Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kocurek wróci, nie martw się i molestuj kompla o deklaracje stałe dla Saby !
Koty tak mają, że chadzają własnymi drogami - zwłaszcza na wiosnę.
Kocie stadko mojej siostry wiosną regularnie spyla jak tylko okna otwiera na wietrzenie.
Wiadomo - koty marcują.
Ale wracają :) zawsze !

Saby do schronu Boże Broń - to wyniszczona staruszka. lepiej ją uśpić - szubciej pójdzie niż powolna męczarnia w schronie.
Ja swoja deklarację podtrzymuję jakby co !

  • Replies 664
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny tak czy siak ktoś musi wziąć odpowiedzialność za psa.
ja zaczynam mieć długi w hotelach.
2 w wielkiej potrzebie chcę wyciągnąć ze schroniska.

nie zdecyduję się odpowiadać za Sabę.
Przepraszam.

Do hotelu Szili brakuje mi 170 zł miesięcznie, do hotelu Berty 50 zl. Ja muszę myśleć o nich. Boję się sytuacji, że będą musiały wrócić do schroniska.

Posted

ocelot napisał(a):
Dziewczyny tak czy siak ktoś musi wziąć odpowiedzialność za psa.
ja zaczynam mieć długi w hotelach.
2 w wielkiej potrzebie chcę wyciągnąć ze schroniska.

nie zdecyduję się odpowiadać za Sabę.
Przepraszam.

Do hotelu Szili brakuje mi 170 zł miesięcznie, do hotelu Berty 50 zl. Ja muszę myśleć o nich. Boję się sytuacji, że będą musiały wrócić do schroniska.


Tak, to zrozumiałe.
Musi się zebrać komplet deklaracji.

Posted

ewa36 napisał(a):
Tak, to zrozumiałe.
Musi się zebrać komplet deklaracji.

Nawet z kompletem. Berta jechała z kompletem, po roku kompletu brak.
Ewa nam brakuje 1100 deklaracji miesięcznie na tomaszowskie psy.
ja mam dwoje dzieci. Nie dam rady brać odpowiedzialności za następnego psa.
ja już zastanawiam się jak oddać 50 zł. za hotel Berty.

Posted

goshia30 napisał(a):
Ja deklaruję 20 zł i chyba uda mi się namówić kumpla na co najmniej 50 zł, a może nawet 100 :) Ale teraz mam inne zmartwienie... Dzisiaj uciekł mi kocurek. Nawet nie wiecie jak bardzo się martwię... :( Oby wrócił...

Gosiu cudowne wieści finansowe, dzięki:) O kocia się nie martw, wróci:):):)
Ja bez sukcesów dziś deklaracjowych, ale wypytuję dalej!

Posted

Nutusia napisał(a):
Kotek niewykastrowany, wiosnę poczuł i zniknął się wyszumieć ;) Niestety, jest duża szansa, że narobi dzieci :( Ale potem... wróci.

Kotek został wykastrowany 2 tygodnie temu.

Posted

Dziewczyny, nie wzięłam dzisiaj Saby, bo cały dzień spędziałam na poszukiwaniu mieszkania w Łodzi i tak wsłaśnie po wyjsciu z domu o 9:00, wróciłam do niego dopiero około 21ej. Tak, jak pisałam, nie będę niestety miała teraz czasu brać jej do siebie co tydzień :( A za jakiś miesiąc bedzie jeszcze gorzej, bo zaczne wtedy remont mieszkania i wszystkie weekendy będę bardzo zajęta.

Posted

To przechlapane:( A masz jakieś wieści o niej?
Musimy coś postanowić. Ta sunia potrzebuje pomocy, powinna być odebrana. Nie może zostać u ludzi, którzy dadzą jej jeść co drugi dzień lub jak sobie przypomną. CO ROBIMY??????

Posted (edited)

Gosiu moja znajoma chętnie wynajmie mieszkanie w Łodzi na dobrych warunkach finansowych, ale to jest około 35m, czy to Cię interesuje?
Dziewczynki, suni pomogą pieniądze. Może zróbmy jej wydarzenie na FB? Czy ktoś ma tam konto czy jak to się zwie? Dajmy światu znać o tej bidzie. My wiemy, że trzeba jej pomóc, mamy trochę kasiorrrry, zero hoteliku, DT, DS. Oby nie była za późno z pomocą, słyszałam ostatnio o podobnej sytuacji, gdzie jednak właściciel zapił na ostro i psa zagłodził...na śmierć:(
Gosiu masz jakiekolwiek wieści o Sabie?????
Edit:
zaproście ludzi na wątek, ja już rozesłałam wieści:) Im nas więcej, tym Sabie może być lepiej! RÓBMY COŚ, ona tam cały czas siedzi, głodna, zaniedbana....!!!!

Edited by Marycha35
Posted

Przyznaję,że nie przeczytałam całego wątku,ale nie rozumiem dlaczego suni nie można odebrać.
Przecież wet poświadczy w jakim była stanie po odebraniu i ktoś chyba jeszcze też.
Trzeba powiedzieć,że musi być leczona i dobrze karmiona przy tej chorobie,a "właścicieli"na to nie stac.

Szkoda,że nie sprzedało się im bajeczki,że musi ona brać bardzo drogie leki do końca życia,a może
teraz udać,że się ją bierze na kontrolę,badania i powiedzieć,że musi być leczona drogimi lekami bo umrze.

Już sama nie wiem,ale trzeba coś wymyśleć,bo ona tam długo nie pożyje.
A co ztym drugim,starym psem?

Posted

Ale co z nią zrobimy i umieścimy na już - obecnie ?
To nie defetyzm Boze broń bo zgadzam się z Wami !
I uwazam że zbiórka na nią jak najbardziej posłuży sprawie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...