Mysia_ Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Bjutko ze Zdzisiem absolutnie nie będzie problemu, bo ma wirtualnych opiekunów - z tego co widzę to aż trzech :) Damy radę! :) Quote
Bjuta Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Super!! :) :) Troszkę tu Barika widać! :) [video=youtube;qnKF1NFBWb8]http://www.youtube.com/watch?v=qnKF1NFBWb8&feature=youtu.be[/video] Quote
Beatkaa Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 No super...w takim razie szerokiej drogi dziewczyny !!!!! :multi::multi::multi: Quote
Mysia_ Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Bjuta napisał(a):Super!! :) :) Troszkę tu Barika widać! :) zastanawiam się czy go rzeczywiście jakiś skurcz przed tym spacerem nie złapał, bo on zawsze słabiutko chodzi, ale tutaj widać, że jeszcze bardziej sztywno te łapinki stawia :-( Quote
Bjuta Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 On na filmiku jest już rozchodzony! Wcześniej było duuuużo wolniej. Quote
Mysia_ Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 to na porannym spacerze dużo lepiej mu szło.. Bidulek :-( Chociaż nie ma porównania do tego jak on chodził (a właściwie nie chodził) po tym jak został wyciągnięty z tej rzeki... Quote
ULKA12 Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Witam, to do mnie ma jutro przyjechać Bari i Zdziś, mam nadzieję, że będzie im u mnie dobrze. W związku z tym mam kilka pytań. Czy pieski przyjmują jakieś leki na stałe, ewentualnie jakieś suplementy diety? Co jedzą w schronisku? Dadzą radę pogryźć suchą karmę? Czy możecie polecić jakąś karmę dla takich psich staruszków. Ja do tej pory psy z problemami ze stawami karmiłam tym Eucanuba Sensitive Joints, ale im chyba dieta nie jest potrzebna? Normalnie psy dostają u mnie RC adult + teraz gotowane mięso wołowe. Psiaki karmię dwa razy dziennie, rano sucha karma, wieczorem ciepły posiłek. Jedynie czym się martwię to płytkami na podłodze, czy one dadzą radę po nich chodzić? Gdyby nauczyły się załatwiać na dworze to nie ma problemu bo mogę rozciągnąć dywan ale dopóki to nie nastąpi to chyba głupi pomysł. czy któryś z chłopaków jest uciekinierem? Jeśli macie jakieś życzenia względem opieki nad psami to proszę o informacje jeśli będzie to możliwe dostosuję sie do waszych życzeń. Pozdrawiam Ulka Quote
Bjuta Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Dla niego - możliwość mieszkania w cieple to naprawdę "być albo nie być". Jak dożyje do wiosny - to już na pewno pociągnie! :) Quote
Bjuta Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Ulko, przepraszam, że nie dzwonię - jeszcze nie wiem, o której ruszymy. Dzisiaj Zdziś mi nawiał! No ale złapałam go na salceson. A Bari jeśli nawieje to na 5 cm... Zdziś dostał lekarstwa od swoich wirtualnych opiekunów - takie witaminy dla starszych psów. A Bari na pewno powinien coś brać na te stawy. Ale nie wiem... Quote
ania > Posted February 11, 2012 Author Posted February 11, 2012 jestem przeszczęśliwa, że się udało i że jutro jedziemy - dziękuję wszystkim z całego serca! :loveu::loveu::loveu: Bariś zasługuje na wszystko co najlepsze! jedziemy z Bjutą i moją mamą jutro rano, kontaktowałam się z Ulką, wszystko załatwione, mam nadzieję, że trafimy bez większych problemów :) Bjuta napisał(a):Bari nie chciał iść na spacer. Saraisa z Mysią, musiały go prosić, błagać i przekonywać. W końcu poszedł. Jejku... ale to dziadeczek jest... Człap... Człap... Czł... a nie, odpocznę sobie... I znowu. człap... jak byłam z nim pierwszy raz to też tak ledwo, z nóżki na nóżkę :-( ale ku pokrzepieniu serc zaraz Wam coś pokażę :) Quote
AtaO Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Dobrym lekiem na problemy ze stawami jest MELOXIDYL ( zawiesina ). Stosowaliśmy go już u kilku onków i praktycznie w drugim najdalej trzecim dniu widoczna jest znaczna poprawa, a podaje się go tylko przez 5 dni. Quote
Mysia_ Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Spakuję chłopakom ten sublement diety dla staruszków to jeden i drugi mogą dostawać :) Jeśli u Barisia sie nie poprawi z tymi nóżkami to pewnie będzie trzeba włączyć coś silniejszego, bo dzisiaj jak szedł z dziewczynami na spacerek bardzo mi się nie podobał :shake: ale będzie dobrze.. Musi być.. Prawdopodobnie chłopcy dostaną tez butelkę dużą arthroflexu :) Ulka skoro już jesteś to mam pytanie... W deklaracjach psiaków są tez pieniążki z ich schroniskowej wirtualnej adopcji, ale na wszystkie wydatki musimy mieć fakturę - jak myślisz możemy zrobić tak, że my będziemy kupować jedzonko czy coś, żeby fakturka była na nasz TOZ? :) Quote
ania > Posted February 11, 2012 Author Posted February 11, 2012 da chłopak radę! jeszcze będzie śmigał :) filmik z 28 stycznia - to był jego naprawdę dobry dzień! :) (może tak dobrze wpłynęła na niego suczka, z którą wtedy przez chwilę mieszkał? :cool3:) [video=vimeo;36617215]http://vimeo.com/36617215[/video] Quote
Bjuta Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Pięknie! I taki kontaktowszy się tutaj wydaje! :) Quote
ania > Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 Barisiu to już dzisiaj, już niedługo :loveu: Quote
bela51 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Jedź dziadeczku kochany jak najszybciej. I wygrzej stare kości w hoteliku. Quote
dangos19 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Trzymam kciuki za szczęśliwy dojazd i za chłopaków, niech się grzeją na stare lata. Quote
Cantadorra Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Ja też trzymam kciuki za chłopaków, teraz pogrzeją stare kości w ciepełku i przy okazji zapraszam na bazarek m.in. ze spodniami narciarskimi: http://www.dogomania.pl/threads/222869-Ciuszkowy-Bazarek-Cioci-Cantadory-%29-18.02.-godz.-22.00 Quote
Bjuta Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Chłopaki już u Ulki, a my wracaliśmy z przygodami. Poczekajcie proszę cierpliwie na relacje i zdjęcia, bo jesteśmy wykończone całkowicie. Może Ulka coś napisze. Quote
ULKA12 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Cóż ja mogę napisac. Chłopaki zwiedzali, Bari wtarabanił sie na fotel, potem zszedł i tak sobie szuka jeszcze miejsca. Tu się położy, tu poleży, tam powącha. Dostał kawałek wędzonej krtani i zjadł ze smakiem czyli z zębami jeszcze nie najgorzej. Quote
wolf122 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Dobrze,że transport szczęśliwie zakończony,straszna ślizgawica. Quote
ania shirley Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Cieszę sie,że psiaki na miejscu. Nie chciałabym być nachalna, ale czy mogę prosić nr konta? Quote
Dancik Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Ja też proszę o numer konta na które mam przelewać zadeklarowane 30 zł. dla kochanego staruszka Barego :) Dobrze że chłopki już ciepłym domku :) Quote
Bjuta Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Bari dzielnie zniósł czipowanie. Potem został włożony do auta i przez całą drogę na zmianę siadał i kładł się. Potem obszedł ogródek, przywitał się grzecznie z Szafrankiem i Horką. Wszedł do psiego pokoju (wykafelkowany) i dał radę. To mały pokój z dwoma okienkami. U góry jest rura grzewcza. Ulka12 mówiła, że w tęgie mrozy +10 tam jest na pewno. Ubierze Barikowi kurteczkę na noc, bo on jednak zmarzluch jest porządny. Jak wróciłyśmy z herbatki, to Barik spał na fotelu. Jak tam wlazł??? Nie wiadomo. Horka mu się chyba podoba, do Szafranka nie zgłaszał zastrzeżeń (ale z Szafrankiem będzie się widywał tylko na ogrodzie). witamy się z Szafrankiem Horka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.