktowany fiprexem, dostał tez tabletke na odrobaczenie, która dzisiaj Ewa Mu poda.

Uszy.... Tysio strasznie sie interesował sowimi uszami. Wcale się nie dziwię. Tam jest po prostu DRAMAT. Musiał miec kilkanaście - minimum kilkanaście razy poważne zapalenie uszu. Teraz uszy są w tragicznym stanie. wetka nie mogła dostac sie do środka, gdyż kanaliki zatykaja dostęp do środka (nie pamietam dokladnie specjalistycznej nazwy...wiec pisze tak jak zapamietalam). Zapalenie jest ogromne, masa ropy w środku - a tylko zostaly uszy wyczyszone na tyle, na ile był mozliwy dostęp. Tutaj ogromnie dziękuję Doktor Ewie! Za dzisiejsza pomoc!
Doktor od razu powiedziala, ze jest to po prostu ogromne zaniedbanie psa... ból jaki Mu towarzyszy jest bardzo duży...

Dzisiaj Tysio dostal antybiotyk w zastrzyku oraz zastrzyk przeciwzapalny i przeciwbolowy.
Oprócz tego dostał na tydzień antybiotyk w tabletkach oraz do uszu taki preparat (z miodem), aby troche odkazic i zlagodzic mega otarcia na małżowinie.

Po tygodniu wizyta u weta i kontrola. Jesli bedzie trochę lepiej, to po tygodniu od ostatniej dawki antybiotyku, albo szczepienie, albo kastracja. Ale bardziej wskazana jest kastracja........ czyli potrzebny jest DT tak czy inaczej. Trzeba Mu to podleczyc i wykastrowac...

A już w nowym domu Tysio musi przejśc zabieg - korektę uszu.... niestety, ale bez tego nie ma możliwości wyleczenia psa. zaniedbanie doprowadzilo do tego, że pies bedzie musiał byc operowany....

Raz jeszcze bardzo dziekuję Doktor Ewie za fachową pomoc. Za wszystkie leki, zastrzyki itd zapłaciłam 75zł.

Dziekuję też Ewie, która zgodziła się wziac Tysia na tydzień do siebie. Za 2 dni Tysio bedzie wykąpany i doprowadzony do stanu używalnosci ;) mam na mysli Jego fryzurę.

Bardzo prosze o pomoc!!

- PILNIE DT - nie koniecznie musi byc w Warszawie czy okolicach, ale tez nie chce Go wywozic na drugi koniec POlski, bo finansowo nie dam rady
- PILNIE wsparcie finansowe, sama nie dam rady tego udźwignąc :-( a jeszcze byc moze bedzie trzeba przedluzyc leczenie.. dojdzie kastracja, szczepienie. ..

Generalnie jestem w dalszym ciagu podlamana...

Posted

acha, i Tysio ma max 2 lata. Jest energiczny, zabawowy - jak to terrier. Ewa jak Go blizej pozna, da mi znac co i jak, wtedy bede wiedziala cos wiecej..

Czy ktos moglby napisac tekst do ogloszen? Pilnie trzeba MU szukac domu. moze ktos sie zdecyduje adoptowac psiaka z chorymi uszami... natomiast bez kastracji naprawde nie chcialabym Go wydawac..... a tak jak pisalam wczesniej, pies moze zostac u Ewy tydzien, a kastracja jets mozliwa najwczesniej za 2 tygodnie, jesli leczenie przyniesie efekt..

Ja musze zaraz odejsc od kompa. Przepraszam, ale musze chwilę odpocząc.

Zaraz wrzuce Jego zdjecia, mysle ze sie przydadza do ogloszen. Najwyzej potem po obcięciu zrobi sie nowe ogł...

Posted

Tak na szybko:

Tysio to około dwuletni pies w typu westie, West Highland White Terrier. Został znaleziony na dworcu kolejowym w Ząbkach koło Warszawy 30.03.2012 r.

Trafił do domu tymczasowego, gdzie okazało się, że ma bardzo zaniedbane, chore uszy - obecnie jest leczony i czeka go operacja.

Jest energiczny, chętny do zabawy, zachowuje czystość i sygnalizuje potrzebę wyjścia na spacer. Dobrze dogaduje się z innymi psami.

Poszukujemy byłego właściciela, a jeśli ten się nie znajdzie - nowego domu. Pies do adopcji będzie wydany wykastrowany. Warunkiem ewentualnej adopcji jest pozytywne przejście wizyty przedadopcyjnej oraz podpisanie umowy.

Kontakt: Marta, tel. 663-805-384

Posted (edited)

[quote name='motyleqq']mam pewien pomysł na bazarek, nie wiem czy się uda, ale chyba kasa się przyda?
Oczywiście, że pieniążki się przydadza :) i z góry dziękujemy :)

Lece robić ogłoszenia ;)

Wyrózniona tablica : http://tablica.pl/oferta/tysio-mlody-psiak-w-typie-west-highland-white-terrier-poszukuje-wlasciciela-lub-nowego-domu-adopcja-IDV45t.html

i gumtree : http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Tysio-mlodziutki-psiak-w-typie-West-Highland-White-Terrier-W0QQAdIdZ367633965

lece dalej ;)

Edited by Ziutka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...