olenka_f Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 przed nami jeszcze 5kg, przecież jej widać nie będzie :placz: Quote
akucha Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 olenka_f napisał(a):ale taka Etiopia biedna Umieram, Olenko!!!!!!! Biedny mój monitorek... :megagrin::megagrin::megagrin: Bedzie ją widac, nie martw się. To teraz pochwal się, jak to zrobiłaś. Chetnie z podpowiedzi skorzystam, bo moje zaczęły zimowy tucz. Quote
olenka_f Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 dostaje dwie i pół warząchwie do zupy kurczaczka ryżyku i warzywek, takie ciut :placz: je w łazience i zostaje wypuszczona jak wszystkie zjedzą bo ona im wymiata z misek a warki Antka czy Baska no to na Figunie nie działają ona sobie bierze i już :placz: Quote
akucha Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Nie rycz Olenko, wcale tak mało nie dostaje :evil_lol: Nie sadzę, zeby była głodna, zobaczysz, żołądek wróci do normalnych rozmiarów. Quote
olenka_f Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 dwie malutkie warząchwie :placz: to dla niej połowa porcji a w dodatku podjadać nikomu nie może:placz: Quote
deedee77 Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Bądz twardzielem Oleńko!!!!To dla jej dobra, przecież sama wiesz..... Quote
Celina12 Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Oleńko-znam ten bół-mój Hekoś też malutko etraz dostaje-na dnie miseczki=dwa razy dziennie i jak patrzy na Dumcię i Atosika błagalnie ,żeby Mu zostawili..:shake:. Myślę ,że chudnie.... Quote
olenka_f Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Figa ma jakiegoś guza na szyjce, jest wielkości groszka i jest pod skórą, mogę go chwycić:shake: dziś nie dałam rady podejść z nią do doktor , jutro pójdę ale chyba osiwieję:shake: Quote
akucha Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 To pewnie tłuszczak jakiś, nie martw się na zapas Olenko. Boli ją , gdy go dotykasz? Quote
Celina12 Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 tez tak mysle Oleńko-mój Atosik ma na boczku..ale nic z tym nie robimy ze względu na wiek... Quote
kaerjot Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Wszystko będzie ok !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Kasia25 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Będzie dobrze! Kora też ma tłuszczaki a żyje, ma się wspaniale, jeszcze dzieci jej się zachciewa. Czekam na wiadomości. POZDROWIONKA!!!!! Quote
olenka_f Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Celina12 napisał(a):I są wieści???? Co wet powiedział??? tłuszczak i nie trzeba go ruszać :lol: wczoraj Nuśka miała straszną sraczkę i rozbryzg taki że po spacerku Figunia była do kąpieli:evil_lol: nie wiem tylko dlaczego Nusia miała kłopoty oni jedzą to samo ale tylko jej zaszkodziło:shake: dziś natomiast Maro :shake: po pierwsze nie wstał nawet na jedzenie ale butelkę tarmosił, narobił w budzie choć nie jest zamykany na noc :shake: Nusia i Pepko są zamykani bo oni pyska drą dla sportu całą noc, zawsze jak ich wypuszczam Nuka pierwsze co robi to leci do Maro go dziabnąć a potem idzie jeść a dziś go nie dziabnęła pobiegła do niego do budy i się wycofała ja mam zaraz czarne myśli ale czemu Maro załatwił sie u siebie a nie na dworzu i dlaczego nie chciał sie podnieść, jak go na siłe chciałam to piszczał Maro jest komediant ale takiego zachowania nie pamiętam u niego, Pepko też jakoś go omija :shake: Quote
akucha Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Cieszę się, że to tłuszak, nie ruszać i nie przejmować się. A może Maro chory? Jak u niego z łapami? Jeśli piszczał, to znaczy, że coś go boli. Quote
olenka_f Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 z łapami jest tak że np wczoraj na spacer poszedł tyle że jego spacer wygląda tak że kopie za nornicani na polance a chodzić i nie chce i nie może :shake: tak prawde mówiąc nic nie działa na niego kiedy przemęczy to aż widać jak idzie że mu to biodro w góre podnosi sie :shake: on jest radosny lubi się bawić podbiega na przytulenie takie krótkie dystansy jest ok boli go pewnie że tak jego boli nawet jak go czesze po doopce, trzeba tulko głaskać szczotką no ale może ma znów akieś fochy- mam nadzieję Quote
akucha Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Ja się nie znam, ale może to cos z kregosłupem, czy co?! W każdym razie coś nie tak, biedny Maro...:-( Quote
olenka_f Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 zobaczymy co wet powie ale ona ciągle ze on stary i że tak już będzie:shake: Quote
Neris Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 A może to spondyloza? Wtedy mozna podać steryd albo niesterydowe leki przeciwzapalne, moja Starucha dostaje. Quote
Celina12 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 OJ Oleńko-cały czas coś się u Ciebie dzieję no nie???? Trzymaj się-musi być dobrze-no ale im więcej domowników-tym więcej zdarzeń.... Quote
olenka_f Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Neris napisał(a):A może to spondyloza? Wtedy mozna podać steryd albo niesterydowe leki przeciwzapalne, moja Starucha dostaje. a na to robi sie jakieś badania? Maro dostaje tabletki na stawy, zabij mnie nie wiem jak się nazywają kupuję je u wet na sztuki po 1zł każda, dostaje1,5 dziennie to nic nie pomaga dostawał metacam kiedyś i bez rezultatów, jemu jak mocno boli pomaga pyralgin no ale on nie leczy, nie wstał i nie dał się wyciągnąć, do mnie wyjdzie mam nadzieję cholera że on jest taki duży i ciężki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.