Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jutro już wtorek!... minie jak ,każdy wtorek.... tylko czy nie minie... Pajusia pięć minut!!!!!!
tak! ja uważam że to jest właśnie Pajkowe , pięć minut:loveu: ja wiem że Pajuchna jest wspaniałym jamolciem, którego można pokochać całym serduchem( no, wiadomo ! jamnik!) jak się już go pozna! i tak też się stało w schronisku bo jest tam naprawdę .... wyjątkowo traktowany! jest hołubiony i głaskany! ale ... po pracy, każdy idzie do swojego domku... do swojej rodzinki... i tak jest każdego dnia!... Boni-Bobo chce dać Pajuszce to co tak naprawdę jest najcenniejsze w życiu! rodzinę!.... i to jest to pięć minut ,które musi Pajuchna wykorzystać! Aniu tu zwracam się do Ciebie! jeśli możesz to zrób coś!... pamiętasz jak pierwszy raz poszłyśmy z Pajuszkiem na spacer :) powiedziałaś wtedy że liczyłaś na to że może?.. przyjadę z Jasią ,że poznają się z Pajuszkiem!... że może.... może bym Go adoptowała!.... powiem teraz z całą odpowiedzialnością!... ten domek, Boni-Bobo jest Najlepszym z Najlepszych!!! tutaj ,oprócz morza miłości, rodziny otrzyma też fachową opiekę, tolerancję i w ogóle Wszystko co mieć powinien!!! Aniu to jest ten domek!!! wiem jak bardzo leży Ci na sercu dobro Pajuchny i innych ogonków :) proszę jeśli możesz... znajdź drogę żeby przeprowadzić Pajka do Boni ... do prawdziwego domku http://www.dogomania.pl/forum/threads/221783-Wszystko-si%C4%99-zmieni%C5%82o-%29-Mam-sw%C3%B3j-w%C5%82asny-wymarzony-dom!!! jeśli chciałabyś zapoznać się z wątkiem Jamnisia Kacperka

  • http://www.dogomania.pl/forum/threads/226942-Nie-pozw%C3%B3l-bym-odszed%C5%82-bez-domu-odszed%C5%82-za-TM-otoczony-mi%C5%82o%C5%9Bci%C4%85/page49 to poznałabyś do jakiego domku mógłby zostać adoptowany Pajuchna, gdybym nie była o tym przekonana to nie pisała bym teraz! już raz ... ktoś( syn mojej koleżanki) chciał adoptować Pajuszka, ale nic z tego nie wyszło! ... nic nie mówiłam! ale ten domek to jest Domek dla Pajuchny!!!!! Aniu, proszę zrób coś :modla:

  • Posted

    [quote name='anica']Jutro już wtorek!... minie jak ,każdy wtorek.... tylko czy nie minie... Pajusia pięć minut!!!!!!
    tak! ja uważam że to jest właśnie Pajkowe , pięć minut:loveu: ja wiem że Pajuchna jest wspaniałym jamolciem, którego można pokochać całym serduchem( no, wiadomo ! jamnik!) jak się już go pozna! i tak też się stało w schronisku bo jest tam naprawdę .... wyjątkowo traktowany! jest hołubiony i głaskany! ale ... po pracy, każdy idzie do swojego domku... do swojej rodzinki... i tak jest każdego dnia!... Boni-Bobo chce dać Pajuszce to co tak naprawdę jest najcenniejsze w życiu! rodzinę!.... i to jest to pięć minut ,które musi Pajuchna wykorzystać! Aniu tu zwracam się do Ciebie! jeśli możesz to zrób coś!... pamiętasz jak pierwszy raz poszłyśmy z Pajuszkiem na spacer :) powiedziałaś wtedy że liczyłaś na to że może?.. przyjadę z Jasią ,że poznają się z Pajuszkiem!... że może.... może bym Go adoptowała!.... powiem teraz z całą odpowiedzialnością!... ten domek, Boni-Bobo jest Najlepszym z Najlepszych!!! tutaj ,oprócz morza miłości, rodziny otrzyma też fachową opiekę, tolerancję i w ogóle Wszystko co mieć powinien!!! Aniu to jest ten domek!!! wiem jak bardzo leży Ci na sercu dobro Pajuchny i innych ogonków :) proszę jeśli możesz... znajdź drogę żeby przeprowadzić Pajka do Boni ... do prawdziwego domku http://www.dogomania.pl/forum/threads/221783-Wszystko-się-zmieniło-)-Mam-swój-własny-wymarzony-dom!!! jeśli chciałabyś zapoznać się z wątkiem Jamnisia Kacperka

  • http://www.dogomania.pl/forum/threads/226942-Nie-pozwól-bym-odszedł-bez-domu-odszedł-za-TM-otoczony-miłością/page49 to poznałabyś do jakiego domku mógłby zostać adoptowany Pajuchna, gdybym nie była o tym przekonana to nie pisała bym teraz! już raz ... ktoś( syn mojej koleżanki) chciał adoptować Pajuszka, ale nic z tego nie wyszło! ... nic nie mówiłam! ale ten domek to jest Domek dla Pajuchny!!!!! Aniu, proszę zrób coś :modla:


  • Niestety... nie bardzo znam sprawę, więc ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć.. podpytam.
    Musicie jednak pamiętać, że to nie ja podejmuję decyzje... która na pewno nie jest łatwa w przypadku takiego psa ja Pajo.
    Dziewczyny ze schroniska na pewno dokładnie rozważą wszystkie za i przeciw.

    Posted

    Dziękuję że ... Jesteś!!! wiem i rozumiem co chcesz powiedzieć :) wystarczy że .... zaufasz swojej intuicji... że zaufasz mi! bo jeśli nie ten Domek... Aniu, chciałam powiedzieć .... że ten jest Najlepszy z Najlepszych!!!!! zresztą rozejrzyj się sama....

    Posted

    Wszystko spokojnie się "dogrywa'', potrzebujemy czasu . Jesteśmy daleko od siebie , a przez telefon trudno rozpoznać, kto chce jamniczka, a opiekunowie widzieli niejedno. Zresztą wszyscy to wiemy. Nie zrezygnuję ze starań o Pajo , trzymajcie kciuki tym bardziej , że przede mną trauma wizyty p/a:lol:

    Posted

    [quote name='anica']Jutro już wtorek!... minie jak ,każdy wtorek.... tylko czy nie minie... Pajusia pięć minut!!!!!!
    tak! ja uważam że to jest właśnie Pajkowe , pięć minut:loveu: ja wiem że Pajuchna jest wspaniałym jamolciem, którego można pokochać całym serduchem( no, wiadomo ! jamnik!) jak się już go pozna! i tak też się stało w schronisku bo jest tam naprawdę .... wyjątkowo traktowany! jest hołubiony i głaskany! ale ... po pracy, każdy idzie do swojego domku... do swojej rodzinki... i tak jest każdego dnia!... Boni-Bobo chce dać Pajuszce to co tak naprawdę jest najcenniejsze w życiu! rodzinę!.... i to jest to pięć minut ,które musi Pajuchna wykorzystać! Aniu tu zwracam się do Ciebie! jeśli możesz to zrób coś!... pamiętasz jak pierwszy raz poszłyśmy z Pajuszkiem na spacer :) powiedziałaś wtedy że liczyłaś na to że może?.. przyjadę z Jasią ,że poznają się z Pajuszkiem!... że może.... może bym Go adoptowała!.... powiem teraz z całą odpowiedzialnością!... ten domek, Boni-Bobo jest Najlepszym z Najlepszych!!! tutaj ,oprócz morza miłości, rodziny otrzyma też fachową opiekę, tolerancję i w ogóle Wszystko co mieć powinien!!! Aniu to jest ten domek!!! wiem jak bardzo leży Ci na sercu dobro Pajuchny i innych ogonków :) proszę jeśli możesz... znajdź drogę żeby przeprowadzić Pajka do Boni ... do prawdziwego domku http://www.dogomania.pl/forum/threads/221783-Wszystko-się-zmieniło-)-Mam-swój-własny-wymarzony-dom!!! jeśli chciałabyś zapoznać się z wątkiem Jamnisia Kacperka

  • http://www.dogomania.pl/forum/threads/226942-Nie-pozwól-bym-odszedł-bez-domu-odszedł-za-TM-otoczony-miłością/page49 to poznałabyś do jakiego domku mógłby zostać adoptowany Pajuchna, gdybym nie była o tym przekonana to nie pisała bym teraz! już raz ... ktoś( syn mojej koleżanki) chciał adoptować Pajuszka, ale nic z tego nie wyszło! ... nic nie mówiłam! ale ten domek to jest Domek dla Pajuchny!!!!! Aniu, proszę zrób coś :modla:


  • [quote name='Ania_0411']Niestety... nie bardzo znam sprawę, więc ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć.. podpytam.
    Musicie jednak pamiętać, że to nie ja podejmuję decyzje... która na pewno nie jest łatwa w przypadku takiego psa ja Pajo.
    Dziewczyny ze schroniska na pewno dokładnie rozważą wszystkie za i przeciw.

    [quote name='Ania_0411']Będziemy robić wizytę p/a... i się zobaczy :) Decyzja musi być przemyślana.
    Zaraz prześlę na PW namiar na koleżankę, która się tym zajmie.

    ja dodam od siebie, a właściwie powtórzę co pisałam wcześniej. Jestem całym sercem, duchem, przekonaniem że Boni stworzy DOM dla Pajuchy najlepszy z najlepszych

    Posted

    [quote name='anica']... no to, zaciskamy :kciuki:[/QUOTE]

    U Pajo żadnych zmian , czekam na wizytę przed adopcyjną , ale na razie nikt się nie zgłosił . Agnieszka szuka chętnych .

    Posted

    [quote name='Boni-Bobo']U Pajo żadnych zmian , czekam na wizytę przed adopcyjną , ale na razie nikt się nie zgłosił . Agnieszka szuka chętnych .[/QUOTE]

    No to trzymamy kciuki i łapy nadal

    Posted

    Znam dom Boni -Bobo osobiście, znam bardzo dobrze , jeśli zechcecie uznacie moje wizyty w tym domu za wystarczające,
    jeśli nie, będę trzymała dalej kciuki za to, żeby Pajo zdążył do domu na Święta,
    żeby spędził ten czas przy stole z własną rodziną a wieczorem jak na jamnika przystało zaszył się pod kołderkę ,
    we własnym ludzkim łóżku - tego Ci ze wszystkich sił życzę Pajo.
    A co mogę powiedzieć o domu, który to wszystko chce mu dać ? -

    Dom Pani Elżbiety był dokładnie sprawdzony przeze mnie, kiedy miała w nim zamieszkać bokserka Boni
    - moja ówczesna tymczasowiczka.
    http://www.dogomania.pl/forum/threads/136590-Boni-przekochana-boksereczka-ze-Słupska-Juz-w-swoim-domku/page15

    Łącznie byłam przejściowym DT dla kilku zaledwie psów - dlaczego? , dlatego, że żaden z domów zainteresowanych adopcją moich tymczasowiczów nie był dla mnie dość dobry, bo Ja nie szukałam dobrych domów, szukałam domów idealnych
    a wiadomo że o takie ogromnie ciężko
    (dlatego obecnie jestem wyłącznie domkiem dożywotnim dla schorowanych staruszków,
    które nigdzie się ode mnie nie wybierają).
    Nawet kiedy pojawiały się domy bardzo dobre i pozornie nie miałam się do czego przyczepić , to i tak wiedziałam,
    że to nie są takie jakich szukam dla "swoich" psów ... aż któregoś razu pojawiła się Pani Elżbieta z rodziną....
    Na początku domek jak każdy inny, zupełnie obcy, po prostu zadzwonił... Z wrodzoną sobie nieufnością , rozmowa po rozmowie, telefon za telefonem , maglowałam P. Elżbietę i doszukiwałam się "złego" .
    Nie tak od razu Boni zamieszkała w Tczewie, najpierw musiałam dobrze poznać domek a im dłużej poznawałam,
    słuchałam co ma do powiedzenia, to "coś" mówiło mi, że to na TEN dom moja Boni czekała.
    Od tego czasu minęło już kilka dobrych lat, po dziś dzień jestem z domkiem w stałym kontakcie,
    mimo że naszej Boni już nie ma:( , jest Argos i Basia a jak wiadomo jamniki łączą ludzi i zachwytów nad nimi nigdy dość :)
    W domu Boni-Bobo swoje miejsce na dobrą starość i najlepszą opiekę znalazł schorowany, niepełnosprawny Kacperek
    jak i mnóstwo bokserów tymczasowiczów , podopiecznych fundacji SOS Bokserom (niech to będzie kolejny dobry znak - fundacja posłałaby w ciemno każdego swojego boksera,od młodego rozbójnika począwszy po schorowanego staruszeczka skończywszy, gwarantuje, że ten dom poradzi sobie z każdym psem),

    Przez te kilka lat po adopcji Boni ,od psiej strony poznałam ten dom od podszewki i naprawdę niewiele jest juz na tym świecie takich domów i takich ludzi .
    Długo marzyłam o domu idealnym dla Boni.... dziękuje losowi , że pojawił się właśnie TEN ,
    najlepszy do jakiego mogłam ją wysłać i w jakim miałam przyjemność ją odwiedzać
    - nie mógł być inny, przecież od mojej decyzji zależało całe dalsze życie Boni...

    Dom bardzo doświadczony ,niezwykle serdeczny, dom w którym najważniejszy jest pies, jego bezpieczeńswo, zdrowie i szczęście, taki któremu powierzyłabym pod opiekę wszystkie moje babcie i dziadków bo miałabym spokojne sumienie i pewność, że będzie najlepsza z możliwych, 24 godziny na dobe będą miały przy swoim boku człowieka
    a cała rodzina zrobi wszystko, żeby były szczęśliwe.

    Posted (edited)

    [quote name='kolejna kobietka']Myślę, że kciuki mogę przestać już zaciskać :lol: Dom marzenie :)[/QUOTE]


    Dzisiaj ten dzień - po południu wizyta przed adopcyjna :roll: Trzymajcie kciuki za moje podejrzane schody do domu - miał być domek parterowy :shake: Jakby co Kacperek nie narzekał :lol:

    Edited by Boni-Bobo
    Posted

    Jesteśmy z Wami:kciuki:.. ale tak naprawdę to wszyscy, którzy poznali Boni-Bobo wiedzą że to jest Ten Domek ,czasem jest tak że nie wszystko można ubrać w słowa( ja nie potrafię ,zwłaszcza jak jestem wzruszona, tak jak w tej chwili) ... ale wystarczy wejść na wątki Boni :)... czasem w życiu niektórym zdarzają się lepsze rzeczy.... niż wygrać milion!... właśnie Pajko coś takiego się zdarzyło w tej chwili:)

    Posted

    Widzę, że dziewczyny dbają ostro o Paja, nawet Cię zwizytowały, choć już masz psiaka z naszej fundacji i byłaś "czesana" .
    To świadczy dobrze o nich, pewnie Pajo oczko w głowie ;). Wiemy, że Pajo będzie tu miał cudownie jak w prawdziwym domu pełnym miłości i oddania dla psiaków . :loveu:

    Posted

    [quote name='Mika31']gratulację będzie miał raj na ziemi[/QUOTE]

    Ufff wiedziałam że będzie dobrze. No nie może być inaczej. Ania (moja przyjaciółka) wiedziała dużo o Boni. I to same dobre rzeczy bo innych zwyczajnie nie ma. Ale jak wróciła to zadzwoniła do mnie i słów nie miała z zachwytu. A Ania jest bardzo wyczulona na temat i potrafi świetnie wychwycić jakieś minusy. Nie wychwyciła, bo ich zwyczajnie nie ma. Zresztą Wam tu obecnym tłumaczyć nie muszę. I dobrze bo Pajuchnie czas się skraca i niech ma już warunki domowe. On się bardzo postarzał ostatnio jak patrzę na zdjęcia. Boni to jedyna osoba dla Pajuchny która nie tylko go chce to i pokocha i poradzi sobie wyśmienicie. Ja wiem i Wy wiecie ze na polskie warunki schroniskowe to Pajuchna był zaopiekowany bardzo dobrze. Ale to jednak schronisko, a Pajo to jednak jamnik. Bardzo się cieszę.

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...