Neris Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Didierek ma już fach w kieszeni. Teraz tylko go rozreklamować i gotowe. Otóż Didierek zostanie MURARZEM. Nosi cegły, zanosi sobie do kojca i toczy... Zabieram mu cegłę, daję gałązkę, ale to go w ogóle nie bawi. Chce cegłę i już! Dzisiaj byli moi "pomagacze", dzieci z sąsiedniej wsi. Przychodzą coś pograbić, coś sprzątnąć i bawić się z psami. Wypuściłam do nich Didierka, skakał jak szczeniak, chciał się bawić. Doszła dzisiaj przesyłka od Malagos, jutro podam mu pierwszą dawkę aniprazolu. Bardzo dziękuję! Quote
malagos Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Neris, to 2,5 tabletki daj na 1 dawkę, ok?.......Wykupiłam wszystkie aniprazole od TŻ, wszystkie 5, dopiero we wtorek zamówi nową partię. Quote
Neris Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Didierek pięknie chodzi na smyczy! Dzisiejszy spacer: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us I niestety nieostre, ale dokumentujące jego nowy zawód: Uploaded with ImageShack.us Quote
Miki Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 No dobra, zawód to zawód, ale jaki on ładny jest!! Neris, przecież on tydzień u Ciebie jest i już to widać po psie, nie tylko po zachowaniu, ale i po wyglądzie:multi::multi::multi:. Ale farciarz. A w Myszyńcu kompletna cisza:shake: Quote
malagos Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Ale co to znaczy cisza, czy nie ma juz tych psów, czy po prostu Morska zrezygnowała z pomocy, czy jeszcze coś innego? A didier jest już ogłaszany? Quote
Miki Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 malagos napisał(a):Ale co to znaczy cisza, czy nie ma juz tych psów, czy po prostu Morska zrezygnowała z pomocy, czy jeszcze coś innego? A didier jest już ogłaszany? Była tam dwa razy w świąteczny dzień i nie widziałam żadnego psa. To nie musi oznaczać, że psów nie ma. One podobno przychodziły na dworzec o określonych porach. A teraz na dworcu nie było ludzi i nie było psów. Ale jeśli tak samo będzie w zwykły dzień to będzie znaczyło, że coś się stało. Morska zrezygnowała z pomocy pisząc, że przekazuje mi prowadzenie sprawy. :roll:Niestety to jakieś nieporozumienie. Przyznaję niczego nie sprawdziłam. Gdybym wiedziała, ile wątków założyła ostatnio w bardzo krótkim czasie byłabym ostrożniejsza. Quote
martasekret Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Didierek, jaki Ty piękny! Super, że chociaż jemu się udało... Quote
Neris Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Mam nadzieję, że zdjęcia które tu zamieściłam nadadzą się do ogłoszeń. Ja niestety mam za słaby net, żeby podjąć się ogłaszania Didierka, ale według mnie on nadaje się do ogłaszania w każdej chwili! Quote
piechcia15 Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 pomóżcie mi szukać dla nich ratunku, bezdomne psy z Rawy Mazowieckiej, sunia mix rhodesian... Rozsyłajcie gdzie się da:( http://www.dogomania.pl/threads/220381-*Rawa-Mazowiecka*-sunia-mix-rhodesian-%C5%9Bpi-na-klatce-schodowej-PILNIE-DT-i-sterylka?p=18311839#post18311839 Quote
Miki Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Neris napisał(a):Mam nadzieję, że zdjęcia które tu zamieściłam nadadzą się do ogłoszeń. Ja niestety mam za słaby net, żeby podjąć się ogłaszania Didierka, ale według mnie on nadaje się do ogłaszania w każdej chwili! I tu jest problem, bo ja nie podejmę się robienia ogłoszeń. Kiedy robiłam to pierwszy i ostatni raz w życiu zawalił mi się świat. W efekcie sama wzięłam sobie psa, którego ogłaszałam. I przysięgłam sobie, że nigdy więcej. Może jestem przesądna i leniwa, ale boję się i już. A w ogóle za dużo złego dzieje się ostatnio wokół mnie. Nie dam rady. Quote
malagos Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Podkabluję dobrą duszę, która robi ogłoszonka: Ziutka :evil_lol: Quote
Neris Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Didierek i Diara : Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Didierek jest bardzo grzeczny, jeśli tylko czuje nawet słabe pociągnięcie za smycz, staje i czeka. Quote
Miki Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Kochany Didierek. Nie wiem jak w "naturze", ale na zdjęciach widać, że jest nieśmiały w tych zabawach. Mam przed oczami, jak leżałał zupełnie obojętny na wszystko, co się obok niego działo. Quote
Neris Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Bawił się bardzo ładnie, ale delikatnie. Nie dam mu Diary do kojca, bo go zdominuje i zadręczy. Quote
Miki Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Neris napisał(a):Bawił się bardzo ładnie, ale delikatnie. Nie dam mu Diary do kojca, bo go zdominuje i zadręczy. Co ta psina przejść musiała! A przecież Diara też nie miała lekkiego życia. Tak sobie przyszłam na Słonko popatrzeć i myślę sobie, że jakieś szczepienia trzeba mu zafundować. Quote
Abrakadabra Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Diara z Diderem wyglądają jak para najlepszych przyjaciół... Aż się wierzyć nie chce, że taka z niej zołza! Ps. Neris - fajne zdjęcia :) Quote
Neris Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Jego traktuje niespodziewanie dobrze, ale podejrzewam że upatrzyła sobie w nim przyszłego ojca swoich pociech:) Niedoczekanie... Quote
Abrakadabra Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Neris napisał(a):Jego traktuje niespodziewanie dobrze, ale podejrzewam że upatrzyła sobie w nim przyszłego ojca swoich pociech:) Niedoczekanie... Nieeee, oj nieee.... Po niedzieli wybijemy jej te pomysły z głowy. Ps. Diara obok Didiera prezentuje się jak kundelek.. Quote
Neris Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Didierek i dzieci:) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Ale masz fajnych pomocników Neris:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.