Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witaj Pawle na wątku Dory! Widzę, że działasz szybko i konkretnie :lol:
Właśnie wysłałam ankietę przedadopcyjną.

Cieszę się, że do sprawy adopcji podchodzisz poważnie, bo sunia do tej pory interesowały się osoby mało poważne. Jedynym człowiekiem który naprawdę chciał ją adoptować był Twój imiennik - też Paweł, którego pies rezydent niestety nie zaakceptował konkurencji w domu. Zresztą pewnie już o tym przeczytałeś.

Czyżby przeznaczeniem Dorci było zamieszkać z właśnie z Pawłem :lol:

  • Replies 496
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No to i ja przybiegłam na wątek Dory,bo wróbelki mi zaćwierkały,że potencjalny Pańcio już się odezwał....:) Witamy!:)

Agnieszko,dziękuję że chcesz pomóc Dorze i nam=wyślę Ci zaraz "namiary " na p.Pawła....


Może będzie dobrze.;)

Posted

Paweł K. napisał(a):
Witam ! Nazywam się Paweł. Wraz z moją narzeczoną Moniką staramy się o adopcję Dorci. Jesteśmy bardzo doświadczonymi "psiarzami" :), gdyż wychowywaliśmy się z psami od urodzenia do dnia dzisiejszego. Chcemy zapewnić wszystkich, że do sprawy adopcji podchodzimy bardzo poważnie i zależy nam na tym aby Dorcia miała swój dom i była szczęśliwa. Jeżeli chodzi o godziny odwiedzin to przez cały ten tydzień (bez tej niedzieli) jestem do dyspozycji, bo akurat odbieram swój zaległy tydzień urlopu :)


Witam. Ale w czasie wizyty muszą być obecni wszyscy domownicy, narzeczona też ;)

Posted

Po wczorajszym aktywizowaniu ogłoszeń z nowego pakietu ogłoszeniowego rozdzowniły się telefony od ludzi z Warszawy. Łagodne oblicze sunieczki zachwyciło wiele osób. W razie czego zbieram namiary i będę podsyłała inne astki do adopcji. Tyle że wszyscy oczekują pieska łagodnego i bezpiecznego dla dzieci i innych zwierząt, więc jeśli takie macie to może podeślijcie mi na maila: [email protected] Będę podsuwała innym.

Chyba tymczasowa rodzinka Dory musi się zacząć powolutku żegnać z suczynką. Rozmawialiśmy wczoraj o tym i przy okazji dowiedziałam się ciekawej rzeczy. Teściwa Judytki, która była bardzo sceptycznie nastawiona do brania do domu dorosłego amstaffa ze schrniska, zaskoczyła rodzinę pomysłem, że może by tak oddali weimarkę Carlę, a zostawili sobie Dorę. :lol:
Ech Dorciu, ty słodka złodziejko ludzkich serc :loveu: Zmieniasz w ludziach stereotypowe wyobrażenie o amstaffach :multi:

Posted

Kochani, tylko może nie wstawiajmy tutaj innych piesków, bo to przede wszystkim wątek Dory. Jeśli dostanę na maila informację o piesku i kilka zdjęć, to obiecuję podsyłać go do ludzi zainteresowanych łagodnym amstaffem.

[quote name='jostel5']Też miałam dzisiaj telefony o Dorę-głównie z Warszawy....:)
Bo ten pakiet był robiony na Warszawę. Ostatnio kilka naszych piesków + dwoje moich tymczasowiczów znalazło takie rewelacyjne domy u Warszawiaków, że pomyślałam o spróbowaniu pokazania też Dorki.

Posted

Dzisiaj miałam kolejne zapytanie o Dorcię.

A tymczasem czekam z niecierpliwością na wyniki wizyty przedadopcyjnej w Szczecinie, która z pewnością odbędzie się w nadchodzącym tygodniu. ;) Pan Paweł z narzeczoną pewnie też :lol:

Posted

jostel5 napisał(a):
I trzymamy kciuki za tę wizytę....A tak na marginesie-jakoś tak czuję,że Dora pojedzie jednak do Szczecina!:)

Dziękuję za miłe słowa :)

Podczas wizyty zrobimy wszystko z narzeczoną, aby ukazać nasze najprawdziwsze oblicze jakim jest miłość do zwierząt. Przyznam, że czujemy się z narzeczoną jak przed egzaminem maturalnym :)

Posted

Paweł K. napisał(a):
Dziękuję za miłe słowa :)

Podczas wizyty zrobimy wszystko z narzeczoną, aby ukazać nasze najprawdziwsze oblicze jakim jest miłość do zwierząt. Przyznam, że czujemy się z narzeczoną jak przed egzaminem maturalnym :)


wiem o czym mówisz! My siedzielismy jak na szpilkach przed nasza wizyta ! potem czekalismy na odpowiedz!...... a potem te 300 km które jechlismy po Beluskę ciągneło sie jakbysmy mieli do przejechania conajmniej 1000! Ale warto było........;) :kciuki:

Posted

Paweł K. napisał(a):
Dziękuję za miłe słowa :)

Podczas wizyty zrobimy wszystko z narzeczoną, aby ukazać nasze najprawdziwsze oblicze jakim jest miłość do zwierząt. Przyznam, że czujemy się z narzeczoną jak przed egzaminem maturalnym :)


:evil_lol::evil_lol:
Spokojnie, nie gryzę - ale łatwo nie będzie :diabloti:;)

Zadzwonię jutro, to się umówimy na konkretny dzień i godzinę :)

Posted

[quote name='agnieszka32']:evil_lol::evil_lol:
Spokojnie, nie gryzę - ale łatwo nie będzie :diabloti:;)


No i bardzo dobrze! :) Bo czy ktoś Pawłowi obiecywał,że będzie łatwo? Nie...!
Agnieszka32 ma w oczach rentgena-zobaczy wszystko do piątego pokolenia wstecz!:p

Trzymam kciuki,żeby udało się Wam to spotkanie przeżyć!:evil_lol::eviltong:

Posted

[quote name='jostel5']No i bardzo dobrze! :) Bo czy ktoś Pawłowi obiecywał,że będzie łatwo? Nie...!
Agnieszka32 ma w oczach rentgena-zobaczy wszystko do piątego pokolenia wstecz!:p

Trzymam kciuki,żeby udało się Wam to spotkanie przeżyć!:evil_lol::eviltong:

nie strasz bo zrezygnuja :evil_lol:;)

Posted

Dzisiaj miałam kolejny interesujący telefon (z Warszawy) w sprawie Dory....Wysłałam Panu ankietę-tak na wszelki wypadek! Tak jak wcześniej wspomniałam-"coś" mi szepcze,że Dora znalazła już dom w Szczecinie,;) ale z kolei dom w Warszawie też prezentuje niezły potencjał,więc może jakaś inna Doropodobna sucz dostanie szansę....Państwo szukają młodej,łagodnej (mają dzieci) suni,mają psiowe doświadczenie,znają rasę....Macie taką sunię???
Mój e-mail : [email protected]

Posted

[quote name='jostel5']Dzisiaj miałam kolejny interesujący telefon (z Warszawy) w sprawie Dory....Wysłałam Panu ankietę-tak na wszelki wypadek! Tak jak wcześniej wspomniałam-"coś" mi szepcze,że Dora znalazła już dom w Szczecinie,;) ale z kolei dom w Warszawie też prezentuje niezły potencjał,więc może jakaś inna Doropodobna sucz dostanie szansę....Państwo szukają młodej,łagodnej (mają dzieci) suni,mają psiowe doświadczenie,znają rasę....Macie taką sunię???
Mój e-mail : [email protected]

Może niech się zgłoszą do F. As, tam zawsze jest mnóstwo psiaków do adopcji (ale nie wiem, czy Ast wydaje psy do domów z małymi dziećmi...).

W piątek odwiedziny u p. Pawła i jego narzeczonej ;)

Posted

W takim razie z niecierpliwością czekamy na efekty spotkania. ;)

A Dora jest dzisiaj u mnie. Jej opiekunowie musieli wyjechać. Przywitała mnie radosna i wesoła, cała skacząco - rozmerdana :lol: Kiedy wzięłam smycz grzecznie usiadła. Kiedy skierowałam się w stronę dzrzwi też usiadła i czekała grzecznie aż otworzę.
Niestety do samochodu nadal nie chce wsiadać - musiałam ją wziąć na ręce i wnieść. A jest co podnosić, bo skarbek w chwili obecnej waży dokładnie 19,90 kg. :cool3:
W samochodzie zdenerwowana dyszała mi do ucha, ale siedziała z tyłu i nie próbowała nawet wędrować po całym samochodzie, czego się szczerze mówiąc spodziewałam.
Kiedy weszłyśmy do mieszkania była bardzo zdenerwowana - znowu biednego psa gdzieś wywieźli - obce miejsca, zapachy, ludzie. Miała takie przerażone i smutne oczy. Przypuszczam, że myślała, że za chwilę wywiozę ją do schroniska, bo tam spotykałyśmy się najczęściej. :roll:
Pewnie z tego powodu nie wypadło najlepiej spotkanie z moim stadem piesków. Moje kurdupelki jak szarańcza obskoczyły ją w powitalnym tańcu, a Giro zaczął dziewczynę tak nachalnie obwąchiwać, że prawie cały wchodził jej pod brzuch. Dora zaczęła się bardzo denerwować, jeżyć i powarkiwać. Tylko że Giro jest już głuchawy i nie słyszy takich sygnałów. W dodatku jest przekonany, że pieski używają ząbków wyłącznie do jedzenia. Stwierdziłam, że na razie będę stadko izolować od gościa, żeby nie daj Boże nie doszło do jakiegoś nieszczęścia. Może to po prostu za wiele przeżyć jak na jeden wieczór dla suczynki.
Dorcia jest już u mnie dwie godziny. Zjadła kolację, obwąchała wszystkie kąty i chyba się wyluzowała. Jest niesamowitym przytulakiem - wystarczy usiąść na kanapie, a natychmiast wskakuje i wtula się całą sobą. Uwielbiam, kiedy wpycha ten swój kwadratowy łepek pod moją pachę i czeka na głaski. :loveu:
Jest też niesamowicie inteligentnym i myślącym psiakiem - mam wrażenie, że rozumie wszystko co do niej mówię. Błyskawicznie załapuje o co człowiekowi chodzi.
Dora będzie u mnie do piątku. Może jutro porobię jakieś zdjęcia - dzisiaj nie chcę jej dodatkowo stresować.

Posted

[quote name='as_ko']Może akurat prosto od Cavani Dorka pojedzie do nowego domku?

Hmmmm....wizyta jest w piątek w samo południe! Mam nadzieję-obędzie się bez ofiar!;)
Dora wróci jeszcze do swojego dt,bo przecież tymczasowi Pańciostwo też zechcą dokładnie zlustrować "stałego" Pańcia suni,gdyż bardzo są z nią związani i muszą mieć pewność,że oddadzą Dorkę w najlepsze ręce!:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...