Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Figarka WSKAKUJE sama na łóżko i robi to co chwile tak sie chwali :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
wczoraj wróciłam ze sklepu położyłam siatke na łóżku a Figusia hop i trzepie co tam mam i to nie chodzi o jedzenie bo te siatki lądują w kuchni ona szuka czegoś co specjalnie dla niej przyniosłam np malutką maskoteczkę którą potem nosi w pyszczku i warczy jak ktoś chce podejść :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Neris napisał(a):
Kochana Figunia!!! I charakter ma złoty... :diabloti:

a to to co miało znaczyć ?:mad::mad::mad::mad:
pewnie że złoty nawet kryształowy też jest a jaka mądra :loveu:

  • 1 month later...
Posted

a czy Cioteczki wiedza że już minął rok od kiedy ta najpiękniejsza, najmądrzejsza i najwspanialsza jamniczka Figunia jest ze mną
moje kochane kochanie :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Tak??? :multi::multi::multi::multi::multi:
Ciotki gapy sa, ale kochają Was obie!!!! :buzi::buzi::buzi:
STO LAT, w zdrowiu, szczęsciu i bez wielkich zmartwień!!!

Ale szybko minęło :tort::new-bday::tort:

Posted

To juz rok?????????

Pamietam jak Wiola prosiła o podnoszewnie watku, pamietam jak łzy spływały po polikach................. i wtedy znalazł się Anioł i zabrał pod swe skrzydła, tą biedną istotkę.

Oleńko jeszcze raz dziekujemy, ze ocaliaś jej życie, swoją determinacją i miłością dokonałas cudu!.

Zdrowia Figlareczko nasza!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Figuniu!!!!! Sto lat,sto lat,w swoim domku! usciski dla calej rodzinki,dla wszystkich ludzi i zwierzat w tym domku.Udalo Ci sie...


Juz ROK?????? o matko,nie wierze.Przeciez to było wczoraj.

Posted

Kasia25 napisał(a):
To juz rok?????????

Pamietam jak Wiola prosiła o podnoszewnie watku, pamietam jak łzy spływały po polikach................. i wtedy znalazł się Anioł i zabrał pod swe skrzydła, tą biedną istotkę.

Oleńko jeszcze raz dziekujemy, ze ocaliaś jej życie, swoją determinacją i miłością dokonałas cudu!.

Zdrowia Figlareczko nasza!!!!!!!!!!!!!!!



a ja pamietam jak zabeczana próbowałam cokolwiek przeczytać na wątku Jaskierka i Milarka miała w podpisie adres wątku Figi a ja nie wiedziałam co to jest i tak sobie nacisnęłam - i jest ze mną:loveu::loveu::loveu:
a dziękować to ja powinnam za najwspanialszego przyjaciela, istotkę która na każdym kroku pokazuje jak kocha i choć domownicy twierdzą że to najbardziej rozpieszczony jamnior na świecie to i ja i Figa mamy to serdecznie pod jej pięknym ogonkiem:diabloti:

Posted

kaerjot napisał(a):
La La La La La
Sto Lat Figuniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Sto Psów Oleńko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ostatnie zdanie bardzo mi sie nie podoba :mad:
mam pomysł, uważam doskonały : Nuśka jedzie do Yody na wizyte na rok :diabloti: albo jak się jej spodoba na dwa :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

To moja Ulubienica tyż jest.....Śliczna, Mądra i taka rozkoszna-jak pięknie prosi...:loveu::loveu: Kocham tą Malutką Czarnulkę....jej rodzeństwo też...no i oczywiście naszą Oleńkę :loveu::loveu:

Posted

Olenko, jaka ona ŚLICZNA jest :multi::multi::multi::loveu:
Słodzizna taka i świstaka robi, i łapeńke podaje, a jak sierść jej błyszczy!
Podarowałaś jej drugie, cudowne życie!!!!!!! Cycuch maleńki, no...

Pipi też kochaniutka kluseczka i Pepko taki grzeczny. Boksie cudowne, uwielbiam je!!!

Posted

Takie fajne te fotki, że aż mi się buzia cieszy do nich!

Figunia, śliczna i jak pięknie pozuje! Po żadnym nie widać różnicy, które z nich schronowe nieszczęście, One wszystkie takie zadbane! Uśmiechnięte, szczęśliwe psiaki:loveu:

Och, te Boksie:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Kiedyś stałam z Belką w Olsztynie na trawniku, gdy podszedł do mnie starszy Pan (ok. 50-tki) i zaczął wypytywać o rasę mojego psa. Odpowiedziałam, a on zapytał, czy chorowite i jak długo żyją. Zapytałam, dlaczego pyta? Zaczął opowiadać mi o swoim psie bokserze, którego pożegnał kilka dni wczesniej, ukochany przyjaciel odszedł na raka wątroby.
Z jaką miłością o nim mówił, jak kochał tego psa; jaki był zachwycony jego charakterem, przywiazaniem i życiem z bokserem u boku. Płakał jak dziecko, a ja po chwili razem z nim. Opowiadał o żonie, która tez nie może pogodzić się ze stratą, chciał kupić jej następnego psa, a jednoczesnie bardzo bał się, że nie przeżyją drugi raz odejścia ukochanego psa. Wzruszajace spotkanie, mówię Wam.
Boksie maja w sobie "coś"! A to ich spojrzenie... :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...