black sheep Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 No to będzie gorzej z adopcją:( Jak tylko dostanę dane zabieram się za aukcje Quote
Agama Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 ach Bursztynku jak daleko byles ,jak mozna Ci pomoc-czekam na info trzymaj sie, moze szczescie sie w koncu do Ciebie usmiechnie Quote
Cynthia Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Trzymam kciuki,zeby Nowy Rok był dla Ciebie lepszy piesku Quote
Marlena:) Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Możecie liczyć na porozwieszane plakaty u mnie,ogłoszenia na "Moim Psie" i 4łapach..;) Trzymam kciuki za kochający dom! Quote
jolakar Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Gosiaczek - czy byłaś wczoraj u sharpka?? Odezwij się . Quote
Agama Posted December 31, 2006 Author Posted December 31, 2006 Bursztynku,w Nowym Roku zycze Ci tak poszukiwanego cieplego domku Quote
lothia Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 z Nowym Rokiem hop do góry, może Twój nowy domek Cie ujrzy Quote
gosiaczek&mobil Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Byłam w sobotę na Paluchu i mam troche lepsze wieści. Oczki całkiem ładnie zagojone, łapka też. Chudy okropnie, troszke podjadł ode mnie. Niestety chyba wygryza ogon bo była na końcu zdarta sierść aż do krwi. Rozmawiałam z dwiema rodzinami zainteresowanymi adopcją - szarpuś był po kolei z nimi na specerze. Jedna to miła pani z dwójką dziec. Okazało się że już od jakiegoś czasu do niego przyjeżdżają, jednak na razie ze względu na warunki mieszkaniowe (wynajmowane mieszkanie) nie moga go wziąść do siebie chociaż bardzo by chcieli. Sytuacja poprawi im sie dopiero za pare miesięcy, ale to wspaniałe że go odwiedzają. Druga rodzina to był pan z pania którzy trafili tu z forum shar pei. Mieli już suczkę shar pei, ale nie byli pewni czy chcą wziąść tego psa. Mam nadzieję że dobrze przemyślą swoją decyzję i wezmą go do siebie. Trzeba zajrzeć na sharpusiowe forumi zobaczyć, może coś napisali. Pani dyrektor troche ostrożenie podchodzi do jego adopcji, ale to raczej dobrze w tym przypadku - to musi być przemyślana decyzja. Jak ktoś się uprze i troszkę za nim pochodzi to na pewno się uda. Zdjęcia będą jutro. Quote
gosiaczek&mobil Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Jeszcze jedno: pies psychicznie naprawdę jest super. Przywitał mnie merdaniem ogona i merdał już do końca, cały czas się przytulał i ogólnie ze wszelkich form kontaktu był bardzo zadowolony. Quote
Cynthia Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Bardzo się cieszę,że z oczkami lepiej.Może ten rok bedzie dla niego lepszy,lepiej niech pobedzie dluzej w schronisku i trafi do odpowiedzialnych ludzi już na zawsze.Życzę mu z całego serca,żeby znalazł swoje miejsce w kochającej rodzinie Quote
jolakar Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 To dobra wiadomość, że oczka się wygoiły i bidulka już nie cierpi. Martwi mnie jednak to, że będzie musiał spędzić w schronisku jeszcze trochę czasu a przecież już jest tam ponad trzy miesiące. Przejrzałam oba sharpejowe fora i nikt nie pisze nic o bidulce. Może Ci Państwo nie chcą się ujawniać przed podjęciem decyzji?? Miejmy nadzieję, że jednak sharpuś znajdzie kochający domek - oby jak najszybciej. Quote
gosiaczek&mobil Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 I jeszcze jedno...chudzinka z niego Quote
jolakar Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 No oczka rzeczywiście duuuużo lepiej ale chudziutki faktycznie jest bardzo. Nie miał łatwego życia - te szramy na nosku i łapce, PILNIE POTRZEBUJE MIŁOŚCI !!!!!! Quote
andzia69 Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 to wspaniałe wiesci Gosiu!!!! Może wreszcie teraz go ktoś zechce???? Szkoda go - bidulek i tak duzo przeszedł.... Quote
Cynthia Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Coś cichutko się zrobilo w sprawie Bursztynka Quote
agula Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 dopiero dzisiaj na ciebie natrafiłam bidulku:-( Quote
jolakar Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 No właśnie - taka cisza, czyżby temat sharpka już przestał interesować??? To, że bidulka wygląda lepiej i oczka są już zupełnie ładne nie może oznaczać zakończenia wątku, wprost przeciwnie - wszyscy szukajmy mu domku. Gosiaczek - czy wiesz coś nowego o psiaczku, czy nadal jest zainteresowanie ze strony tych dwóch rodzin??? A może wybierasz się do niego??? Napisz proszę. Quote
gosiaczek&mobil Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Jutro u niego będę, więc wieczorkiem coś napiszę. zawszę jak jade na Paluch mam taka cichą nadzieję że już go nie będzie, że już od paru dni jest w nowym domku..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.