Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ich, ich. Ale wolałabym żeby się nie zdecydowali ;) Według mnie, to on powinien mieszkać w domku jednorodzinnym na wszelki wypadek. Albo u jakiegoś pasjonaty, siedzenia w domu z psem :D

  • Replies 502
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zaszczepiam miłość do czarnuchów :) Tylko żeby gamonie nie wyły, to ja bym brała i brała. A tak mam związane ręce :(
A mms to był tej suni?

Sąsiad mi mówił, ze Ryjek wyje sporadycznie, jak się mu w ciągu dnia przypomni co kilka minut przez pół h. Ale jak w środę ćwiczyłam z Liz i Damian go zostawiła samego wieczorem na godzinkę <bez światła goopek> to wył jak diabli :/
Wyjce durne, no :(

Posted

tak zdjęcie telefonem zrobiłam, ale beznadziejne bo ten kojec w cieniu akurat

ani mi nie mówi o wyjcach... większa połowa durnych sznupów to wyjce... teraz też mają problem z Salsą bo jak ją choćby na chwilę zostawiają to sika i kupa od razu w domu z nerwów... kazałam jej ograniczyć przestrzeń tak jak pisałaś lilo i mam nadzieję, że to wystarczy, w Krk w schronie jest sznupa oddana z adopcji bo wyjec :( załamać się można, Bafi wyjec jak jest sam bez psów - sznupy i lizkowniki - psy do domów z ogrodem :shock: tylko Dżordżyk jest kochany i nie wyjec :loveu: on jak widzi, że się gdzieś wybieram, a jesteśmy po spacerze to od razu udaje się do sypialni na legowisko "nocne" i tam czeka aż wrócę :loveu:

Posted

Nie dopatrywałbym się tu tendencji rasowych ;) Teo i Lizka super zostawały same. Lizka to jest genialna, bo jak jej wyje któryś, to ona warczy :D bo ją wkrwia ;) A sznupy, wiesz ile ja miałam sznupów i tylko Swiss wył. Ja się serio boje już cokolwiek brać.

A najbardziej to jestem dumna z Sadie, ona <jak patrzę już bardziej doświadczonym okiem> miała wszelkie predyspozycje do bycia wyjcem i tylko splot szczęśliwych przypadków sprawił, że ona nei wyje. Zupełnie nieświadomie z naszej strony, ale dobrze.

Jesli Salsa załatwia się jak zostanie choćby na chwilę, to jest pewnie lęk separacyjny... i jednak ja bym pracowała nad odcięciem pępowiny i stopniowym przyzwyczajaniem.

Posted

nie pisałam o rasie lizkowniki :D czy sznupy jako o tych jedynych wyjących, ale akurat tu o takich piszemy

tak im mówiłam żeby stopniowo ją przyzwyczajali zostawać samej w innym pomieszczeniu nawet jak są w domu, po minutce najpierw - mam nadzieję, ze zrozumieli...

Posted

Grupowo ;)



A po południu, byliśmy na "zawodach" :eviltong: Ryjek był bardzo grzeczny, ładnie siedział w klatce, nie wył!, do wszytskich przyjazny, posłuszny - cud miód :loveu: Nie wiem kto takich plot narobił, że on w aucie świruje, jak mi nawet na przednie siedzenie nie przeszedł :shake:

A co to się z tym robi? ;)



Posted

Nic, nic. Dalej siedzi u mnie. Biedulkowi dalej śnią się jakieś paskudztwa, bo biega i "szczeka" w śnie. Strasznie cwana bestia, jak widzi mnie z aparatem, to już nie podchodzi tylko siada i pozuje :lol: Chciałam jakieś ładne foty biegającego Ryjka zrobić, ale nie ma szans :/

Muszę zamówić mu karmę - nie chce się ktoś dorzucić? Z bazarku nie wystarczy, a chciałam mu coś na kleszcze jeszcze kupić.

Posted

ja po 10 -tym będę o Was pamietac . ryjuszek cudowny , zresztą cała rodzinka fantastyczna. Uwielbiam jego nochal , i to zaciekawienie na pyszczku.

Posted

Dziękuję Wam kobitki kochane :Rose:

Ryjek jest model, nawet nie wiecie jaki :stupid: Mam oczywiście zdjęcia z wczoraj, ale na razie będzie opowiastka, z dziś.

U nas jak wszędzie jest bardzo mroźno :shake: Ale zaczyna się robić coraz dłużej jasno :multi: więc po pracy puszczam i Ryjka żeby się wygonił. Coś mu się za daleko poleciało, myślałam, że próbuje kopać w kretowisku... więc jak na mnie łypnął okiem, to zaczęłam mu uciekać. On za mą z czymś w pysku. Myślałam, że to patyk, ale jakiś dziwny kształt miało... im bliżej on mnie, tym coraz bardziej mi to nie pasowało na patyk... jakby ptak padły jakiś... brrrr. Stanął ode mnie ok 1m, więc mu mówię "fe", on puszcza, to pada na ziemię i ja też prawie padłam :smhair2: Ucieszyłam się bardzo, pochwaliłam pieska, nagrodziła. Kto zgadnie co tam Ryjek mi przyniósł? :evil_lol: Podpowiem, ze normalnie tego się nie da przynieść... ale jak zamarzło, to się dało :errrr:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...