olalolaa Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Ah jakie sesje :) Psinki dużo bardziej fotogeniczne ode mnie :P Oliwier zrobił 3 kałuże bordowej koopy. Po czuje sie lepiej, bawia się, szczekają nawet. Quote
olalolaa Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Po przyjeździe od weta -Oli śpi a braciszek czuwa. A to jeszcze jak było ok. Quote
agnieszkal2 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 To może dobrez,że zrobił? Za się tego pozbył? Quote
olalolaa Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Są cudne, nie da się ukryć :) Oskarek to taki przytulak że szok! Non stop chce na rączki, dzisiaj aportował miśka :P Wydaje mi sie że po wypróżnieniu lepiej się poczuł, tak to pewnie go kręci w brzusiu. Quote
agnieszkal2 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 olalolaa napisał(a):Są cudne, nie da się ukryć :) Oskarek to taki przytulak że szok! Non stop chce na rączki, dzisiaj aportował miśka :P No! A pamiętasz,jak w klinice wyszedł z transporterka i od razu wspiął się na mnie;) Quote
nescca Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 ulvhedinn napisał(a):Im to odrobaczenie trzeba będzie ze dwa razy powtórzyć, tym bardziej, że dostały "ostrożną" dawkę pasty- coby nie wykończyć psów zamiast robali. Niestety są "zaglistowane" okropnie i to jest w pierwszej kolejnosci przyczyna złego samopoczucia i biegunek. Im mniej będą miały pasażerów na gapę, tym będą silniejsze. Trzecie odrobaczenie powinno byc już czymś silniejszym, tłukącym też tasiemca. Przypominam DT, żeby nie szczepić jednocześnie z odrobaczeniem. Powtórka odrobaczenia powinna być przeprowadzona na 2 dni przed planowanym szczepieniem. Przepraszam, jesli byłam wredna, jestem zmęczona, przerażona długami w lecznicy za wszystkie tymczasy i mam potwornie chory żołądek (Aga, wiesz, prawie tak jak WTEDY) ... Przyszła kasa - 200 zł na maluszki od Aleksandra G. :Rose: i 100 zł od Fiorsteinbock (zgodnie z zaleceniem połowa na paliwo i telefon ) :Rose: - tym samym smarkateria jest na zerze !!!!!! Nescca, jeśli potrzebna Ci będzie faktura z kliniki to mów. Ulv....jasne,że poprosimy faktury.Dane na PW. Dzięki kochane.....dzięki Quote
ilmina Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Witam serdecznie. Moja Siostra-Karolina wyjechała, ja jestem Magda. Siostra prosiła mnie o monitorowanie tego wątku. Wczoraj z Nią rozmawiałam i prosiła, żeby napisać, że jeśli ktoś zrobiłby bazarek dla piesków, to Ona ma trochę książek do oddania, skarbonkę kota i figurkę sowę. Ja tego sama nie umiem zrobić, ale jeśli ktoś się tego podejmie, mogę wysłać zdjęcia a mejla. Te rzeczy były już wystawione na allegro, ale tam nie było zbyt wielu chętnych na nie. Może tutaj pójdą, to uzbiera się troszkę pieniążków na spłaty długów lub bieżące wydatki. I kazała jeszcze napisać, że ma do oddania 3kg Chappi dla dorosłych psów i może komuś się przyda. I ponawia prośbę o wysłanie na jej mejla ([email protected]) zdjęć i informacji z DT o pieskach, do ogłoszeń. Teraz ja się nimi zajmę :) pozdrawiam p.s Szczeniaczki są przeurocze!!! Quote
olalolaa Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Witamy Magdo :) Myśle że jakieś bazarki będą to rzeczy się wystawi. Oliwier czuje się dużo lepiej, jak na razie w ogóle nie robi kupy. Oskar za to od nocy ma biegunkę.. Quote
giselle4 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 [quote name='ulvhedinn']Rzeczywiście wygląda "robalowato"- przy infekcji byłyby wysokie białe krwinki, a ma w normie, za to ma anemię i przewagę granulocytów.... Ulv ....Wasze pieski to takie kudlatki a moj to taki gładki ....nooo i moj nie ma kiedy chorowac bo chodzi z babcią do pracy:) jestem killer zabka Quote
giselle4 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 nie wiem po czym ma taka plamke na skorce z brakiem siersci ale wiem ze to odrosnie:) Quote
Drzagodha Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 giselle4 napisał(a):nie wiem po czym ma taka plamke na skorce z brakiem siersci ale wiem ze to odrosnie:) Może reakcja uczuleniowa na któryś z zastrzyków? Quote
giselle4 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Drzagodha napisał(a):Może reakcja uczuleniowa na któryś z zastrzyków? z takim czyms przyjechal; do mnie wiec nie wiem ale to nie wazne najwazniejsze aby byl zdrowy noo i zrobimy sesje z pierwszych jego Swiat:) Quote
BIANKA1 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 To jest ten najmniejszy ? Bo jeśli tak , to on dostał więcej zastrzyków niż ma dni :cool3: Cały przeciekał , robiły mu się zrosty i guzki . Myślałam że nic z niego nie będzie . 4 dni leżał bez życia w pozycji płodowej . Quote
giselle4 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 BIANKA1 napisał(a):To jest ten najmniejszy ? Bo jeśli tak , to on dostał więcej zastrzyków niż ma dni :cool3: Cały przeciekał , robiły mu się zrosty i guzki . Myślałam że nic z niego nie będzie . 4 dni leżał bez życia w pozycji płodowej . BIANKO teraz lezy w pozycji zabkowej tylko niech mi nie choruje...:) jest skoczny ,radosny,krzykliwy i nienasycony moze jesc i jesc az brzuszek by pękł Quote
giselle4 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Zdrowych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia! Niech Wigilijny nastrój, pełen czarodziejskiego uroku, towarzyszy Wam każdego dnia w nadchodzącym Nowym Roku ! Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny, Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie, Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie. Quote
olalolaa Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Dzisiaj znowu byliśmy w klinice, Oskarek tez 'zawenflonowany' , dostali kroplówki, antybiotyk i inne leki. Ogólnie jest lepiej, czują się dobrze, gorączki nie było, ale mają jakiś delikatny stan zapalny górnych dróg oddechowych, z noska kapie i Oliwier już troszkę kaszle. Wrzucam zdjęcia :) Niemiła sprawa.. ;) Tu już w domku, ładnie się załatwiamy :) Quote
olalolaa Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Wróciłam z kliniki.. Oskarek miał ataki padaczkowe :( Równie dobrze może być to od robali - toksyn jak i od nosówki, nie wiemy.. Dostał teraz kolejna dawkę odrobaczenia, nic więcej wet nie mógł mu podać, mam od Magdy leki na przerwanie ataku, ale oby się już nie powtórzyły. Cena za wizytę kosmiczna.. 175zł. Trzymajcie proszę mocno kciuki, boję się bardzo o ich zdrowie. Quote
ulvhedinn Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Jak napisała Ola, trzymajcie kciuki.... P.S. Szukam kogoś do zrobienia bazarków, nie wyrabiam czasowo. Quote
fiorsteinbock Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Magda, z bazarkami na chwile obecna nie pomoge bo sama zalegam ze swoimi. Czas przecieka mi miedzy palcami, ale komu musze to tlumaczyc - sama wiesz jak jest... :( Dziewczyny, trzymam kciuki za obu chlopakow. Moge tylko powiedziec, ze Filipkowi poprawilo sie wlasnie po interwencji weta, czyli kroplowki, antybiotyk, zastrzyk przeciwzapalny, witaminy. Organizm zostal dodatkowo wsparty i Filipek nie walczyl sam, moze dzieki temu szybciej stanął na nogi. Inaczej mysle, ze byloby duzo gorzej a przynajmniej dojscie do formy zajeloby wiecej czasu. Nie zdawalam sobie sprawy jakie spustoszenie czynia robale w jego malenkim cialku i ze tak go oslabia. Trzymam kciuki za chlopcow, mocno. Quote
fiorsteinbock Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 _ogonku_, czy propozycja zalozenia nowego watku jest aktualna? Chyba musimy zaczac dzialac bo rosna koszty w klinikach, potrzebne sa finanse, zaraz ogloszenia dla psiakow a z tego watku to juz nic nie wiem. Mari23, Giselle4 nalegam abyscie przyjely wsparcie finansowe, poniewaz wiem ile psów jest pod Wasza opieka. Macie tymczasowiczów i ich utrzymanie tez kosztuje, pieniadze na ulicy nie leżą. Odrobaczanie, szczepienie Ja dzisiaj chyba bede miala ostatnią wizyte u weta, ostatnia dawka antybiotyku. Wezme rachunek. Nie prosze o zwrot kosztów za jedzenie, te wydatki pokryje sama ale nie stac mnie na opłate weta, szczegolnie, ze mam zobowiazania wobec innych psiaków. Quote
olalolaa Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Dziś od 8 znowu w klinice. Dostali kroplówy i antybiotyk - zmieniony na synergel. Pani wetka jest raczej skłonna myśleć że to przez robaki. Oliwier juz pomalutku od rana je,Oskarek może dopiero pod wieczór jak wszystko będzie ok. Biedak śpi jak zabity wymęczony przez te ataki i po wlewce do odbytu ktora dziala jak narkotyk.. Nad ranem miał jeszcze 2 ataki bidulek :( Jutro jakos muszę dotrzeć do domu, okazało sie że wetka tutejsza jest z Częstochowy i zna moja Panią wet z cze-wy więc powiedziała że do niej zadzwoni i wszystko opowie.. będzie na nas jutro czekała. A ja ide odespac po padam na twarz po tej nocy.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.