agnieszka32 Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Trzymam kciuki, by ta awaria samochodu to było nic poważnego. Dorcia ma szczęście, że trafiła na takich ludzi :) Quote
Alicja Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 cavani napisał(a):Monika i Paweł niestety walczą dzisiaj z przeciwnościami losu. O czwartej nad ranem zepsuł im się samochód w okolicach Ożarowa Mazowieckiego. Do tej pory czekali na lawetę. Około godzinę temu załadowali samochód na lawetę i wytrwale ponownie wyruszyli do celu, czyli do Dory. Powiedzieli, że się nie poddadzą :lol: W Białej Podlaskiej będą pewnie przed północą. Wytrwałość godna podziwu :ylsuper: Moniko i Pawle - jesteście niesamowici! Ech, ile może człowiek, kiedy mu na psiaku naprawdę zależy. :loveu: o kurcze :modla: ale to zwiastuje dobre wspólne życie ;) Quote
agnieszka32 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Czy Dora pojechała już do Szczecina? Quote
cavani Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 Pojechała. Monika i Paweł razem ze swoim nowym skarbem, czyli Dorą w drogę do Szczecina wyruszyli o północy. Nie dali się namówić na nocleg. Mam nadzieję, że bezpiecznie i już bez żadnych przygód dotarli do domu. Nie dzwoniłam jeszcze, bo może odsypiają wyprawę. W końcu byli półtorej doby na nogach. Monika i Paweł to na prawdę przesympatyczni, bardzo ciepli ludzie. Kiedy patrzyli na Dorę, oczy im się same śmiały i już było widać, że ją kochają. Zresztą popatrzcie sami - to ich rodzinne zdjęcie - pierwsze wspólnie z Dorą. Dora będzie się nazywała Bafi - tak jak była przyzyczajona od szczeniaczka. Bardzo ładnie reaguje na to imię, więc już tak zostanie. Quote
cavani Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 Dotychczasowym opiekunom nie było łatwo pożegnać się z kochaną suczynką, którą opiekowali się od kilku tygodni i której starali się wynagrodzić traumatyczne przeżycia przeszłości. Smutne było to pożegnanie, mimo świadomości, że będzie kochana i opoczona troskliwą opieką. Quote
agnieszka32 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Cudownie!!! :multi: Paweł oczu nie spuszcza ze swojej nowej pupilki :loveu::loveu: http://img502.imageshack.us/img502/7154/schroniskowbiaejpodl490.jpg Quote
baster i lusi Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 mateńko jak bardzo się cieszę. widać że suni z dt jest smutno że Bafi Dora wyjeżdża. http://img502.imageshack.us/img502/7154/schroniskowbiaejpodl490.jpg Quote
Paweł K. Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Jesteśmy w Szczecinie, autko w warsztacie, a my z Bafi odpoczywamy w domku. Muszę przyznać, że tak mocno pod górkę to z narzeczoną dawno nie mieliśmy. Oczywiście nie poddaliśmy się i dzięki temu zyskaliśmy przyjaciółkę na wiele lat. Bafi daje naprawdę mnóstwo radości :) Jest taka kochana. Nie ukrywamy również, że psiunia potrzebuje podszkolenia, ale to już będzie sama przyjemność :) i oczywiście wszystko w swoim czasie. Chcemy podziękować Judycie i jej rodzinie za ciepło z jakim nas przywitano. Dziękujemy również cavani za zaufanie i powierzenie nam opieki nad Bafi. Sama przyjemność poznać takich wspaniałych ludzi. Quote
Paweł K. Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Wklejam linki bo mi coś nie wyszło :) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c3eacd885eea79f1.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0bc0126a46b7db1e.html Quote
chita Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 straaaasznie sie ciesze ! przykro mi z powodu tych wszystkich przeciwnosci ale z takim cudnym psem szybko zapomnicie :) Bafi, ale Ci sie cudownie trafiło:multi: Quote
cavani Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 Jak się cieszę, że bezpiecznie dotarliście do domu! Bardzo się martwiłam! :multi: Pawle i Moniko - Was też było miło poznać! No i nie mogę zapomnieć o przesympatycznym szwagrze, który Wam ruszył na ratunek z dalekiego Szczecina i całych i zdrowych odstawił do domu. Zwłaszcza, że przy świadkach zobowiązał się do pomocy przy wyprowadzaniu Bafi na spacerki. :lol: Cieszę się, że Bafi będzie miała TAKĄ rodzinę. Paweł, tu masz link do wątku z którego się dowiesz, jak wstawić zdjęcia, banerki, avatarki - ja się z tego uczyłam. http://www.dogomania.pl/threads/187654-Dogo-pomoc!!-udzielę!! Quote
agnieszka32 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Żabka kochana :loveu: Na tym zdjęciu jaka drobniutka :lol: Pewnie wproszę się kiedyś na wizytę poadopcyjną, by móc poznać niunię :evil_lol:;) Paweł, ona teraz jest jeszcze zdezorientowana, nie wie co się wokół niej dzieje, więc i różnie się może zachowywać. Tak jak Wam mówiłam, zawsze możecie na mnie liczyć ;) Quote
cavani Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 A ja miałam dzisiaj kolejny telefon w sprawie Dory od chłopaka z Pomorza. Powiedziałam mu, że sunia już ma dom, ale jeśli mi powie jakiego pieska szuka, to mu pomogę. No i dowiedziałam się: "No, najważniejsze, żeby rasowy był, a nie jakiś zwykły kundel!" Ma znaleźć stronę adopcyjną amstaffów. Z pewnością do kogoś z wolontariuszy zadzwoni. Ech, jak dobrze powiedzieć takiej osobie, że nasz podopieczny już ma wspaniały dom! Quote
andegawenka Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Dostałam na pocztę Ostrzeżenie: Jan Ch. - Gdańsk Osowa tel. xxxxxxxx Szuka dużego psa. Jest chory psychicznie, znęca się nad rodziną i psami. Quote
hankasanok Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 takie zakonczenia to miód na serce!!!! Wszystkie dobrego w nowym domku Doruś! Quote
Paweł K. Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Dzisiaj z Bafi poszliśmy do zoologicznego i kupiliśmy piękne czerwone szelki :) oraz zabawkę. Bafi idąc na szelkach zachowuje się dużo pewniej niż kiedy ma założoną obrożę. Całą noc oczywiście przespała w łóżku, w moich nogach :) a dzisiaj zrobiłem sobie małą drzemkę (ciągle odczuwam 2 dniową podróż) to Bafi momentalnie wskoczyła do mnie i położyła się za plecami. Poćwiczyliśmy też trochę oddawanie zabawek, bo Bafi jak się rozkręci to nie chce tak szybko skończyć, ale po kilkunastu próbach poprawiło się i stwierdzam, że psiunia bardzo szybko i chętnie się uczy. No i oczywiście najlepszym jej zajęciem to jest przytulanie :) Quote
baster i lusi Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 nic tak nie cieszy jak widok szczęśliwego psa. Quote
chita Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 mam nadzieje ze bedziecie dawac duuuuzo fot bo ona jest cuuudna, totalnie w moim typie:loveu::evil_lol: Quote
aida Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 baster i lusi napisał(a):nic tak nie cieszy jak widok szczęśliwego psa. Gdzie szczęśliwy:diabloti: a poduszeczka pod główkę:evil_lol: Quote
baster i lusi Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 aida napisał(a):Gdzie szczęśliwy:diabloti: a poduszeczka pod główkę:evil_lol: nie czytałaś,że śpi w łóżku? :eviltong:to tylko mały relaksik.:lol: Quote
aida Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 baster i lusi napisał(a):nie czytałaś,że śpi w łóżku? :eviltong:to tylko mały relaksik.:lol: Relaksik też powiniem być na podusi:evil_lol: Quote
agnieszka32 Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 chita napisał(a):mam nadzieje ze bedziecie dawac duuuuzo fot bo ona jest cuuudna, totalnie w moim typie:loveu::evil_lol: W moim też, jest taka "sarusiowata"... Nie mogę się napatrzeć na tę cudną mordkę w takim wspaniałym domku! Wychodząc od Pawła i Moniki miałam bardzo silne przekonanie, a właściwie pewność, że lepszego domku dla Bafi nie można sobie wymarzyć ;) Quote
Paweł K. Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Na spacerach Bafi jest trochę nie pewna siebie, ale zachowuje się bardzo dobrze. Reaguje na komendy "stop" "stój" oraz "chodź". Co ciekawe już po pierwszym spacerku sama poprowadziła mnie do odpowiedniej klatki, a potem do naszych drzwi od domu :) po prostu szok. Natomiast w domu psiunia aż tryska radością, odrazu czuje, że to jest jej miejsce i tu czuje się bezpiecznie. Jedyny problem jaki występuje to jest pozostawienie jej w domu. Kiedy chcę wyjść z domu, to Bafi siedzi pod drzwiami, płacze i drapie łapką o drzwi. Dzisiaj ćwiczyłem wychodzenie z domu i nasłuchiwałem co się dzieje. Po 10 minutach wchodziłem do domu a Bafi miała wyraz pyszczka mówiący: "już myślałam że mnie zostawiłeś". Nie mam pomysłu co z tym zrobić, ale nie wiem też czy nie przejdzie jej to za jakiś czas jak już się zadomowi w 100%. Generalnie jest bardzo kochana. Na tym zdjęciu widać jak zdrapała trochę ściany :) Quote
Ania :) Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Jaka uśmiechnięta mordka :loveu: Cudownie po prostu, od pierwszego zdjęcia się w niej zakochałam. :D Co do pozostawiania samej, to nie ma co się dziwić, że się boi, ale na pewno po kilku próbach się nauczy... A tak patrzę na to zdjęcie w szelkach, czy one nie są ciut za małe ? Quote
agnieszka32 Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Paweł, ćwicz z nią wchodzenie i wychodzenie z domu- zacznij od kilku sekund - ubieraj się, wychodź, za chwilę wróć - przez cały czas nie zwracaj na Bafi uwagi, nie mów do niej, nie patrz na nią. Stopniowo wydłużaj czas (minuta, kilka minut, kilkanaście, godzina itd) pozostawania jej samej w domu. Po jakimś czasie zrozumie, że jest bezpieczna i nic jej nie grozi. Na razie brakuje jej tego poczucia bezpieczeństwa, nie wie, czy jest tu już na stałe, czy tylko na chwilę, ale to minie ;) Jeśli powyższe nie pomoże, pomyślimy o pomocy mojej koleżanki behawiorystki, a w ostateczności o klatce kenelowej ;) Super ma niunia miseczki i zabawkę :) Szeleczki nie są za małe ;) P.S. Polecam fajną stronkę z obrożami i szelkami dla pit bulli i amstaffów ;) www.pitman.pl Edit: Paweł, pamiętajcie tylko o adresówce, tak jak żeśmy rozmawiali (na wszelki wypadek) - mi osobiście zaginęły dwa psy, nigdy ich nie odnalazłam, pomimo że miały i chipy i adresówki przy obrożach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.