Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

PILNIE POSZUKUJEMY DT DLA TYSIA!
Psiak ma awaryjny tymczas TYLKO do 09.04!




Informacje z dnia 30.03.2012:


W dniu dzisiejszym na podwarszawską stację PKP przybłąkał się pies w typie westie.
Pies został zabrany przez moja teściową, niestety tam zostac nie mógł (brak zgody domowników plus suka z cieczką). Te noc pies spędzi ze mna u moich rodziców. Niestety tutaj zostac także nie może. Pies moich rodziców ma chore serce, poza tym nienawidzi innych psów. Już kilka razy miał ataki.
Najbliższą noc spędzę z psem na klatce schodowej...

W dniu jutrzejszym pies zostanie najprawdopodobniej odwieziony do schroniska. Ciężko mi było to napisac, ale nie będę owijac w bawełne. Nie mam możliwości zostawienia Go u siebie. U moich rodzicow zostac też nie może.

Tysio to 2-letni psiak. Brak tatuażu, brak chipa, waży 9,5kg, pieknie chodzi na smyczy, ładnie jeździ autem, nie boi jeździc się windą. Generalnie uwielbia towarzystwo człowieka. Akceptuje inne psy (przynajmniej na razie). Jest brudny, dzisiaj nie zdążyłam Go wykąpac. Je sucha karmę, nie ma z tym problemów.


Pies przebywa w Warszawie.

tel. 663-805-384

Informacje z dnia 31.03.2012
- fotki KLIK

Tysio trafił AWARYJNIE do DT w Warszawie, ale może tam pozostac tylko do 09.04.2012 ! ! !
(Ewa - bardzo dziekuję ! ! ! )

Tysio dzisiaj był u zaufanego weta. Został odpchlony, potraktowany fiprexem, dostał tez tabletke na odrobaczenie, którą dzisiaj Mu Dt poda.
W uszach psiaka jest po prostu DRAMAT. Musiał miec kilkanaście - minimum kilkanaście razy poważne zapalenie uszu. Teraz uszy są w tragicznym stanie. wetka nie mogła dostac sie do środka, gdyż kanaliki zatykaja dostęp do środka (nie pamietam dokladnie specjalistycznej nazwy...wiec pisze tak jak zapamietalam). Zapalenie jest ogromne, masa ropy w środku - a tylko zostaly uszy wyczyszone na tyle, na ile był mozliwy dostęp. Tutaj ogromnie dziękuję Doktor Ewie! Za dzisiejsza pomoc!
Doktor od razu powiedziala, ze jest to po prostu ogromne zaniedbanie psa... ból jaki Mu towarzyszy jest bardzo duży...

Dzisiaj Tysio dostal antybiotyk w zastrzyku oraz zastrzyk przeciwzapalny i przeciwbolowy.
Oprócz tego dostał na tydzień antybiotyk w tabletkach oraz do uszu taki preparat (z miodem), aby troche odkazic i zlagodzic mega otarcia na małżowinie.
Po tygodniu wizyta u weta i kontrola. Jesli bedzie trochę lepiej, to po tygodniu od ostatniej dawki antybiotyku, albo szczepienie, albo kastracja. Ale bardziej wskazana jest kastracja........ czyli potrzebny jest DT tak czy inaczej. Trzeba Mu to podleczyc i wykastrowac...

A już w nowym domu Tysio musi przejśc zabieg - korektę uszu.... niestety, ale bez tego nie ma możliwości wyleczenia psa. zaniedbanie doprowadzilo do tego, że pies bedzie musiał byc operowany....
Za wszystkie leki zaplacilam 75zł.

Bardzo prosze o pomoc!!


- PILNIE DT - nie koniecznie musi byc w Warszawie czy okolicach, ale tez nie chce Go wywozic na drugi koniec Polski, bo finansowo nie dam rady
- PILNIE wsparcie finansowe, sama nie dam rady tego udźwignąc, a jeszcze byc moze bedzie trzeba przedluzyc leczenie.. dojdzie kastracja, szczepienie. ..











WYDATKI:
- 75zł - antybiotyk, zastrzyki, odrobaczenie, odpchlenie, leki na tydzień leczenia

SALDO: - 75 zł

----------------------------------------------------------
Dziekuję Bonsai za pomoc w znalezieniu awaryjnego DT, Ziutce za ogłoszenia...

Edited by obraczus87
  • Replies 102
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ide zamienic swoja siostre na korytarzu.
Gdy czlowiek jest obok, psiak sobie smacznie śpi. Przeraża mnie to wszystko. Nie mogę jednak narażac Tobiego na taki stres. W Jego przypadku może zakończyc sie to po prostu tragicznie :(

Przejrzalam wszystkie możliwe strony... nikt nie szuka psiaka w typie westie, a jak szukaja - to suczek.

Posted

zostałam postawiona w bardzo trudnej sytuacji. Tak naprawde sama nie mogę zapewnic temu psu DT. Moi rodzice też nie mogą. Zreszta nie będę się rozpisywac nt. mojej sytuacji, bo nie czas, nie miejsce.

Jest mi cholernie przykro... do tej pory wyciagałam psy ze schronisk :placz: a teraz? sama nie wierzę w to co piszę. :placz:
Życie każdego psa jest tak samo ważne... ale.. no własnie ale....

Posted

Frank PsiaPiękność jak nic nie znajdziecie jestem jutro od 10 ej na Garbińskiego 10 to podrzuccie mi go ale błagam szukajcie intensywnie domku ponieważ nie chcę pozostać sama sobie z pieskiem,a miałam już taka sytuację.

Posted

Bonsai napisał(a):
A jak ten west reaguje na inne psy?

Akceptuje inne psiaki...

Sprawa jest poważna, on naprawdę trafi jutro do schroniska :(
Znam Martusie i pisałam z nią na PW, pies naprawde nie może tam zostać...proszę w jej i swoim imieniu o pomoc.
Mam nadzieje, że dodzwonie sie do Kasi z KŚ - oby tylko nie było za późno :(

Posted

Bonsai napisał(a):
Frank PsiaPiękność jak nic nie znajdziecie jestem jutro od 10 ej na Garbińskiego 10 to podrzuccie mi go ale błagam szukajcie intensywnie domku ponieważ nie chcę pozostać sama sobie z pieskiem,a miałam już taka sytuację.

Jesoooo poważnie ????
Bonsai, wiesz, że go ogłoszę i sama napewno nie zostaniesz!!!
Dziękuje Ci bardzo!

Posted

Ziutka napisał(a):
Jesoooo poważnie ????
Bonsai, wiesz, że go ogłoszę i sama napewno nie zostaniesz!!!
Dziękuje Ci bardzo!


Jasne, że nie zostawimy psiaka samego. :) Myślę, że szybciutko coś się znajdzie. Napisałam już smsa Marcie o propozycji tego DT. Frank PsiaPiękność adoptowała Sati z kaliskiego schroniska, jestem pewna, że psiak pod jej opieką jest bezpieczny. To dobre ręce.

Posted

Bonsai napisał(a):
Jasne, że nie zostawimy psiaka samego. :) Myślę, że szybciutko coś się znajdzie. Napisałam już smsa Marcie o propozycji tego DT. Frank PsiaPiękność adoptowała Sati z kaliskiego schroniska, jestem pewna, że psiak pod jej opieką jest bezpieczny. To dobre ręce.

Ja też napisałam sms'a Marcie ;)
Dziękujemy pięknie Frank PsiaPięknośc za dt :loveu:

Posted

tripti napisał(a):
a jednak cud.... :)

Dokładnie :)

Kamień mi z serca spadł :multi:

Tripti - napisz mi na PW jak z sunią i szczeniakami!

Posted

tripti napisał(a):
a jednak cud.... :)

Żaden cud, po prostu na dogo jest jeszcze garstka normalnych :)
Też pomogę, nie zostawię, coś Ty - my tu jesteśmy walczące o to, żeby balonów nie było ;) Znaczy tych zrobionych w balona.

Posted

Frank PsiaPiękność:
Olu jak nie znajdziecie nic przywieżcie spokojnie i do 09 kwietnia moze być z nami.Potem nie mogę bo przeprowadzam się i będzie zamieszanie.A ja mam swoich pięć sierści (3 psy i dwa koty).Wiem,że najlepiej jakby znalazł od razu domek stały ale ja nie mogę.Więc jeśli taka pomoc się przyda to tyle mogę.Pozdrawiam Ewa

Posted

Do 9 kwietnia to albo właściel się znajdzie, albo już kolejeczka będzie stała. Mi się trafił york wcale niemłody, ogłoszeń mu nie zdążyłam porobić, bo na FB chyba 4 domki były i jeden się trochę obraził ;)
Będzie dobrze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...