zerduszko Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Ja nie potrafię rozwiną w psie tej pasji. Ale moze się nauczę :lol: Quote
malawaszka Posted March 14, 2012 Author Posted March 14, 2012 zerduszko napisał(a):Ja nie potrafię rozwiną w psie tej pasji. Ale moze się nauczę :lol: ty nie potrafisz??!!! to już chyba nikt nie potrafi :cry: Quote
malawaszka Posted March 14, 2012 Author Posted March 14, 2012 kurde czemu foch??!! z Lizką szalejecie na torze i szczerze podziwiam, a Ty mi tu foc h u j esz???? Quote
mala_czarna Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Waszka, co Ty gadasz, Twoje psy szaleją aż miło ;) A moja Frotka to chyba straszne to dzieciństwo miała, bo niebawem 3 lata zleci, a ani piłka ją nie interesuje, ani żadne zabawki. Znaczy owszem, Najfajniej jest urwać misiowy łeb, zeżreć piszczącą marchewkę, ale to by było na tyle :roll: Quote
jambi Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 nie, no faktycznie, urwanie misiowi łba, czy też zeżarcie piszczącej marchewki to objaw totalnego braku zainteresowania zabawkami... straszne.... [quote name='malawaszka']a napisałam http://www.dogomania.pl/threads/10925-Sznupkowy-Oddzia%C5%82-Psychiatryczny-vs-Geriatria-i-koty...-no-i-ja?p=18826043#post18826043 skleroza bo powinnam była napisać wczoraj, ale uleciało, ale dziś z rana napisałam :D no niby napisałaś, ale nie w tym wątku :eviltong: a w tym wątku rozmawiałyśmy, poza tym prochy były dla Dżiordżia :p Quote
mala_czarna Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Oj Jambi, nie o to mi chodziło :razz: Piłki możesz jej rzucac do woli - brak reakcji. Zabawka interesuje ją na zasadzie totalnego zniszczenia, a nie zabawy. Szarpak rozpracowała w przecięgu 5 minut. Nie wie co to ciągnięcie, ale wie, że frędzle są smaczne. Quote
malawaszka Posted March 15, 2012 Author Posted March 15, 2012 jambi napisał(a): no niby napisałaś, ale nie w tym wątku :eviltong: a w tym wątku rozmawiałyśmy, poza tym prochy były dla Dżiordżia :p posądzasz mnie o to, że pamiętałam gdzie o tym rozmawiałyśmy :lol: w cuda wierzysz? no ale najważniejsze, że wszystko dotarło :) Quote
zerduszko Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 malawaszka napisał(a):kurde czemu foch??!! z Lizką szalejecie na torze i szczerze podziwiam, a Ty mi tu foc h u j esz???? Ja tam wiem swoje, ze Ty się śmiejesz, że się mądruje :lol: O.o. Quote
malawaszka Posted March 15, 2012 Author Posted March 15, 2012 zerduszko napisał(a):Ja tam wiem swoje, ze Ty się śmiejesz, że się mądruje :lol: O.o. no tak tak i jak zwykle wiesz lepiej :grins: Quote
malawaszka Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 Gruby rozpoczął sezon wiosenny przedwczoraj - na całego rozpoczął.... skąpał się w rowie :evil_lol: głupek, ponieważ on jest największym smakoszem rodzynek wszelakich to czasem zostaje w tyle jak idziemy na spacer i potem pęęędziiiiiii za nami - no i jak zawsze omijał rów i szedł tak jak zawsze idziemy mostkiem, tak tym razem postanowił uwierzyć w siebie i w swoją drugą młodość i :crazyeye: plum! no wtedy juz było po spacerze i galopem do domu bo było już dość chłodno popołudniu goowniany temat nadal na czasie... biegunka nawet po jednym psim ciasteczku :( Quote
malawaszka Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 które? bo mocz wyszedł dobrze, tarczycowe - wyszła niedoczynność i bierze leki, zaczął już zarastać; innych badań nie robiłam - a miałam? :lol: Quote
Margi Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 Oczywiście pomyliłam sznupy :evil_lol:.Chodziło mi o Klementynkę,ale już też się doczytałam. Cóż starość nie radość. :evil_lol: Quote
malawaszka Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 hahaha a już zaczęłam intensywnie się zastanawiać czy nie zaniedbałam jakichś badań Dżordża które miałam zrobić :evil_lol: Quote
malawaszka Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 kiedyś na pewno :D właśnie wróciliśmy z bezaparatowego spaceru - czadowo było tarzaliśmy sie w trawie wszyscy :D a teraz jęzory wiszą do ziemi i pokładają się na płytkach :D Quote
eliza_sk Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 A kleszczy nie znosicie z trawowych eskapad, bo my po ostatnim łąkowych spacerze unikamy, bo 8 kleszczy na 2 psach, to chyba niezły wynik. Za to kilka razy w tygodniu jesteśmy w zamian w lesie i póki co tamte jeszcze śpią ;) Quote
malawaszka Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 nie - jeszcze nie znosimy kleszczy (przynajmniej nic nie znalazłam) - u nas zwykle więcej jest tych w lesie niż na łąkach tfu tfu tfu, ale pewnie lada dzień trzeba będzie zakropić towarzystwo Quote
WATACHA Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 My zakropliliśmy wczoraj.I dobrze, bo dziś znaleźliśmy jednego osobnika na...mężu mym Quote
eliza_sk Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 My mimo regularnego zakrapiania różnymi już preparatami potrafimy duuuuużo przyciągać :( Quote
wilczy zew Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 WATACHA napisał(a):My zakropliliśmy wczoraj.I dobrze, bo dziś znaleźliśmy jednego osobnika na...mężu mym męża zakropiłaś? :D nam za gorąco Quote
malawaszka Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 ano apropos gorąca - trochę się boję jak Dżordż da radę latem bo już dziś widziałam, że było mu średnio komfortowo, no ale do lata jeszcze trochę Quote
WATACHA Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 [quote name='wilczy zew']męża zakropiłaś? :D na niego to szkoda kasy :diabloti: nam za gorąco To dopiero początek, a już narzekacie :eviltong:? [quote name='malawaszka']ano apropos gorąca - trochę się boję jak Dżordż da radę latem bo już dziś widziałam, że było mu średnio komfortowo, no ale do lata jeszcze trochę Mojemu Mentorowi też już za duszno :shake:, leży i sapie.Poleciałam dziś do wet sprawdzić serducho, ale w porządku.Nie wiem co będzie w lato jak on już ledwo zipie jak jest cieplej :roll: Quote
WATACHA Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 A Leo to już w ogóle jest jakiś nienormalny,pcha się pod kołdrę ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.