Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ślicznotka, jak dobrze że nie musi już w tym mrozie w boksie siedzieć, tym bardzie, że z ogrzewaniem kiepściutko u nas...
Bardzo lubię takie szczęśliwe zakończenia!

  • Replies 152
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

soboz4 napisał(a):
ślicznotka, jak dobrze że nie musi już w tym mrozie w boksie siedzieć, tym bardzie, że z ogrzewaniem kiepściutko u nas...


Wczoraj dawałam na Ciebie lub aeriel namiar sąsiadce, mrozy ją skusiły by wziąć jakąś niedużą sunię teraz, a nie później

Posted

dzięki, nie znalazłabym go tak szybko bez Twojej pomocy :)
Tesla się dorobi obroży odblaskowej na wieczór (co tam że szukałam ze sprzączką.. cel dobry, a dla nas będzie więcej czasu na znalezienie obroży idealnej) :D

Posted

Wreszcie doczekałyśmy się odwiedzin moich rodziców :)

Tesla dostała kość i sweterek (w tle czerwone sweterki psów mamy i Beza):


Wreszcie mrozy nam nie straszne :multi: i mamy szansę dotrzeć gdzieś dalej na smyczy niż 100-200 metrów. Ostatni tydzień spacerków po 10-15minut tylko bez smyczy sprawia że energia Teslę rozrywa. Wreszcie ten lichy w futerko brzucho będzie miał ciepełko :p

Z Molly nie dogadały się idealnie, wyglądało toto na humory Molly + mikro kłótnie o status alfy. Nie dziwne, Molly się u mnie czuje jak u siebie, a Tesla jest u siebie. Ale nie było gryzienia, tylko groźne warki :) Z Bezą za to świrowały przez 2 godziny momentami opieprzane przez Molly. Niestety aparat chyba mi szwankuje bo udało się tylko kilka zdjęć + jeden filmik.

Fotki oczywiście na http://picasaweb.google.com/a.zbrog/TeslaCzyliSchroniskowaCalineczka

Filmik (proszę, przemilczcie teorie o du..e autorstwa mojego taty ;) najlepiej ignorujcie wszystkie ludzkie hasła): http://www.youtube.com/watch?v=Sohy3cdrfww

Posted

Ale... jak się Kundzia obudziła i otworzyłam klatkę to Tesla olała dziewczyny i wybrała fretkę (póki Kundzia nie zaszyła się w nowym miejscu spania.. ach ta zima).
A także: Beza wpadła ze mną do komputrowni gdzie na podłodze leżał... żwaczyk, dostała ochrzan od Tesli za samo powąchanie, a Kundzia może żwaczyka czy nawet kość ciągnąć przez mieszkanie do kryjówki :) Także jest super :D

Posted

maciaszek napisał(a):
Wow, jaki super kubrak! A jak się go zakłada? Jest zapinany na pleckach?


A dziękujemy :) Tesli też się podoba, jak mama wczoraj ubierała swoje to się pchała że ona chce założyć :D

Jeśli dobrze kojarzę to ten szyty przez znajomą mamy lub z niego był brany wzór na obecne czerwone.

Zakłada się trochę jak kurtkę:
1. Przednie łapki
2. golfik z zapięciem na guziczki nie jak ludzki "przez głowę"
3. tylne łapki
4. zamek od ogona do karku

Posted

Dzisiejszy poranek jest pokazówką naszych poranków od ponad tygodnia ;)



Właśnie tym szatańskim sposobem ostatnio parę dni z rzędu dosypiałyśmy do 9-10 (zamiast grzecznie wstać i iść na spacer).

A jutro mija miesiąc razem :multi:
Swoją drogą przyznać mi się - CZYM Tesla była czesana 7 stycznia? Bić nie będę, "ozłocę" gdy się dowiem czym tak skutecznie ją można wyczesać :) Pamiętam że 5 stycznia w miejscach gdzie ma jakby futro innego psa (kark, tyłek, ogon) leniła się straaasznie, a w 9 stycznia przy odbiorze już nie. Od gumowej rękawicy nadal skuteczniejsze jest wyskubanie.

Pomóc w identyfikacji sprzętu może to foto: schronisko - 7 stycznia Ja na zbliżeniu nie mam pojęcia co to.
W nagrodę za rozpoznanie oddam gumową rekawicę na potrzeby wolontariatu (o ile stosujecie i jest skuteczna na inny typ sierściuchy bo u nas niewypał)

Posted (edited)

[quote name='aeriel']Tesla jest przezabawna kiedy tak się intensywnie wpatruje :D :loveu:

jeszcze mi się nie udało na fotce złapać jak robią to OBIE :razz: można wtedy popaść w paranoję :lol:

Nauczyła się już ładnie bawić z Kundzią? :)


Nauczyć to nauczyła się ekspresem - tak delikatnego zaczepiania mocno nakręconego psa w życiu nie widziałam! Za to Kundzia jeszcze trzyma dystans, ale już zaczęła być fretką jaką jest na codzień = spać także na widoku + broić na swoje sposoby (wyciąganie mi kabelków z kompa :mad: ). Jak widać wyżej, potrafi także "siepaczyć" mając gdzieś że obok siedzi Tesla i robi to samo :) Poza tym podkrada jej żarło z miski chowając w różne kąty.

Także zabawy mają przez koc/kołdrę (fretki to lubią, nazywamy to od lat zabawą w "aliena"). Myślę że jak zima trochę odpuści to będzie mniej spała, więcej śmigała po mieszkaniu i dopiero wtedy pójdą na całego. Trochę za długo po śmierci Erwinka była jedynaczką i pewnie stąd idzie to wolniej niż zwykle.


Edit:
[quote name='kimiji']Akurat wtedy była czesana grzebykiem, takim bardzo cienkim :lol:

o czymś takim mówisz? :)

http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=8526&cat=153 lub tańsza wersja http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=7476&cat=153 ? :)
(nie wiem czy na tym forum można obce linki :oops: )

Edited by vdowa
Posted

Super wieści :) Cieszę się, że tak się dobrze dogadują :) Mój psiak zawsze był zainteresowany wszystkim co się rusza, ale delikatny nie był. Pewnego dnia do domu przez okno wleciała mi papużka i pies zdemolował mi dom :D Papużce oczywiście nic się nie stało, za to zostały mi do sprzątania powywracane krzesła, porozrzucane rzeczy ze stołu i myśl, że zaraz muszę wyjść do szkoły, a po domu lata mi papuga a za nią pies w amoku i ani jednego ani drugiego nie umiem złapać :D

Posted

Tak, ptaszki... z ptaszkami przegrywam na całej lini, jest wtedy totalnie nieodwoływalna :oops: z tym że biega za nimi z zabawką w zębach i podrzuca tak samo jak podrzuca przed nosem innych psów zapraszając do zabawy w berka :) Boję się co będzie na wiosnę gdy po deszczu wyjdą.... dżdżownice :lol:
Z kotami zresztą to samo. Będę się musiała doszkolić jak z tym i znanymi psami wygrać, z obcymi psami łatwiej, jakoś udaje mi się być atrakcyjniejszą. Ciekawe tylko kiedy sąsiedzi wezwą dla mnie psychiatrę bo "ta głupia z workami na kupy chodzi, a gdy pies daje rurę do innego to zamiast dreć się za psem, chwyta zabawkę/patyka/śnieg i biega w kółko jak świr nawołując wesoło" :lol: (mam niestety kilku sąsiadów, fanów kolczatek i wojskowego tonu darcia się za psem).

Jeśli chodzi o brak delikatności to przez cały miesiąc były 3 "szczeknięcia" Kundzi - Tesla za mocno nosem jej dotknęła i się wystraszyła (fretki robią taki szczekopisk jak się bardzo wystraszą). Oraz 2 piski Tesli - 2x została skarcona, raz za pchanie pyska do kuwety :lol: i raz za wpakowanie się na moje kolana gdy akurat Kundzia tam się chciała wpakować. Ale wtedy zignorowała syknięcie, teraz już wie co to oznacza :)

Posted

aeriel napisał(a):
To tworzycie teraz szczęśliwą rodzinę :) Widać byłyście we trójkę dla siebie stworzone - Ty, Kundzia i Tesla :)


i TŻ! Jeszcze parę godzin, samolot już w Warszawie wylądował :multi:
Od dziś będą tu pewnie opisywane głównie postępy w rozpieszeszczaniu i tresurze ludzi pt "nie stawiaj kawy na laptopie" :diabloti:

Posted

Dzięęęęęki! Teraz wiem czego szukać i miejmy nadzieję uratuje mnie to od tego żeby te kudły nocą wzięły i mnie zjadły ;)

Jeśli chodzi o Kundzie i Teslę to to samo było 2 lata temu gdy Kundzia przybyła do Erwinka ;) Tylko teraz rolę Erwinka przejęła Kundzia, scenariusz ten sam:
- Kundziaaaaaaaaaaaa robisz kupę? = Sssssssss
- Kundziaaaaaaaaaaaa jesz? = ignor
- Kundziaaaaaaaa gdzie jesteś? Śpisz za długo, wstaaaaaawaj! = ssssssssssssss
- Kundzia ale masz fajny ogonek, uszko, oczko = niuchanie nosek w nosek
- Zobacz, staję na głowie, fajne fajne fajne, prawda? (tu reakcje Kundzi różne, albo do zabawy albo mina mówiąca że mieszka z czubem)

Erwin i Kundzia - różnica taka że Erwinek jadł tam, gdzie miewał atak odcukrzenia, tym razem oba zwierza zdrowe :) Więc na wiosnę będzie adhd x2 (Kundzi odejdzie jakieś 4-5godzin snu).

  • 2 weeks later...
Posted

Wreszcie ciepło i zdatnie na długie spacerki :multi: Wczoraj sprawdziłam czy trasa szwędaczkowa jest w miarę odśnieżona (sprawdzałam z Teslą ponad godzinę :lol:). Dziś po śniadanku poszłyśmy w długą. Tesli nie zawsze do szczęścia innych psów potrzeba, w lesie również biega szczęśliwa. Chyba jej się podobało bardziej niż na spacerkach w parku przed wielkimi mrozami.

Fotki oczywiście były (w końcu poza smakołykami nie musiałam już nic nosić :evil_lol: ) no i mogę się pochwalić mapką z nowej trasy porannych spacerków, wszystko oczywiście na picasie (tym razem nowy album okazjonalny) [URL="http://picasaweb.google.com/a.zbrog/Spacerek19Lutego2012#"]Spacerek19Lutego2012[/URL]

Oraz bonus dla ciekawych jak Tesla przyjęła TŻ po miesiącu od adopcji:
[IMG]http://dl.dropbox.com/u/7147692/TESLA/kanapowce_dwa.jpg[/IMG]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...