kudlataja Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Powyższa wiadomośc jest dla DORY Pozdrawiam Quote
DORA1020 Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 klaudiam napisał(a):Kraków to troszkę za daleko, co za tym idzie za drogo. Jeszcze autostrada płatna. To z Krakowa trzeba by bylo go dowiezc...gdzie? Chyba do Katowic najblizej? Moze ktos z Krakowa podrzucil by go do Katowic? Czy do Katowic wyjechalabys po niego? Quote
klaudiam Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Do Katowic byśmy pojechali. Odezwała się dzisiaj dziewczyna na FB, być może jutro będzie jechał transport do okolic Katowic, ma dac jeszcze dzisiaj znać, to zobaczymy. Narazie jestem cała w nerwach, bo Rokiemu urosła gula na szyi, u góry koło łopatki. Wcześniej tego chyba nie było. Mama też tego dzisiaj nie zauważyła, chociaż widać. Więc nie wiem odkąd to ma i co to jest. Możliwe, że go coś ugryzło na podwórku. Jeszcze nie miałąm takiego przypadku. Duże to jest, tak ok. 3 cm. okrągłe. Trudno stwierdzić, czy pod skórą, czy na, bo Roki a dużo skóry na karku, a wogóle to taki wścieknęty narazie, że nie da się go obmacać dobrze. Z Krakowa byłoby łatwiej coś znaleźć na Śląsk. Quote
DORA1020 Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 klaudiam napisał(a):Do Katowic byśmy pojechali. Odezwała się dzisiaj dziewczyna na FB, być może jutro będzie jechał transport do okolic Katowic, ma dac jeszcze dzisiaj znać, to zobaczymy. Narazie jestem cała w nerwach, bo Rokiemu urosła gula na szyi, u góry koło łopatki. Wcześniej tego chyba nie było. Mama też tego dzisiaj nie zauważyła, chociaż widać. Więc nie wiem odkąd to ma i co to jest. Możliwe, że go coś ugryzło na podwórku. Jeszcze nie miałąm takiego przypadku. Duże to jest, tak ok. 3 cm. okrągłe. Trudno stwierdzić, czy pod skórą, czy na, bo Roki a dużo skóry na karku, a wogóle to taki wścieknęty narazie, że nie da się go obmacać dobrze. Z Krakowa byłoby łatwiej coś znaleźć na Śląsk. Nie martw sie na zapas,ale musi to obejrzec wet,pewnie to nic groznego. A o transporcie myslimy,na chwile obecna to jeszcze nic nie wiadomo. Quote
klaudiam Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Wiem, poczekamy ze dwa dni i zobaczymy, przecież nic strasznego nie urosłoby w jeden dzień. Marek mówi, że rano tego nie było. Becia załatwia transport jutro do Katowic, zaraz mi napisze na FB Quote
DORA1020 Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 A Tobik tez ma wysuniety mostek do przodu,i wyglada to jak gula,ale wetka powiedziala,ze to mu w niczym nie przeszkadza,ze to wada genetyczna.No i faktycznie Tobik,to taki maly urwisek i prawdopodobnie baaardzo inteligentyny:) Quote
Becia Lublin Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 klaudiam transport załatwiony, Tobiaszek jutro będzie w Katowicach :) Quote
kudlataja Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Uf. Transport załatwiony. Dla piesków z Bortatycz także. Oby się wszystko udało... Quote
klaudiam Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Słuchajcie, a Tobi będzie miał jakieś szelki, albo obróżkę, bo nie wiem czy kupić? Mam tylko dodatkowe smycze. Quote
kudlataja Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Rozmawiałam z Krysią u której Tobi przebywa obecnie i ona nie ma szelek dla niego. Po prostu nie miała na to pieniędzy i jako że ma bardzo dużo zwierząt u siebie nie zdążyła się przygotować na ewentualną podróż:( Quote
klaudiam Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Nie ma problemu, kupimy, chciałam tylko wiedziec wcześniej. Quote
Becia Lublin Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 kudlataja napisał(a):Uf. Transport załatwiony. Dla piesków z Bortatycz także. Oby się wszystko udało... dopiero teraz załatwiłam, żeby ktoś odebrał te pieski z Bortatycz w Krakowie :) dziewczyny ja umrę przez to wszystko na zawał Quote
DORA1020 Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Becia Lublin napisał(a):dopiero teraz załatwiłam, żeby ktoś odebrał te pieski z Bortatycz w Krakowie :) dziewczyny ja umrę przez to wszystko na zawał Nie umieraj Kochana,bedziesz jeszcze potrzebna;):eviltong: dziekuje Ci,ze stanelas na wysokosci zadania:lol: gdyby nie Ty,to psiaki z Bortatycz nigdzie by dzisiaj nie pojechaly,DZIEKI...DZIEKI WIELKIE:loveu::Rose::loveu: Quote
ludka Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Becia Lublin napisał(a):dopiero teraz załatwiłam, żeby ktoś odebrał te pieski z Bortatycz w Krakowie :) dziewczyny ja umrę przez to wszystko na zawał Żyjesz? :loveu: Tobie dac komputer i telefon i zalatwisz każdą sprawę. Super! Quote
kudlataja Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Tobik pojechał, psy z Bortatycz także, oby wszystko ułożyło się jak najlepiej. Trzymam kciuki za malucha. dowoziłam go na pierwszym etapie podróży i mieliśmy kilka przygód, strasznie się stresował podróżą. Zdążył się zaaklimatyzować i miał masę kumpli do zaczepiania u Krystyny, a tu czekała go kolejna porcja wrażeń. To sporo jak na takie małe serduszko. Mam nadzieję, że w końcu jego podróż się zakończy szczęśliwie. Nawet nie wiem ile osób w tym wszystkim uczestniczyło, ale bardzo wam wszystkim dziękuję. Fajnie wyszło. Czekam niecierpliwie na relację z nowego domku Tobiaszka (hehe tak miał fajnie w książeczce zdrowia wpisane) i na wieści o losach suni i pieska z Bortatycz. Quote
Becia Lublin Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 kudlataja napisał(a):Tobik pojechał, psy z Bortatycz także, oby wszystko ułożyło się jak najlepiej. Trzymam kciuki za malucha. dowoziłam go na pierwszym etapie podróży i mieliśmy kilka przygód, strasznie się stresował podróżą. Zdążył się zaaklimatyzować i miał masę kumpli do zaczepiania u Krystyny, a tu czekała go kolejna porcja wrażeń. To sporo jak na takie małe serduszko. Mam nadzieję, że w końcu jego podróż się zakończy szczęśliwie. Nawet nie wiem ile osób w tym wszystkim uczestniczyło, ale bardzo wam wszystkim dziękuję. Fajnie wyszło. Czekam niecierpliwie na relację z nowego domku Tobiaszka (hehe tak miał fajnie w książeczce zdrowia wpisane) i na wieści o losach suni i pieska z Bortatycz. niestety sunia i piesek z Bortatycz zostały na lodzie ... fundacja, która obiecała odebrać psiaki się wypieła !!!! psy na mój koszt będą dziś nocowały w hotelu, ale co dalej ??!! Quote
diana79 Posted March 21, 2012 Author Posted March 21, 2012 Becia Lublin napisał(a):niestety sunia i piesek z Bortatycz zostały na lodzie ... fundacja, która obiecała odebrać psiaki się wypieła !!!! psy na mój koszt będą dziś nocowały w hotelu, ale co dalej ??!! maskara jak tak mogli zrobić :crazyeye::shake: a Tobi już w sowim domku? Quote
yolanovi Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Tobi pewnie w domku. Na FB jest fotka Tobiego z Rokusiem. Fajnie chłopaki razem wyglądają. Ciekawe jak się dogadają Quote
klaudiam Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Jeszcze w Katowicach. Obszerniejszą relację zdam później. Spaliśmy dzisiaj może 2-3 godziny:) Chłopaki muszą się lepiej poznać. Narazie Rocky chce Tobiemu urwać uszy. Tobi się stawia, jak może i daje radę. On z kolei chciałby urwać Rokowi policzki. W domu się wczoraj załatwił i dzisiaj rano, ale Rocky tez miał, nauczy się. Nie mógł maluch dzisiaj zasnąc. Kręcił się. Dopiero nad ranem koło 5 usnęli na dobre, ale niestety o 6,30 trezba było wstawać. Quote
yolanovi Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 jakie fajne dwa łobuzy :) Tobi ma śliczne, białe skarpetki. zostanie mu Tobi? Quote
klaudiam Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 yolanovi napisał(a):jakie fajne dwa łobuzy :) Tobi ma śliczne, białe skarpetki. zostanie mu Tobi? Jeszcze nie wiemy, zastanawiamy się Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.