Marycha35 Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 He, he, Laurka postrach materacowy;):):) Dobre wieści Kajeczko z tym, że Ramzio lepiej i mała się ogarnia, buziaki dla Was, działaj dzielnie w ogródku;) Quote
kika_krk Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Dziękujemy za super wieści i mocno ściskamy Ogrodniczkę & wspaniałych kudłatych Pomocników !!! Kajko, jak już znajdziesz troszkę czasu, to może pojawi się jakaś foteczka Laurki i ONeczków, może i Prezes się załapie :). Quote
ZZPON Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Ale super wieści. Pozdrowionka Ciebie i dla mordeczek Quote
Iljova Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 Pozdrowienia dla Lauruni, Kajki i reszty rodzinki Quote
DONnka Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Mam nadzieję, że Laurkowe stadko mi wybaczy, że ostatnio tak karygodnie je zaniedbałam, ale to dlatego, że moje myśli i czas pochłaniał chory Iwanek :shake: Cieszę się, że Laurka niezmiennie rozrabia a Ramzes odzyskuje chęć do życia :multi: Jak zawsze ślę do Was ciepłe myśli i pozdrawiam serdecznie :loveu: Quote
Marycha35 Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Coś strasznego z tym zamieszaniem Iwanowym, faktycznie:( Buziaki dla Kajki:) Quote
Kajka_72 Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Dziekuje za pozdrowienia , buziaki i pamiec :) DONeczko , czytalam o Iwanku i jestem pelna podziwu determinacji Twojej i Joli . Jestescie Wielkie :loveu: niestety jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze :shake: U pieskow coraz lepiej. Laurunia fajna, Ramzio lepiej. Nawet zabawia sie juz troszke. Kika wiem, ze powinnam zrobic jakies fotki i obiecuje , ze zrobie. Wspomnialam juz, ze moja doba troche za krotka i to nie tylko przez pieski i obowiazki w pracy. Musze szczerze i uczciwie cos napisac. Wybaczcie Kochani ale moja obecnosc na dogo teraz bedzie bardzo ograniczona. Oczywiscie bede sie starala cokolwiek napisac o sunieczkach swoich jak tylko znajde czas. Bede informowala o postepach Laurki i nie zaniedbam niczego. Niestety dzisiaj moja mama "dostala wyrok" i w prognozie krotciutkie, ostatnie miesiace, moze tygodnie zycia. :-( Czarny okres nas jeszcze nie opuscil :-( Pisze o tak prywatnych sprawach by nie narazic sie na podejrzenia zaniedbania lub lekcewazenia ludzi na naszych watkach....ludzi tak kochanych i dobrych. Mam nadzieje, ze zrozumiecie. Dziekuje Wam za wszystko :loveu: Quote
unixena Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Marzenko jestesmy tu wszyscy z Toba -na dobre i na zle .Bardzo to przykre z Twoja Mama ,los czasami bywa okrutny ...Poswiecaj teraz Mamie jak najwiecej czasu.Zyczymy Wam duzo sily....bo to bardzo ciezki czas dla Was wszystkich . Ucmokaj mocno wszystkie mokre nochale ..... Quote
wapiszon Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Marzenko, trzymaj się . Spędzaj z Mamą jak najwięcej czasu. Quote
Marycha35 Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Kajko mocno ściskam, gdybyś tylko czegokolwiek potrzebowała, pisz. Dużo serdeczności dla Twej Mamy i Ciebie. I jak napisała Unixena, jesteśmy z Tobą. Quote
wolf122 Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 W takich okolicznościach ciężko wyrazić co czujemy .....Tak jak moje Poprzedniczki napiszę,że jesteśmy z Tobą.Też mam mamę i nawet nie chcę sobie pewnych rzeczy wyobrażać...Trzymaj się. Quote
DONnka Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Kajko, trzymaj się :loveu: Wiem, że to trudne, ale dasz radę !!! Spędzaj z Mamą jak najwięcej czasu, powiedz Jej to wszystko, co zawsze chciałaś powiedzieć, ale nie miałaś okazji, pokaż, że jesteś silna Byliśmy wszyscy z Tobą w chwilach radości to i teraz Cię nie opuścimy :loveu: Tak jak napisała unixena: na dobre i złe :) Quote
Kajka_72 Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 Bardzo Wam dziekuje Kochani. To wszystko jest potwornie trudne :placz: Laurka jedzie jutro z moja kolezanka na rtg tylnej lapki. Ja niestety nie moge z nia pojechac :( Trzeba skontrolowac czy wszystko sie dobrze zrasta i zarasta. Mam nadzieje, ze bedzie grzeczna i wszystko uda sie dobrze. Oczywiscie dam znac czy wszystko jest ok. Mysle, ze tak bo sunia juz fajnie biega i wciaz ma ogrom energii az jej zazdroszcze. Jeszcze raz bardzo Wam dziekuje za zrozumienie i slowa otuchy. Quote
pacysia Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 prosze zerknijcie dla Kajki i Laurki wielkie buziole http://www.dogomania.pl/forum/threads/227771-1-5-roczny-Onek-długowłosy-DON Quote
Kajka_72 Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 Laurka ok. U dr byla grzeczna ....tak przynajmniej twierdzi moja kolezanka. Lapeczka prawie zagojona. Oczywiscie nie mozna jej jeszcze pozwolic na pelne szalenstwo ale biegac moze do woli. Wciaz jeszcze zadnych skokow, przeskokow i wyskokow ale za pileczka ganiac moze. To ogromna radosc dla suni i dla nas rowniez. Niestety, ostatnio sporo bywa z moja kolezanka i jest niesforna:oops: ale to zadna nowosc. Energia wciaz ja rozpiera chociaz jest juz znacznie lepiej. Bardzo cieszy sie jak wracam do domu ze szpitala i z tej radosci lapie cokolwiek w pyszczek i biega w kolko jak szalona. Kochana sunia. Kojec Romeczki nieco zdemolowala;) zmniejszyla dach budy o kawalek - obgryzla rowniutko, podest do lezenia nie ma juz boku, ze nie wspomne o materacu ,ktory na nim lezal. Maty antyposlizgowe tez juz sa przeszloscia. Niszczyciel okrutny ale za to piekny. ZZPON nie bedzie juz nigdy dobrze:( teraz to chce wierzyc, ze nie bedzie bolu .... pozdrawiam Was Kochani. Quote
wapiszon Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 Kajeczko. myślę, że dla Twojej Mamy Twoja obecność jest już środkiem przeciwbólowym. Trzymajcie się. Jesteśmy z Tobą i Twoją Mamą :) Quote
Iljova Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Odwiedzam Laurunie .... Kajka cały czas myślami jestem z Wami ... Quote
joteska Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Też zaglądam i ślę ciepłe myśli, jesteśmy z Tobą Kajko Quote
Kajka_72 Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 Dziekuje Kochane za wsparcie. Mam Mame juz w domu:( ciezko na TO patrzec, a jeszcze trudniej z TYM sobie radzic :( Laurka dobrze. Lapke tylna stawia coraz pewniej, biega jeszcze "skokami" ale coraz czesciej zaczyna przebierac lapkami. Wiecie o czym pisze? .....to wyglada tak, jakby przod biegal, a tyl skakal :) Jak wychodze z nia na spacery nie odchodzi ode mnie praktycznie. Oczywiscie pobiega za pileczka, a pozniej chodzi za mna krok w krok. Jest bardzo nakrecona na pileczke. Laurka juz troszke spokojniejsza, niestety nie nadaje sie jeszcze do pelnej socjalizacji z pieskami. Jak widzi pieski zaczynaja sie wyskoki, podskoki, a na to jeszcze troszeczke za wczesnie. Zrujnowala kojec Romeczki strasznie ale wcale sie tym nie przejmuje. Do budy nawet nie weszla , a obgryzla ja równiutko. Sciskamy i raz jeszcze dziekujemy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.