Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

olenka_f napisał(a):
ale taka Etiopia biedna


Umieram, Olenko!!!!!!! Biedny mój monitorek... :megagrin::megagrin::megagrin:

Bedzie ją widac, nie martw się.
To teraz pochwal się, jak to zrobiłaś. Chetnie z podpowiedzi skorzystam, bo moje zaczęły zimowy tucz.

Posted

dostaje dwie i pół warząchwie do zupy kurczaczka ryżyku i warzywek, takie ciut :placz: je w łazience i zostaje wypuszczona jak wszystkie zjedzą bo ona im wymiata z misek a warki Antka czy Baska no to na Figunie nie działają ona sobie bierze i już :placz:

Posted

Oleńko-znam ten bół-mój Hekoś też malutko etraz dostaje-na dnie miseczki=dwa razy dziennie i jak patrzy na Dumcię i Atosika błagalnie ,żeby Mu zostawili..:shake:. Myślę ,że chudnie....

Posted

Figa ma jakiegoś guza na szyjce, jest wielkości groszka i jest pod skórą, mogę go chwycić:shake:
dziś nie dałam rady podejść z nią do doktor , jutro pójdę ale chyba osiwieję:shake:

Posted

Celina12 napisał(a):
I są wieści???? Co wet powiedział???

tłuszczak i nie trzeba go ruszać :lol:


wczoraj Nuśka miała straszną sraczkę i rozbryzg taki że po spacerku Figunia była do kąpieli:evil_lol: nie wiem tylko dlaczego Nusia miała kłopoty oni jedzą to samo ale tylko jej zaszkodziło:shake:
dziś natomiast Maro :shake: po pierwsze nie wstał nawet na jedzenie ale butelkę tarmosił, narobił w budzie choć nie jest zamykany na noc :shake:
Nusia i Pepko są zamykani bo oni pyska drą dla sportu całą noc, zawsze jak ich wypuszczam Nuka pierwsze co robi to leci do Maro go dziabnąć a potem idzie jeść a dziś go nie dziabnęła pobiegła do niego do budy i się wycofała
ja mam zaraz czarne myśli ale czemu Maro załatwił sie u siebie a nie na dworzu i dlaczego nie chciał sie podnieść, jak go na siłe chciałam to piszczał
Maro jest komediant ale takiego zachowania nie pamiętam u niego, Pepko też jakoś go omija :shake:

Posted

z łapami jest tak że np wczoraj na spacer poszedł tyle że jego spacer wygląda tak że kopie za nornicani na polance a chodzić i nie chce i nie może :shake:
tak prawde mówiąc nic nie działa na niego kiedy przemęczy to aż widać jak idzie że mu to biodro w góre podnosi sie :shake:
on jest radosny lubi się bawić podbiega na przytulenie takie krótkie dystansy jest ok
boli go pewnie że tak jego boli nawet jak go czesze po doopce, trzeba tulko głaskać szczotką
no ale może ma znów akieś fochy- mam nadzieję

Posted

Neris napisał(a):
A może to spondyloza? Wtedy mozna podać steryd albo niesterydowe leki przeciwzapalne, moja Starucha dostaje.

a na to robi sie jakieś badania?
Maro dostaje tabletki na stawy, zabij mnie nie wiem jak się nazywają kupuję je u wet na sztuki po 1zł każda, dostaje1,5 dziennie
to nic nie pomaga dostawał metacam kiedyś i bez rezultatów, jemu jak mocno boli pomaga pyralgin no ale on nie leczy, nie wstał i nie dał się wyciągnąć, do mnie wyjdzie mam nadzieję cholera że on jest taki duży i ciężki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...