Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Justysia i Grześ napisał(a):
Nie piszemy ostatnio na forum i przepraszamy za to, ale jest to związane przede wszystkim z przygotowaniami do naszego wyjątkowego dnia
Tym dniem jest 25,08,2007 dzień, w którym będziemy mówić słowa przysięgi
W tym roku z różnych powodów niezależnych od nas (wiadomo – zdrowie, pieniądze ), będziemy mówić sobie TAK przed urzędnikiem a dopiero w późniejszym terminie przed kapłanem, ale wszystkich tak jest to dla nas bardzo ważne…

Pozdrawiamy wszystkich serdecznie a teraz uciekamy na kilka dni odpocząć od całych przygotowań

Grześ


:mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje:
No to teraz spadłam z krzesła!!!!!
I DOPIERO TERAZ SIĘ WYGADALIŚCIE SMOKI OKROPNE??????!!!!!! :mad:
:sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:

NIE POZOSTAJE NIC INNEGO JAK ŻYCZĆ WAM KOCHANI, ŻEBY TEN DZIEŃ I WSZYTSKIE KOLEJNE PO NIM BYŁY NAJBARDZIEJ SŁONECZNYMI DNIAMI WASZEGO ŻYCIA :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou:
Przepraszam, ale chyba sobie lezkę uronię, bo takie chwile to mnie jakoś zawsze wzruszają :placz:

:BIG: :BIG: :BIG: :iloveyou: :Rose: :Rose: :Rose: :smilecol:

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:cunao: :laola: :cunao: :BIG: :BIG:
No to siup za wasze zdrówko :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:
:beerchug: :drink1: :drink1: :knajpa: :beerchug: :Rose::Rose::Rose:

(Dogo pozwala tylko na 30 ikonek w poście???? :crazyeye: )

Posted

Witamy wszystkich serdecznie :loveu:
Znaleźliśmy chwilkę czasu na wyskrobanie kilku zdań, więc piszemy…

Na początku dziękujemy serdecznie wszystkim za życzonka :loveu: :loveu: :loveu:

-> Peter to Wy bardzo nudne spotkanie musieliście mieć skoro nie rozmawialiście o tak interesujących sprawach :eviltong: :eviltong: :eviltong: :diabloti:




Odpoczynek na wsi minął nam bardzo szybciutko a szkoda :placz:
Ronek biegał za nami po lasku tak abyśmy się przypadkiem nie pogubili :evil_lol: natomiast Szariczek czekał na nas w domku - kondycji to on już niestety nie ma, aby wytrzymać takie wojaże :shake:
Jak wracaliśmy z lasku to dziadzia spacerował po placu, a to „biegał, a to jadł trawkę jak rasowa krówka, a to zwiedzał… :lol:

Jednym słowem wszyscy wróciliśmy zadowoleni z wyjazdu :multi:

Jak znajdziemy czas i będą chętni do oglądania zdjęć to je wkleimy.
Może jeszcze znajdzie się jakiś filmik, hmmm… kto to wie :eviltong:

Posted

Z Szarikiem nie jest jednak tak różowo jakby się wydawało na pierwszy rzut oka.
Przed ostatnim prześwietleniem miał znowu bardzo zaropiały nosek prawdopodobnie przez zęby :-(, przepisane wtedy antybiotyki podreperowały go i myśleliśmy, że będziemy mieli troszkę spokoju...
Lecz niestety (nadzieja okazała się płonna) ropa powróciła :shake: od jutra dziadzia będzie, brał znowu antybiotyk.
Od pewnego czasu je tylko rozmoczoną karmę, bo jedzenie suchej jest raczej niewykonalne z powodu bólu.

Szczerze zastanawiamy się, co robić: czy nie trzeba usunąć pozostałych zębów czy może tylko jakąś część, czy jego serducho wytrzyma kolejną narkozę, jeżeli tak to jak będzie się zachowywał bez zębów -> po prostu mamy bardzo poważny orzech do zgryzienia.

I do tego pojawiły się znowu poważniejsze problemy z chodzeniem :-(
Bywa, że przebiegnie się kawałek, ale bywa i tak, że nie potrafi się pozbierać albo przewraca na prostej drodze… Nie wygląda to niestety sympatycznie :placz:

Pozdrawiamy serdecznie i uciekamy na razie, bo wypadałoby się chyba położyć :roll:

Żeby było weselej zafundowaliśmy sobie wyjazd a mamy jeszcze pełno spraw do załatwienia :oops: Chociażby Grześ nie ma jeszcze koszuli a ja nie mam nawet pojęcia, jakie kwiaty chcę mieć w bukiecie :niewiem: wariaci jak nic :diabloti:

Posted

Bedzie dobrze na pewno bedziesz piekna panna mloda i na pewno bedziesz szczesliwa z Grzesiem. Pamietajcie by sie kochac i szanowac i byc dla siebie najlepszymi przyjaciolmi a o ktorej wypada godzina 0 Justynko?

Posted

Będziemy o tym wszystkim pamiętali – bez obaw :)
Pamiętamy teraz i będziemy to wszystko pielęgnowali z całych sił !!!

Godzina „0” wypada o 10:40 (mamy być wcześniej więc nie zaszkodzi trzymanie kciuków :cool3:)

Kwiatki wybrane, bukiecik zamówiony ;)
Koszula kupiona – wiecie, że od dawna szukamy takiej, w której rękawy nie byłyby za krótkie i za nic się tego nie da zrealizować :crazyeye:

W sklepach już zaczynali wpadać prawie w popłoch jak Grześ ręce wyciągał :diabloti:


Dzięki Bogu garnitur udało się dopasować i to o dziwo nawet szybciutko poszło :multi:

->Ależ mam chłopa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :loveu:




Teraz zabieramy się za jedzonko i dalej do roboty, bo wciąż w polu jesteśmy :roll:

Aż się boję sukienki przymierzać – czy mnie przypadkiem sterydy w balona znowu nie zrobiły :smhair2:

PS. Dziwiłam się, że się prawie nie denerwuję… A teraz zaczynam chyba nadrabiać ;)

Posted

Jakie słodkieee "Tam tam taram tam tam..." :loveu: :loveu: :loveu:


Tak jest, mój narzeczony (hi hi, ostatnie godziny tego stanu to muszę się tym słownictwem nacieszyć :eviltong: :evil_lol: ), jest długi i ma długie łapki, ale co do tego "wielki" to już raczej nie bardzo (w sensie szerokości rzecz jasna ;) ) i to właśnie jest największym problemem :roll:

Nie wiedzieć czemu producenci ubrań założyli, że jak chłop ma dwa metry wysokości to również i na szerokość musi być spooory... Więc jak już jakimś sposobem znajdzie się długość rękawa to absolutnie nie zgadza się wielkość kołnierzyka :shake: a i całą resztą mógłby się ze dwa razy obwinąć :watpliwy:

Stwierdziliśmy, że do kościelnego to by trzeba było już zacząć szukać koszuli nie zważając na to kiedy będzie to może się uda dobrać ;) :lol:

~~~~~~~~~~
Bardzooo nam milutko z powodu każdego trzymanego kciuka :loveu: :Cool!: :sweetCyb:

Posted

Malutki nie jest to fakt, ale całkowicie niegroźny :lol: a w tej ciemnej uliczce to by Ci co najwyżej drogę pomógł odnaleźć :evil_lol:

Przypomniały mi się słowa dziadka, które padły na wsi gdy szukaliśmy przed wyjściem do lasu gazu - "po co wam gaz, przecież do Grzesia i tak nikt nie podejdzie ?!" - chyba wzrost faktycznie u niektórych budzi respekt :evil_lol:

A my nosimy gaz na wypadek jakiejś większej wojny między psiej a po wsi wałęsa się niestety troszkę psów za które głowy nikt pewnie nie da :shake: w takim przypadku zawsze to lepiej psiknąć gazem niż na przykład musieć użyć kija.
- Dziadek słysząc, że chodzi o psy stwierdził, że to co innego i na tym się skończyło :cool1:

~~~~~~~~

No, ale dobra bo widzę, że tu już wielkie odliczanie się zaczęło a ja sobie plotkuję nie na temat ;)

- Kończę właśnie paznokietki (rany Boskie 5 godzin malowania - porąbało mnie doszczętnie :roll:) i zabieram się za następne sprawy :)

Ps. Czy ja nie powinnam przypadkiem spać :hmmmm: 8-)

Ps2. Karusiap a jakich fotek :razz: :)

Posted

no właśnie - SPAĆ SPAĆ SPAĆ!!!!! panna młoda musi być wyspana :loveu:

ściskam was baaardzo mocno i jutro będzie z Bolesławca leciało sto tysięcy ciepłych myśli do Was :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

[quote name='Seaside']no właśnie - SPAĆ SPAĆ SPAĆ!!!!! panna młoda musi być wyspana :loveu:

ściskam was baaardzo mocno i jutro będzie z Bolesławca leciało sto tysięcy ciepłych myśli do Was :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:Ale jak tu spać kiedy się nie da :niewiem: przecież ciągle coś człowiekowi jeszcze przychodzi do głowy... no i jak tu zasnąć ;)

Ale obiecuję, że spróbuję się przespać :)

~~~~~~

Aż sto tysięcy ?! JACIE :-o

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...