Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='azalia']Odnoszę wrażenie,że ten wet jednak nie zrobił wszystkiego co można zrobić.

Myślę że w tym co robimy realizm jest bardzo cenny.:).
W schronisku w Gaju decyzje o sposobie leczenia psów podejmuje Wet a nie Kierownictwo czy pracownicy no i wolontariusze.:)

I fajnie że " nasze" 160 psów może w każdej chwili liczyć na kwalifikowaną pomoc medyczną i ortopedyczną. Fajnie że w Veticusie są operowane TTB z wielkopolski i nie tylko. Że wolontariuszki poznańskie przywożą do Śremu psy z Poznania. Leczone są u " nas" psy z fundacji Głosem Zwierząt. I pewnie tak zostanie.
Sunia miała pectinotomię i JPS. Zdaniem weta to wystarczy i jest odpowiednie do jej wieku i potrzeb.
Nie mam kwalifikacji,chęci do polemiki czy DARO plastyka akurat jest potrzebna/ a to duży zabieg/
http://www.lecznica.zgora.pl/wer_pol/dysplazja.html

  • Replies 225
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sunia jest naprawdę pod fachową opieką i ma mimo całego nieszczęścia ze zdrowiem i tak szczęście,że była operowana i jest pod taką dobrą i nowoczesną opieką.Nie wiem czy gdyby była w innym schronie,to miałaby w ogóle robiony zabieg a i jakie byłyby jego skutki.Donvitow nie dziw się postom Azalii i Kajki,to wszystko wątpliwości poparte niestety doświadczeniem,często bardzo przykrym.Każdy z nas chce tu jak najlepiej a lepiej podyskutować ,doradzić niż potem mieć żal do siebie,że coś nam umknęło.
Na razie z domkiem nie ma konkretów,także muszę(i chcę) się uśmiechać do DONnki o pomoc w ogłaszaniu dziewczynki;)

Posted

Sunia z uwagi na pogodę i konieczność ograniczenia "szaleństw". pozostała w klinice do poniedziałku.
A nas grad i deszcz wygonił ze schronu szybciej niż zwykle. No ale z " moimi" TTB zdążyłem zaliczyć spacery ,z jednym ON ,spanielem i terierem.:)
Szkoda bo przyjechał cały autobus młodzierzy z Stow. Nasza Ziemia z Kościana robić porządki wiosenne w schronisku i przeganiać " towarzystwo " po polach i lesie. :(

Posted (edited)

Donvitow, ja w zadnym wypadku nie chce podwazac kompetencji lekarzy opiekujacych sie Malutka. Wierze, ze to fachowcy w tym co robia :)
Nie znam stanu jej stawow i chce wierzyc , ze bedzie wszystko ok.
Metoda operacji zastosowana przez lekarza jest super dobra, biorac pod uwage jej wiek ( nie znam stanu stawow) -szczegolnie JPS. Ten zabieg dziala cuda pod warunkiem, ze piesek nie jest starszy niz 6miesiecy.
Jesli operacja sie udala , sunia powinna odzyskac pelna sprawnosc i zapomniec o dysplazji:) Oby wlasnie tak bylo :)
Zastanowilo mnie tylko stwierdzenie, ze "rokowania sa ostrozne". Powinny byc dobre lub b.dobre, jesli metoda zostala dobrze dopasowana do stanu zaawansowania dysplazji.

Nie chce sie madrzyc ale akurat z dysplazja jestem bardzo "zakolegowana "...i mam juz kilka zabiegow w zwiazku z ta choroba "za soba" -roznych ...w tym tez DAROplastyke i zespolenie spojenia lonowego i wiem, ze dysplazja wbrew powszechnej opinii to nie wyrok.
Ja naprawde 3mam kciuki za Kore i jestem szczesliwa, ze sa schroniska, w ktorych pieski maja tak dobra opieke weterynaryjna :)

Edited by Kajka_72
Posted

Przy złamaniu kości i jej zespoleniu można powiedzieć "za miesiąc się zrośnie a za dwa pies będzie " śmigać" -a jeszcze coś może się pochrzanić.
Po oszczędnym zabiegu przy dysplazji myślę że ocena " rokowanie jest ostrożne a za 6 miesięcy kontrolne Rtg " jest wyważona i dla mnie logiczna.

Mam nadzieję że znajdziemy dla Kory dom który się nie wystraszy " ostrożnych" rokowań.:)

Posted (edited)

[quote name='Donvitow']Przy złamaniu kości i jej zespoleniu można powiedzieć "za miesiąc się zrośnie a za dwa pies będzie " śmigać" -a jeszcze coś może się pochrzanić.
Po oszczędnym zabiegu przy dysplazji myślę że ocena " rokowanie jest ostrożne a za 6 miesięcy kontrolne Rtg " jest wyważona i dla mnie logiczna.

Mam nadzieję że znajdziemy dla Kory dom który się nie wystraszy " ostrożnych" rokowań.

Jednak sie nie zrozumielismy
Niestety nie do konca masz racje ale i tak Cie nie przekonam To nie jest juz wazne .
Malutka juz po zabiegu...
.....jedyna rzecz, ktora jeszcze mozna zmienic ( Ty uwazasz za logiczna , ja przeciwnie ) to zrobienie kontrolnego RTG za np. 2-3miesiace , by miec szanse (w razie gdyby efekty TEJ operacji nie byly zadowalajce, a jest spory znak zapytania -wnioskuje ) na np. daroplastyke. Za 6 miesiecy tej szansy juz sunia nie dostanie , wtedy albo resekcja glowki albo endoproteza ( koszt ogromny) albo poglebiajacy sie bol i polsrodki do konca jej dni , a zycie przed nia :( Chciaz to prosze przemysl.

Zycze suni dobrego i odpowiedzialnego domu . Oby znalazla go jak najszybciej

Edited by Kajka_72
Posted

[quote name='wolf122']Sunia jest naprawdę pod fachową opieką i ma mimo całego nieszczęścia ze zdrowiem i tak szczęście,że była operowana i jest pod taką dobrą i nowoczesną opieką.Nie wiem czy gdyby była w innym schronie,to miałaby w ogóle robiony zabieg a i jakie byłyby jego skutki.Donvitow nie dziw się postom Azalii i Kajki,to wszystko wątpliwości poparte niestety doświadczeniem,często bardzo przykrym.Każdy z nas chce tu jak najlepiej a lepiej podyskutować ,doradzić niż potem mieć żal do siebie,że coś nam umknęło.
Na razie z domkiem nie ma konkretów,także muszę(i chcę) się uśmiechać do DONnki o pomoc w ogłaszaniu dziewczynki;)

Pomogę, pomogę nawet jeżeli nie będziesz się uśmiechał :razz:
Szkoda mi suni i zrobię dla Niej, co tylko będę mogła :)
Jutro sunia będzie miała wątki na owczarkach, ogłoszenie na OwP i wydarzenie na fb
Można by wstawić informację także tu:
www.dogomania.pl/threads/8669

O sposobie leczenia suni się nie wypowiadam, bo nie mam żadnego doświadczenia w tej kwestii :oops:
Trzymam kciuki, żeby postawiona diagnoza okazała się trafna a sposób leczenia słuszny i efektywny :modla: :modla: :modla:

Posted (edited)

[quote name='Kajka_72']Jednak sie nie zrozumielismy :smile:
Niestety nie do konca masz racje ale i tak Cie nie przekonam

Głupoty nie zrozumiem i nigdy głupota mnie nie przekona.:)

O rany. Ziemia wzywam Cię zejdź z kosmosu.

Przypominam.!!!!!!!
Suczka 6 miesięcy -jest w schronisku. Trafiła tam w fatalnym stanie bo pewnie ktoś się zorientował że jest kaleką. Została doprowadzona do normy fizycznej i dzięki nam psychicznej.
Została zdiagnozowana/ w schronisku-ewenement/ i operowana/ w schronisku ewenement/
Jest pod kontrolą.
Szukamy jej Domu który powinien sobie zdawać sprawę że przyjmie do domu psa nieopełnosprawnego. Że powinien spełniać pewne warunki lokalowe. Powinien zdawać sobie sprawę że są możliwe koszty weterynaryjne i ewentualne kolejne zabiegi korekcyjne.
Durne dywagacje proszę przenieście sobie proszę na jakieś swoje specjalistyczne wątki. No i tornistry na grzbiety i do szkoły.:)

Edited by Donvitow
Posted

ja to w ogóle się zastanawiam na jakiej podstawie podważa się decyzje i kompetencje weterynarza(świetnego weterynarza!), nie widząc psa, nie widząc nawet zdjęć rtg(!!!):crazyeye:
ludzie, opanujcie się! macie większe kompetencje? większe doświadczenie?

Posted

Donvitow napisał(a):
[quote name='Kajka_72']Jednak sie nie zrozumielismy :smile:
Niestety nie do konca masz racje ale i tak Cie nie przekonam

Głupoty nie zrozumiem i nigdy głupota mnie nie przekona.:)

O rany. Ziemia wzywam Cię zejdź z kosmosu.

Przypominam.!!!!!!!
Suczka 6 miesięcy -jest w schronisku. Trafiła tam w fatalnym stanie bo pewnie ktoś się zorientował że jest kaleką. Została doprowadzona do normy fizycznej i dzięki nam psychicznej.
Została zdiagnozowana/ w schronisku-ewenement/ i operowana/ w schronisku ewenement/
Jest pod kontrolą.
Szukamy jej Domu który powinien sobie zdawać sprawę że przyjmie do domu psa nieopełnosprawnego. Że powinien spełniać pewne warunki lokalowe. Powinien zdawać sobie sprawę że są możliwe koszty weterynaryjne i ewentualne kolejne zabiegi korekcyjne.
Durne dywagacje proszę przenieście sobie proszę na jakieś swoje specjalistyczne wątki. No i tornistry na grzbiety i do szkoły.:)


Po pierwsze -nie zycze sobie ani takiego tonu , ani takich tekstow w moja strone.
Moje posty nie podwazaly absolutnie niczyich kompetencji wrecz odwrotnie (radze pouczyc sie czytac ze zrozumieniem! ) nikogo tez nie obrazily - czego nie mozna napisac o Twoich.

Głupotą nazywasz co? ....to, ze wiem, czy to, ze smialam o TYM napisac??? Dla mnie nie ma znaczenia czy pies jest ze schroniska, czy z mojego domu. Jak organizuje mu pojscie pod noz, to oczekuje, ze wszystkie mozliwosci beda wykorzystane najlepiej jak to mozliwe. Nie przyjmuje dzialania ad hoc dlatego, ze pies jest ze schroniska.

Durną dywagacją nazywasz to, ze zaproponowalam ( b.grzecznie, dla Ciebie chyba za grzecznie) przemyslenie zrobienia wczesniejszego RTG? by nie zamykac suczce drogi do sprawnosci, gdyby nie wyszlo tym razem ? .....szok! Nawet tego nie skomentuje...nic nie wiesz o dysplazji ...kompletnie nic!
A szkoda, warto bys odrobil te lekcje, wtedy pojąłbyś o czym pisze.
I nie wysylaj mnie do szkoly bo z tornistra juz dawno wyroslam, malo tego ....nawet moje dziecko tez.
Edukacje zakonczylam na poziomie znacznie bardziej niz przyzwoitym, wiec jesli chcesz ze mna dyskutowac to raczej merytorycznie , a nie piszac o glupocie i tornistrach.

Wolf przepraszam, ze ta dyskusja jest na Twoim watku. Znasz mnie juz troche i sadze -zrozumiesz.

Posted

Donvitow,uważam,że Kajka ma rację i wiedzę z którą chciała się w kulturalny sposób podzielić,mając na uwadze dobro suni.

A Ty Ją obrażasz pisząc o głupocie,durnych dywagacjach i niedouczeniu.

Posted

Brrrrr widzę ,że intencje Kajki zostały naprawdę źle zrozumiane i przez nieopatrzne moim zdaniem komentarze dwoje ludzi tak wiele robiących dla zwierząt czyli Kajka i Donvitow się niepotrzebnie ścięło :angryy: A przecież obydwoje mają na celu to samo czyli dobro suni.
Nie będę tu wchodził w kulturę wymiany zdań,bo to nie wątek o bon tonie ale proszę o wstrzemięźliwośc,bo zamiast pomagać suni zniechęcamy mogących pomóc:angryy:.Ja jestem chętny na wszelkie sugestie,porady i nawet gdy myślę inaczej jestem wdzięczny za wszelką inicjatywę i pomysły oraz dzielenie się doświadczeniem.Decyzje i tak podejmuje osoba odpowiedzialna za zwierzę ale trzeba być otwartym mając na myśli dobro zwierzęcia.
DNneczko jestem Ci bardzo wdzięczny ,że robisz to dla suni,bo tym samym robisz mnie przyjemność:eviltong:-dziękuję Ci bardzo:loveu:
Basieńko byłbym bardzo Ci wdzięczny,tylko muszę pomyśleć nad tekstem.Może później coś napiszę,postaram się wstawić jak najszybciej:cool3:
Witamy kolejne Dobre Serducha:loveu:

Posted

wolf122 napisał(a):

Basieńko byłbym bardzo Ci wdzięczny,tylko muszę pomyśleć nad tekstem.Może później coś napiszę,postaram się wstawić jak najszybciej:cool3:


Czekam z niecierpliwością! ;) Suńka jak najszybciej musi znaleźć dom! :)

Posted

-Kora- młoda półroczna sunia rasy owczarek niemiecki długowłosy-



-Kora szuka specjalnego domu z uwagi na przebytą operację stawów biodrowych.
Szukamy najlepszych,jedynych,odpowiedzialnych,kochających Opiekunów
najlepiej z domem i ogrodem lub mieszkaniem na parterze.Wszelkie informacje
dotyczące suni i warunków adopcji można uzyskać pod nr tel.602751299-Kajetan.

---------------------------------------------------------------------------------
Taki krótki text myślę,że będzie najlepszy.Nie ma co się rozpisywać o szczegółach
bo i tak pewne kwestie trzeba bezpośrednio w rozmowie doprecyzować.Napiszcie proszę czy tak
może byc?Czy coś zmienic,wydłużyć text ogłoszenia?Wszelkie sugestie mile widziane:lol:
Donvitow podaję namiary na Ciebie,bo chyba Ty najlepiej wszystko wiesz na temat Jej usposobienia,stanu zdrowia
itd.;)Chyba,że dołożę namiary tel.na siebie ale jeśli chodzi o te informacje najistotniejsze dla domku,to jednak
Ty masz to najlepiej opanowane;)

Posted

Wolf, ​żeby wszystko było jasne : szukamy domku dla Niuni, nie deklaracji na hotel czy DT, nie pieniędzy na rehabilitacje, TYLKO TEGO JEDYNEGO DOMKU ???

Posted

Tak DONnko szukamy Domu Stałego .Myślę,że nie ma na razie innej opcji.Pies jest pod dobrą opieką,pewnie,że nie domową ale tu ze względu na chorobę i świeżość zabiegu ma póki co najlepszą pomoc.

Posted

[quote name='wolf122']Brrrrr widzę ,że intencje Kajki zostały naprawdę źle zrozumiane i przez nieopatrzne moim zdaniem komentarze dwoje ludzi tak wiele robiących dla zwierząt czyli Kajka i Donvitow się niepotrzebnie ścięło :angryy: A przecież obydwoje mają na celu to samo czyli dobro suni.
Nie będę tu wchodził w kulturę wymiany zdań,bo to nie wątek o bon tonie ale proszę o wstrzemięźliwośc,bo zamiast pomagać suni zniechęcamy mogących pomóc:angryy:.Ja jestem chętny na wszelkie sugestie,porady i nawet gdy myślę inaczej jestem wdzięczny za wszelką inicjatywę i pomysły oraz dzielenie się doświadczeniem.Decyzje i tak podejmuje osoba odpowiedzialna za zwierzę ale trzeba być otwartym mając na myśli dobro zwierzęcia.
Dokładnie przecież wszyscy mamy wspólny cel- ratować zwierzaki!! Im więcej osób nam coś podpowie tym lepiej.Wiadomo,lekarz każdy dobry,ale zależy w jakiej dziedzinie...Więc myślę,że trzeba każdego wysłuchać,kto ma pojęcie na ten temat i przemyśleć...Tu chodzi o życie biednej istotki.

Posted

wolf122 napisał(a):
Brrrrr widzę ,że intencje Kajki zostały naprawdę źle zrozumiane i przez nieopatrzne moim zdaniem komentarze dwoje ludzi tak wiele robiących dla zwierząt czyli Kajka i Donvitow się niepotrzebnie ścięło :angryy: A przecież obydwoje mają na celu to samo czyli dobro suni.
Nie będę tu wchodził w kulturę wymiany zdań,bo to nie wątek o bon tonie ale proszę o wstrzemięźliwośc,bo zamiast pomagać suni zniechęcamy mogących pomóc:angryy:.Ja jestem chętny na wszelkie sugestie,porady i nawet gdy myślę inaczej jestem wdzięczny za wszelką inicjatywę i pomysły oraz dzielenie się doświadczeniem.Decyzje i tak podejmuje osoba odpowiedzialna za zwierzę ale trzeba być otwartym mając na myśli dobro zwierzęcia.
DNneczko jestem Ci bardzo wdzięczny ,że robisz to dla suni,bo tym samym robisz mnie przyjemność:eviltong:-dziękuję Ci bardzo:loveu:
Basieńko byłbym bardzo Ci wdzięczny,tylko muszę pomyśleć nad tekstem.Może później coś napiszę,postaram się wstawić jak najszybciej:cool3:
Witamy kolejne Dobre Serducha:loveu:


Dokładnie przecież wszyscy mamy wspólny cel- ratować zwierzaki!! Im więcej osób nam coś podpowie tym lepiej.Wiadomo,lekarz każdy dobry,ale zależy w jakiej dziedzinie...Więc myślę,że trzeba każdego wysłuchać,kto ma pojęcie na ten temat i przemyśleć...Tu chodzi o życie biednej istotki.

Posted

Podniesiemy dziewczynkę,Donvitow napisz co u Kory:razz:Jak Maleńka się czuje?Na razie Domek za mgłą ale to zjawisko ma to do siebie,że w końcu ustępuje :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...