Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochani proszę zajrzyjcie TUTAJ czasami...

My już nie wiemy, co robić :shake:
Grześ siedzi w pracy a ja praktycznie nie mam siły ruszyć się z łóżka (tym bardziej po tej wycieczce do Katowic - niedawno wróciliśmy) :placz:

Ciężko mi nawet dowlec się do komputera (pomijając fakt, że ten się rozpada i ciągle są z nim jakieś problemy :comp26: ) i chociażby podrzucić wątek :shake:

Za dużo mamy ostatnio na głowie tym bardziej, że znowu wyniknęły problemy z Lampo :-( A stajemy się pomalutku coraz bardziej znani i właśnie, dlatego ludzie zaczynają się do nas zwracać z problemami tak jak to ma miejsce z tą sunią z Katowic -> To dobrze, bo zawsze postaramy się ludziom pomóc, ale akurat teraz jest to strasznie trudne :-(

Pomóżcie, jeśli możecie - po raz kolejny :oops:

Może ktoś ją kojarzy, może wie coś o ewentualnym nowym domku, może jest w stanie choćby podrzucić wątek - za wszystko jesteśmy wdzięczni...

Posted

Witamy Wszystkich Serdecznie :loveu:

egradska i Aga76
Dziękujemy prześlicznie za mikołajkowe pozdrowienia i mikołajkowy
dobry wieczór :calus:

Odgapiliśmy od Was i też ślemy wszystkim miłośnikom naszego futrzanego stada pozdrowienia mikołajkowe :loveu:

Przepraszamy za ciszę na wątku, ale ciągle coś mamy do robienia, a to myślimy, co zrobić z Sabą- gdzie znaleźć jej dobry dom, a to załatwiamy sprawy związane z wyjazdem, a to wizyty u lekarzy, bo ze zdrówkiem, Justysi jest znów bardzo źle :-( :-( :-(

Wyjazd się zbliża coraz bardziej a my jednak się tego boimy :shocked!: wiemy, że jedziemy po to, aby móc żyć z nadzieją na poprawę zdrówka Justysi, mamy nadzieję, że skandynawskie czyste powietrze sprawi jakiś cud.

Zastanawiamy się jak będzie wyglądać nasza podróż nie licząc kosztów w końcu będziemy mieli do pokonania ponad 1200 km + przepłynięcie Bałtyku
Zastanawiamy się jak one to będą znosić :hmmmm:
Na promie będą mogły maksymalnie płynąć 3 zwierzaki na 2 ludzi w specjalnej kabinie. I tutaj tak samo się zastanawiamy jak to wszystko zorganizować, aby dla zwierzaków było jak najlepiej.

To tyle smucenia z naszej strony dla poprawy humorków wkleimy kilka zdjęć naszego stadka :lol:









Posted

A ja zamiast spać to siedzę i robię ogłoszenia dla pannicy :roll:

No i tak przy okazji przyszłam się przywitać :hand:


A co do Szareczka, to faktycznie odmłodniał chłopak -> Tak szybko biega, że zdjęć się zrobić normalnych nie da... Rozmazuje się straszliwie, jak strzała normalnie :megagrin:

I uwierzyłby ktoś, że prawie 15 lat na karku - Wariat i tyle :razz:

Posted

My zabiegani wariujemy więc wpadamy w tej chwili tylko na sekundkę poinformować, że bazarek z obrazeczkami, rameczkami i zapaszkami przemianował się na bazarek z innymi przedmiotami - tzn. na chwilę obecną tylko zegarkiem - ale będzie więcej :lol:

Przypominamy adres i zapraszamy :loveu:

Posted

Jejku, jak ja Was dobrze rozumiem :-(, też już myślałam o wyjeździe, kiedy życie tutaj było już tylko egzystencją, do tej pory pamiętam jak było ciężko. Dla nas los sie odmienił, nie musieliśmy wyjeżdżać, przykre jest to, ze niektórzy nie mogą żyć we własnym kraju. Teraz niewiele mogę zrobić, przed wypłatą, a tu jeszcz swięta :oops:, ale jeśli prześlecie numer konta i dane do przelewu na priva, to postaram się coś później wyskrobać i może jakiś bazarek zrobić. Buziaki dla wszystkich waszych skarbów :loveu:.

Posted

cropka witamy Cię bardzo serdecznie :loveu:

Nasze wszystkie skarby bardzo dziękują za buziaki a my za chęć pomocy :loveu:

Miło jest spotkać kogoś, kto rozumie, co my teraz przeżywamy i czujemy, bo naprawdę nie jest nam łatwo :shake:
Nigdy nie chcieliśmy opuszczać kraju, który jaki by nie był to jednak jest naszą ojczyzną i kochamy go. Nie mamy jednak innego wyjścia i aby móc żyć musieliśmy podjąć taką decyzję:-(

Cieszymy się, że do Was uśmiechnął się los i szczerze mamy nadzieję, że i nam kiedyś się poszczęści i będziemy mogli żyć tak jak chcemy a nie tak jak musimy –> bo to jest nasza jedyna szansa.

Każdy człowiek powinien mieć szansę na życie na jakimś poziomie, mieć dach nad głową, coś do jedzenia, warunki które umożliwiałyby leczenie itp.
Niestety spora część nie ma szans na zwyczajne podstawy :shake:

Takie kraje jak chociażby Szwecja starają się pomóc swoim rodakom… Taki Szwed, gdy straci pracę nie musi się martwić o to, że wyląduje na ulicy i padnie z głodu zanim znajdzie sobie nowe zajęcie – a tutaj ogromna część ludzi pracujących liczy grosz do grosza i żyje od wypłaty do wypłaty modląc się żeby udało się nakarmić rodzinę i opłacić podstawowe rachunki :-(

Dzięki Bogu nie wygląda to tak strasznie w każdym przypadku, są oczywiście i tacy, którym powodzi się dobrze, ale co z tymi pozostałymi …?

My nie Szwedzi i na pewno nie będziemy tam mieli tak łatwo, ale wiemy, że starania prawdopodobnie przyniosą efekty i coś się poprawi.
Nie chcemy złotych gór – chcemy po prostu móc normalnie żyć nie martwiąc się bezustannie o jutro…

Dziękujemy jeszcze raz za miłe słowa :calus:

PS. Szczerze mówiąc, mimo iż wiem, że to nasza szansa i mimo, iż mieliśmy już troszkę czasu na oswojenie się z wizją tego wszystkiego nie zmienia to faktu, że codziennie gubię masę łez, że jednak coś takiego nas spotkało…

Zawsze dziwiła mnie u innych chęć pogoni za wielkim „innym” światem. To, że niektórzy tak chętnie opuszczali kraj, tak radośnie do tego podchodzili i mówili o tym jak o wielkiej cudownej przygodzie…
Wiem jedno – jeśli ktoś wyjeżdża bo tego chce a nie dlatego, że musi jest to naprawdę proste i wspaniałe przeżycie…
Nawet jak coś potoczy się nie po myśli takiej osoby to wygląda to zupełnie inaczej – jest, co najwyżej rozczarowanie.

A u nas jest przymus i to wcale nie jest piękne, chociaż staramy się to sobie wmawiać…

Zobaczymy……

Posted

U nas wszystko po staremu, ciągle coś się dzieje :roll:

Wczoraj boksio i bieganie za nim - a wszystko to przez jego właścicieli :angryy:

Dzisiaj prawdopodobnie wizyta z Ronkiem u dr. Gierka bo młodemu oczka się znowu odzywają i biedny ma zaropiałe :shake:

A co do wyjazdu, to szykujemy się psychicznie ;)
Bo z przygotowaniami do świąt idzie nam opornie, ale jakoś damy radę :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...