Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jakie piękne zdjęcia!

To bardzo wzruszające :loveu:http://img812.imageshack.us/img812/5291/img0264e.jpg

A na takie właśnie czekałam: :multi:http://img829.imageshack.us/img829/8098/img0312sr.jpg Mam nadzieję, że będzie takich fruwających fotek coraz więcej ;)

Kochane sponsorki Dory - Bafi, bardzo Wam dziękuję, że zgodziłyście się na przekazanie pozostałych z DT pieniędzy na inne bialskie pieski, które czekają na odmianę losu.
Dla opiekunów jamnikowatej Marcelinki, którzy zabrali ją na DT przekazałm już 100 zł.
Joker - biedak z obdartą skórą, ciągle jeszcze czeka na miejsce w DT. Jak tylko znajdzie się dla niego miejsce, to pozostałe pieniążki przekażę razem z nim. No i zapraszam na wątek mojego kolejnego podopiecznego - można wejść przez banerek. ;)

  • Replies 496
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wie, do czego służy oponka :cool3:
http://img7.imageshack.us/img7/8519/img0287nf.jpg

Co za uśmiech! :loveu:
http://img249.imageshack.us/img249/395/img0314c.jpg


Ja na własnej skórze przekonałam się, co oznacza lęk separacyjny :diabloti: - pocieszę Was, że mogło być gorzej :evil_lol:
http://a.imageshack.us/img836/2401/p8238139.jpg
http://a.imageshack.us/img256/6963/p8309529.jpg
http://a.imageshack.us/img291/2710/p9090173.jpg
http://img832.imageshack.us/img832/7443/p1114118.jpg

Polecam - od razu Bafi wyda Wam się aniołkiem :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
http://www.dogomania.pl/threads/192687-SZKODNIKI-czyli-doce%C5%84-zwierza-swego-bo-mog%C5%82a%C5%9B-mie%C4%87-gorszego

P.S. Acana to jedna z lepszych karm - a jaką jej dajecie?

Posted

Oponka dla Bafi to najlepsza zabawa, 20 minut na tej oponie i uśmiech od ucha do ucha. Tak naprawdę to jedyna zabawka, która wytrzymała więcej niż jeden dzień :) Na szczęście Bafi nie ma jeszcze zachowań niszczycielskich i oby się nigdy nie ujawniły. Co do karmy to jest to wersja wysokokaloryczna Acana - Sport & Agility, ponieważ spacery z Bafi są bardzo bardzo intensywne i trwają po 2 godziny, na których psiunia daje z siebie 120 % :)

Posted

[quote name='agnieszka32']


Ja na własnej skórze przekonałam się, co oznacza lęk separacyjny :diabloti: - pocieszę Was, że mogło być gorzej :evil_lol:
http://a.imageshack.us/img836/2401/p8238139.jpg
http://a.imageshack.us/img256/6963/p8309529.jpg
http://a.imageshack.us/img291/2710/p9090173.jpg
http://img832.imageshack.us/img832/7443/p1114118.jpg



Aaaaa.....ciężko przeżywałam te zniszczenia -dzieło Twoich osobistych szkodników-Piczki i Marusi!Chociaż-o ile pamiętam-prym wiodła ta druga....?

No i nie życzę Pawłowi takich doświadczeń,chociaż....wszystko jeszcze przed nim....!:evil_lol: Nawet najgrzeczniejszy pies powinien raz w życiu trafic na wątek "szkodników",bo inaczej-co to za pies????:lol:

Posted

Paweł K. napisał(a):
A ja liczę na to, że Bafi to już kiedyś przerabiała i wyrosła z tego :)


Masz rację Twoja Bafi jest za bardzo mądra żeby takie rzeczy wyprawiać;)

Posted

Rozmawiałam z Asią Misztelą - behawiorystką, która odwiedziła dzisiaj Bafi i jej wspaniałych właścicieli :)
Asia jest zachwycona suczką, którą określiła jako bardzo spokojną, opanowaną, inteligentną, mądrą, szybko się uczącą oraz nie sprawiającą żadnych problemów. Według niej Bafi jest rewelacyjna i stwierdziła, że jest to jedna z lepszych adopcji, jakie widziała, jeśli chodzi o dopasowanie psa i rodziny :loveu: Bardzo, bardzo się z tego cieszę :multi:

Asia uważa, że Bafi nie cierpi na lęk separacyjny, lecz po prostu stara się za wszelką cenę wyjść z mieszkania, gdyż nie czuje ona przywiązania do mieszkania, lecz do ludzi (stąd nie skutkowały metody polecane na problemy z lękiem separacyjnym) - jest to suczka niesamowicie pro-ludzka!

Udzieliła Pawłowi i Monice kilku rad, zostawiła klatę kenelową, pokazała jak z nią pracować, a resztę pewnie opowie Paweł ;)

Posted

Wizyta była bardzo kształcąca i wiele nam uświadomiła. Pierwsza próba nastąpiła jeszcze wczoraj wieczorem, gdyż musiałem zawieść Monikę na dworzec. Wróciłem po 30 minutach i efekt był taki, że Bafi wciągnęła do klatki prześcieradło którym była przykryta klatka, oraz zrobiła ostry kibisz w klatce. To mnie nie ruszyło wcale. Natomiast zwaliło mnie z nóg to, że Bafi w klatce pod nieobecność głośno szczeka. Oczywiście zostawiłem włączony na nagrywanie video aparat fotograficzny. Na nagraniu widać, że Bafi cały czas szczeka, aż do mojego przyjścia.

Połowę nocy Bafi przespała w klatce, a drugą połowę u mego boku na łóżku. Nie ma ona żadnego problemu z wchodzeniem i pozostawaniem w klatce kiedy ja jestem obecny w domu.

Dzisiaj musiałem jednak wyjechać do pracy na 4 godziny, więc Bafi została sama w klatce. Po 4 godzinach jak wszedłem do domu zobaczyłem to:


Zostawiłem wychodząc włączony aparat. Nagrało się niestety tylko 59 minut,ale przez cały ten czas jaki się nagrał Bafi szczekała :( Jak wchodziłem po schodach to nie słyszałem szczekania, także nie jestem pewien czy przez całe 4 godziny szczekała. Trochę mi to podcięło skrzydła. Mieszkam w bloku i takie niekończące się szczekanie w końcu doprowadzi do granicy cierpliwości któregoś z moich sąsiadów. Oczywiście nie poddam się i psa nigdy nie oddam. Fakt jest taki, że ostatnio miałem więcej wolnego czasu, ale teraz będę miał więcej pracy i pies będzie musiał zostawać częściej sam. Nie mam pomysłu.

Posted

Też swego czasu przechodziliśmy z Dropkiem przez demolki, dowody są choćby tutaj: http://dropek.hostcenter.pl/index.php?option=com_phocagallery&view=category&id=8:2010-demolki&Itemid=61 :)
Co do zostawania Bafi w domu, to może Kong by ją zajął i spowodował, że przestałaby szczekać... Czyli coś takiego: http://allegro.pl/kong-classic-xxl-zabawka-dla-duzych-psow-35kg-i1916581063.html
Osobiście nie używałem, ale słyszałem dobre opinie.

Posted

Nad kong'iem już się kiedyś zastanawiałem, a to dlatego, że jest to zabawka z przeznaczeniem dla bullowatych, które mają bardzo mocne szczęki. Problem natomiast nie leży w braku zabawek. Przed wyjściem z domu ja jej mogę zostawić wszystko co się da, począwszy od zabawek, a skończywszy na jedzeniu. Cały problem w tym, że ona skupia się tylko na tym aby wyjść z domu za mną i nic nie jest w stanie ją od tego odciągnąć. Nie wykazuje żadnego zainteresowania tym co jej zostawię, liczy się tylko wydostanie z domu.

Posted

Jutro Pani Asia zostawi mi specjalna obrożę przeciw szczekaniu, mam nadzieje, że to pomoże. Tak naprawdę to od kiedy pies zostaje w klatce to jedynym problemem stało się szczekanie. No nic, walczymy, walczymy i nie poddajemy się.

Posted

Przepraszam Paweł że się wtrącam nie jestem znawcą ale ja ze swoją Aidką miałam ten sam problem. Szcekała i robiła saigon. Pracowałam z nią bardzo spokojnie. Kupiłam smaczki dla Yorka z chlorofilem bo te jej podpasowały i za każdym razem jak wychodziłam długo tłumaczyłam że wychodzę i dawałam smaczek po powrocie też dawałam ten sam do dnia dzisiejszego mam spokój. Jeżeli jednak się zdarzy że wyjdę bez spowiadania się i dania smaczka nadal sajgon.Nie wiem może to głupie ale u mnie skutkuje

Posted

Po 2 dniach ćwiczeń z Bafi i jej zostawaniem w domu pojawił się postęp. Nie ukrywam, że z pomocą nadeszła obroża antyszczekowa. Na początku podchodziłem do tego trochę z obawą. Jednak trochę o tym poczytałem i się uspokoiłem. Pierwsza próba z obrożą wypadła całkiem dobrze. Zaraz po moim wyjściu Bafi zaczęła swój koncert. Obroża "uszczypnęła" Bafi chyba z 5 razy i od tego momentu nastąpiła cisza. Następna próba zakończyła się tylko na jednym "uszczypnięciu". Natomiast trzecia próba bez "uszczypnięć". Oczywiście wszystkie próby były rozciągnięte w czasie. Bafi bardzo szybko zrozumiała o co chodzi, zresztą już mnie to przestało dziwić. Zawsze myślałem, że to Labradory tak szybko się uczą. Najważniejsze jest jeszcze to, że Bafi po zastosowaniu obroży leży spokojnie i nie dyszy, nie wariuje. Byłem bardzo miło zaskoczony oglądając Bafi spokojnie leżącą przez 40 minut za nim ja nie wróciłem do domu. Teraz tylko ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia. Wszystko oczywiście dzieje się pod nadzorem Behawiorystki.

Posted

Tak długo to ja Bafi nie zostawiam w domu samej. Co do bezpieczeństwa to trzeba uważać na różne produkty dostępne na rynku. Ta obroża posiada certyfikat ECMA, jeżeli chodzi o elektronikę dla zwierząt, jest to najwyższa gwarancja jakości oraz bezpieczeństwa. Certyfikat ten gwarantuje, że impulsy korekcyjne posiadają natężenie i długość bezpieczną dla psa. Normy te zostały bardzo ściśle określone i każdy produkt typu elektryczna obroża antyszczekowa z oznaczeniem ECMA z pewnością jest bezpieczna. Ponadto obroża posiada także certyfikat CE, co oznacza, że została wyprodukowana zgodnie z europejskimi normami. Ja zaufałem tym informacjom, bo nie miałem innego wyjścia. Kolejna sprawa, że z wykształcenia jestem elektronikiem i wiem jak to urządzenie działa, co też mnie w pewnym stopniu uspokaja. Nie wybaczyłbym sobie gdyby coś się stało Bafince.

Posted

Rozmawiałam z Asią (behawiorstką) i wiem, że obroża, którą poleciła, jest w 100% bezpieczna, tylko trzeba wiedzieć, jak jej używać.
Paweł został przeszkolony, więc na pewno wie co robi ;)
Asia bardzo niechętnie stosuje w pracy z psami tego typu urządzenia, ale czasem nie ma wyjścia. Powiedziała mi, że byłoby łatwiej, gdyby Bafi sprawiała problemy, bo ich rozwiązywanie pomogłoby również z tym, nazwijmy to potocznie "lękiem separacyjnym". No ale Bafi to aniołek, poza tym uporczywym szczekaniem i próbowaniem wydostania się z mieszkania.
Mam nadzieję, że niedługo obroża nie będzie już potrzebna :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...