Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dora to młoda amstafka, która trafiła do schroniska w Białej Podlaskiej we wrześniu 2011 r.. Podobno jej właścicielka wyjechała za granicę, a przed wyjazdem po prostu wyrzuciła ją na ulicę. Sunia nie rozumiała co się stało, dlaczego nagle straciła dom i opiekę człowieka. Na dodatek dostała cieczkę. Kierownik schroniska został zawiadomiony, że jedną z ulic miasta biegnie duża wataha psów, która może być zagrożeniem dla ludzi. Okazało się, że wszystkie te psy biegły za tą bezdomną, przerażoną suczką. Kiedy trafiła do kojca była tak wyczerpana, że na widok człowieka nie miała nawet siły podnieść głowy. Leżała w budzie i patrzyła bezradnie. Była bardzo dotkliwie pogryziona - poważnie ucierpiała na skutek walk, jakie toczyły o nią psy między sobą. Kiedy doszła do siebie, okazała się psem niewiarygodnie łagodnym i przyjacielskim. Kocha ludzi i każdego uważa za swojego przyjaciela. Pozwala się każdemu przytulać - i dorosłym i dzieciom. W jej oczach jest morze ufności i pragnienia przywiązania się do tej jednej, własnej, wyjątkowej osoby.
Dora szuka domu z człowiekiem, który rozumie czym jest odpowiedzialność za najwierniejszego przyjaciela człowieka - psa. Człowieka, który pokocha ją tak, jak ona kocha ludzi.
Dora jest już wysterylizowana.

Kontakt do wolontariuszy w sprawie adopcji:
[email protected], tel. 506 166 714
[email protected], tel. 505 572 846















  • Replies 496
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bastr i Lusi użyczyła do ogłoszeń tekstu napisanego przez siebie, za co pięknie dziękuję :Rose:


Z reguły historia podobnie się zaczyna:
jest szczęście i zadowolona rodzina...
Słodkiego szczeniaczka każdy kocha,
a nad najmniejszą krzywdą jego szlocha.

Po kilku latach szczęście przemija,
nie cieszy się pieskiem rodzina...
W najlepszym wypadku szuka psiakowi domu nowego,
lub porzuca go, przywiązuje do słupa metalowego.

Tak też było z naszej historii bohaterką,
cudowną sunią, która miejsca ustąpiła w domu ratlerkom.
Może yorkom lub innymi mikrusom...

Dorka to ideał jest nie pies!
Z człowiekiem bardzo związana jest.
Jego widok przyprawia ją o iskry radości,
doprowadzając do uwolnienia miłości,

Pomimo krzywd wyrządzonych jej dawniej
wybacza krzywdy i choć żyje inaczej
potrafi zaufać i szczerą miłością obdarzyć człowieka,
na którego powrót bardzo czeka.

Sponiewierana Dora, amstaffa mix
chciałaby dom znaleźć w mig.
Przez człowieka opuszczona
w kącie siedzi zgnębiona.

Domu potrzebuje na cito,
by znów być szczęśliwą psinką.
Radością i optymizmem obdarzy człowieka swego,
i doceni każdy gest dobrego!!!

Dom bez innych zwierząt
to raj dla naszej psinki!

Branie duże może mieć Dora nasza,
więc pokochaj ją szybko i daj miejsce pod dachem!

Sunia jest wysterylizowana.
.NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH I DO BUDY.


Kontakt do wolontariuszy:
[email protected], tel. 505 572 846
[email protected], tel. 506 166 714

Posted

ROZLICZENIE

3 października 2011 r. na wyżywienie i opiekę weterynaryjną Dory w Domu Tymczasowym wpłaciły (JESZCZE RAZ BARDZO DZIĘKUJĘ ):
Baster i Lusi - 30 zł
Fioneczka - 15 zł
Aida - 300 zł.

Dało to kwotę 345 zł.

Po adopcji Dory, opiekunowie z Domu Tymczasowego w którym przebywała oddali z tej kwoty 240 zł na inne psiaki potrzebujące pomocy.

Sponsorki zgodziły się, żeby tę kwotę przekazać dwóm innym pieskom z bialskiego schroniska:

Małej, lękliwej jamnikowatej Marcelince, która pojechała do Mestudio - 100 zł
http://www.dogomania.pl/threads/217567-Marcelinka-przepędzana-przez-ludzi-jamnikowata-sunia-bardzo-chce-zaufać-człowiekowi

Bardzo poranionemu przez człowieka owczarkowi szkockiemu collie Jokerowi, który jedzie do hoteliku w Zabrzu - 140 zł
http://www.dogomania.pl/threads/217349-Owczarek-szkocki-collie-Joker-kto-wyleczy-jego-rany-Szukamy-DS-DT

Posted

Wczoraj odwiedził Dorę w schronisku pan Paweł - miłośnik amstafów i właściciel przedstawiciela tej rasy - psa Borysa.
Odbyliśmy długi spacerek z sunią i długą rozmowę. Pan Paweł rozważał adopcję Dory, albo chociaż danie jej domu tymczasowego. Bardzo by chciał pomóc suni, ale jest też bardzo rozsądnym człowiekiem i tak też podchodzi do sprawy. Mając tak trudnego psa jak Borys liczy się z tym, że może być to niemożliwe. Przyjadą tu jeszcze z żoną i ze swoim psem, który jest mało tolerancyjny do innych zwierząt. Jeśli to spotkanie da im nadzieję, że psy się dogadają, to zaoferowałam przywiezienie Dory do miejscowości, w której mieszkają, żeby sprawdzić, jak Borys zachowa się na swoim terenie. Niczego nie będziemy przyspieszać, ani nie będziemy podejmowac żadnych pochopnych działań. Jeśli pan Paweł nie będzie mógł sam pomóc Dorze to obiecał, że będzie szukał jej pomocy wśród znajomych.
Myślę, że suczynka chwyciła go za serce. A ja cieszę się, że osoba z forum miłośników bulowatych może potwierdzić moje obserwacje dotyczące Dory i jej cudownego charakteru. No i jest coraz więcej osób, które oferują pomoc.

A to zdjęcia wykonane przez pana Pawła:







Sunieczka, prowadzona przez pana Pawła, co kilka kroków oglądała się i sprawdzała, czy na pewno jestem. Już raz biedna straciła człowieka i teraz pilnuje bardzo osoby, która okazała jej serce. Na smyczy chodzi pięknie. No i okazało się, że potrafi aportować. :fadein:
Zachowuje się tak, jak pies o którego kiedyś bardzo dbano, kochano. Ma tak duże zaufanie do ludzi niezależnie od płci i wieku, że prawdopodobnie nie doznała od nikogo krzywdy. Tym bardziej nie rozumiem, jak ktoś mógł wyrzucić ją na ulicę. Dla mnie to niepojęte.
Powrót do kojca to niesamowita walka sił. Sunieczka, kiedy orientuje się, że zbliżamy się do kojca, zapiera się wszystkimi łapkami i patrzy z tak niemą prośbą, że czuję się jak tyran. Kiedy już ją wpakuję do kojca, stoi zrezygnowana i smutna, bo wie, że za chwilę pójdę i zostanie sama. :-(





Proszę, pomóżcie tej ślicznej, łagodnej suczce. Zbliża się zima, a to pies wyrzucony na ulicę prosto z kanapy. Ciężko będzie jej przetrwać zimę w schroniskowym kojcu. :shake:

Posted

wątek Dorci na niebieskim http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=6673
[quote name='"PAVKO"']
Byłem wczoraj na spacerze z suczką- jest świetna, widać że obcowala z ludzmi i tego jej własnie brakuje :( . Chętnie szła na smyczy i co chwili oglądała się za opiekunką. Nie jest tak wesoła jak być powinna ale wcale jej się nie dziwię. Myślę że po dłuższym spotkaniu kleiłaby się do każdego. Do kojca wracała zdołowana i strasznie przykro bylo ją tam ciągnąć. Zbliża się zima i nie wyobrażam sobie jak moglaby zostać tam w kojcu. Wybiorę się jeszcze w wolnej chwili z naszym Borysem na wspólny spacer ale czarno widzę jego zachowanie w niektórych sytuacjach. Gdybym nie miał trudnego psa Dora na pewno zamieszkałaby u nas, a tak zbaczymy , mam nadzieję że los sie do niej uśmiechnie.

Posted

Witajcie u Dory!
Mam nadzieję, że wspólnymi siłami odmienimy los sunieczki.
Dora dzięki wielkiej życzliwości pracowników Azylu jest zarezerwowana i nikomu przypadkowemu nie zostanie wydana. Musimy więc się postarać przed zimą znaleźć jej cieplutką kanapę, bo od nas zależy jej dalszy los.

Posted

Tak :multi:
I z niebieskiego forum przyjechał wczoraj sunieczkę odwiedzić pan Paweł czyli Pavko :lol:

Cieszę się, że kolejna osoba pojawia się u Dory. Im nas więcej, tym większa nadzieja, że uda się jej pomóc...

Posted

Jestem i ja,bo i mnie los Dory bardzo leży mi na sercu! Znam ją ,miziam,kiedy tylko jestem w schronisku i strasznie mi jej żal!
Mała przed zima musi znaleźć dom,MUSI....

Posted

A ja tu właśnie pędziłam, żeby pokazać innym te śliczne fotki, a tu inna Doro - fanka mnie wyprzedziła :lol:
Wielkie dzięki Basterku, że czuwasz!

Ech, śliczna jest z Dory dziewczynka :loveu:

Posted

cavani napisał(a):
A ja tu właśnie pędziłam, żeby pokazać innym te śliczne fotki, a tu inna Doro - fanka mnie wyprzedziła :lol:
Wielkie dzięki Basterku, że czuwasz!

Ech, śliczna jest z Dory dziewczynka :loveu:

trudno spóżniłaś się:lol:.A Dorcia cudeńko .Tak się śpieszyłam,ze pisząc pw do muzzy czy mogę skopiować fotki zamiast amstaffka napisałam amstawka:oops:.

Posted

[quote name='Alicja']Ma nadzieję , że teraz to już komuś kruszeje serce by ją pokochać ....

Oj, marzę o tym :roll:

A tu jeszcze spacerowa Dora



I my we dwie



I Dora z dziewczynką z gimnazjum







[quote name='obraczus87']CAVANI, jesli bedzie tekst do ogloszen, moge porobic niuni ogłoszenia jutro.
Obraczuś kochana, byłoby wspaniale! :multi: Baster i Lusi wykupiła jej pakiecik ogłoszeń, ale przecież im więcej ogłoszeń, tym większa szansa, że ktoś ją dostrzeże przed zimą...
A ten tekst z pierwszego postu nie może być? Pisałam go tak trochę pod ogłoszenia :oops:

Posted

Też będę zaglądać do Dory i trzymać kciuki, żeby jak najszybciej znalazła idealny dom. I potwierdzam wszystko, co wcześniej napisano o jej niesamowicie przyjaznym charakterze :)

Posted

Dzięki Muzzy :multi: Ta sunieczka bardzo zapadła mi w serducho, więc cieszę się z każdej osoby, która podziela moją troskę o jej los.


obraczus87 napisał(a):
Kochana wstaw tylko w pierwszy post dane kontaktowe :)

Zrobione :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...