cavani Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Witaj Pawle na wątku Dory! Widzę, że działasz szybko i konkretnie :lol: Właśnie wysłałam ankietę przedadopcyjną. Cieszę się, że do sprawy adopcji podchodzisz poważnie, bo sunia do tej pory interesowały się osoby mało poważne. Jedynym człowiekiem który naprawdę chciał ją adoptować był Twój imiennik - też Paweł, którego pies rezydent niestety nie zaakceptował konkurencji w domu. Zresztą pewnie już o tym przeczytałeś. Czyżby przeznaczeniem Dorci było zamieszkać z właśnie z Pawłem :lol: Quote
jostel5 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 No to i ja przybiegłam na wątek Dory,bo wróbelki mi zaćwierkały,że potencjalny Pańcio już się odezwał....:) Witamy!:) Agnieszko,dziękuję że chcesz pomóc Dorze i nam=wyślę Ci zaraz "namiary " na p.Pawła.... Może będzie dobrze.;) Quote
muzzy Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 [quote name='cavani']Czyżby przeznaczeniem Dorci było zamieszkać z właśnie z Pawłem :lol: Najlepsza kumpela Dropka, amstaffka Afera, też mieszka z Pawłem :) Coś w tym musi być :) Quote
Ania :) Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Super wieści. Trzymam kciuki, by wszystko poszło dobrze! :) :) :) Quote
agnieszka32 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Paweł K. napisał(a):Witam ! Nazywam się Paweł. Wraz z moją narzeczoną Moniką staramy się o adopcję Dorci. Jesteśmy bardzo doświadczonymi "psiarzami" :), gdyż wychowywaliśmy się z psami od urodzenia do dnia dzisiejszego. Chcemy zapewnić wszystkich, że do sprawy adopcji podchodzimy bardzo poważnie i zależy nam na tym aby Dorcia miała swój dom i była szczęśliwa. Jeżeli chodzi o godziny odwiedzin to przez cały ten tydzień (bez tej niedzieli) jestem do dyspozycji, bo akurat odbieram swój zaległy tydzień urlopu :) Witam. Ale w czasie wizyty muszą być obecni wszyscy domownicy, narzeczona też ;) Quote
cavani Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 agnieszka32 napisał(a):Witam. Ale w czasie wizyty muszą być obecni wszyscy domownicy, narzeczona też ;) Słuszne podejście :lol: Quote
Paweł K. Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 agnieszka32 napisał(a):Witam. Ale w czasie wizyty muszą być obecni wszyscy domownicy, narzeczona też ;) Też tak uważam :) Quote
cavani Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 Po wczorajszym aktywizowaniu ogłoszeń z nowego pakietu ogłoszeniowego rozdzowniły się telefony od ludzi z Warszawy. Łagodne oblicze sunieczki zachwyciło wiele osób. W razie czego zbieram namiary i będę podsyłała inne astki do adopcji. Tyle że wszyscy oczekują pieska łagodnego i bezpiecznego dla dzieci i innych zwierząt, więc jeśli takie macie to może podeślijcie mi na maila: [email protected] Będę podsuwała innym. Chyba tymczasowa rodzinka Dory musi się zacząć powolutku żegnać z suczynką. Rozmawialiśmy wczoraj o tym i przy okazji dowiedziałam się ciekawej rzeczy. Teściwa Judytki, która była bardzo sceptycznie nastawiona do brania do domu dorosłego amstaffa ze schrniska, zaskoczyła rodzinę pomysłem, że może by tak oddali weimarkę Carlę, a zostawili sobie Dorę. :lol: Ech Dorciu, ty słodka złodziejko ludzkich serc :loveu: Zmieniasz w ludziach stereotypowe wyobrażenie o amstaffach :multi: Quote
jostel5 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Też miałam dzisiaj telefony o Dorę-głównie z Warszawy....:) Quote
chita Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 trzymam za Dore kciuki, gdyby jakis fajny doemk szukał klona to w Boguszycach jest Alex http://www.dogomania.pl/threads/131337-Psy-z-Ostatniej-Szansy-Pomoc-wci%C4%85%C5%BC-potrzebna!!!/page209?highlight=ostatnia+szansa+boguszyce Quote
cavani Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 Kochani, tylko może nie wstawiajmy tutaj innych piesków, bo to przede wszystkim wątek Dory. Jeśli dostanę na maila informację o piesku i kilka zdjęć, to obiecuję podsyłać go do ludzi zainteresowanych łagodnym amstaffem. [quote name='jostel5']Też miałam dzisiaj telefony o Dorę-głównie z Warszawy....:) Bo ten pakiet był robiony na Warszawę. Ostatnio kilka naszych piesków + dwoje moich tymczasowiczów znalazło takie rewelacyjne domy u Warszawiaków, że pomyślałam o spróbowaniu pokazania też Dorki. Quote
cavani Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 Dzisiaj miałam kolejne zapytanie o Dorcię. A tymczasem czekam z niecierpliwością na wyniki wizyty przedadopcyjnej w Szczecinie, która z pewnością odbędzie się w nadchodzącym tygodniu. ;) Pan Paweł z narzeczoną pewnie też :lol: Quote
jostel5 Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 I trzymamy kciuki za tę wizytę....A tak na marginesie-jakoś tak czuję,że Dora pojedzie jednak do Szczecina!:) Quote
hankasanok Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 no to fantastyczne wiesci!!!!!! ja tez trzymam :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: MOCNO!!!!!!! Oby to był TEN DOM!!!!!! Quote
Paweł K. Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 jostel5 napisał(a):I trzymamy kciuki za tę wizytę....A tak na marginesie-jakoś tak czuję,że Dora pojedzie jednak do Szczecina!:) Dziękuję za miłe słowa :) Podczas wizyty zrobimy wszystko z narzeczoną, aby ukazać nasze najprawdziwsze oblicze jakim jest miłość do zwierząt. Przyznam, że czujemy się z narzeczoną jak przed egzaminem maturalnym :) Quote
hankasanok Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Paweł K. napisał(a):Dziękuję za miłe słowa :) Podczas wizyty zrobimy wszystko z narzeczoną, aby ukazać nasze najprawdziwsze oblicze jakim jest miłość do zwierząt. Przyznam, że czujemy się z narzeczoną jak przed egzaminem maturalnym :) wiem o czym mówisz! My siedzielismy jak na szpilkach przed nasza wizyta ! potem czekalismy na odpowiedz!...... a potem te 300 km które jechlismy po Beluskę ciągneło sie jakbysmy mieli do przejechania conajmniej 1000! Ale warto było........;) :kciuki: Quote
agnieszka32 Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Paweł K. napisał(a):Dziękuję za miłe słowa :) Podczas wizyty zrobimy wszystko z narzeczoną, aby ukazać nasze najprawdziwsze oblicze jakim jest miłość do zwierząt. Przyznam, że czujemy się z narzeczoną jak przed egzaminem maturalnym :) :evil_lol::evil_lol: Spokojnie, nie gryzę - ale łatwo nie będzie :diabloti:;) Zadzwonię jutro, to się umówimy na konkretny dzień i godzinę :) Quote
jostel5 Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 [quote name='agnieszka32']:evil_lol::evil_lol: Spokojnie, nie gryzę - ale łatwo nie będzie :diabloti:;) No i bardzo dobrze! :) Bo czy ktoś Pawłowi obiecywał,że będzie łatwo? Nie...! Agnieszka32 ma w oczach rentgena-zobaczy wszystko do piątego pokolenia wstecz!:p Trzymam kciuki,żeby udało się Wam to spotkanie przeżyć!:evil_lol::eviltong: Quote
hankasanok Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 [quote name='jostel5']No i bardzo dobrze! :) Bo czy ktoś Pawłowi obiecywał,że będzie łatwo? Nie...! Agnieszka32 ma w oczach rentgena-zobaczy wszystko do piątego pokolenia wstecz!:p Trzymam kciuki,żeby udało się Wam to spotkanie przeżyć!:evil_lol::eviltong: nie strasz bo zrezygnuja :evil_lol:;) Quote
jostel5 Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Dzisiaj miałam kolejny interesujący telefon (z Warszawy) w sprawie Dory....Wysłałam Panu ankietę-tak na wszelki wypadek! Tak jak wcześniej wspomniałam-"coś" mi szepcze,że Dora znalazła już dom w Szczecinie,;) ale z kolei dom w Warszawie też prezentuje niezły potencjał,więc może jakaś inna Doropodobna sucz dostanie szansę....Państwo szukają młodej,łagodnej (mają dzieci) suni,mają psiowe doświadczenie,znają rasę....Macie taką sunię??? Mój e-mail : [email protected] Quote
agnieszka32 Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 [quote name='jostel5']Dzisiaj miałam kolejny interesujący telefon (z Warszawy) w sprawie Dory....Wysłałam Panu ankietę-tak na wszelki wypadek! Tak jak wcześniej wspomniałam-"coś" mi szepcze,że Dora znalazła już dom w Szczecinie,;) ale z kolei dom w Warszawie też prezentuje niezły potencjał,więc może jakaś inna Doropodobna sucz dostanie szansę....Państwo szukają młodej,łagodnej (mają dzieci) suni,mają psiowe doświadczenie,znają rasę....Macie taką sunię??? Mój e-mail : [email protected] Może niech się zgłoszą do F. As, tam zawsze jest mnóstwo psiaków do adopcji (ale nie wiem, czy Ast wydaje psy do domów z małymi dziećmi...). W piątek odwiedziny u p. Pawła i jego narzeczonej ;) Quote
cavani Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 W takim razie z niecierpliwością czekamy na efekty spotkania. ;) A Dora jest dzisiaj u mnie. Jej opiekunowie musieli wyjechać. Przywitała mnie radosna i wesoła, cała skacząco - rozmerdana :lol: Kiedy wzięłam smycz grzecznie usiadła. Kiedy skierowałam się w stronę dzrzwi też usiadła i czekała grzecznie aż otworzę. Niestety do samochodu nadal nie chce wsiadać - musiałam ją wziąć na ręce i wnieść. A jest co podnosić, bo skarbek w chwili obecnej waży dokładnie 19,90 kg. :cool3: W samochodzie zdenerwowana dyszała mi do ucha, ale siedziała z tyłu i nie próbowała nawet wędrować po całym samochodzie, czego się szczerze mówiąc spodziewałam. Kiedy weszłyśmy do mieszkania była bardzo zdenerwowana - znowu biednego psa gdzieś wywieźli - obce miejsca, zapachy, ludzie. Miała takie przerażone i smutne oczy. Przypuszczam, że myślała, że za chwilę wywiozę ją do schroniska, bo tam spotykałyśmy się najczęściej. :roll: Pewnie z tego powodu nie wypadło najlepiej spotkanie z moim stadem piesków. Moje kurdupelki jak szarańcza obskoczyły ją w powitalnym tańcu, a Giro zaczął dziewczynę tak nachalnie obwąchiwać, że prawie cały wchodził jej pod brzuch. Dora zaczęła się bardzo denerwować, jeżyć i powarkiwać. Tylko że Giro jest już głuchawy i nie słyszy takich sygnałów. W dodatku jest przekonany, że pieski używają ząbków wyłącznie do jedzenia. Stwierdziłam, że na razie będę stadko izolować od gościa, żeby nie daj Boże nie doszło do jakiegoś nieszczęścia. Może to po prostu za wiele przeżyć jak na jeden wieczór dla suczynki. Dorcia jest już u mnie dwie godziny. Zjadła kolację, obwąchała wszystkie kąty i chyba się wyluzowała. Jest niesamowitym przytulakiem - wystarczy usiąść na kanapie, a natychmiast wskakuje i wtula się całą sobą. Uwielbiam, kiedy wpycha ten swój kwadratowy łepek pod moją pachę i czeka na głaski. :loveu: Jest też niesamowicie inteligentnym i myślącym psiakiem - mam wrażenie, że rozumie wszystko co do niej mówię. Błyskawicznie załapuje o co człowiekowi chodzi. Dora będzie u mnie do piątku. Może jutro porobię jakieś zdjęcia - dzisiaj nie chcę jej dodatkowo stresować. Quote
as_ko Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Może akurat prosto od Cavani Dorka pojedzie do nowego domku? Quote
jostel5 Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 [quote name='as_ko']Może akurat prosto od Cavani Dorka pojedzie do nowego domku? Hmmmm....wizyta jest w piątek w samo południe! Mam nadzieję-obędzie się bez ofiar!;) Dora wróci jeszcze do swojego dt,bo przecież tymczasowi Pańciostwo też zechcą dokładnie zlustrować "stałego" Pańcia suni,gdyż bardzo są z nią związani i muszą mieć pewność,że oddadzą Dorkę w najlepsze ręce!:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.