Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 512
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bjuta napisał(a):
Super!! :) :) Troszkę tu Barika widać! :)



zastanawiam się czy go rzeczywiście jakiś skurcz przed tym spacerem nie złapał, bo on zawsze słabiutko chodzi, ale tutaj widać, że jeszcze bardziej sztywno te łapinki stawia :-(

Posted

to na porannym spacerze dużo lepiej mu szło.. Bidulek :-( Chociaż nie ma porównania do tego jak on chodził (a właściwie nie chodził) po tym jak został wyciągnięty z tej rzeki...

Posted

Witam, to do mnie ma jutro przyjechać Bari i Zdziś, mam nadzieję, że będzie im u mnie dobrze. W związku z tym mam kilka pytań. Czy pieski przyjmują jakieś leki na stałe, ewentualnie jakieś suplementy diety? Co jedzą w schronisku? Dadzą radę pogryźć suchą karmę? Czy możecie polecić jakąś karmę dla takich psich staruszków. Ja do tej pory psy z problemami ze stawami karmiłam tym Eucanuba Sensitive Joints, ale im chyba dieta nie jest potrzebna? Normalnie psy dostają u mnie RC adult + teraz gotowane mięso wołowe. Psiaki karmię dwa razy dziennie, rano sucha karma, wieczorem ciepły posiłek. Jedynie czym się martwię to płytkami na podłodze, czy one dadzą radę po nich chodzić? Gdyby nauczyły się załatwiać na dworze to nie ma problemu bo mogę rozciągnąć dywan ale dopóki to nie nastąpi to chyba głupi pomysł. czy któryś z chłopaków jest uciekinierem? Jeśli macie jakieś życzenia względem opieki nad psami to proszę o informacje jeśli będzie to możliwe dostosuję sie do waszych życzeń. Pozdrawiam Ulka

Posted

Ulko, przepraszam, że nie dzwonię - jeszcze nie wiem, o której ruszymy. Dzisiaj Zdziś mi nawiał! No ale złapałam go na salceson. A Bari jeśli nawieje to na 5 cm... Zdziś dostał lekarstwa od swoich wirtualnych opiekunów - takie witaminy dla starszych psów. A Bari na pewno powinien coś brać na te stawy. Ale nie wiem...

Posted

jestem przeszczęśliwa, że się udało i że jutro jedziemy - dziękuję wszystkim z całego serca! :loveu::loveu::loveu: Bariś zasługuje na wszystko co najlepsze!


jedziemy z Bjutą i moją mamą jutro rano, kontaktowałam się z Ulką, wszystko załatwione, mam nadzieję, że trafimy bez większych problemów :)


Bjuta napisał(a):
Bari nie chciał iść na spacer. Saraisa z Mysią, musiały go prosić, błagać i przekonywać. W końcu poszedł. Jejku... ale to dziadeczek jest... Człap... Człap... Czł... a nie, odpocznę sobie... I znowu. człap...

jak byłam z nim pierwszy raz to też tak ledwo, z nóżki na nóżkę :-(
ale ku pokrzepieniu serc zaraz Wam coś pokażę :)

Posted

Dobrym lekiem na problemy ze stawami jest MELOXIDYL ( zawiesina ).
Stosowaliśmy go już u kilku onków i praktycznie w drugim najdalej trzecim dniu widoczna jest znaczna poprawa, a podaje się go tylko przez 5 dni.

Posted

Spakuję chłopakom ten sublement diety dla staruszków to jeden i drugi mogą dostawać :) Jeśli u Barisia sie nie poprawi z tymi nóżkami to pewnie będzie trzeba włączyć coś silniejszego, bo dzisiaj jak szedł z dziewczynami na spacerek bardzo mi się nie podobał :shake: ale będzie dobrze.. Musi być.. Prawdopodobnie chłopcy dostaną tez butelkę dużą arthroflexu :)
Ulka skoro już jesteś to mam pytanie... W deklaracjach psiaków są tez pieniążki z ich schroniskowej wirtualnej adopcji, ale na wszystkie wydatki musimy mieć fakturę - jak myślisz możemy zrobić tak, że my będziemy kupować jedzonko czy coś, żeby fakturka była na nasz TOZ? :)

Posted

da chłopak radę! jeszcze będzie śmigał :)
filmik z 28 stycznia - to był jego naprawdę dobry dzień! :)
(może tak dobrze wpłynęła na niego suczka, z którą wtedy przez chwilę mieszkał? :cool3:)


[video=vimeo;36617215]http://vimeo.com/36617215[/video]

Posted

Chłopaki już u Ulki, a my wracaliśmy z przygodami. Poczekajcie proszę cierpliwie na relacje i zdjęcia, bo jesteśmy wykończone całkowicie. Może Ulka coś napisze.

Posted

Cóż ja mogę napisac. Chłopaki zwiedzali, Bari wtarabanił sie na fotel, potem zszedł i tak sobie szuka jeszcze miejsca. Tu się położy, tu poleży, tam powącha. Dostał kawałek wędzonej krtani i zjadł ze smakiem czyli z zębami jeszcze nie najgorzej.

Posted

Bari dzielnie zniósł czipowanie. Potem został włożony do auta i przez całą drogę na zmianę siadał i kładł się. Potem obszedł ogródek, przywitał się grzecznie z Szafrankiem i Horką. Wszedł do psiego pokoju (wykafelkowany) i dał radę. To mały pokój z dwoma okienkami. U góry jest rura grzewcza. Ulka12 mówiła, że w tęgie mrozy +10 tam jest na pewno. Ubierze Barikowi kurteczkę na noc, bo on jednak zmarzluch jest porządny. Jak wróciłyśmy z herbatki, to Barik spał na fotelu. Jak tam wlazł??? Nie wiadomo. Horka mu się chyba podoba, do Szafranka nie zgłaszał zastrzeżeń (ale z Szafrankiem będzie się widywał tylko na ogrodzie).






witamy się z Szafrankiem



Horka








Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...