Jump to content
Dogomania

Milka (d. Ondra) - droga z piekła, wprost do nieba bram - w Swoim Domu w Szwecji


Recommended Posts

Posted

[quote name='deer_1987']o prosze a jednak i po polsku cos znalazlam
http://www.vetopedia.pl/odpowiedz19809-Wyjazd_z_psem_za_granice.html
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego z 2003 roku o konieczności przeprowadzenia neutralizującego badania miareczkowania przeciwciał wścieklizny przy wprowadzaniu psów do Irlandii, Malty, Szwecji i Wielkiej Brytanii ma zastosowanie do 31 grudnia 2011 roku. To oznacza, że badanie to nie będzie obowiązkowe od 1 stycznia 2012 roku.


http://www.awp.akita-world.de/index.php?topic=713.0
Od 1 stycznia 2012 przestaje obowiązywać przepis w sprawie wymogów dotyczących badań w kierunku sprawdzenia efektywności szczepień p/ko wściekliźnie przy przemieszczaniu psów w celach niehandlowych na terytorium Irlandii, Malty, Szwecji, oraz Wielkiej Brytanii.
Badanie polegało na określeniu miana przeciwciał w surowicy szczepionego psa i zezwolenie na wyjazd do w/wym krajów po upływie 6 miesięcy od uzyskania pozytywnego wyniku (miano przeciwciał w surowicy co najmniej 0,5 IU/ml).

Bardzo dobre wiadomosci dla Milki i dla Was:)Tylko " Pozostałe wymagania (profilaktyka przeciwko Echinococcus multilocularis i kleszczom) dotyczące wprowadzania psów do tych państw nie ulegają zmianie." czyli odrobaczanie ale przeciwko tasiemcowi musi byc:)

Posted

anetta napisał(a):
Jak udało Ci się przekonać Tz?:cool3:

Wiesz co zachowanie Sherry go przekonalo :(

Ellig napisał(a):
Bardzo dobre wiadomosci dla Milki i dla Was:)

Dokladnie, ciezko byloby czekac prawie pol roku na wymarzonego psiaka...

Posted

jola_li napisał(a):
Bardzo dziękuję - nigdy nie wiadomo, kiedy takie informacje mogą się przydać.

Nigdy nie wiadomo kiedy sie moga przydac :diabloti: Juz od conajmniej 2 lat EU probowalo "zmusic" Szwecje do zmiany ale sie nie udawalo.... a teraz sie udalo :multi:

Posted

Nutusia napisał(a):
W żadne zapeszania nie wierzę - jak ma być dobrze, to będzie!

Ja też nie wierzę, ale OKROPNIE nie lubię cieszyć się, by po chwili ---- balonik pękł :-(.
Wolę poczekać, aż będę miała pewność, że już można skakać bez obawy przed rozczarowaniem :-).
Za dużo widziałam na dogomanii przedwczesnych radości...

(- Jak go ukarać?
- Cofnijcie mu podwyżkę.
- Ale on nie dostał podwyżki.
- To mu dajcie!)
;-)

Posted

jola_li napisał(a):
Wolę poczekać, aż będę miała pewność, że już można skakać bez obawy przed rozczarowaniem :-).

Transport malej na prom i prom juz mam zamowiony, z decyzji od DS sie nie wycofamy :loveu:

Posted

jola_li napisał(a):
Nie mam najmniejszych wątpliwości, mówiłam ogólnie ;-).

Wiem, wiem :) Decyzja zostala podjeta w czwartek ale napierw musialam miec zgode dziewczyn ktora ja wydaja i ustalic wszystko dokladnej z transportem tak ze wiem na czym stoje :loveu:

Posted

jola_li napisał(a):
Ja też nie wierzę, ale OKROPNIE nie lubię cieszyć się, by po chwili ---- balonik pękł :-(.
Wolę poczekać, aż będę miała pewność, że już można skakać bez obawy przed rozczarowaniem :-).
Za dużo widziałam na dogomanii przedwczesnych radości...

(- Jak go ukarać?
- Cofnijcie mu podwyżkę.
- Ale on nie dostał podwyżki.
- To mu dajcie!)
;-)


Dokładnie, o tym też napisałam stronę wcześniej

deer_1987 napisał(a):
Transport malej na prom i prom juz mam zamowiony, z decyzji od DS sie nie wycofamy :loveu:


To też wiem, ale dopóki nie miałas


  • rozmowy z TZ za sobą
  • rozeznania logistycznego

bezpieczniej było tylko marzyć, a radość obwieszczenia zostawić na najwłasciwszy moment, ten moment zaś najlepiej przez Ciebie był wybrany, bo to Ty wiedziałaś że schody za Tobą. Moje zdanie i tak znasz od pierwszej rozmowy na temat adopcji Ondry vel Milki.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Czyli odbiór małej będzie w Świnoujsciu? Czu jednak dojedziesz do W-wy?
pzdr.

W swinoujsciu, jakbym miala przyleciec rano w sobote i jechac razem z nia i transportem to wyjdzie mnie to troche drozej bo wtedy musze nocny prom ktory jest duzo drozszy... A tak ja wyplywam w piatek wieczorem, jestem w sobote rano i w sobote o 12 melduje sie na promie, prom wypylwa o 13 i w ystad ok 20. a potem tylko z 30-40 minut do domu :loveu:

Isadora7 napisał(a):
To też wiem, ale dopóki nie miałas



  • rozmowy z TZ za sobą
  • rozeznania logistycznego


bezpieczniej było tylko marzyć, a radość obwieszczenia zostawić na najwłasciwszy moment, ten moment zaś najlepiej przez Ciebie był wybrany, bo to Ty wiedziałaś że schody za Tobą. Moje zdanie i tak znasz od pierwszej rozmowy na temat adopcji Ondry vel Milki.

Zgadzam sie :) Najpierw trzeba miec te techniczne rzeczy zeby w razie co nie musiec potem odwolywac. Tak znalam Twoje zdanie i dziekuje Ci za zaufanie :loveu:

M&S napisał(a):
I jak tu nie wierzyć w magiczny świąteczny czas.....:):)

Trzeba wierzyc :loveu: Ja juz Tz powiedzialam ze usmiech sherry i milki to bedzie moj najlepszy prezent urodzinowy :loveu: co prawda troche spozniony ale... :)

Posted

O matko, ale ta "radość" produkuje postów! :)
Isadoro, mam nadzieję, że mojego posta o "tajemniczości" nie odebrałaś opacznie i nie odniosłaś do swojej osoby, bo absolutnie nie było to moim zamiarem! Doskonale rozumiałam dlaczego trzeba było czekać, nic nie mówić i mocno wierzyć, że się uda. Ja też pisałam tak raczej ogólnie - bo nie przepadam za wątkami, które śledzę z uwagą, udzielam się na nich i dobrze życzę, trzymam kciuki, gdzie wszyscy płaczą, że domu nie ma, że pies tak długo czeka w DT czy w hotelu, a potem nagle czytam, że pies... od tygodnia w DS. I na tym koniec. Nawet nie wiadomo w jakim, skąd... Nigdy się nie odzywam, bo nie partycypuję w utrzymaniu tego psa - wspieram jedynie dobrymi myślami, ale jest mi wtedy po prostu przykro. To tyle w tym temacie. Tu sytuacja była zupełnie inna, ale baaaardzo mi ulżyło, że już możemy się cieszyć oficjalnie - wszyscy :)

Posted

Asiaczek napisał(a):
A czy jeszcze przed wyjazdem Milki do deer będzie jakas sesja zdjęciowa?
pzdr.

Nutula obiecala zdjecia w Swieta a ja tez biore ze soba aparat jak przylatuje na poczatku stycznia :loveu: Tylko ze ja bardziej chce sie skupic na niej i rozmowie z DT niz na robieniu zdjec. Ja sama mam nadzieje ze zdjecia beda tu czesto przez ten miesiac :diabloti:

M&S napisał(a):
Cały czas trzymamy!!!!!!!!!!!!!!

Tylko nie caly czas bo jeszcze trzeba chodzic do pracy, szkoly, sprzatac, wychodzic z psem :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...