maciaszek Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 No to super :). To w takim razie tylko tak dla formalności powiem, że obecny numer Calineczki to 1369/11. Quote
vdowa Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 ok, zapytam tutaj, bo tego forum nie ogarniam jeszcze na tyle by się zorientować, kto tu w wątku jest może wolontariuszem zajmującym się Calineczką :) Wczoraj nie było mi dane poznać Calineczki poza kratami, wiem że jutro są wolontariusze = spacerki, więc jeśli zdążę do Katowic to miałabym pewnie szansę pogadać i doczepić do spacerku może ;) Dać się małej trochę mocniej poznać przed poniedziałkowym "porwaniem". Bo oczywiście jako rasowy sklerotyk, jak byłam w schronie to zapomniałam zapytać jakie zabawy i zabawki lubi itp. Quote
ewes Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 chyba osoby, która zajmuje się Calineczką nie ma na forum, jutro też jej nie będzie, ale pewnie ktoś inny z nią wyjdzie, więc zapraszamy ;) Quote
vdowa Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Mhm, dzięki. A spacerki są w godzinach takich jak wypisane na stronie schroniska tj 16-18 czy inaczej? Quote
aeriel Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Dowiedziałam się, że Calineczka miała w poprzednim domku gryzaki, ale najbardziej lubi bawić się... z innymi psami :D Quote
vdowa Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 aeriel napisał(a):miała w poprzednim domku gryzaki, ale najbardziej lubi bawić się... z innymi psami :D To dobrze, Kundzia przez psie kontakty często myśli że jest psem ;) a jak nie wystarczy to i tak ciężko wyjść u nas z klatki i nie spotkać czworonożnego sąsiada lub sąsiadki :D Grunt żeby z dzikami się nie chciała bawić ;) (A mnie się właśnie udało poniedziałkowy transport załatwić wcześniej niż o 16tej :D) Quote
Mysza2 Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Bardzo przepraszam za offa cioteczki z Katowic Brynowa , albo przejeżdzające proszę rozglądajcie się. Zaginiony Stefanek był tam wczoraj widziany! Tutaj wątek Stefanka: http://www.dogomania.pl/threads/2095...6#post18309136 A tu jego zdjęcie: , trochę mniejszy od Onka, przynosi każdemu patyki do zabawy, proszę przytrzymajcie go dgyby ktoś zauważył dzwońcie 723-484-560 lub 508 939 831 Quote
vdowa Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 No to już po spacerku :) Dzięki wszystkim których zagadałam za pomoc (jeśli ktokolwiek kto dziś był to przypadkiem czyta), przepraszam za rozwalenie konstrukcji spacerów ;) Nie spodziewałam się aż takiego ciągania do kolegów, ciężka nauka przede mną by to ogarnąć (ona przebija energią yorki mojej mamy! :D ). Poza kolegami to czasem luźna smycz i nawet śliczny siad zaliczyła. Po 2 latach wreszcie pachnę psem! Mam ochotę się nie myć do poniedziałku ;) Quote
kiyoshi Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Szczęściara z tej naszej Calineczki:) Będzie miała taaaki dobry domek:D Quote
vdowa Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 No to witamy już w domku. W ramach informacyjnych - z racji że ja się przejęzyczam jak szalona próbując od tygodnia mówić Calineczka, a mała (chyba) nie reaguje, to już w czwartek podjęto domową decyzję że będzie Tesla lub Całka. Jako że na spacerku Całka została zignorowana, a na Teslę był buziol z języczkiem to.. Calineczka jest funkcyjnie Teslą, a na pamiątkę rodowe imię będzie w książeczce :] Już w biurze schroniska puściła pawianka. Do auta niechętnie, wręcz mała panika. W aucie włączyła opcje ziewanie, oblizywanie się i mrużenie oczek, z minuty na minutę przesuwając tyłek bliżej mego uda. Ledwo minęliśmy Jaworzno to wstała, niestety my nie zdążyliśmy się zatrzymać i całe szczęście że byłam przygotowana i siedzenia obłożyłam wcześniej szmatkami. Przystanek, spacerek z moją mamą, sprzątanko. Po sprzątanku już weszła do auta, ale mimo nowego posłanka bała się wejść na siedzenie ponownie. Po zaproszeniu nieśmiało weszła i już spokojnie zajechała pod dom. Pożegnała moich rodziców podaniem obu łapek i poszłyśmy na pierwsze krótkie zwiedzanko. Spacerek grzecznie, totalnie luźna smycz (już nie to co w czwartek hahah). Wąchanko, zwiedanko, odwiedziny w zoologicznym (wybrała sobie gryzaka). Poznała 3 czterołapnych sąsiadów. Pod blokiem zrobiła coś czego jeszcze na oczy nigdy nie widziałam - zaciągła mnie do klatki a na każdym piętrze wesoło patrzyła czy to już :) W domku zwiedziła wszystko włącznie z łazienką i balkonem. Fretka? Wychowana z psami Kundzia przez klatkę była szalenie interesująca. Po wypuszczeniu totalny szał pał. Najpierw zabawa w murenę (Kundzia tak testuje nowych dwu i więcejnożnych) http://youtu.be/W_Nai9pcuYg, później niestety Tesla przestraszyła Kundzię zbyt śmiałą zaczepką, obyło się bez bąka, wystarczyło szczeknięcie (fretka szczeko-pisk wydaje gdy się bardzo wystraszy). Kundzikowa postanowiła pójść spać z nadzieją że totożywiołowe se pójdzie - maaaaaaarzenia, musiałam ją eskortować do klatki bo nie było szans. Po 20 minutach dalszego zwiedzania obejrzałam się za siebie i... ach, obiektyw mi ją obudził reszta fotek, włącznie ze złośliwą zrobioną przez moją mamę: https://picasaweb.google.com/a.zbrog/TeslaCzyliSchroniskowaCalineczka Quote
pralinka94 Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 jeej, czyli Calineczka/Tesla juz w domciu! :D Super, mam nadzieję, ze Kundzia dogada się z Teslą i się zaprzyjaźnią :D A zdjęcie na kanapie urocze :loveu: Quote
zozolina Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Uffffff to super,mam nadzieje ze to juz TEN domek,powodzena !!!!! Quote
saphira18 Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 dołączam swoje kciuki:) Tesla bądź grzeczna! Quote
kimiji Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 Super, do trzech razy sztuka!! :) Powodzenia malutka i pamiętaj, NIGDY JUŻ DO NAS NIE WRACAJ!!! ;) Zaraz zmieniam tytuł :lol: Quote
vdowa Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Wczorajsze zapoznawanie się trwało do 2 w nocy. Dobrze że Kundzia śpi w klatce bo byłabym dziś zombie totalne. I tak zaspałam, rano czekał na mnie w kuchni jeszcze ciepły prezent, szkoda że to nie była kawa :D Tesla strasznie się bała gdy odkryłam jej dzieło sztuki, humor jej poprawił dopiero godzinny spacer po parku. Świrowała tak że aż się szeleczki odpięły :D Odkryłam że Tesla przynosi piłeczki, tylko raz się pomyliła i zamiast rzuconej tenisowej przyniosła piłeczkę do minigolfa. No ale czekacie pewnie na inne wieści. Jako że to psie forum, to kolejna frecia informacja - fretki zapraszając do zabawy kładą się płasko lub zgarbione uciekają tyłem. Kto zauważy na filmiku nową szcztuczkę Tesli? :D http://youtu.be/U6Eb_5lJVsk część pierwsza w "komputrowni" http://youtu.be/6sYfTS2C6Xg część druga w sypialni Quote
kimiji Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Hehe, ale Calineczkama radoche z tej zabawy :D Dobrze, że woli się bawić a nie polować :lol: Nowa sztuczka, to zabawa we fretkę?:D Quote
aeriel Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 To na pewno sztuczka w zabieranie kocyka :D Quote
soboz4 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Nareszcie uśmiechnęło się szczęście do naszej Calineczki, obecnie Tesli!!!! Quote
vdowa Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Raporcik :) Typowych, domowych objawów lęku separacyjnego w domu jeszcze nie zauważyłam. Mogę wyjść na godzinę do łazienki czy kuchni , Tesla tylko łypnie okiem, czasem nawet nie pójdzie zerknąć co robię, chyba że czuje gotowane mięsko, to wie że dla niej (ja mięsa nie jadam). Pod sklepami czeka grzecznie, żadnego szczekania, skomlenia, nerwowego zachowania. Dziś wymyśliłam jak sfilmować zachowanie po wyjściu z domu (na dwa telefony żeby łapać przedpokój oraz sypialnie z kuchnią bo nasz aparat filmuje tylko do 180sekund), więc od jutra testujemy krótkie wyjścia do skrzynki na listy, czy na fajkę pod blok. Jak nic nie złapie to przetestujemy sklep i kosz na śmieci :) Za 2 tygodnie muszę wyjść na 3-4h z domu, w razie czego mamy zaklepaną opiekunkę domową bądź spacerową jeśli Tesla w środkach komunikacji miejskiej da radę - dziś ją przestraszył jadący autobus. Z wejściem czekamy aż stresokupki się wyregulują (od wczoraj wieczora już toto przypomina kształtem kupsztala :D). Szczeka. Szczeka jak ktoś dzwoni do drzwi lub gdy sąsiad za długo grzebie w zamku. Przechodzących gościnnie przez piętro traktuje różnie. Magiczne zaklęcie "spokojnie" działa w 100%. + wczoraj wyskoczyła zjeżona na pana od swego kumpla beagla. Najpierw myślałam że to przez "do mnie", że może klepnięcie w udo ją wystraszyło, bo po co miałaby tak zareagować na osobę którą od kilku dni widuje? Jak się okazało - po ciemku warczy i szczeka na mężczyzn, kobiety traktuje tak samo jak w dzień - radością i zainteresowaniem. Przy lepiej oświetlonych miejscach reakcja na facetów jest również normalna. Dziwne, poobserwujemy o co chodzi. Boi się tupania - chciałam strzepnąć śnieg z butów i mało jej nie doprowadziłam do zawału paznokci. Boi się także na klatce schodowej tylko i wyłącznie gdy ktoś schodzi z góry, raz się schowała pod ścianę, drugi raz się zjeżyła. Kocha śnieg, kocha fretki, kocha koty, kocha psy. Każdy spacer kończy się nowym kumplem :) Nie lubi szeleczek. A raczej tych wrednych które dostałyśmy od mojej mamy - albo się wcześniej uderzyła w bark, albo to szeleczki metalem na łączeniu ją uwierały. Od 2 dni chodzimy na obroży i już jej warga nie podskakuje tak mocno gdy ją dotykam w tej okolicy. Do zoologicznego dotarła nasza zamówiona 10 metrowa linka, już zakupiona więc możemy zacząć ćwiczyć odwoływalność na spacerku. Parkowi kumple się ucieszą że wreszcie można się wygonić. Identyfikator wciąż w produkcji, liczę że po weekendzie wreszcie go doślą (chip najwcześniej za miesiąc). Także - Soboz4 - szykuj bandę na spacerek :D Z fretką wciąż się dogadują. Kundzia już może iść do kuwety, jeśli dotrze do miski to również ma prawie święty spokój, prawie, bo kto by chciał jeść czy sr..ć będąc obserwowanym? Zwłaszcza jeśli obserwator wciąż ma zad w górze i kręci ogonem :D Wczoraj tylko 1 syknięcie i już 50:50 (50% zabawy od strony fretki, 50% focha o nachalność). Freciego bąka wciaż nie było, jestem ciekawa czy broń chemiczna Kundzi nie zmieni pozytywnego podejścia Tesli do fretek, choć 7 lat temu w przypadku poprzedniej fretki dopiero bąk ustalił rządy w domu ;) Quote
soboz4 Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Bardzo się cieszę, raporcik brzmi bardzo dobrze. Melduję, że banda w pogotowiu! Nawet nie wiedziałam, że w nowej ustawie jest: wprowadzenie obowiązku puszczania psów poza własnym terenem tylko z oznakowaniem umożliwiającym identyfikację właściciela Bardzo się cieszę, Co do czipa, to owszem, ale trzeba wpisać samemu we wszystkie bazy, trzeba wyrobić paszport (następne pieniądze) żeby pies był w Śląskiej Bazie Weterynaryjnej, dlatego preferuję identyfikator z telefonem, bez tego moje psy łapy z domu nie wystawiają... Quote
aeriel Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Wspaniale :) Tesla / Calineczka to ma super domek! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.