Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pajko w domu! Pajo w domku, wiecie ja to powtarzam , wpisywałam się gdzieś tam jako jedna z pierwszych, ale tak się ogromnie cieszę , że aż z niedowierzaniem powtarzam, psiak, który się tyle naczekał na swój dom :) . I tak jak Boni-Bobo napisała on wcale nie jest taki jak o nim legenda niosła, że ostry i gryzol. Psiaki generalnie wyczuwają, że są u siebie i o nic nie muszą walczyć, mają swój kocyk, swoich ludzi i ich miłość. :multi::loveu:

Posted

Prosto z kochanej Ostródy, z Mazurskimi Pozdrowionkami gdzie Pajuszka też był kochany,bo to wielki indywidualista,który umiał rozkochać w sobie ludziów w schronisku również ;)...to naprawdę wyjątkowy pies, ja już po pierwszym spacerze z nim, to wiedziałam :p jak widzę to tęsknią ale jednak potrafią cieszyć się Jego szczęściem bo jego wielki,zadowolony nochal, mówi sam za siebie:loveu:

Posted

Witam wszystkich swoich Fanów :lol:
Już ponad miesiąc jestem w swoim domu. Nawet nie wiem kiedy to zleciało. Guzdrali się z tą adopcją niesamowicie, ale dobrze się skończyło.



Schody to najgłupszy ludzki wynalazek. Mogli zupełnie pominąć ten etap i od razu wymyślić windę :evil_lol:



Teraz wiem, dlaczego ludzie chodzą na dwóch łapach! Tych przednich potrzebują do noszenia jamników!
Ile ja straciłem, że tak długo tego nie lubiłem.



Zobaczcie z kim ja się muszę tutaj zadawać - Basia i Argos.

Pozdrawiam
Pajo

Posted

Pajuszku przecież człowieka stworzono tylko po to by służył jamnikowi , a każdy jamniczy król musi mieć swoją świtę.

Posted

[quote name='Mika31']Pajuszku przecież człowieka stworzono tylko po to by służył jamnikowi , a każdy jamniczy król musi mieć swoją świtę.[/QUOTE]... nie można było tego lepiej ująć :thumbs:

  • 2 weeks later...
Posted

anica napisał(a):
Zaglądam z serdecznościami :)... Pajuchna jak się czujesz? czy u Was też tak upalnie?...ty nie lubisz takich tropików:p


Upałów Pajuszek zdecydowanie nie lubi - wychodzimy wcześnie rano i wieczorem , dzień spędza w najchłodniejszym pokoju . Na szczęście od wczoraj jest chłodno , ale aura znowu przesadziła - 12 stopni i zimny wiatr to też nie dla maluszka .Delikatny ten mój staruszek , chodzi za mną przy nodze , a tam gdzie schody czeka na ręce :lol:
Apetyt dopisuje, ale zjada małe porcje . Dostaje RC Hepatic , gotowanego kurczaka i rybę. Bierze heparagen i
vetmedin . Humor mu dopisuje, ogród to jego bajka , pewnie przypomina mu młodość:lol:
Nawet nie myślałam, że ta adopcja przyniesie nam tyle radości . Kochajcie staruszki - mądre, doświadczone psy, które kochają ludzi tylko za to, że z nimi są :loveu:

Posted

Isadora7 napisał(a):
Co wchodzę na ten wątek to mam kluchę w gardle ze wzruszenia. I tyle bym chciała napisać, ale to wszystko za mało, aby pokazać co czuję.
... i ja też!... to wszystko... ta historia Pajuszki, jak bajka :loveu: ... pamiętam jak.... pierwszy raz przeczytałam że Boni chce zaadoptować Pajuszkę... czytałam... czytałam... i jeszcze raz!... i jeszcze!.... bo to... było takie Bajeczne:loveu: wyjątkowy domek! dla wyjątkowego Pajuchny!:loveu:

Posted

Zaglądam i widzę Pajcia w super kondycji, nawet kocio jest przyjacielem ;). Każda taka fota to miód na serce. Boni-Bobo to wspaniałe.:multi: Tak jak Isadora też mam gulę i łzy w oczach ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...