malawaszka Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 w poniedziałek jadę z Tolą do kontroli i będę rozmawiać z wetką co dalej, mamy dostać te kolejne krople do oczu - zależy mi na tym, żeby wiedzieć jaki jest ich koszt żeby pani, która chce Tolę adoptować znała koszty jakie będzie musiała ponosić Quote
malawaszka Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 no jeszcze nie - póki co jest z nami i się tulimy :loveu: Quote
malawaszka Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 nie wiem co Tola wyprawia - ciekawe czy nie zrobi nam psikusa i niedostanie cieczki teraz :mdleje: myślałam czy się nie przeziębiła albo co bo 4 razy zsikała się w domu i to nie tak, ze nie byliśmy na dworze - byliśmy i robiła siku, a niedługo po powrocie znowu, ale nie w zwykłych miejscach - raz na mój papuć :roll: drugi raz na legowisko Luny i innym razem na legowisko ich wszystkich ale leżała na nim Luna chwilę wcześniej :mdleje: tylko raz po prostu na podłogę :roll: no i dziś znowu poluje na koty i stawia się Lunie - stąd przyszła mi na myśl cieczka... bosko Quote
Jasza Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Skąd ja to znam... I Liska i Jaszka dostały cieczkę przed adopcją a Dunia przed operacją . Napiszesz Malawaszko cos więcej o domu dla Toli? Czy nie chcesz zapeszać? Quote
malawaszka Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 Domek - Pani Beata miała sznaucerka mini 15 lat, ale umarł już, chorował na jaskrę i jeździła z nim do doktora Garncarza, a to bardzo ważne w przypadku Toli; Pani razem z córką adoptowała doga od Stow. Dogi Adopcje, robi wizyty przed adopcyjne - no jak najbardziej jest to SWÓJ człowiek; w rodzinie dogi są dwa - nauczone, że małemu sznaucerowi trzeba ustępowac, grzeczne i ułożone - dogi mieszkają z córką w Szczecinie, a Tola z Panią w Radomiu więc spotkania okazyjne, a tak to Toleczka byłaby ukochaną i rozpieszczaną jedynaczką, Pani ma możliwość zabierania Toli do pracy - praca spokojna bo biurowa więc nie ma jakiegoś tłumu kręcących się ludzi, a dla Toli jest ważne być stale blisko swojego człowieka; a jutro jedziemy na kontrolę z oczkiem Quote
WATACHA Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Rzeczywiście nie ma się do czego przyczepić :) Quote
Charly Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 (Malawaszko jutro prześlę 30 z bazarku. Niestety nic więcej się nie sprzedało) Quote
Jasza Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Dom brzmi wspaniale. Czekamy na wieści pokontrolne. Quote
malawaszka Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 byłyśmy, póki co masć którą dostała - optimmune pomogła trochę, anie bez szału, teraz mamy dwa rodzaje kropli + łzy bo ja jednak źle zrozumiałam wynik testu na produkcję łez :oops: bo myślałam, ze jest ok, a ona jednak produkuje tych łez maluteńko; a na środę umówiłam się z Tolą na sterylkę - serduszko jest ok, wyniki krwi na super więc nie ma co zwlekać z tym Quote
AMIGA Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Ojoooj, to trzymam w środę kciuki no i trzymam kciuki za wspaniały nowy dom Quote
Jasza Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Czyli cieczki nie ma? To kciuki za sterylke i za dom. Operacja oka bedzie? Ja juz się pogubiłam - Tola nie widzi czy niedowidzi? Quote
malawaszka Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 AMIGA napisał(a):Ojoooj, to trzymam w środę kciuki no i trzymam kciuki za wspaniały nowy dom trzymaj! Jasza napisał(a):Czyli cieczki nie ma? To kciuki za sterylke i za dom. Operacja oka bedzie? Ja juz się pogubiłam - Tola nie widzi czy niedowidzi? póki co cieczki nie ma - srom nie powiększa się - tzn ona ma taki rozciągnięty od porodów częstych, ale nie jest rozpulchniony jak do cieczki operacja oka jeśli będzie możliwa to będzie już w nowym domu - o tym zadecyduje Dr Garncarz Tola nie widzi zupełnie jeśli jest jakakolwiek szansa na odzyskanie wzroku to tylko w jednym oczku bo tego gorszego na pewno się nie da uratować :shake: ja oczywiście już się stresuję i nienawidzę tego, że trzeba robić te sterylki... Quote
malawaszka Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 zerduszko napisał(a):A za kiedy te sterylka i dom? sterylka za jeden dzień :D a dom za 10 dni :grins: Tola była dziś z nami na wyjazdach - teraz padła zmęczona i spi Quote
zerduszko Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 A to dom już na bank? Cos miałam problem z netem wczoraj i nie wiem czy to przez to czuje sie nie na bieżąco ;) Quote
malawaszka Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 na bank to będzie jak Tolek już tam zamieszka - od dawna nie daję już sobie za nikogo ręki uciąć ;) Quote
Luna_wro Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 malawaszka napisał(a):na bank to będzie jak Tolek już tam zamieszka - od dawna nie daję już sobie za nikogo ręki uciąć ;) ...no tak... z tym "na bank" to trzeba dmuchać na zimne...niestety... pewnie już dawno zabrakłoby Ci rąk do obcięcia;) Quote
malawaszka Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Tola pogryzła pomarańczowe szelki :cry: ja nie wiem co za plaga zabójstw na szelkach! najpierw Alfa, a teraz ten mały zbój! wiem wiem powinnam im zdejmować między spacerami, ale kurna jak my wychodzimy tak często jak wychodzimy - zwłaszcza w tak piękny dzień jak dzisiaj, to ja bym pół dnia spędzała na ubieraniu i zdejmowaniu szelek :mdleje: będę je cerować :D no i proszę trzymajcie kciuki za jutro! ja już umieram ze strachu i idę spać bo aż mi się coś robi na myśl... dopiero dwie operacje za nami - Luna i Julka, a teraz Tola :mdleje: nie lubię nie lubię :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.