Jump to content
Dogomania

Mała stara sznupka - zaćma, jaskra, głuchota i... kochane psie serduszko - MA DOM


Recommended Posts

  • Replies 262
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='jambi']eeee, przesadzasz, to Drops jest dupa że jej ją oddał :p , a sznurek? a co? sznurka Ci żal? :eviltong:





edit: zaraz... jaką "futrzastą zabawką" bawił się Drops?!?!



:hmmmm::roflt:

Posted

eeee, to nie to o czym myślicie! (zwłaszcza WATACHA )

po prostu wczoraj do Wasi dotarł w końcu Yurek, a w chwile potem czytam o futrzaku w paszczy Dropsa - stąd moje pytanie

Posted

[quote name='jambi']
po prostu wczoraj do Wasi dotarł w końcu Yurek, a w chwile potem czytam o futrzaku w paszczy Dropsa - stąd moje pytanie

w paszczy Dropsa jak w paszczy Dropsa ale zaraz owa zabawka została zniszczona przez Tolę :D

ale już wczoraj uspokoiłam Jambi - to nie był Yurek - on nadal żyje :D

Posted

[quote name='jambi']eeee, to nie to o czym myślicie! (zwłaszcza WATACHA )

po prostu wczoraj do Wasi dotarł w końcu Yurek, a w chwile potem czytam o futrzaku w paszczy Dropsa - stąd moje pytanie


Ja dokładnie pomyślałam o Yurku.

Posted

a u Toli bardzo dobrze, zapisałam nas do doktora Garncarza - okulisty - ale pomieszało mi się bo myslałam, że to już teraz 27 a to niestety dopiero 27 listopada - no ale poczekamy, a póki co będziemy dawać to co nam tu zaleca pani doktor bo innego wyjścia nie ma; w tej chwili własnie się bawi z Dropsem :lol:

edit: i własnie się pokłócili :mdleje:

Posted

WATACHA napisał(a):
Grzeczna była przy zabiegach?A na jakieś fotki diabełka można liczyć :)?


tak jak robiłam uszka to była grzeczna bardzo, ale teraz jest coraz większy problem z kropieniem oczu :shake: a fotki - będą jak się pogoda poprawi bo teraz to jest szaro, buro i ponuro :shock:

Tola jest śmieszna rano jak chce żebym już wstała - wchodzi na łóżko i po mnie łazi liżąc po rękach, po buzi, po pościeli - wchodzi mi na głowę dosłownie :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
tak jak robiłam uszka to była grzeczna bardzo, ale teraz jest coraz większy problem z kropieniem oczu :shake: a fotki - będą jak się pogoda poprawi bo teraz to jest szaro, buro i ponuro :shock:

Tola jest śmieszna rano jak chce żebym już wstała - wchodzi na łóżko i po mnie łazi liżąc po rękach, po buzi, po pościeli - wchodzi mi na głowę dosłownie :lol:



U nas uszy to największy problem, taka panika, że szok.Z wszystkim innym daje radę.
Ale znowu mąż jak tylko mu "gmera" gdziekolwiek to od razu jest atakowany.Z tym , że mój mąż to się zaraz śmieje i "o ti, ti chcesz mnie pogryźć?".No i tak go nauczył, że jak pokaże zęby to mu odpuszcza.
Strasznie fajna ta Twoja Tolusia :).Ale co przy zakraplaniu ucieka, piszczy czy jak?

Posted

malawaszka napisał(a):
no wyrywa się, a ja nie lubię tak mocno trzymać, no i boję się zeby jej bólu nie sprawiać, ale no jakoś to ogarniemy bo musimy oczka kropić regularnie i pewniejuż zawsze

A próbowałaś z żarciem? Ja gada nauczyłam, że zawsze dostanie smaczka. Potem jak położyłam coś na stole, to on już siedział zwarty i gotowy na kropienie :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...