NikaEla Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 Poker napisał(a):To prawda,że został zabrany prawie spod domu ,ale był bardzo zaniedbany i nie wyglądał na psa , który dopiero co wyszedł z domu. Poza tym rejon gdzie przebywał jest bardzo ruchliwy, groziło mu potrącenie przez samochód, więc mielibyśmy w schronie psa po wypadku. Dobrze, że Nikaragua wykazała się czujnością. Teraz dobrze by było ,żeby pies wrócił do właścicieli w czym można by pomóc. Nikaragua miałaby oko na psa.dzięki Poker :) zacytuję sama siebie Nikaragua napisał(a):szkoda psa, fakt :( poczekam do wtorku/środy i zadzwonię znów Quote
NikaEla Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 Bazar dla Kory od ULV gotowy: http://www.dogomania.pl/threads/214927 zapraszam serdecznie bo bardzo, bardzo potrzeba pieniędzy na pilną sterylizację. Quote
NikaEla Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Rozmawiałam dziś z sąsiadką "domu" Mandeja. (okazało się,że moja dobra znajoma, farmaceutka ich zna) Ten dom trudno nazwać domem :( Kobiety sobie nie radzą w ogóle (matka i babcia, dwoje dzieci: 16 i 11lat). Pies zawsze puszczony był samopas, spał na dworze lub w sieni, jadł na śmietnikach i to co dali mu sąsiedzi. Nie można mówić, ze uciekał, bo po prostu nikt go nie pilnował i chodził gdzie chciał. Nikt go nie głaskał, nikt nie kochał, nie opiekowała się nim. Po prostu żył sobie obok ludzi. Od lat nie były z nim u weterynarza, nie był szczepiony (nie wiadomo czy w ogóle kiedykolwiek był). W schronisku będzie przynajmniej najedzony, odpchlony i zaszczepiony. Gdyby wrócił do tej rodziny, nic się nie zmieni, dalej będzie latał głodny, brudny po ulicy. :( Quote
ołówek Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Nikaragua napisał(a): Wniosek: w schronisku będzie przynajmniej najedzony, odpchlony i zaszczepiony. Gdyby wrócił do tej rodziny, nic się nie zmieni, dalej będzie latał głodny, brudny po ulicy. :( Fajnie by było gdyby znalazł nowy dom, w którym go w końcu ktoś pokocha... Quote
Poker Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 to chyba le[iej ,żeby został w schronie. Ma jeść i jest bezpieczny.On pewnie nie tęskni do tego domu tylko za wolnością. Quote
NikaEla Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 allegro : http://allegro.pl/show_item.php?item=1834567460 Quote
Barrybede Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Przepraszam za offa, ale nie wiem co robić, a sprawa jest podobna. Co najmniej od soboty u mnie po osiedlu kręci sie mały pies, najprawdopodobniej rasowy terrier szkocki. Ma przycięty ogon, , nie jest wykastrowany. Pies jest ładnie umięśniony, ale chyba lekko za chudy, bo czuć żebra. Głodny nie jest, natomiast chętnie pije wodę. Rozmawiałam z ludźmi, którzy mają psy, większość też już go widziała i zwracała na niego uwagę. Co robić? Czy łapać i oddać do schronu? Czy poczekać? Okolica jest spokojna, ruch nieduży, pies nie wygląda na wystraszonego i zagubionego. Gdyby nie to, że czekam na tymczasa,a w domu mam już jednego psa, wzięłabym go już teraz. Poradźcie co robić. Quote
NikaEla Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 ja bym zawiozła do schronu, albo złapała i zadzwoniła po pogotowie schronowe żeby go zabrali Quote
Poker Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 A ja bym wzięła go na te kilka dni i porobiła ogłoszenia w okolicy.Gdyby się zgłosił dom, to bym go ochrzaniła i zagroziła ,ze na 2. raz zawiozę do schronu. Quote
Agula99 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Nie oddawać Mandeja!!! To nie ma ani rąk ani nóg!! Quote
NikaEla Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Agula99 napisał(a):Nie oddawać Mandeja!!! To nie ma ani rąk ani nóg!! nie bój się te 2 wpisy powyżej dotyczyły pytania Barrybede :) Quote
terierfanka Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Barrybede napisał(a):Przepraszam za offa, ale nie wiem co robić, a sprawa jest podobna. Co najmniej od soboty u mnie po osiedlu kręci sie mały pies, najprawdopodobniej rasowy terrier szkocki. Ma przycięty ogon, , nie jest wykastrowany. Pies jest ładnie umięśniony, ale chyba lekko za chudy, bo czuć żebra. Głodny nie jest, natomiast chętnie pije wodę. Rozmawiałam z ludźmi, którzy mają psy, większość też już go widziała i zwracała na niego uwagę. Co robić? Czy łapać i oddać do schronu? Czy poczekać? Okolica jest spokojna, ruch nieduży, pies nie wygląda na wystraszonego i zagubionego. Gdyby nie to, że czekam na tymczasa,a w domu mam już jednego psa, wzięłabym go już teraz. Poradźcie co robić. też bym złapała i przetrzymała chociaż z 2 dni z równoczesnym rozwieszeniem ogłoszeń... może by go chociaż złapać i podejść do weta czy ma chipa albo tatuaż? Quote
xmartix Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 dokladnie, dziewczyny maja racje, a nikt nie wie gdzie ten piesek moze mieszkac? Quote
NikaEla Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 A kobieta od Mandeja, tak jak się można było spodziewać, nie zadzwoniła Quote
Poker Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Czyli sytuacja jest jasne.Trzeba chłopaka ogłaszać.Jest uroczy , ma szansę znaleźć normalny dom. Quote
Agula99 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Ja też wierzę, że on ma szansę na dom!! Ogłaszać!! ładny, zgrabny tekścik, śliczne fotki i do robotki!! :) Quote
NikaEla Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Poker napisał(a):Czyli sytuacja jest jasne.Trzeba chłopaka ogłaszać.Jest uroczy , ma szansę znaleźć normalny dom. już zaczęłam: Nikaragua napisał(a):allegro : http://allegro.pl/show_item.php?item=1834567460 Quote
Basia1244 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Boks nr 43 kwarantanna Nr schroniskowy 1633/11 Nr na szyi 1469 W schronisku od 12.09.2011 Imię: Mandej Wiek: 11 lat Opis: mały, biało - rudy, niski, z egzemą Quote
NikaEla Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Basia1244 napisał(a):, z egzemą ?????????????????? Quote
Basia1244 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 no ja tylko z karty spisałam - Zosia fotki strzeliła, ale jeszcze ich nie mam. Quote
Poker Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Nie piszcie w ogłoszeniach odstraszającego wieku. Wystarczy napisać ,że powyżej 5 lat. Quote
NikaEla Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Poker napisał(a):Nie piszcie w ogłoszeniach odstraszającego wieku. Wystarczy napisać ,że powyżej 5 lat. ja zawsze piszę, że dorosły :) Quote
Agula99 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Mandejku powodzenia w szukaniu lepszego, kochającego domku!!! Quote
Poker Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 [quote name='Nikaragua']ja zawsze piszę, że dorosły :)[/QUOTE I słusznie, pies dorosły? dorosły. nikt nie jest do końca ocenić wieku psa powyżej roku.Wszystko jest na oko, a na oko to .... w szpitalu umarł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.