malagos Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Jak nawet będą jakieś psy, to co poradzimy?............ Quote
Miki Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 malagos napisał(a):Jak nawet będą jakieś psy, to co poradzimy?............ Nie wiem. Dziś w okolicach Węgorzewa widziałam na szosie bardzo kulejącego Onka. Była tam jakaś miejscowość, ale czy on tą szosą szedł do domu? Quote
Neris Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Do Węgorzewa Cię dowiało? W przyszłym tygodniu nocami ma być minus 30 stopni, jak te wszystkie bezdomniaki to przeżyją? Quote
malagos Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Nie wiem. Kiedyś zima mnie cieszyła, teraz tylko przeraża........... Skorzystała na tym moja tymczasowiczka, bo miałam jej zaoferować budkę ze słomą, ale tak zimno, wiec siedzi w domu :) Quote
Miki Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Ano dowiało mnie. Nie wiem jak bezdomniaki przeżyją. Tam jest lodowa pustynia. W słońcu to nawet można się trochę ogrzać, ale nocami??????? Jachaliśmy dziś powolutku przez M. Nie widzieliśmy ani jednego psa. Quote
Neris Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Jeśli nic się nie zmieni, w sobotę przyjedzie mlode małżeństwo z Pruszkowa zapoznać się z Didierem:) Quote
malagos Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 O, to dobra wiadomosć :) Zapytaj, skad państwo go wyczaili, z jakiego ogłoszenia. Quote
Abrakadabra Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 malagos napisał(a):O, to dobra wiadomosć :) Zapytaj, skad państwo go wyczaili, z jakiego ogłoszenia. I może zaproponuj Diarę w pakieciku :evil_lol:? Trzymam kciuki! Quote
Neris Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Kasia Prodex zgodziła się przeprowadzić wizytę przedadopcyjną, państwo oczywiście wiedzą o procedurze adopcyjnej i wyrażają zgodę na wizyty przed- i poadopcyjną. Didier miałby mieszkać w bloku i zostawać sam na 6-7 godzin. Nie umiałam zapewnić, że zostawiony sam będzie grzeczny, na razie zobaczmy jak wyjdzie "zapoznanie". Quote
kasiaprodex Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 umówieni na piatek. trzymac kciuki. A co to za krówka z tyłu? Quote
Neris Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Didierek pojechał :multi: Straaaasznie fajni ludzie, polubili się z Didierkiem od razu. Po kolei chodzili z nim na smyczy żeby się przekonać, że umie :evil_lol: Didierek zrobil bardzo dobre wrażenie, ale na koniec bał się wsiąść do auta. Będzie mieszkał w Pruszkowie w nowym mieszkaniu, państwo przyjechali z całą wyprawką, pół bagażnika niezbędnych rzeczy. Jest krótka smycz i długa, 8-metrowa linka na spacery, zgodnie z zaleceniami z wizyty przedadopcyjnej. Umowa podpisana, zobowiązanie do kastracji do końca marca podpisane. Quote
Miki Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 :multi::multi::multi: Neris - bardzo Ci dziękuję za opiekę nad Didierkiem i za wszystko generalnie :calus: Quote
malagos Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 O rany, cudnie!! Żeby tylko facet umiał się zachować i zostać te kilka godzin sam. dobrze, ze teraz jeszcze niedziela, trochę wprawki mu się przyda. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 brawo!!! miło choć gdzies przeczytac miłe wieści!!! Quote
Miki Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 monika083 napisał(a):powodzenia Dindierku!! Widzisz Moniko jakie skuteczne okazały się Twoje ogłoszenia!!! Serdeczne dzięki:loveu: Quote
Neris Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 A mój długi post gdzie?? Wczoraj dzwonił pan Piotr, droga minęła bez większych kłopotów. Ładnie zjadł kolację, jest bardzo miłym psem. Kiedy mu zabroniono wejść do kuchni, ładnie się położył w pokoju i czekał. Didierek pójdzie na szkolenie:) Trochę nieswojo się czuję oddając nie do końca "naprawionego" psa, DIdierek jest jeszcze chudy, ale nie zdążyłam go odkarmić... Quote
Miki Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Super wieści! No, ale gdzie długi post??? Neris chyba nie wątpisz, że Didierek zostanie zaraz do końca naprawiony??? Quote
Miki Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Ciekawe jak tam Didierek? I gdzie jest teraz Hultaj? Czy jeszcze zdołamy mu pomóc? Quote
malagos Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 To moze zmień tytuł, że już nie w dt, ale w domu stałym?......... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.