wolf122 Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 (edited) Witam na Wątku Kory 6-miesięcznej suni owczarek niemiecki :loveu::loveu::loveu: Mała ONka KOra ma 6 miesięcy. Trafiła do schroniska z interwencji Straży Miejskiej. Podobno z powodu choroby właścicielki. Gdy zobaczyłem jak chodzi na pierwszym spacerku przestałem w to wierzyć. Sunia wyraźnie " pociągała" tylnymi łapkami. Pokładała się często . Nie chciała się bawić z innymi szczeniorami. Na wizycie u weta dostała witaminki. Aktualnie jest bardzo żywa, przestała obawiać się opiekunów,szaleje na spacerach z kolegą z kojca i wolontariuszami. Psiak odżył i fizycznie i psychicznie. Tak pisze o niej jej Opiekun-Wolontariusz Schroniska w Gaju-Donvitow. ------------------------------------------------------------------------ Kora jutro ma operację na dysplazję i później jak wszystko pójdzie dobrze będzie gotowa do adopcji.Podjęliśmy wspólnie z Donvitowem decyzję,że musimy wspólnie znaleźć Jej domek,najlepiej z ogrodem i swobodnym wybiegiem,by mogła spokojnie odzyskać formę i zdrowie.Szukamy dla Niej Domku ,który nie będzie od suni wymagał wytężonego wysiłku fizycznego a raczej spokojnych i lekkich form rekreacyjnych. Sunia jest pogodnym,kochanym i grzecznym stworzeniem i potrzebuje statecznego,odpowiedzialnego i kochającego Domku. Edited April 1, 2012 by wolf122 Quote
wolf122 Posted March 28, 2012 Author Posted March 28, 2012 (edited) Cała galeria ślicznej suni jest pod tym linkiem - http://www.facebook.com/media/set/?set=a.369490039751985.87843.100000729754632&type=1 Edited April 1, 2012 by wolf122 Quote
wolf122 Posted March 28, 2012 Author Posted March 28, 2012 (edited) Sunia przebywa w Schronisku w Gaju niedaleko Poznania.Wielkopolska:loveu: Edited April 2, 2012 by wolf122 Quote
Donvitow Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Dzięki za wątek.:lol: Sunia po przyjęciu do schroniska była jednym wielkim nieszczęściem. Brudna przerażona kołtunicha pokładająca się co chwilę na ziemię i w kojcu i na spacerze. Nie reagowała na zaczepki rówieśników /dwa ON w jej wieku/ i na ludzi. Poruszała się jak psiak z dysplazją. Po wizycie u weta dostała zalecenia dietetyczne i witaminki. Zaaklimatyzowała się w schronie i w tej chwili mamy " diablika" który "wchodzi wszystkim na głowę" łącznie ze starszym i większym kumplem z kojca. Bardzo wesoły,radosny i żywiołowy psiak. Jednak widoczne jest niewłaściwe ustawianie szczególnie prawej kończyny tylnej przy poruszaniu. Wykonano diagnostykę Rtg- Dysplazja szczególnie prawego stawu/ wg wet. niedoborowa/. Jutro sunia ma zabieg/ pectinectomię{ mam nadzieję że dobrze piszę}- uwolnienie przyczepów mięśni by ograniczyć siłę przywodzicieli i zmniejszyć " wyważanie" główki kości udowej ze stawów. Przy prawidłowym ustawieniu kości jest szansa na przebudowę i wzmocnienie panewek i opanowanie sytuacji. Jeśli będzie taka możliwość Dr. Wet dokona korekcji spojenia łonowego co ma zmienić nieco ustawienie kości miednicy i zapobiec nawrotowi dysplazji. Trzymam kciuki. Mam nadzieję że wszystko będzie OK.:lol: Quote
Kajka_72 Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Wolf jestem :) alez to cudenko :loveu: matko droga ...do zakochania:) 3mam kciuki za operacje niuni :) Quote
kasiapsiaki Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 piękna sunieczka...Musi szybko znaleźć domek!! trzymam kciuki za nią. Quote
wapiszon Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Trzymam kciuki za ślicznotkę :) A macie już dla niej dom? Quote
wolf122 Posted March 28, 2012 Author Posted March 28, 2012 Dziękuję za odwiedziny:loveu:.Wapiszon nie mamy domku,szukamy:loveu: Quote
jola_li Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Cudo! Wierzę, że szybko znajdzie dom. Teraz tylko dużo ogłoszeń potrzeba. Quote
kakadu Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 dom sie znajdzie w 5 sekund :) mlody i piekny piesio, troche niezdrowy moze, ale mlody wiek dziala i tu na korzysc; bedzie dobrze; w jakim miescie jest mala? Quote
joteska Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Wolf, jesteś niesamowity, wielkie podziękowania za Twoje serce :) dziewczynka wypisz wymaluj jak nasze maleństwo wzięte z torów- Tosia, też z niedoborami, niewyrośnięta, małe ząbki, drobne pazurki,sfilcowana sierść, nawet łzawienie podobne jakby miała trochę przerośniętą 3-cia powiekę a gdzie Kora będzie operowana? w schronisku? ma szansę podjeść bogata karmę dla szczeniąt i suplementy? pozdrowienia dla prawie siostrzyczki Kory:loveu: do Tosi i całego naszego stadka :) Quote
DONnka Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Jestem i ja :) Sunia przekochana :loveu: :loveu: :loveu: Oby operacja się udała :modla: :modla: :modla: A kto Ją będzie operował ??? Dlaczego nie mam zaufania do schroniskowych wetów :roll: :???: Jak będzie gotowa, zgłaszam się na ochotnika do ogłaszania bidulki :) Na początek może fora owczarkowe, potem fb, no i oczywiście duuuużo ogłoszeń ;) Quote
Ewa Marta Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Melduję się:-) Na szczęście sunia ma już opiekunów, którzy nie pozwolą jej zrobić krzywdy. Trzymam kciuki za operację i za cudowny dom dla niej:-) Quote
wolf122 Posted March 28, 2012 Author Posted March 28, 2012 Jak już pisałem Kora jest podopieczną schroniska w Gaju niedaleko Poznania.Według opinii Donvitowa,który ma bezpośredni kontakt z Korą i pomógł już wielu psom z tego schronu schronisko ma podpisaną umowę z bardzo dobrą lecznicą,która ma dobrą renomę i dużo udanych operacji także powinno być ok.Szczegóły zabiegu są powyżej w poście Donvitowa.Jak tu zajrzały takie Dobre Serducha to mam nadzieję na udany finał szukania domku w niedalekiej przyszłości.Dziękuję Wszystkim za ciepłe słowa i Tosiowe/stadkowe pozdrowionka. DONneczko Twoja oferta jest dla mnie jak złota rybka-z góry dziękuję:loveu: Quote
wapiszon Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Zakochałam się w sunieczce. Zaczęłam pertraktacje z TZ-tem;) Quote
Basieńka1997 Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Sunia przecudna! :loveu: Można się w niej zakochać od pierwszego wejrzenia.. :) Są psince potrzebne może jakieś ogłoszenia? Chętnie bym się tym zajęła. ;) Quote
Malgoska Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Piękna sunia. Trzymam kciuki za operację i wspaniały domek. Quote
abra43 Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 :kciuki::kciuki::kciuki:Ale cudny pycholek-piękna sunia trzeba trzymać kciuki za udana operacje jak i za kochający domek. Quote
Donvitow Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Witam Owczarkarzy i nie tylko. Dzięki za przybycie na wątek Kory. Kontakt do adopcji Kajetan 602751299 [email protected]. Jestem już teraz spokojny o Dom dla maludy. Postaram się aktualizować info z lecznicy i ze schroniska. Myślę że też porobię fotki ze schroniska z kojca mimo że raczej staramy się tego unikać i fotki są głównie ze spacerów. Quote
joteska Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 wolf122 napisał(a):Jak już pisałem Kora jest podopieczną schroniska w Gaju niedaleko Poznania.Według opinii Donvitowa,który ma bezpośredni kontakt z Korą i pomógł już wielu psom z tego schronu schronisko ma podpisaną umowę z bardzo dobrą lecznicą,która ma dobrą renomę i dużo udanych operacji także powinno być ok.Szczegóły zabiegu są powyżej w poście Donvitowa.Jak tu zajrzały takie Dobre Serducha to mam nadzieję na udany finał szukania domku w niedalekiej przyszłości.Dziękuję Wszystkim za ciepłe słowa i Tosiowe/stadkowe pozdrowionka. DONneczko Twoja oferta jest dla mnie jak złota rybka-z góry dziękuję:loveu: to super, z ta lecznicą :) co do opiekunów to ja wątpliwości nie miałam, jakby co czytaj post DONnki, boimy sie zabiegów w schronach:roll: trzymam mocno kciuki za zabieg sunieczki:thumbs: Quote
azalia Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Jestem zauroczona sunią. Czy nie ma ryzyka nieodpowiedniej(tfu,tfu Na łańcuch np.)adopcji schroniskowej. Quote
Donvitow Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 [quote name='azalia']Jestem zauroczona sunią. Czy nie ma ryzyka nieodpowiedniej(tfu,tfu Na łańcuch np.)adopcji schroniskowej. Link do strony schroniska. http://schroniskogaj.pl/. Psiaki jadą do domu w oparciu o umowę adopcyjną/ fundacyjną/. Schronisko prowadzą pracownicy fubndacji. Oczywiście " wpadki" są bo ludzie kłamią jak najęci. Ale w oparciu o umowę psy są wtedy odbierane. Wolontariat ma pełen kontakt z kierownictwem,schronem,psami,lecznicą i współuczestniczy w opiece nad zwierzętami,ich socjalizacją i adopcjami. Oczywiście schronisko jest przepełnione i nieszczęścia się zdarzają. Ale raczej nie ma obaw o adopcję na łańcuch. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.