zuziaM Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 (edited) :-( Ta sunia juz od jakiegos czasu jest w schronisku w Jeleniej Gorze ze zlamana lapka . Trafila tam od wlasciciela, ktory doprowadzil ja do takiego stanu :angryy: - zlamanie otwarte , przez rane wychodza sciegna ..... :angryy: ! ! ! I to trwa juz od ponad miesiaca :angryy: ! ! ! Do tej pory nic nie zrobiono, oprocz podawania lekow przeciwbolowych - to smutna codziennosc w tym schronisku ! Oprocz tego - Kasia ma problem - jest przerazliwie chuda, bo jej organizm nie przyswaja zupelnie pokarmow ! ONA po prostu - UMIERA Z GLODU ! ! ! On-ka wazy.......... 14,8 kg ! ! ! ! ! Aby przywrocic jej organizm do normy - musimy podawac wylacznie ( ! ) specjalistyczna weterynaryjna karme - Royal Canin Intestinal lub Eukanube Intestinal. Na domiar zlego - ma skorzaki - to przerosty skory na zewnetrznej stronie galek ocznych, na ktorych wyrasta siersc ( wyglada to jak dlugie zakrecone rzesy w kacikach oczu ). Trzeba zoperowac skorzaki .... POTRZEBNE SRODKI..... Kasi coraz bardziej przeszkadzaja ... jej oczka lzawia i boje sie, zeby ( jak mowila juz pani doktor ) nie zaczela miec z oczkow "brzydkich wyciekow " :placz: :placz: :placz: _________________________________________________________ Zabieg na lapke - w czwartek lub piatek ( 21, 22 grudzien) Prosze o dom tymczasowy po operacji amputacji ! ! ! Albo moze chociaz za tydzien lub dwa ! ! ! ! ! I O DOMEK JUZ NA ZAWSZE ....... ! ! ! To BARDZO PILNE ! ! ! Moj telefon - 0695 555 221 Nr konta , gdzie mozna wspomoc KASIE - na drogie leki ( Kasia musi stale przyjmowac KREON ), ktore pomagaja w trawieniu pokarmu ..... i pokarm, ktory jej organizm moze przyswajac ( Royal Canin Intestinal lub EUKANUBA Intestinal ). AFN z dopiskiem : " KASIA BEZ LAPKI " ___________________________________________________________ Juz po amputacji lapki ( 22 grudnia 2006 ): Okazalo sie, ze sunia wymaga dlugotrwalego doprowadzania ukladu trawiennego do "normalnosci" ...... Jest przerazliwie chuda i ciagle glodna .... jedzenie nie jest przyswajane i zaraz po zjedzeniu.... prawie nie przetrawione ... wydalane :-( SUNIA umiera z glodu ..... POMOZMY JEJ ! ! ! ! ! Edited February 12, 2012 by zuziaM zmiana tytulu watku Quote
GoniaP Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Małgosiu, a zy tej łapki w żaden sposób nie da się uratować? Quote
zuziaM Posted December 18, 2006 Author Posted December 18, 2006 GoniaP napisał(a):Małgosiu, a zy tej łapki w żaden sposób nie da się uratować? Z tego, co pisza dziewczyny, ktore sie o niego dowiadywaly, to probowal ...... podobno .... lekarz ja leczyc, ale sie nie dalo .... . ... teraz chca go juz uspic ( decyzja ma zapasc dzisiaj ), bo tam sie nie przeprowadza takich zabiegow.... nie ma potem miejsca na rekonwalescencje po operacji.... Quote
Igusia Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 U Lapki z Ostrowi tez byla pierwotna decyzja o amputacji, a po leczeniu antybiotykowym okazalo sie ze nie bedzie konieczna.Lapka miala zmiazdzone cale srodrecze i w skutek nie leczenia tego urazu wdalo sie zpalenie kosci... Quote
zuziaM Posted December 18, 2006 Author Posted December 18, 2006 Igusia napisał(a):U Lapki z Ostrowi tez byla pierwotna decyzja o amputacji, a po leczeniu antybiotykowym okazalo sie ze nie bedzie konieczna.Lapka miala zmiazdzone cale srodrecze i w skutek nie leczenia tego urazu wdalo sie zpalenie kosci... Ale on ma zlamanie otwarte .... wychodzi mu z rany cos .... jakby ( dziewczyny tak to okreslily ) ... sciegna..... ! ! ! To nie tylko lekkie zmiazdzenie, niestety...... Quote
zuziaM Posted December 18, 2006 Author Posted December 18, 2006 GoniaP napisał(a):A hotelik nie wchodzi w grę? Lepszy bylby tymczas , gdzie stale bylby pod obserwacja..... w hoteliku jest ponad 10 psow ... i nie ma izolatki. Quote
GoniaP Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 zuziaM napisał(a):Ale on ma zlamanie otwarte .... wychodzi mu z rany cos .... jakby ( dziewczyny tak to okreslily ) ... sciegna..... ! ! ! To nie tylko lekkie zmiazdzenie, niestety...... Myślę, że tą łapę powinien obejrzeć dobry wet. Amputować jest najłatwiej... Jeszcze prośiej uśpić... Może Emir by pomogła? Quote
Igusia Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Lapka tez miala z tylu lapy otwarta rane z ktorej saczylo sie osocze i krew i widac bylo kosc... Trzeba psinke dobrze zdiagnozowac, amputacja jest przeciez nieodwarcalna. Quote
coolydiana Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 GoniaP napisał(a):Myślę, że tą łapę powinien obejrzeć dobry wet. Amputować jest najłatwiej... Jeszcze prośiej uśpić... Może Emir by pomogła? Januszkiewicz jest dobrym wetem ,ale psa jeszcze nie widzial , moze jak go zobaczy ,to cos poradzi?? A Emir raczej nie pomoze ,ma sporo swych wlasnych spraw ,a i klopotow jej nie brak. Quote
malagos Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Lekarz lekarzem, jeśli da sie wyleczyc, to gdzie? w schronisku? Musi mieć dom, zeby przezyc. Quote
zuziaM Posted December 19, 2006 Author Posted December 19, 2006 onka napisał(a):na tymczas może mogłabym pomóc ale na jak długo? chce tez przygarnąc na tymczas afganke i nie mogę miec wiele psów swoich mam 6 + mastio napoletano na przechowaniu a mieszkam niedaleko lecznicy Pana Januszkiewicza i dobrze sie znamy uratował łapę kotu który się przyplątał i tez był cały połamany z otwartym złamaniem a co z lekami? po operacji? trzeba jeździc na zastrzyki (miałam to z kotem) Witaj onka ( czy jestes z Jeleniej ?). Z tymczasem moglybysmy sie jakos uzupelnic. Moglby psiaczek byc troszke u Ciebie i troszke u mnie - na poczatek dopoki nie znajde dla niego czegos bardziej stalego. Mam na oku pewna znajoma pania, ktora lubi zwierzaki i moze bedzie mogla pomoc. Zapewnie jej pomoc w postaci karmy ( bede mu gotowala i zanosila jedzonko ). Nie wiem tylko, czy nastapi to jeszcze przed Swietami, bo bedzie miala spora rodzine na Swieta. Potem zostaje wlasciwie sama w calym domu. Co Ty na to ? Quote
zuziaM Posted December 20, 2006 Author Posted December 20, 2006 Zabieg zostal zaplanowany na jutro lub piatek ! On nie moze wrocic do schroniska po nim ! Prosze o pomoc natychmiast lub chociaz za tydzien lub dwa ! Kiedy ktos moze ? ? ? ! ! ! Z tego, co mowia dziewczyny, on moze rowniez byc na dworze - w kojcu i budce. Prosze o telefon, bo nie mam dostepu do netu do jutra rana. 0695 555 221 Quote
zuziaM Posted December 20, 2006 Author Posted December 20, 2006 POMOCY ! ! ! POMOCY ! ! ! POMOCY ! ! ! ........tel. 0695 555 221 ............. Quote
carolinascotties Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Zuziu- moze umiesc link do tego watku w podpisie...wiecej osob tu zajrzy... Quote
zuziaM Posted December 20, 2006 Author Posted December 20, 2006 carolinascotties napisał(a):Zuziu- moze umiesc link do tego watku w podpisie...wiecej osob tu zajrzy... Dzieki - tak zrobie ! Quote
Seaside Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Dziewczyny on podobno tą łąpę ma złamaną jakieś pół roku!!!!!!!!!!! :crazyeye: Quote
Magdalenasa Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 [quote name='Jola_K']Pilne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziewczyny sprawa wyglada tak.Pies moze byc jeszcze dzisiaj przewieziony do lecznicy, schronisko pokryje koszty leczenia lub amputacji.Warunkiem jest deklaracja osoby, ktora go zaadoptuje.Prosze to dobrze przemyslec.Nie chodzi o to, zeby go zatrzymac na chwile w domu tymczasowym a pozniej trzymac w hotelu, gdzie nie bedzie mial wiekszych szans na adopcje, blokujac miejsce psom z wiekszymi szansami.Jesli znajdzie sie ktos chetny to prosze o informacje pod nr telefonu 0601566569 lub [email protected] dzisiaj lub jutro.Podjecie decyzji niestety jest bardzo pilne. Magda Quote
m_a_sz_k_a Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Dziewczyny, więc jest tak (częściowo powtórzę się za Magdą): 1. Pies nie był jeszcze u Janszkiewicza, więc jeśli łapa jest do uratowania to on pewnie może to zrobić. My się nie znamy, ale wygląda to źle dlatego, że długo już tak biega z nieleczoną łapą. 2. Niezależnie od tego, czy byłaby amputacja czy leczenie - potrzeba przynajmniej na początku rehabilitacji kogoś kto zapewni mu powrót do zdrowia, najlepiej z doświadczeniem z psami po operacjach itp. Szczególnie jeśli byłaby łapa ratowana, to żeby nie rozwalał jej sobie od nowa trzeba go będzie pilnować. 3. Pies po operacji (niezależnie czy amputacja czy leczenie) MUSI mieć właściciela! Taki okaleczony NIE MOŻE nigdy już wrócić do schroniska, tymczas czy hotel na dłużej jest bez sensu raczej. W związku z tym ważne pytanie do Zuzi: [quote name='zuziaM']Witaj onka ( czy jestes z Jeleniej ?). Z tymczasem moglybysmy sie jakos uzupelnic. Moglby psiaczek byc troszke u Ciebie i troszke u mnie - na poczatek dopoki nie znajde dla niego czegos bardziej stalego. Mam na oku pewna znajoma pania, ktora lubi zwierzaki i moze bedzie mogla pomoc. Zapewnie jej pomoc w postaci karmy ( bede mu gotowala i zanosila jedzonko ). Nie wiem tylko, czy nastapi to jeszcze przed Swietami, bo bedzie miala spora rodzine na Swieta. Potem zostaje wlasciwie sama w calym domu. Co Ty na to ? Czy z tą panią to mogłoby być na stałe? Jeśli tak, to ja deklaruję, że będę wspomagać ją finansowo żeby mogła go utrzymać (nie wiem jak u mnie będzie z kasą później, na razie żyję oszczędnie bo z oszczędności ;) ale jakieś grosze nieduże mogę przesyłać). Możnaby zresztą założyć specjalne konto dla tej pani na koszt utrzymania psa. Niech tylko zadeklaruje się, że chce go na zawsze!!! Zaraz dzwonię do Zuzi. 4. Dla niego operacja będzie potwornym stresem, długo będzie się potem przyzwyczajał do braku łapy. Ma to wszystko sens tylko jeśli będzie miał dla kogo żyć (KOCHAJĄCY WŁAŚCICIEL) 5. Ja ze swojej strony mogę go ogłaszać na jelonka.com, na allegro, na słupach i sklepach zoo w jeleniej, na innych stronach internetowych. Problemem jest to, że normalni ludzie, nawet ci kochający zwierzęta wolą psy zdrowe. Więc musi nam się trafić taki maniak jak my, tyle, że z możliwością przygarnięcia. PODSUMOWUJĄC - podnoście ten wątek co chwilkę, jeśli ktoś się zdeklaruje - ok, ratujemy. MUSIMY PODJĄĆ DECYZJĘ DO JUTRA!!! Dodałam takie ogłoszenie o nim: http://www.jelonka.com/?module=templates&template=8bf0b4cf5e4639aa492b84e1cdd7c404&catid=cab&id=14033 Jego dzisiejsze zdjęcie (niestety robione telefonem i przez "dziurkę od klucza"). Chora łapka to przednia lewa, ale nie widać. Jest w izolatce z bokserem tym pręgowanym. Quote
m_a_sz_k_a Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 zdjęcie się nie wkleiło :/ więc daję link do niego www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0e8dbe510a1cd8b3 jak ktoś umie niech wklei - dzięx Quote
pidzej Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 wchodzisz na linka, klikasz na zdjęcie prawym przyciskiem myszy, właściwości, kopiuj URL, potem w Odpowiedzi Wstaw obrazek, wklej, i jest Quote
Jowita Poznań Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Taka bida, ale moze uda sie ta lapke uratowac? musi go dobry wet ogladnac. I trzymam kciuki aby tymczas sie znalazl. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.