Marycha35 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Dzięki Gosiu, napisz proszę jak ona się czuje, co jej dolega???? Bolesność konkretnego miejsca, brak apetytu, rozwolnienie, wymioty??????? Quote
Tymonka Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Pomocy !!!Połamana suczka bardzo cierpi : http://www.dogomania.pl/threads/222261-Sunia-po-wypadku-zamarza%C5%82a-pod-kapliczk%C4%85-!!!POMOCY-!!!?p=18538591#post18538591 Quote
goshia30 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Saba jest u mnie :) Kiedy wyszłam z nią z jej pseudo-domu była mocno osowiała, ale jak tylko wzięłam ją na dłuższy spacer, porzucałam kijki, od razu ożyła. Tak bardzo się cieszyła, że zaczęła na mnie skakać :) Założyłam jej kubraczek żeby nie było jej zimno, ale nie chciała w ogóle iść :) więc spacerowała ponad 20 minut bez kubraka. szalała jakby miała kilka lat, a nie ponad 10 :) W domu, od razu poszła do kuchni, gdzie czekała już na nią pełna miska. Zjadła bardzo dużo, prawie 2 pełne miski. Nie wiem czym oni ją karmią, że ona nie chce jeść. U mnie je dosłownie wszystko... Za chwilę załączę zdjęcia Saby. Jutro pojadę z nią do weta. Niech ją zbada, może na początek krew? Zobaczę co powie. Quote
DONnka Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 (edited) Goshia30, a może Ona tęskni za Tobą ??? U Ciebie jest Jej dobrze, czuje się dopieszczona i zaopiekowana A potem znowu wraca do tego syfu :shake: Z jednej strony to wspaniale, że Ją zabierasz do siebie, ale z drugiej sunia czuje się pewnie trochę skołowana... A wizyta u weta jak najbardziej wskazana Edited February 2, 2012 by DONnka Quote
Agula99 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Goshia30 ja też uważam, że ona woli być z Tobą i czuje się bezpieczna, nie możesz jej zabrać??? Po co im pies...niech by choć trochę odżyła, a tak ciągle stres, biedactwo :shake::-( Quote
goshia30 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Tez o tym pomyślałam, ale ja naprawdę nic nie mogę zrobić na siłę. Chodzi mi o odebranie Saby przez jakąś instytucję, bo w rodzinie X są dzieci, które mnie bardzo potrzebują.... Quote
goshia30 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 (edited) Edited February 2, 2012 by goshia30 Quote
ocelot Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 goshia30 napisał(a):Tez o tym pomyślałam, ale ja naprawdę nic nie mogę zrobić na siłę. Chodzi mi o odebranie Saby przez jakąś instytucję, bo w rodzinie X są dzieci, które mnie bardzo potrzebują.... Jaką instytucję? Urząd Miasta? To Saba trafi do schroniska. Quote
goshia30 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Kot-Terrorysta w roli głównej. :) Saba go uwielbia :) Quote
goshia30 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 ocelot napisał(a):Jaką instytucję? Urząd Miasta? To Saba trafi do schroniska. Wiem... Może źle to napisałam, ale chodzi mi o to, ze nie ma sensu odbierać jej siłą. W sumie, coraz łatwiej przychodzi im oddawanie do mnie Saby. Może któregoś dnia stwierdzą, że mogę ją zatrzymać na zawsze. Z nimi nic nie wiadomo. Quote
ewa36 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Marycha35 napisał(a):Ewo te dane, które Ci przesłałam to nie są dane Gosi, przepraszam za pomyłkę!!!!!!!! To dane Anji, która na sunię zbierała do tej pory i której też je wysłałam;) Takie dostałam od Ocelota i źle zrozumiałam, soreczka raz jeszcze:) Ok nie ma sprawy :) Czekam spokojnie na zweryfikowane dane. Dorzucam ja (na pewno) i Ania ? Wet na biegu, trzeba to sprawdzić. Quote
ewa36 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 (edited) goshia30 napisał(a):Wiem... Może źle to napisałam, ale chodzi mi o to, ze nie ma sensu odbierać jej siłą. W sumie, coraz łatwiej przychodzi im oddawanie do mnie Saby. Może któregoś dnia stwierdzą, że mogę ją zatrzymać na zawsze. Z nimi nic nie wiadomo. Miejmy nadzieję, że dojdą do takiego wniosku! Żeby oddać ją Gosi dobrowolnie. Gosiu czekamy na wynik wizyty u weta oraz i podanie kosztu i Twoich namiarów. 80 zł. czytałam mamy ale to może być za mało - wówczas dopłacę. Solidne badanie jej nie zaszkodzi. Edited February 2, 2012 by ewa36 literówka Quote
DONnka Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 goshia30 napisał(a):Wiem... Może źle to napisałam, ale chodzi mi o to, ze nie ma sensu odbierać jej siłą. W sumie, coraz łatwiej przychodzi im oddawanie do mnie Saby. Może któregoś dnia stwierdzą, że mogę ją zatrzymać na zawsze. Z nimi nic nie wiadomo. Oj to byłoby cudnie :multi: :multi: :multi: Quote
Marycha35 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Gosiu fotki cudne, sunia pycha, oby Ci ją oddali. Oczywiście nie zostawimy Cię bez pomocy wtedy!!! I błagamy o weta. A kociaka i psiaka masz cudnego:):):) Quote
piescofajnyjest Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 super zdjecie nochala Sabowego:))) Quote
ocelot Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 Słuchajcie pytanie zasadnicze czy Gosia może zająć się sabą na stałe. a co potem jak się wyprowadzi do łodzi? Znajdziemy dla saby coś nowego? Quote
goshia30 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Wyobraźcie sobie, że właściciele Saby nawet do mnie nie zadzwonili, kiedy ją oddaje itd. Ja nie będę się przypominać. Może dlatego, że jutro jadę po ich małego i biore go do poniedziałku do siebie? I myślą, że oddam ją razem z nim? Jak zwykle nie wiem co siedzi w ich pustych głowach:/ Quote
goshia30 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 ocelot napisał(a):Słuchajcie pytanie zasadnicze czy Gosia może zająć się sabą na stałe. a co potem jak się wyprowadzi do łodzi? Znajdziemy dla saby coś nowego? Myślę, nad tym, ale nie jestem w stanie teraz powiedzieć. To trudna dezycja. Wiesz Aniu w jakiej jestem teraz sytuacji... Myślę, że tak jak jest na razie, nie jest tragicznie. Gorzej, jak wyprowadzę się do Łodzi. Będę w TM co dwa tygodnie. Na pewno nie częściej :( Co wtedy z Sabą? Trudna sprawa... Quote
Agula99 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Słuchajcie, ja bym nie czekała na tak zwane zbawienie, że może ktoś będzie ją chciał oddać, albo że Gosia się wyprowadzi i co wtedy??? Słuch po niej zaginie!! Czy ona już nie przeżyła swojego!!! Uważam że trzeba zacząć działać, coś robić, może już pytać o możliwość zabrania jej, oddania, zrzeknięcia się przez nich (jak widać, oni się wcale nią nie interesują) i może ogłaszać, szukać domu...potem będziemy żałować, że się czegoś nie zrobiło. No chyba, że wraz z przeprowadzką, Gosia zabierze ją ze sobą!! Pomyślcie nad tym, ja uważam że ona już za dużo przeszła, trzeba ją wreszcie wyrwać, a oni może chcieli by się jej pozbyć i problem z głowy!! Trzeba tylko zapytać! Quote
goshia30 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Agula99 napisał(a):Słuchajcie, ja bym nie czekała na tak zwane zbawienie, że może ktoś będzie ją chciał oddać, albo że Gosia się wyprowadzi i co wtedy??? Słuch po niej zaginie!! Czy ona już nie przeżyła swojego!!! Uważam że trzeba zacząć działać, coś robić, może już pytać o możliwość zabrania jej, oddania, zrzeknięcia się przez nich (jak widać, oni się wcale nią nie interesują) i może ogłaszać, szukać domu...potem będziemy żałować, że się czegoś nie zrobiło. No chyba, że wraz z przeprowadzką, Gosia zabierze ją ze sobą!! Pomyślcie nad tym, ja uważam że ona już za dużo przeszła, trzeba ją wreszcie wyrwać, a oni może chcieli by się jej pozbyć i problem z głowy!! Trzeba tylko zapytać! Nie wiem czuy śledziłas wątek od poczatku, ale proponowałam im nawet pieniądze za Sabę... Nic nie pomogło. Dziewczyny, byłam u weta i Saba sie drapie, bo ma pchły. Na szczęście choroba skóry nie wróciła. Za lekarstwo zapłaciłam 35 zł. Mam tym psikać Sabę co jakiś czas. Do kogo mam wysłać numer konta? Wolę nie podawać na forum. Quote
Tymonka Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 goshia30 napisał(a):Nie wiem czuy śledziłas wątek od poczatku, ale proponowałam im nawet pieniądze za Sabę... Nic nie pomogło. Dziewczyny, byłam u weta i Saba sie drapie, bo ma pchły. Na szczęście choroba skóry nie wróciła. Za lekarstwo zapłaciłam 35 zł. Mam tym psikać Sabę co jakiś czas. Do kogo mam wysłać numer konta? Wolę nie podawać na forum. Do mnie :) Quote
Agula99 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Nie, nie czytałam od A do Z, bo brak na to czasu, to powiedz mi dlaczego tak im na niej zależy, kiedy tak "bardzo" o nią dbają??? Podali jakiś powód??? Quote
ewa36 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Anja2201 napisał(a):Do mnie :) Deklarowałam się ja dla Sabci ale skoro tak :) dziękujemy Przekochana Ciociu Anulu :) :) :) Sabcia jest kochana, tylko co z nią dalej będzie .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.