Olesia.b Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Czywiście, że ocieplona będzie! Muszę o tym dachu podwójnym powiedzieć Tzowi. Buda ma być z przedsionkiem, na podwyższeniu, a nad nią i po bokach będzie materiał zapomniałam jaki, w każdym razie chroniący przed wiatrem deszczem i słońcem. W środku słoma i kocyk i jeszcze ta poducha, którą mu dałam do hotelu z nim pojechała. Kocyk jest piękny - polarowy w indiańskie wzory :cool3: . Mój kot Benek oddał go Portierkowi prawie dobrowolnie - tylko musiałam przyrzec, że taki sam kupię. Niestety nie było już takiego i Benio musi zadowolić się kocem w pasy. W ogóle mój Tz narzeka, że nasze mieszkanie wygląda już jak noclegownia dla bezdomnych, bo gdzie tylko nasz szanowny kot doopkę położy, ja zaraz lecę z kolejnym kocykiem :roll: Quote
zdrojka Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 O, to widzę że nie jestem sama z moim podkładaniem Kicie pod doopkę :p A mój TZ jakoś tak podobnie na to reaguje, jak Twój :evil_lol: A buda będzie pierwsza klasa, z tego co piszesz, ależ on dobrze trafił. Quote
asiuniap Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Cieszę się. A jest jakaś szansa na bywanie w domu? Wiem, upierdliwa jestem. Wiem z własnego doświadczenia, że latwiej jest wydawać sądy kiedy psa nie widziało się na oczy, nie widziało się jego reakcji na widok człowieka, cóż, dalej twierdzę, że to pies domowy. Oby mu się wiodło :thumbs: Czy na jakieś foty można będzie liczyć? Quote
supergoga Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Olesiu - gratuluję, w końcy znalazłaś psiakowi domek i bęzie bezpieczny. Może nam czasem coś napiszesz. Ja wiem, że Twój wybór był słuszny. Portierkowi zyczymy zdrowia i szczęścia a jego nowym opiekunom, zadowolenia z posiadania takiego psa. Można więc zdjąć psa z ogłoszeń. Quote
pixie Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Nie mam netu, pies b. chory, ruszac sie nie moge..Korzystam doslownie chwile z netu publicznego Doszly do mnie wiesci ze Portierek juz daleko daleko w swoim domku. Jesli oczekiwany i powitany byl tam z miloscia, a na to z relacji Olesi wyglada, i sprawuje sie, jak oczekiwano od niego, i jak przystalo na psa z elegamnckich rewirow, to ciesze sie razem z nim, Olesia, jej TZtem i Wami wszystkimi. Quote
Olesia.b Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Z relacji mojego Tza wynika, że Rudi jest szczęśliwy. Całe dnie gania po dworze, do domu zagląda rzadko, nauczył się sam otwierać garaż. Ma porządną budę ocieplaną wełną mineralną, a brat mojego Tza zrobił mu materacyk pod wymiar budy. Wczoraj,gdy kończyli dach, Rudi nie czekając na zaproszenie wlazł do budy i ułożył się do spania. Oczywiście nocy tam nie spędził. Quote
Zosia4 Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Olesiu - i o to chyba chodziło -wierzyłam w Twoje intencje i w Twoje dzialania. Masz naprawde wielkie serce i dzięki Ci z to. Quote
makulka Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 :laola: Hura Rudi szczęśliwy w swoim domku. Quote
kacha_wawa Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Olesia.b napisał(a):Z relacji mojego Tza wynika, że Rudi jest szczęśliwy. Całe dnie gania po dworze, do domu zagląda rzadko, nauczył się sam otwierać garaż. Ma porządną budę ocieplaną wełną mineralną, a brat mojego Tza zrobił mu materacyk pod wymiar budy. Wczoraj,gdy kończyli dach, Rudi nie czekając na zaproszenie wlazł do budy i ułożył się do spania. Oczywiście nocy tam nie spędził. No to widać, że Portierkowi dobrze :loveu: I chłopak młodnieje nam i zaczyna sztuczki pokazywać :cool3: :eviltong: Quote
asiuniap Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Jak fajnie :lol: Nie śpi w budzie, to gdzie śpi? :???: Pokoik Portierka w hotelu został zajęty przez sunieczkę bardzo pogryzioną, w kiepskim stanie :shake: Co z pieniędzmi w skarpecie. Jest ponad 300 zł. Coś pisałaś Olesiu, że Ybotom jesteś winna 250 zł. Quote
halbina Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 I oby historia Portierka skończyła się słowami: i żył odtąd dluuuuuuuugo i szczęśliwie, otoczony miłością i troską. Quote
zdrojka Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Wiedziałam, że tak będzie, że się zaaklimatyzuje :multi: Co za pytanie, gdzie śpi :mad: Olesia, sama powiedz :p Quote
asiuniap Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 zdrojka napisał(a):Wiedziałam, że tak będzie, że się zaaklimatyzuje :multi: Co za pytanie, gdzie śpi :mad: Olesia, sama powiedz :p No właśnie POWIEDZ. Nie śmię pytać. Czyżby??? :cool3: Quote
Olesia.b Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Z tego co wiem Rudi ma posłanie tymczasowe w garażu, ale Bóg jeden wie, gdzie on śpi :evil_lol: ... Rudi bryluje na włościach, podobno lubi wykładać się na korze, no i pogonił już kota :roll: . Jest raczej obrażalski. Jak coś idzie nie po jego myśli, idzie na trawnik i ostentacyjnie przez 2 minuty wszystkich ignoruje. Jeśli chodzi o pieniądze, to wykorzystałam środki przelane na moje konto i pieniądze z bazarku, które dostałam w gotówce od YBOTów - razem 350 PLN. Za hotelik płaciłam ze swoich pieniędzy, ale może niech już tak zostanie... myślę że te pieniążki mogą posłużyć jeszcze innym pieskom. Jeśli pozwolicie przekażę je AFN na fundusz ogólny...? Quote
asiuniap Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Jak byście się zgodziły choć część kwotyPortierka przekazać na jamnikowatego Guzika vel Kubę byłabym bardzo wdzięczna. Psiak został skrzywdzony przez ludzi, najprawdopodobniej by maltretowany prze dzieci dlatego nie lubi brania na ręce pod brzuch, głaskania, potrafi dotkliwie pogryźć. Teraz jest w hotelu i dodatkowo pod opieką behawiorysty. Jeśli to nie pomoże będzie uśpiony :-( Wątek jest mało odwiedzany, brakuje pieniedzy. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36620&page=26&highlight=guzik Quote
Olesia.b Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Jasne, że trzeba pomóc! 100 PLN dla Kubusia? Quote
zdrojka Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 No i wszystko jasne :p Przyznam się, że miałam nadzieję, że jednak śpi w domu, ale w sumie, teraz ciepło, to mu w domu pewnie za gorąco by było. Quote
zdrojka Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 A do domu się nie pcha? Sama znam takie psiaki, które raczej wolą na dworzu siedzieć, do domu nie wchodzą, bo same nie chcą. Quote
Olesia.b Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 No właśnie Rudi do domu nie za bardzo chce wchodzić. No chyba że jest tam coś bardzo interesującego, ale nikt go wtedy nie wygania. Cały dzień woli spędzać na dworze z ojcem mojego Tza i pracownikami. Zresztą celowo zwlekaliśmy z zawiezieniem go, aż będzie ciepło. Pierwszej nocy w garażu popłakał dosłownie chwilę, po czym poszedł spać. On jest niesamowicie wdzięczny za wszystko i potrafi się dostosować do każdych warunków. Według nas (wet też to mówł) mógł mieszkać na budowie albo z jakimś stróżem. Quote
zdrojka Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Bardzo możliwe. Ale i u stróży bywa dobrze, mój znajomy wziął małego po bokserce i takim onkowatym psiaku, bałam się, że będzie mu źle, a tu się okazało, że to najlepsze miejsce dla niego, może się wyganiać ile chce, ma starszego od siebie sporo kolegę, ocieploną budę na paletach z kołdrą w środku, która sam sobie wytrzepuje i jednak odpowiedzialnych opiekunów, którzy jak w nocy zimno wpuszczają go do stróżówki do ciepełka. Rudek, ale dobrze trafiłeś :loveu: Quote
asiuniap Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Olesia.b napisał(a):Jasne, że trzeba pomóc! 100 PLN dla Kubusia? Cudownie :loveu: Pozwolicie, że napiszę do Green Evil o przeniesienie 100 zł do skarpety Guzika :lol: Quote
asiuniap Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 Halo! :candle: :candle: :candle: :candle: :candle: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.