justika Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Ale biedactwo:(. Strasznie musi cierpieć:(. Dobrze, że jest u Poker, a nie samotna w zimnym, ciemnym boksie... Quote
wieso Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 przychodzimy w odwiedziny, biedna Perelka, troche przytyta bo pewnie malo spacerkow bylo i pelna smaczkow, malo kontaktow eeehhh, zal Perelki... Quote
Poker Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 Od kilku godzin już tak nie płacze, ale w oczkach rozpacz. Zjadła kolację. Quote
justika Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Biedna dziewczynka:(. Z czasem pewnie się przyzwyczai, czego i jej i Tobie życzę:) Quote
Poker Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 Perełka co jakiś czas zawodzi UUUUUUUUUUu, chyba nawołuje swoją pańcię:shake: Jest mały postęp, bo położyła się w kuchni pod stołem na podusi i przyniosła sobie piłeczkę i położyła obok siebie. Kota Kulka-Krycha jak zwykle ufna wlazła do niej ,a sunia pokazała z warkotem ząbki :mad:za co natychmiast ją zbeształam. Rzucałam Dolarkowi piłeczkę i też próbowała po nią biec.Wniosek z tego ,że jest nauczona bawić się piłeczką. Teraz sama weszła na piętro i zwiedza pokoje.Znowu zawodzi :-( Quote
Lucyna Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 zerduszko napisał(a):Biedna suńka :(... :-(:-(:-( biedna Quote
Poker Posted January 21, 2012 Author Posted January 21, 2012 Byliśmy z piesami na spacerku.Zrobiła co trzeba , machała ogonkiem.Cały czas idąc " śpiewała".Mam wrażenie ,że tak piszczała u swojej pańci.Często sunie u starszych właścicieli są histeryczne. Przyszła znowu na górę.Zobaczymy jaką będziemy mieli noc. Quote
Basia1244 Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 aż się boję zapytać, jak minęła noc? mam cichą nadzieję, że to wycie minie i trzymam za to kciuki Quote
ona03 Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Jestem u Perełki "kudłaczki", z czasem pogodzi się nową sytuacją i będzie coraz lepiej jak u Braszki :lol:, otworzy się na nowości. Jak po nocy, dała troszke pospać ;). Quote
Poker Posted January 21, 2012 Author Posted January 21, 2012 Miałam dziś bardzo zajęty dzień. Tak jak planowałam , podjechałam do domu gdzie mieszkała Perła. Sąsiadka wpuściła mnie do siebie .Okazuje się ,że sunię do schronu odwiózł syn właścicielki, który nie mógł jej zabrać ,bo ma bardzo chorą żonę. Perełka była oczkiem u pani, spała z nią w łóżku.Chodziła bez smyczy.Ostatnio często piszczała i sąsiadka podejrzewa ,że wyczuła chorobę swojej pańci.Pani wzięła Perełkę od ludzi, gdy była już dorosła. Zostawiłam numer telefonu do siebie i poprosiłam sąsiadkę ,by zapytała syna czy nie mógłby dać spanka suni ,żeby chociaż miała swój zapach. Poprosiłam tez , by poinformować starszą panią ,że sunia jest bezpieczna i znajdziemy jej dom. A Perełka jeszcze nie czuje się pewnie, chociaż widać postępy. W nocy już nie płakała, spała z nami w sypialni na psim legowisku blisko mnie. Po moim wyjściu płakała, więc mąż wziął ją na kolanka. Rano zjadła ładnie , kolacji nie chciała ,ale się nie martwię, ona powinna schudnąć ze 2 kilo. Kupiłam dla niej szelki i Boscha lihgt. Przed wnukiem uciekała ,ale nie warczała. Na kotę, która się do niej pcha też już reaguje spokojnie. Warknęła tylko ostro na Pokerka , który jej nie zauważył i chciał wejść na legowisko. Oczywiście zbeształam ją. Myślę ,że odpowiedni dla niej dom , to ludzie na emeryturze,którzy są dużo w domu. Nie wiem jeszcze czy nadaje się do bloku ze względu na piszczenie i wycie, gdy wychodzę. Quote
Lucyna Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Dzięki Poker za wieści, nadal jej żal, cieszę się, że troszeczkę już lepiej ... Quote
Akrum Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 jak juz by miała swoje posłanko/kocyk ze swojego dawnego domku, to może lepiej by się poczuła :) Quote
Basia1244 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 [quote name='Poker']MOkazuje się ,że sunię do schronu odwiózł syn właścicielki, który nie mógł jej zabrać ,bo ma bardzo chorą żonę. Bez względu na to kim była osoba odwożąca Perełkę do schronu - to na 100% była kobietą! Quote
Poker Posted January 22, 2012 Author Posted January 22, 2012 (edited) [quote name='Basia1244'] Bez względu na to kim była osoba odwożąca Perełkę do schronu - to na 100% była kobietą! W sumie nie jest to istotne. Zadzwonił syn pani. Jestem umówiona z nim na odbiór spanka i zabawek Perełki.Sunia była rozpieszczana, jadła najlepsze mięska. Pan powiedział ,że jej nie weźmie, bo już miał kilka psów i wie jakie są przeżycia jak pies odchodzi.:angryy: I tu nóż sam w kieszeni się otwiera.Sposobu jego myślenia nie zmienimy. Chyba trzeba małą ogłaszać.Jak ktoś się zakocha , to te kilka dni poczeka. Edited January 22, 2012 by Poker Quote
terierfanka Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 szkoda nawet komentować podejście syna... ciekawe jakby się czuł, gdyby go dzieci kiedyś do domu starców oddały, bo to za duże przeżycie patrzyć jak tatuś niedołężnieje... Trzeba dobrych fot do ogłoszeń Quote
Basia1244 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 to ja się biorę za ogłoszenia dziś wieczorem, ale prosiłabym jeszcze o jakieś dwie trzy fotki z dworu - jak się oczywiście da , bo pogoda ohydna i foty mogą nie wyjść mnie zawsze egoizm ludzi powala - "odeszła niedawno moja sunia, więc nie wezmę tej, bo ona też może wkrótce odejść, a ja taka wrażliwa jestem" i podobne egoistyczne zagrania - tak, jakby inni nie mieli uczuć, albo u innych dany pies stał się nieśmiertelny - najbardziej takie egoistki mnie wkurzają - zależy im na dobru psa, tak się martwią, mogą wziąć do siebie, ale ich uczucia och ach ech .... więc niech pies zdycha w schronisku, tam wrażliwiec nie zobaczy jego konania no dobra , dałam upust emocjom, a teraz pomyślę o tekście i wieczorkiem coś poogłaszam Quote
Poker Posted January 22, 2012 Author Posted January 22, 2012 nic dodać nic ująć.Ludzie są egoistami , pielęgnują swoje uczucia zamiast pomóc psu. Odebrałam rzeczy od pana.Jest pod 70.Jego dzieci też nie mogą jej wziąć , bo mają boksera i by było za dużo obowiązków.Szkoda słów. Perełka wąchała swoją podusię i natychmiast położyła się na niej i nie schodzi. Kupiłam jej parówkę , bo pan powiedział ,że mamusia karmiła ją mięskiem, parówką, więc kupiłam na smak.Zaczęła kawałeczek zakopywać w posłanku, ryła długo nochalkiem. Powiedział jeszcze ,ze ona zawsze piszczała w domu. No ale nie wyła. Próbowaliśmy różnych metod ,żeby nie piszczała ,ale słabo pomagało, więc huknęłam na nią i pomogło.!! Jak wyszłam z domu , to mąż mówi ,że okropnie wyła i musiał ją poprzytulać, dopiero się uspokoiła. ja nie pozwalam mu na to , bo dostaje nagrodę za właściwie zachowanie ,ale on ma miękkie serce. Mam nadzieję ,ze znajdzie się DS, który zaakceptuje jej "śpiewy"w postaci piszczenia. Quote
justika Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Ech, Ci ludzie:(. Szkoda słów. Oby znaleźli się ludzie, którzy pokochają ją taką, jaką jest. Quote
NikaEla Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Tak, Justiko, oby rzeczywiście tacy się znaleźli. nie zrobię jej allegro, bo mi teraz każde usuwają , niestety. Quote
zerduszko Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Poker napisał(a): Mam nadzieję ,ze znajdzie się DS, który zaakceptuje jej "śpiewy"w postaci piszczenia. Tylko dom wolnostojący chyba? Quote
Poker Posted January 22, 2012 Author Posted January 22, 2012 [quote name='zerduszko']Tylko dom wolnostojący chyba? Na razie trudno powiedzieć. Może przestanie śpiewać , a przynajmniej wyć. Małpa wkurzyła mnie dziś maksymalnie. Pogoniła biednego dziadka Pokerka . Tak się przeraził ,że aż zębami stukał, trząsł się i tak uciekał ,że aż o mało co tych swoich krótkich łapek nie pogubił. Nie wiem o co poszło ,ale się mogę domyśleć ,że się zbliżył do niej ,a ona ma na legowisku swoje zabawki. On jest bezradny i nie przyzwyczajony do takich akcji. Ostro ją zbeształam i pogoniłam na miejsce.Wiedziała o co chodzi , bo położyła się i cicho sza. Zabawki zabrałam. W trakcie zakładania psom obróżek, szelek przed spacerem oczywiście piski i śpiewy. Nie reagujemy na to. Pańcio ćwiczy oswajanie na podłodze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.