lothia Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 robi się coraz zimniej,zmykaj do domku Quote
black sheep Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Czy jest tu ktoś kto zajmuje się psem?? Quote
jolakar Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Jest, gosiaczek&mobil odwiedza bidulkę na Paluchu, poczytaj kilka postów do tyłu;) Jego po prostu trzeba stamtąd zabrać tylko mimo najlepszych intencji jakoś nic z tego nie wychodzi i to jest strasznie smutne:-( Quote
andzia69 Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Jakby był potrzebny telefon do Gosi (gosiaczek) to służę! Quote
maciaszek Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Biedny psiak :( Pewnie potencjalnych "biorców" zniechęcają problemy z jego oczkami... Bo nie wierzę, że nikt nie chce takiego ładnego sharpejka :( Ludziska nie bójcie się problemów, bierzcie tego kochanego psiaka, przecież on cierpi :-(, a dzięki komuś z Was może miec super życie... Czy zakładałyście mu aukcję (za 1 zł) na Allegro?? Może warto spróbować? Quote
black sheep Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 no własnie też chciałam to zaproponować, tylko potrzebne mi jakieś dane Quote
Kostek Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 tylko nie piszcie na allegro ze pies jest na paluchu...bo nikogo wtedy nie da sie sprawdzic,a debili jak wiemy pelno Quote
Agama Posted December 28, 2006 Author Posted December 28, 2006 dziewczyny ,szarpejek nie jest w pelni zdrowy-dalej problem z oczami ponadto prawie nie widzi-to pies specjalnej troski,zeby wydano go do adopcji to musi byc w pelni sprawdzony odpowiedzialny domek-nie zostanie wydany przypadkowej osobie ,ktora sie po niego zglosi Quote
romenka Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Nie mogę się patrzeć na te biedne oczka :-( :-( :-( .Nie dało by rady wziąć go na DT do kogoś??Przecież jakby się mu oczka wyleczyło to psiak od razu znalazł by wspaniały dom.Czy on będzie niewidomy? Boże gdybym miała taka moc to bez zastanowienia zabrałabym go!!! Może warto by było go wyciągnąć i dać na tymczas nawet do jakiegoś garażu ogrzewanego a tam powolutku dochodził by do siebie?Sama mogłabym jeżdzić do niego i wyprowadzać i przemywać oczęta bo w schronisku to raczej nieraealne jest :-( .Jego trzeba ratować!!! Quote
Kostek Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 DT nie wchodzi w gre:( tylko dom docelowy Quote
Agama Posted December 28, 2006 Author Posted December 28, 2006 romenko DT to on ma juz zalatwiony od dawna i wiele osob chce finansowac jego leczenie,tylko nie ma zgody na tymczas Quote
romenka Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Ja się chyba zapłaczę na śmierć!!! :placz: :placz: Cholera żebym miala więcej znajomych a ci wszyscy mają już psy albo wcale nie chcą!!!Mój cioteczny brat chce psa ale ON-ka i raczej nie ma sensu newet wspominanie mu o sharpejku poza tym wątpie by tam miał warunki na leczenie (wątpie wogole czy tam jest jakiś wet:angryy: )Zdrowego psa można mu dać i jestem pewna że będą dbać o niego ale nie psika w takim stanie :-( . Dla tego pieska teraz najwazniejsze jest wyciągnięcie go ze schroniska i umieszczenie tam gdzie będzie można go wyleczyć,gdzie będzie cieplutko... Quote
romenka Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Agama napisał(a):romenko DT to on ma juz zalatwiony od dawna i wiele osob chce finansowac jego leczenie,tylko nie ma zgody na tymczas Upss :oops: A kto się dowie cy on jest na tymczasie czy w domku stałym?Umowę posdpisujecie i mówicie że piesek idzie do Was na zawsze a co dalej robicie to już wasza sprawa. By wyciągnąć psiaka trzeba tu pomysleć bo inaczej nigdy go niewydadzą i dojdzie do najgorszego:-( Quote
Kostek Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 romenko no niestety dowiedziec sie to najmniejszy problem... Quote
romenka Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Kostek napisał(a):romenko no niestety dowiedziec sie to najmniejszy problem... To nawet jeśłi będą się dowiadywać to przecież pies narazie i tak będzie w DT a im trzeba mówić że na stałe.Jak zobaczą że pies wyzdrowiał (a nawet póść do niech ze zdrowym psem) to napewno sie odczepią i już sprawdzać nie będą. Quote
Kostek Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 to nie takie proste...zreszta dogo jest czytane przez dyrekcje Quote
romenka Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Skoro czytają to niech zastanowaią się czy tu na dogo chcą psu pomóc czy zaszkodzić!!!Lepiej jest wyciągnąć psa i zapewnić mu dobry kąt nawet w DT chwilowo ale wyleczyć psa a nie zostawić go na Paluchu gdzie jest zimno i nie ma zbytnich warunków na leczenie psa!??? Nie mówię że na Paluchu jest źle!Do dyrektorki mam wielki szacunek i dam sobie rękę odciąć że ta kobieta ma wielkie serce dla czworonogów tylko zastanawia mnie czemu nie wyda psa chorego ludziom którzy pragną go wyleczyć a potem zapewnić mu wspaniały dom!!!??? Quote
Kostek Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 wiesz ja na jej miejscu tez bym sie obawiala ze ktos podlozy prosiaka czy cos w tym stylu... moze sharpek siedzi w biurze tzn pewnie na pewno bo watpie zeby w katce byl...jasne ze lepiej mailby w domu ale to juz nie od nas zalezy:( Quote
gosiaczek&mobil Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Agama napisał(a):romenko DT to on ma juz zalatwiony od dawna i wiele osob chce finansowac jego leczenie,tylko nie ma zgody na tymczas Fakt, jest zgoda od p. Dyrektor, ale tylko na adopcję do docelowego domu. Pamiętajcie że psy się na Paluchu chipuje w momencie adopcji danymi własciciela. Ja sie już raz podłozyłam p. Dyrektor polecając osobę (dogomaniaczkę zresztą),która miała go wziąśc do siebie i wyszło to dość nieładnie, ta osoba wycofała się w ostatniej chwili... ja więcej nie chcę się wikłać w takie dziwne sytuacje. P. Dyrektor osobiście chce rozmawiac z chętnymi na adopcję w przypadku tego psa - on wymaga szczególnej opieki, to juz jego trzecia operacja na oczy a powieki nadal się wywijają...Z tego względu tymczas raczej odpada, a na pewno juz nie za moim pośrednictwem. Będe u niego w sobotę, może będa jakieś lepsze wieści. Quote
gosiaczek&mobil Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Kostek napisał(a):moze sharpek siedzi w biurze tzn pewnie na pewno bo watpie zeby w katce byl...:( Szarpus nie siedzi w biurze, ale bardzo blisko tzn. w pierwszym z brzegu pawilonie (paw.I B), ma taki niewielki wybieg, z którego przez uchylne drzwiczki może wchodzic do ogrzewanego pawilonu. Quote
black sheep Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Słuchajcie, nie jestem za bardzo rozeznana w temacie, i nie bardzo mam czas go czytać. Proszę o takie info o piesku: WIEK ZDROWIE RASA (to wiem:)) WIELKOŚĆ CZY STERYLIZOWANY? PŁEĆ STOSUNEK DO PSÓW, KOTÓW CECHY CHARAKTERU KONTAKT (DO KOGO) Czy możliwy dowóz? I tekst!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tu macie link do mojej aukcji, tak orientacyjnie: http://www.allegro.pl/item153606898__piekna_sunia_mordka_szuka_kochajacego_domku_.html Quote
Kostek Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 psiaka trzeba odebrac osobiscie zadne dowozy itp nie wchodza w gre...reszte mam nadzieje dopisze Gosia bo ja psiaka widzialam tylko prze;lotnie Quote
andzia69 Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 black_sheep napisał(a):Daczego dowóz nie wchodzi w grę? Paluch nie dopuszcza do takich adopcji - albo osobiście albo wcale.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.