Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

przepraszam za offa ale naprawdę pilne sunia nie zna wcale miasta:-( Łazimy cały dzień, rano ktoś ją widział, od tej pory żadnego sygnału

W Dąbrowie Górniczej w sobotę w okolicach ulicy Chopina zaginęła goldenka, ma na imię Tina, może się też przemieszczać w kierunku Będzina, proszę porozglądajcie się
http://zlotypies.com.pl/viewtopic.ph...er=asc&start=0
kontakt
el: 667 996 799 Małgorzata lub mail: [email protected]
tel: 691 437 771 Jolanta lub mail: [email protected]

  • Replies 152
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ewes']pewnie Tesla padła po powrocie do domu ;)[/QUOTE]

marzenia ;) jeszcze mi się jej nie udało zmęczyć na tyle by "padła". Jej wewnętrzne pokłady siły są chyba nie do zajechania

Posted

[quote name='soboz4']takie spacery to coś co psy kochają najbardziej! [/QUOTE]

"Pech" taki że Tesla trafiła na panią która też lubi ;) Swego czasu biegałam w Tychach z psem, ach ten dreszczyk adrenaliny jak mi się pies jeżył a tu zza krzaka wyskakuje np.. wiewiórka ;)

Ale chciałam powiedzieć że Tesla mnie zadziwia - nie szczeka i nie goni: rowerów, biegaczy, chodzących z kijami do nordic walking. Trochę tylko zdziwioną minę zrobiła na pana który pomykał na nartach :lol:

Posted

[quote name='vdowa']"Pech" taki że Tesla trafiła na panią która też lubi ;) Swego czasu biegałam w Tychach z psem, ach ten dreszczyk adrenaliny jak mi się pies jeżył a tu zza krzaka wyskakuje np.. wiewiórka ;)

Ale chciałam powiedzieć że Tesla mnie zadziwia - nie szczeka i nie goni: rowerów, biegaczy, chodzących z kijami do nordic walking. Trochę tylko zdziwioną minę zrobiła na pana który pomykał na nartach :lol:[/QUOTE]

Pewnie myślała sobie "Co za człowiek, coś mu się do łap przyczepiło i nie zauważył!" :P

Posted

Ach, gdyby tak moja Roksia tak reagowała, za każdym razem ja się "jeżę" jak widzę rowerzystę, biegacza, czy tez pojazd który można pogonić!

W sierpniu na polu pogoniła traktor, dobrze że kierowca zatrzymał się z uśmiechem i pozwolił mi ją zapiąć na smycz, bo byłam juz mokra z przerażenia!

Posted

[quote name='aeriel']Pewnie myślała sobie "Co za człowiek, coś mu się do łap przyczepiło i nie zauważył!" :P[/QUOTE]

taaa jego pies się patrzył z dokładnie taką samą miną jak pan wywinął orła z okrzykiem "ojeju" ;) ale fajnie, niech się uczy, przynajmniej ładną ścieżkę odśnieża :diabloti:

soboz: traktor? Roksia jest szalona!

Posted

Kurcze, kupując na bazarku foremki koty przyznałam się że piec ciastek nie potrafię ;) wreszcie znalazłam jednak fankę moich wypieków, nie ważne że popękane, nie ważne że miejscami przywarły do blachy, nie ważne że nie wiemy czy tak mają wyglądać ale...

moje pierwsze ciasteczka wątróbkowe :oops:



Teraz przynajmniej wiem co ma w szmakosach, pół-wersję surową (wątróbka + jajca) Kundzia wciągała aż miło. Tesla patrzyła na nią jak na szaloną kanibalkę :lol: W trakcie pieczenia jednak już miałam 2 asystentki, jedną aż musiałam w klatce zamknąć na chwilę by nie wparowała do gorącego piekarnika. I mam teraz koło siebie takie hipnotyzujące spojrzenie jak rano, gdy poszłam obudzić TŻ:

Posted (edited)

i chyba są pyszne ;) Godzina spaceru na smyczy i bez, intensywne ćwiczenia z luźnej smyczy (rozpuściła się przez te bieganie luzem w trakcie tych mrozów tak bardzo, że aż mi nerwy wczoraj chodziły gdy się rozjeżdżałam jak żaba na lodzie) i... nie zaliczyłam żadnej lodowej wywrotki. Ba... nawet bez smyczy trzymała się mnie blisko i biegła nawet na moje zasmarknięcie :D Tylko raz miała totalnego ignora na mnie jak zobaczyła w śniegu... latarkę :-o

Także przepis trafiony, ciacha lepsze jak parówki i wszystko inne :diabloti:

A tu już podrobione, w sałatce żydowskiej mieszanka, w reszcie czyste wątróbkowe

Edited by vdowa
dodałam foto
Posted

A bardzo chętnie. Nie przepadam za zapachem wątróbki, a serowe jakie jeszcze znalazłam do mnie nie przemawiają. Fajnie tak wiedzieć z czego ma smaki bez dodatkowych "witamin" z grupy E jak np E320 ;)

Posted

Dzięki :) będzie ubaw przy pieczeniu.

A na dobranoc jeszcze ciepłe foto, Tesla się po parę cm przybliżała przez całą kanapę - pewnie z nadzieją że się przytuli ;)

Posted

Tesla ma chudsze nóżki, takie wręcz patyczkowate, w słabiźnie jest dość szczupła coś jakby kropla charta była (zresztą jak biegnie na max prędkości to widzę w niej prawie charta :D), no i czarne dodatki na ogonie, pupci, krzyżyk na łopatkach. Także kuzyneczki :)

A... no i uszka - Tesli kłapią tylko do spania i jak się czuje winna

Posted

Parę dni nie pisałam. Chciałam się pochwalić że z wychodzeniem z domu dwunożnych już jest dobrze, żadnego piskania :) żadnego noszenia ciuchów. Nawet bez echa przeszło moje wyjście na 24h (została z TŻ) gdy pojechałam do rodziców. Tylko myślałam że zwariuje na spacerze gdy po mnie przyszła na przestanek :D ciekawe czy czuła że w torbie czeka na nią wędzona kość :p

Wczoraj się zważyłyśmy i... ekhem ekhem 7,9kg :cool3: żeberka wyczuwalne więc jej nie utuczyłam, "na oko" myślę że to jest jej waga docelowa jeśli chodzi o idealną figurę ;) Szkoda tylko że trzeba jej strasznie to jedzenie wydzielać bo w sumie "głodna" jest 24h i zeżarłaby wszystko co nie jest cytryną lub surowym mięsem :D

Strasznie tylko żałuję że odpadło mi zlecenie z którego miałyśmy pójść do psiej szkoły :(. Może tam bym się nauczyła radzić z jej ekscytacją i totalnym ignorem na moją osobę w obecności innych czworonogów. Cicho liczę że jednak że uzbieramy i odwiedzimy jakiegoś szkoleniowca.

Posted

Najlepsza rzecz na psią ekscytację to najpierw totalne zmęczenie psa, wybieganie itp. i regularne nagradzanie smaczkami jeśli w obecności innych psów spojrzy, zainteresuje się właścicielem, po jakimś czasie nagradzać co drugie, trzecie, czwarte itd. wołanie :)

Posted

Ahahaha dobre :D
Przed chwilą wróciłam do domu zastałam ciepłą, owłosioną pościel i kapcia TŻ na posłaniu :cool3: Pewnie by oglądała to tv tak jak mój tata - trzecim okiem (tym pod ogonem) podczas spania :evil_lol: ale i tak fajny pomysł i mogliby to wprowadzić do pl choćby w postaci płyt dvd lub w postaci internetowej telewizji :) Potem tylko wielka ogólnopolska akcja zrzuty na duuuuży monitor z internetem dla schronisk i... ach.. rozmarzyłam się :roll:

kimiji: muszę pomyśleć jak to przekształcić na smycz, bo bez smyczy w 8/10 przypadków przerywa zabawę i przybiega, wyjątkiem jest pies sąsiadki oraz ostatnio sarny w lesie. Opisywany ignor na mnie ma tylko i wyłącznie na smyczy gdy widzi inne psy, często ptaszki lub ostatnio.... latarkę

  • 4 months later...
Posted

Żeby nie było że zamilkłam na wieki (tak wyszło).


Tesla ma się dobrze. Apetyt dopisuje, co oznajmia wielkim bekiem po każdym jedzonku.

Już się nie boi samochodów (stojących), ba.. najchętniej to by tam wskoczyła :) Jazdy samochodem już też już są bez wypadków. W domu zostaje grzecznie, ostatnio lekko ponad 6 godzin (jak wróciłam, zastałam ją w łóżku z miną "o.. już wróciłaś? zieew").


Klatka schodowa nadal trochę straszna, grunt to iść pod ścianą i aby nikt się nie poślizgnął ani nie schodził z góry. Do odgłosów na klatce schodowej też już się przyzwyczaiła. Sąsiad głośno kręcący kluczem przestał być obszczekiwany, to samo z wnukiem drugiej sąsiadki.


Prócz psich sympatii, zaczyna sobie zbierać antypatie - od pierwszego wejrzenia nienawidzi czarnych labradorów, do tego stopnia, że jest najgłośniej szczekowyjącym psem osiedla, do tego wygląda jak wściekły miks hieny z wilkołakiem. Co śmieszniejsze - jasne labradory są ok, a goldeny są najlepszą partią na kumpla. No cóż - trzeba się z tym pogodzić, nie przekonał jej nawet czarny labrador - asystent od sąsiada mojej mamy. Jeden plus z tego, że nie rzuca się do gardła a po prostu skacze dookoła wyrażając swoją nietolerancję do czarnego futra u labków, mała rasistka ;)


Nadal ma fioła na punkcie wszystkiego co małe i żyje, a wieczorem znam lokalizację wszystkich jeży w zasięgu jej zmysłów (do każego podleci na metr, pomerda ogonem, biegnie dalej). No i nadal jest najszybszym psem osiedla - charta jeszcze nie spotkałyśmy :D

Z Kundzia bawi się najdelikatniej jak potrafi. Razem rozpakowują paczki ( http://www.youtube.com/watch?v=Zs9-oZso7L0 ), jak widać razem potrafią zrobić niezłą demolkę. I nawet jeśli Kundzi trafi się ugryźć mocniej (bez krwi ale z piśnięciem Tesli) to momentalnie jest to wybaczone.

Zdjęcia nieregularnie ale wciąż wpadają w to samo miejsce http://picasaweb.google.com/a.zbrog/TeslaCzyliSchroniskowaCalineczka

Tym samym dziękujemy za najlepszego psa pod słońcem :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...