fioneczka Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Kajusza napisał(a):kurdeeee - o robalach zapomniałam :-(a wydawało mi się że młodsza jesteś i nie masz sklerozy :evil_lol::evil_lol: Quote
Kajusza Posted November 4, 2011 Author Posted November 4, 2011 fioneczka napisał(a):a wydawało mi się że młodsza jesteś i nie masz sklerozy :evil_lol::evil_lol: a widzisz... pozory mylą :-D ........ to chyba tak urlop na mnie wpływa, już wczoraj narzekałam, że nudze sięęęęęęęęęęęęęęe a to był pierwszy dzień urlopu .... chyba muszę się leczyć :-( Quote
Kajusza Posted November 4, 2011 Author Posted November 4, 2011 Co prawda to Gadzinowy wątek ale zapraszam wszystkich na bazarek fotograficzny ...za jedyne 30zł można mieć sesję zdjęciową z ukochanym, albo ukochanym psem albo z nimi dwoma a dochód idzie na jedzenie dla Donki ......... serdecznie zapraszam! Quote
furciaczek Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Wieczorem gadzina w statyce bo latajaca juz nudnawa pewnie:diabloti: Quote
aida Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Latająca jest piękna:lol: ale w statyce na pewno będzie ciekawe:evil_lol: Quote
Alicja Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 bowska https://lh6.googleusercontent.com/-A68dpz6x3TI/TrPg3EkGKcI/AAAAAAAAG_A/k-Fec40dunc/s640/IMG_9298.JPG Quote
sundayrose Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Piękna jest... Ale bym ją wyściskała... pewnie by się nie dała, szaleniec jeden :diabloti: Jak mi brakuje psiaka :( :( :( Szczególnie w taki piękny, słoneczny i wolny dzień... Quote
koelka Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Milka__ napisał(a): Wpłaciłam dziś deklaracje za październik, czy doszła? Doszła wpłata 3.11. Ale Gandzia super na fotkach wygląda:) Quote
Kajusza Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 sundayrose napisał(a):Piękna jest... Ale bym ją wyściskała... pewnie by się nie dała, szaleniec jeden :diabloti: Jak mi brakuje psiaka :( :( :( Szczególnie w taki piękny, słoneczny i wolny dzień... mogę Wegetę podrzucić na ściskanie :-D koelka napisał(a):Doszła wpłata 3.11. Ale Gandzia super na fotkach wygląda:) zaraz uzupełnie :-) A Gadzinie ..... to jakby uszy urosły :crazyeye: takie królicze ma :evil_lol: Quote
fioneczka Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 https://lh3.googleusercontent.com/-QS6MJsi-XLE/TrPiaZPyzRI/AAAAAAAAG_M/ppB42_lYJHo/s640/IMG_9362.JPG ślicznota :loveu: wygląda jak dzieciak po nieudolnym zjedzeniu tabliczki czekolady :evil_lol: Quote
tibby Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Gandzia jest przeurocza :) Ale to pewnie wie już każdy :) Quote
Kajusza Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 tibby napisał(a):Gandzia jest przeurocza :) Ale to pewnie wie już każdy :) witamy u Gadzinki :-) ......... i zgadzam się, ona jest bombowa :-) Quote
tibby Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Podczytywałam w sumie już od jakiegoś czasu, ale nie chciałam się wypowiadać bo w sumie i tak nic sensownego nie wniosę. A tamten post to już był impuls xD Aaa plotę bez sensu ;) Quote
Kajusza Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 tibby napisał(a):Podczytywałam w sumie już od jakiegoś czasu, ale nie chciałam się wypowiadać bo w sumie i tak nic sensownego nie wniosę. A tamten post to już był impuls xD Aaa plotę bez sensu ;) wiesz, w chwili obecnej na wątku Gandziuli to możemy sobie jedynie poplotkować, obejrzec fotki .... Gadzina bezpieczna w hoteliku, poczekamy na jakieś newsy i ją ogłaszamy ... każde odwiedziny są mile widziane, to duże wsparcie, że ktoś się psem interesuje, podczytuje i śledzi jej losy, może teraz nie masz co napisac, ale może jak pojawi się jakiś problem (tfu, tfu oby nie) to akurat Ty wpadniesz na fajny pomysł :-) Quote
fioneczka Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 tibby napisał(a):Podczytywałam w sumie już od jakiegoś czasu, ale nie chciałam się wypowiadać bo w sumie i tak nic sensownego nie wniosę. A tamten post to już był impuls xD Aaa plotę bez sensu ;) pleć, pleć może się cosik fajnego wyplecie i na bazarek będzie można zawlec ;) Quote
Kajusza Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 fioneczka napisał(a):pleć, pleć może się cosik fajnego wyplecie i na bazarek będzie można zawlec ;) :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
fioneczka Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Kajusza napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: no co się śmiejesz :obrazic: ja tam nawet i "plecionki" sprzedawać mogę ;) Quote
Alicja Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 fioneczka napisał(a):no co się śmiejesz :obrazic: ja tam nawet i "plecionki" sprzedawać mogę ;) precelki :) Quote
tibby Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Dobra xD Zaopatrzę się w mulinę i wyplotę :P Quote
furciaczek Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Jutro jedziemy do weta na zdiecie szwów, podejrzewam ze będzie to dość ciekawe doświadczenie:lol: Jeśli chodzi o zachowanie to raczej nie mamy większych powodów do radości. Proponowałabym zrobić komplet badan aby wykluczyć biologiczne czynniki mogące mieć wpływ na zachowanie. Jutro sie dowiem jaki to będzie koszt, myślę ze minimum 2tyg trzeba sie wstrzymać w związku z przebyta niedawno sterylka. Suka bardzo nadpobudliwa, nerwowa, ciężko jej sie skoncentrować na jednej rzeczy. Brak typowych wzorców zachowań np. eksploracji. Przy zapewnieniu maksymalnej ilości obiektów pożądania pies totalnie "głupieje", traci właściwie kontakt z otaczającym go światem, nie docierają do niej żadne bodźce zewnętrzne (tylko i wyłącznie nowy obiekt który można złapać,szarpać i gryźć). Przy wycofaniu obiektów pożądania ( smycz,zabawki, gryzaki, gałęzie, kamienie, wiadra, drzewa, rośliny, deski etc) Gadzina zaczyna skakać, gryźć po rekach, szarpać za rękawy, obszczekiwać i kopulować. Przy wysokim stopniu pobudzenia robi to jednoczenie (kopuluje na mojej noce i szarpie za rękę). Nie potrafi się wyciszyć, nie ma u niej fazy spokojnego spaceru, relaksu, odpoczynku. Cały czas jest na wysokich obrotach. Chwile skupienia i bezruchu uzyskujemy tylko w momentach w których mamy coś w ręce i sucz w napięciu czeka na rzucenie przedmiotu. W boksie wycisza sie tylko w trakcie posiłku lub podczas zgryzania kości itp. W trakcie sprzątania zostawanie w siadzie również nie wiele ma wspólnego z wyciszeniem i spokojnym siedzeniem na tylku. Pozostawiona sama chodzi nerwowo po boksie, kładzie się i wstaje, skacze, kopie w posłaniu itd. Tego typu zachowania sa cholernie ciężkie do wyeliminowania, potrzeba od groma czasu, cierpliwości i pracy. Trzeba nauczyć Gandzie samokontroli, wyciszenia, relaksacji itd. co w warunkach hotelowych w tym przypadku jest dość sporym wyzwaniem i nie wiem czy jest do końca możliwe. Tu wypracujemy co sie da, postaramy sie określić podłoże problemu i na tej podstawie dobierzemy odpowiednie metody postępowania. Duzo lepszym rozwiązaniem jest znalezienie DS który cala swoja uwagę i wolny czas poswieciu psu, albo nie zapsionego, doświadczonego DT w którym będzie można efektywnie kontynuować prace nad zmiana zachowań. Quote
Kajusza Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 furciaczek napisał(a):Jutro jedziemy do weta na zdiecie szwów, podejrzewam ze będzie to dość ciekawe doświadczenie:lol: Jeśli chodzi o zachowanie to raczej nie mamy większych powodów do radości. Proponowałabym zrobić komplet badan aby wykluczyć biologiczne czynniki mogące mieć wpływ na zachowanie. Jutro sie dowiem jaki to będzie koszt, myślę ze minimum 2tyg trzeba sie wstrzymać w związku z przebyta niedawno sterylka. Suka bardzo nadpobudliwa, nerwowa, ciężko jej sie skoncentrować na jednej rzeczy. Brak typowych wzorców zachowań np. eksploracji. Przy zapewnieniu maksymalnej ilości obiektów pożądania pies totalnie "głupieje", traci właściwie kontakt z otaczającym go światem, nie docierają do niej żadne bodźce zewnętrzne (tylko i wyłącznie nowy obiekt który można złapać,szarpać i gryźć). Przy wycofaniu obiektów pożądania ( smycz,zabawki, gryzaki, gałęzie, kamienie, wiadra, drzewa, rośliny, deski etc) Gadzina zaczyna skakać, gryźć po rekach, szarpać za rękawy, obszczekiwać i kopulować. Przy wysokim stopniu pobudzenia robi to jednoczenie (kopuluje na mojej noce i szarpie za rękę). Nie potrafi się wyciszyć, nie ma u niej fazy spokojnego spaceru, relaksu, odpoczynku. Cały czas jest na wysokich obrotach. Chwile skupienia i bezruchu uzyskujemy tylko w momentach w których mamy coś w ręce i sucz w napięciu czeka na rzucenie przedmiotu. W boksie wycisza sie tylko w trakcie posiłku lub podczas zgryzania kości itp. W trakcie sprzątania zostawanie w siadzie również nie wiele ma wspólnego z wyciszeniem i spokojnym siedzeniem na tylku. Pozostawiona sama chodzi nerwowo po boksie, kładzie się i wstaje, skacze, kopie w posłaniu itd. Tego typu zachowania sa cholernie ciężkie do wyeliminowania, potrzeba od groma czasu, cierpliwości i pracy. Trzeba nauczyć Gandzie samokontroli, wyciszenia, relaksacji itd. co w warunkach hotelowych w tym przypadku jest dość sporym wyzwaniem i nie wiem czy jest do końca możliwe. Tu wypracujemy co sie da, postaramy sie określić podłoże problemu i na tej podstawie dobierzemy odpowiednie metody postępowania. Duzo lepszym rozwiązaniem jest znalezienie DS który cala swoja uwagę i wolny czas poswieciu psu, albo nie zapsionego, doświadczonego DT w którym będzie można efektywnie kontynuować prace nad zmiana zachowań. kurcze........ czyli kiepskie to prognozy dla Gandzi :-( Może zapodać jej coś na uspokojenie? czy sądzisz, że to nic nie da i tylko "przykryje" problem? Quote
furciaczek Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Kajusza napisał(a):kurcze........ czyli kiepskie to prognozy dla Gandzi :-( Może zapodać jej coś na uspokojenie? czy sądzisz, że to nic nie da i tylko "przykryje" problem? Najpierw komplet badan zeby wykluczyc ewentualne biologiczne problemy (mocz, biochemia, morfo, poziom hormonów), pakowanie w nią uspokajaczy na chwile obecna nie ma większego sensu, nie rozwiąże to problemu a jedynie jak napisałaś nam go przykryje. Nie jest to beznadziejny przypadek, takie psy przy odpowiednim prowadzeniu i właścicielu są rewelacyjne. Trzeba znaleźć odpowiednie dla niej zajęcie, zastępujące obsesyjne zachowanie, równie nagradzające co to jej gryzienie i szarpanie. Musi nauczyc sie panowac na emocjami. Obecnie szukam odpowiedniego motywatora...ciezko idzie ale cos wymyslimy:) Jesli te metody nie beda przynosily efektow to bedzie trzeba pomyslec nad wspomaganiem farmakologicznym...ale na efekty kazdej pracy trzeba troche poczekac wiec narazie staramy sie bez prochow jakos nad tym wszystkim zapanowac. Quote
Kajusza Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 Gosia - a może też ją porządnie wymęczyć? jakieś ciągnięcie ciężąrów, rower itp plus praca mózgowa? Może ona poprostu jest nie wymęczona - ma większe potrzeby niż przeciętny pies? Quote
furciaczek Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Kajusza napisał(a):Gosia - a może też ją porządnie wymęczyć? jakieś ciągnięcie ciężąrów, rower itp plus praca mózgowa? Może ona poprostu jest nie wymęczona - ma większe potrzeby niż przeciętny pies? Trzeba jej zapewnic bardziej wytonowane sposoby na rozladowanie napiecia. Zbyt intensywny wysilek fizyczny prowadzi do stresu fizjologicznego. Im bardziej aktywny, meczacy spacer tym trudniej jej sie wyciszyc i uspokoic. Systematyczny, nie pobudzajacy zanadto wysilek fizyczny i umyslowy. Ale zeby zaczac meczyc suke w odpowiedni sposob musze znalezc odpowiedni motywator, taki ktory jest atrakcyjny ale nie wywoluje nerwowych reakcji i pobudzenia. No i jazda rowerem, ciagniecie czegokolwiek w jej przypadku na chwile obecna jest niewykonalne...zajelaby sie gryzieniem i szarpaniem podejzewam. Trzeba znalezc zloty srodek w aktywnosciach fizycznych...jestesmy na etapie poszukiwania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.