zerduszko Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 wilczy zew napisał(a):powiedz więcej teraz rozumiem co się czuje wydając tymczasa... Wczoraj zadzwoniła do mnie Pani i bardzo fajnie się domek zapowiadał. Państwo maja samochód zepsuty, pytali czy go dowieziemy - czemu nie, od razu wizyta pa, a zawsze jest problem ze znalezieniem kogoś. Pojechaliśmy dziś, się zestresował gamoń psami z okolicy :lol: bo szczekały. A u nas taki odważny był. Mięliśmy tez Liz ze sobą, więc się ośmielił szybko: tulił i pokazywał jak ładnie siada na komendę, pod warunkiem, że jest żarcie :D W nowym domku nie ma innych zwierząt, ale co najważniejsze Pani pracuje w domu i jest to dom wielorodzinny, a nie wielki blok. Państwo lubią spacery, rozumieją psie potrzeby i bardzo im się podobał. Zostawiłam mu trochę karmy i szarpaczek jeden. Mam nadzieję, ze wszystko będzie ok. Serce mi pękło na 1000 części, bo taką miałam nadzieję, że go nie będę musiała oddawać :( Ale niestety nie miałabym tu życia... Beznadziejne jest to :( Tak strasznie go kocham... Quote
wilczy zew Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 malawaszka napisał(a):jeszcze nie wydałaś ;) co przeżyłam jak zadzwoniłaś z informacją o domku... zerduszko napisał(a): Serce mi pękło na 1000 części, bo taką miałam nadzieję, że go nie będę musiała oddawać :( Ale niestety nie miałabym tu życia... Beznadziejne jest to :( Tak strasznie go kocham... :calus: Quote
Jasza Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Będzie dobrze Kamila. Kolejnego uratowałaś i tylko to się liczy. Quote
Saththa Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Bedzie dobrze... Nie martw się... Serduszko poskleja troszku nastepny :calus::calus: Quote
zerduszko Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 Saththa napisał(a):Bedzie dobrze... Nie martw się... Serduszko poskleja troszku nastepny :calus::calus: Sandra, Ty chyba żartujesz z tym następnym? Quote
malawaszka Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 zerduszko napisał(a):Sandra, Ty chyba żartujesz z tym następnym? jakiegoś niemowę znajdziemy :lol: Quote
zerduszko Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 Chyba nawet taki nie wchodzi w grę, bo dziś to już nawet padały pytania czy to czasem Liz nie wyje.... a ona, to jest serio niemowa jak nas nie ma, nawet nie zaszczeka jak ktoś obcy łazi pod drzwiami. Po 3 latach nagle zaczęła wyć. Naprawdę zrobiło się uroczo. Sadie chyba też będzie miała zakaz wstępu. Bez komentarza. Quote
malawaszka Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 ^&*^&*^&*^*^&* same... miłe słowa cisną mi się na usta Quote
Saththa Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 zerduszko napisał(a):Sandra, Ty chyba żartujesz z tym następnym? zerduszko napisał(a):Chyba nawet taki nie wchodzi w grę, bo dziś to już nawet padały pytania czy to czasem Liz nie wyje.... a ona, to jest serio niemowa jak nas nie ma, nawet nie zaszczeka jak ktoś obcy łazi pod drzwiami. Po 3 latach nagle zaczęła wyć. Naprawdę zrobiło się uroczo. Sadie chyba też będzie miała zakaz wstępu. Bez komentarza. O siut nie wiedziałam.... Quote
zerduszko Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 malawaszka napisał(a):^&*^&*^&*^*^&* same... miłe słowa cisną mi się na usta Dodam, że gorąco się zrobiło, jak do niektórych dotarło, że to nasz wyje. Jak myśleli, że od innych, to było ok. Teraz jak jakiś pies zaszczeka, to pewnikiem będzie mój. Saththa napisał(a):O siut nie wiedziałam.... Pisałam przecież, że jest ciężko i Ryjek ma tydzień czasu. Quote
Saththa Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 zerduszko napisał(a): Pisałam przecież, że jest ciężko i Ryjek ma tydzień czasu. owszem pisałaś... ale nie wiedziałam, ze czepiają sie Liz, Sadie, że ogólnie się czepiają o obecnosc psa nie o sam fakt wycia. Quote
zerduszko Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 Przez to wycie mam przechlapane i teraz powoli czepiają się już wszystkiego. Wiesz jak jest w blokowisku? Nakręcili się nieco. Teraz jestem pod szczególną obserwacją. Quote
WATACHA Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 zerduszko napisał(a):Przez to wycie mam przechlapane i teraz powoli czepiają się już wszystkiego. Wiesz jak jest w blokowisku? Nakręcili się nieco. Teraz jestem pod szczególną obserwacją. Przerąbane :( Quote
Saththa Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 W takim blokowisku blokowisku nigdy nie mieszkałam. mieszkałam w bloku 18 mieszkań.... wszytsko zalezy od ludzi... Quote
wilczy zew Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 znam takie czepianie się o wszystko np.: pies naniósł błoto na schody a to błoto z traperów-widać bieżnik; kiedyś czepiali się o szczekanie psa,moja babcia specjalnie przychodziła słuchać-cisza,nic nie pomagało tłumaczenie,że to nie nasz dopóki palcem nie wskazaliśmy tego szczekającego Quote
lilo Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Oj Zerduszko nasze kochane to trudne , ale będzie mu tam dobrze napewno. Sąsiedzi zapomną w końcu. A Ryjek napewno nigdy nie zapomni tego co dla niego zrobiłaś. Quote
sylwija Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 o kurcze, chwilkę mnie nie było, a psiak w nowym domku - powodzenia, Ryjek :) a Ty. zerduszko - trzymaj się, dasz radę ;) Quote
zerduszko Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 Już mi dziś lepiej, ale tak cicho :( Ja nie wiem, co ludzie są takimi fanami ciszy :lol: Mąż dziś wracał ze sklepu i nikt nie szczekał, Liz się samej nie chciało... Quote
Jasza Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Uroki mieszkania w blokowisku, ech.. A gdzie Sadie będzie miała zakaz wstępu?? Quote
zerduszko Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 Z Sadie to się śmieje, że do nas będzie miała zakaz. Ona wprawdzie nie wyje, ale jest rozdarta. Szczeka tylko na coś, ewentualnie na coś urojonego :lol: Zawsze jak wraca od mamy, to muszę jej przypomnieć co to znaczy cicho ;) U nas jednak jest więcej odgłosów zza ściany, winda, to jej się stróżowanie wyostrza ;) Quote
zerduszko Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 Nie, ja zadzwonię za kilka dni. Mają się odezwać jakby coś było nie tak. Mój Damian wymyślił o co chodzi z tym wyciem: to Lizka wyje, bo chce wykurzyć kolejne tymczasy :lol: To egoistka ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.