Seaside Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Kasieńko biudlko :( Trzymaj się dzielnie :( Quote
zuziaM Posted January 16, 2007 Author Posted January 16, 2007 [quote name='Seaside']Kasieńko biudlko :( Trzymaj się dzielnie :( Czekamy, co powie pani doktor dzisiaj ........ Widziala jej wielka watrobe - wystawala na dwa palce poza zeberka ! ! ! Dzisiaj juz brzuszek maly - czy pomogly juz leki ? ? ? Ale leczenie bedzie na pewno bardzo dluuuuugie .... PROSIMY O WSPARCIE - leki na watrobe sa bardzo drogie ! ! ! :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: Quote
Jowita Poznań Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 jaka bidulinka, zeby tylko doszla do siebie. Trzymam kciuki za Kasie- tyle przeszla ze nalezy jej sie wreszcie szczesliwe zycie! Quote
zuziaM Posted January 16, 2007 Author Posted January 16, 2007 Wlasnie rozmawialam z pania Czesia ( moja sasiadka ). Kasia co prawda nie mogla u niej dluzej byc, ale nie zostala przez pania Czesie zapomniana. Codziennie jest odwidzana podczas mojego pobytu w pracy i p. Czesia przynosi Kasi 3.posilek oraz wyprowadza Kasiunie na polgodzinny spacerek wokol domu. :lol: Wlasnie z nia rozmawialam - spaceruja , a Kasia chetnie kroczy obok pani Czesi a nawet sobie biega :evil_lol: ...... Pani Czesia stwierdzila, ze Kasia w swojej budce ma rewelacyjnie ( no coz - staralam sie :oops: ) - wyszla z niej cieplutka .... i niezbyt chetnie chciala isc na dluzszy spacerek - wracala po powitaniu i zjedzeniu jedzonka - do budki..... Pani Czesia od razu zauwazyla, ze Kasiunia ma malenki - wklesly brzuszek ! Jakby opuchlizna watroby ustapila .... teraz tylko czekam na wnioski pani doktor ..... i najwazniejsze .... rokowania na wyleczenie ..... KCIUKI potrzebne ! Widac, Kasi poranna niedyspozycja, byla spowodowana niejedzeniem przez ostatnie 8,5 godziny i moze troszke zesztywnieniem kosteczek po calej nocce...... Quote
zuziaM Posted January 16, 2007 Author Posted January 16, 2007 PROSIMY O WSPARCIE - leki na watrobe sa bardzo drogie ! ! ! :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: Quote
m_a_sz_k_a Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 [quote name='zuziaM']PROSIMY O WSPARCIE - leki na watrobe sa bardzo drogie ! ! ! :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: Zuziu, ja wesprę, przecież uwielbiam to cudo! Mam nadzieję, że chwilka zwłoki z przelewem nie zawadzi, bo muszę najpierw podliczyć ile jeszcze mogę w tym miesiącu przekazać :-o Quote
zuziaM Posted January 17, 2007 Author Posted January 17, 2007 [quote name='onka'] dobrze,że Wy widzicie,że z Kaśką jest problem bo u mnie przez 3 tyg nie utyła ani grama:shake: i bardzo mnie to martwiło i bardzo stresowało! jak się karmi psa najlepiej jak można, podaje witaminy itd a tutaj nic :( ehhh Kaśka wracaj do zdrowia kochanie!!! Oj chudzina to ona dalej straszna...... ale brzuszek juz wklesly i to chyba znaczy, ze watroba juz nie jest spuchnieta Spacerek - niezbyt chetnie, bo zimno, ale pani kaze zrobic siusiu i qpke.... No i .......... qpka gotowa I szukamy teraz dobrego miejsca na siusiu..... O .... tu bedzie dobre miejsce na siusiu..... Panci buziaczka dam...... Taka sliczna jestem.... Quote
Seaside Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 [quote name='zuziaM'] Kochana psinka - Kasiu zdrowiej nam prędziutko!!! Quote
zuziaM Posted January 17, 2007 Author Posted January 17, 2007 Seaside napisał(a):Kochana psinka Kochana psinka wczoraj wyszla jakims cudem z kojca .....:diabloti: . Pojechalam do miasta do apteki po nowy lek dla Kasiuli - mianowicie LAKCIT - ktory ma odbudowac flore bakteryjna u dziewczynki ( po antybiotykach dodatkowo jest wyjalowiona ) - a kiedy wrocilam - KASIA stala pod drzwiami do domu :crazyeye: ! No i niestety od wczoraj dodatkowo jest w kojcu przywiazana na smyczce :shake: . Ale nie ma innego wyjscia. boje sie juz nie o to, ze sobie gdzies pojdzie ( ja nie mam wokol domu ogrodzenia ) , ale ze nie bedzie mogla sie nigdzie schronic przed zimnem, bo nie wroci do kojca do budy..... Najdziwniejsze jest to, ze prety w kojcu byly spawane w odleglosci 14 cm od siebie :crazyeye: ! Dodac do tego po pol centymetra grubosci preta, to szerokosc szczelin pomiedzy pretami jest jakies - 12 - 13 cm :crazyeye: ! I ona sie zmiescila :crazyeye: ! ! ! ! ! Ale najwazniejsze, ze nigdzie nie poszla. Boje sie teraz, zeby nie przegryzla smyczy ..... dzisiaj na wszelki wypadek przypne jej "adresowke". Kasia wczoraj dostala kolejny antybiotyk, a jutro bedzie jeszcze raz powtorzony. Kupki na razie bez zmian, troche ich mniej i nieco gestsze, ale to jeszcze daleko od idealu. Zreszta trudno sie spodziewac cudu po kilku dniach kuracji....... Pani doktor powiedziala, ze leczenie potrwa ok. 6 tygodni. Moze efekty beda juz widoczne wczesniej .... wtedy bedziemy juz mogli powiedziec, ze ... bedzie dobrze ... i strasznie marze, zeby tak wlasnie bylo. To naprawde bardzo kochana dziewczynka :loveu: . Dzisiaj rano podczas spacerku podgryzala mi reke i zaczepiala do zabawy :evil_lol: . To taki czorcik prawdziwy. Szkoda, ze musi siedziec w kojcu, ja nie mam zbyt wiele czasu dla niej. I nie chce jej za bardzo przyzwyczajac do swobody, bo potem bedzie jej tym bardziej przykro, kiedy bedzie do kojca wracala. Co najwyzej dluzszy spacer ze mna i .... powrot. Quote
zuziaM Posted January 17, 2007 Author Posted January 17, 2007 Kasia wyprowadzona jak zwykle o tej porze na spacerek przez p. Czesie. Biegala i przeganiala psy sasiadow, ktore przychodza do nas w odwiedziny. Quote
zuziaM Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 Nikt nie kocha Kasienki .... tylko ciocia zuziaM..........:roll: Quote
zuziaM Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 zuziaM napisał(a):Nikt nie kocha Kasienki .... tylko ciocia zuziaM..........:roll: Kasiula ma sie chyba lepiej. Wczoraj nie chciala w kojcu siedziec - szczekala i wyla.... wolala mnie caly czas. Bylo dosc cieplo, wiec po pracy sobie pospacerowalysmy. Wczoraj w kojczyku nie bylo kupki ( mimo kilku posilkow - rano 6,30 , potem - 7,30 , potem - 11,30 ). Kupke zrobila tylko rano - po pierwszym posilku. Po kolejnych posilkach - 15,30....,....19,30.....i ...22,00 - tylko 1 x zrobila qpke. Czy to oznacza, ze jej organizm powoli zaczyna przyswajac jedzonko ? ? ? Dzisiaj rano czekala z qpka, az ja wyprowadze. Podobnie tez po drugim sniadanku - po 7,30. W kojczyku w ogole juz nic nie robi .... nawet z siusianiem - czeka na wyprowadzenie. To naprawde jest WSPANIALA PSINA :loveu: ! Dzisiaj kolejna wizyta pani doktor - i kolejny zastrzyk - Kasiunia ich nie lubi - placze przy wkluciu igielki.....:-( . Ale to juz ostatni. Quote
Seaside Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 zuziaM napisał(a): Po kolejnych posilkach - 15,30....,....19,30.....i ...22,00 - tylko 1 x zrobila qpke. Czy to oznacza, ze jej organizm powoli zaczyna przyswajac jedzonko ? ? ? Wygląda na to że tak :loveu: :multi: :multi: :multi: Quote
GoniaP Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 zuziaM napisał(a):Nikt nie kocha Kasienki .... tylko ciocia zuziaM..........:roll: Ja tu zaglądam i kibicuję, i tak sobie myślę, że jesteś Małgosiu psim Aniołem :) Quote
zuziaM Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 [quote name='GoniaP']Ja tu zaglądam i kibicuję, i tak sobie myślę, że jesteś Małgosiu psim Aniołem :) Nie jestem aniolem, mam po prostu ... sumienie... i to ono mi podszeptuje, co nalezy robic..... zeby .... nie gryzlo ;) ! Kasiulka Quote
black sheep Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Ja też kibucuje Kasi, gdyby to odemnie zależała, natychmiast bym ją wzieła do siebie, Deniś by miał narzeczoną;) Śliczna jest, naprawde wspaniała! Quote
black sheep Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 [quote name='zuziaM']Kasia w swoim wlasnym - cieplym i przytulnym - apartamencie Jejku jak pięknie się ma!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu: Widać że bardzo przytulnie:):):):):) Quote
m_a_sz_k_a Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 zuziaM napisał(a):Kasiula ma sie chyba lepiej. Wczoraj nie chciala w kojcu siedziec - szczekala i wyla.... wolala mnie caly czas. Bylo dosc cieplo, wiec po pracy sobie pospacerowalysmy. Wczoraj w kojczyku nie bylo kupki ( mimo kilku posilkow - rano 6,30 , potem - 7,30 , potem - 11,30 ). Kupke zrobila tylko rano - po pierwszym posilku. Po kolejnych posilkach - 15,30....,....19,30.....i ...22,00 - tylko 1 x zrobila qpke. Czy to oznacza, ze jej organizm powoli zaczyna przyswajac jedzonko ? ? ? Dzisiaj rano czekala z qpka, az ja wyprowadze. Podobnie tez po drugim sniadanku - po 7,30. W kojczyku w ogole juz nic nie robi .... nawet z siusianiem - czeka na wyprowadzenie. Gosiu, dzięki Ci ogromne za Kaśkę! Wygląda, że faktycznie się jej poprawia, zdjęcia też cudne, dzięki! :buzi: Jesteście z Onką debeściarki :loveu: Ja Kasię odwiedzam co dzień, tylko z czasem u mnie teraz krucho, dlatego mało piszę - ale ślozy szczęścia mi się puszczają na te cudne wieści!! Kruszyna piękna i kochana! Quote
zuziaM Posted January 19, 2007 Author Posted January 19, 2007 m_a_sz_k_a napisał(a):Gosiu, dzięki Ci ogromne za Kaśkę! Wygląda, że faktycznie się jej poprawia, zdjęcia też cudne, dzięki! :buzi: Kruszyna piękna i kochana! Oj, nawet nie macie pojecia, jaka jest cudowna z niej dziewczynka :loveu: ! I taka zapatrzona we mnie, ze az mi przykro, ze nie moge z nia byc dluzej.... tylko krotkie spacerki ( chociaz dosc czeste ) i ... powrot do kojca. Dzisiaj wstawalam do niej 2 razy w nocy, bo balam sie, zby cos sie nie stalo przez ta cholerna wichure :angryy: ! Ale bylo wszystko w porzadku..... Kasia spala sobie slodko w budce . Budke bardzo dobrze uszczelnilam, wiec mysle, ze ten wiatr sie tam do niej nie wdzieral. Kasia przestala lubic sie zalatwiac i siusiac w kojcu :razz: . Kiedy chce siusiu albo qpke - szczeka i wyje :crazyeye: . Musze wtedy pedzic do niej, a ona skacze, jak szalona, zeby ja wypuscic .... i dlugo siusia. Qpke czasem jeszcze zrobi, jak nie zdaze, albo jak mnie nie ma. W ogole to wczoraj sie cieszylysmy z pania doktor, jak jej pokazalam ostatnia qpke Kasi ..... byla brazowawa i .... smierdziala :multi: ! Super sie cieszyc, ze psie qpy ... smierdza :multi: ! Do tej pory z Kasi wylatywalo bezwonne - nieprzetrawione jedzenie..... a wczorajsza qpka "pachniala" KWASEM. To dobry znak ! Watroba dalej jest powiekszona, ale nie widac jej juz zupelnie na zewnatrz ( to mozna stwierdzic tylko podczas badania ). Onka i ja to naprawde - debeciary :lol: ! Bo Kaska jest wspaniala ! Quote
Seaside Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 CZyli Kaśka na najlepszej drodze do wyzdrowienia :multi: Pijemy za śmierdzące kupki :drink1: ! Quote
zuziaM Posted January 19, 2007 Author Posted January 19, 2007 Seaside napisał(a):CZyli Kaśka na najlepszej drodze do wyzdrowienia :multi: Pijemy za śmierdzące kupki :drink1: ! No, do wyzdrowienia to pewnie trzeba ... lat ( jesli to trzustka ).... Ale powinno sie udac unormowac prace trzustki ( badz watroby ) i wtedy tylko dieta i leki..... Za 2 - 3 tygodnie zrobim wyniki krwi Kasiuni i wszystko bedzie jasne. Quote
Nanami Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Wrzuciłam Kasie na owczarka: http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=10084 Quote
zuziaM Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 [quote name='Nanami']Wrzuciłam Kasie na owczarka: http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=10084 Wielkie dzieki, Nanami. Bede musiala dla Kasi zamowic ( przez internet ponoc duzo taniej wychodzi ) specjalistyczna karme weterynaryjna. Pani doktor poradzila mi dwa rodzaje : Royal Canin Intestinal lub Eukanuba Intestinal Formula. W tej chwili Kasia je Royal Canin i go lubi, wiec chyba raczej przy tej firmie pozostaniemy. Tym bardziej, ze Eukanuba nie dodaje do swoich karm substancji smakowych i moze sie okazac, ze Kasia nie bedzie tego chciala jesc. Pomimo swojego wielkiego apetytu ( a nawet ... zarlocznosci ) .... nie zjadla ostatnio suchej karmy przyniesionej przez pania Czesie :crazyeye: . Kasiula dala mi wczoraj popalic ..... troche sobie w ciagu dnia pobyla luzem z nami na dworze i niestety .... spodobalo jej sie to, bo w kojcu zrobila pobojowisko :cool3: ! Nie chciala tam siedziec i za wszelka cene sie chciala wydostac ! przy tym ujadala i wyla przez .... dluuuuugi czas ! Wczoraj sie tez zwazylysmy i ....... Kasia wazy 15,5 kg :multi: :multi: :multi: ! ! ! ! ! ! Uwazam to juz za sukces wielki ! Przydaloby sie jej tak jeszcze minimum 5kg cialka .... idzie zima..... A tu fotorelacja z niedzieli : DLA kochanej CIOCI ONKI specjalnie Moje suczki - Isia i Ina - trzymaja sie od Kasi na odleglosc .... bo ona im zabki pokazuje, ale juz jest bardzo dobrze, bo tylko wtedy, jak chca ja dotknac, a nie jak wczesniej,..... kiedy sie tylko w polu widzenia pokazaly :evil_lol: .... Kasia jest po prostu bardzo zazdrosna i je ode mnie odgania ..... Quote
GoniaP Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Ależ Kasiula odżyła :lol::lol::lol: A jakie Ty masz piękne tereny wokół domu Malgosiu:crazyeye: Zazdrość mnie poraziła:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.