malawaszka Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 monika55 napisał(a):Te psy mnie wykończą. Wczoraj na spacerze wieczornym z Dropsem, zeszliśmy z chodnika na trawnik. Nagle wrzask, noga Dropsa w górze, kuleje, nie chce iść. No to, myślę, rozwalił nogę jak nic. Pod pache i do domu bo ciemno i nic nie widać. A ten wyje. I cóż się okazało? Do nogi przykleila się malutka psia kupka. Wymyłam i dopiero był spokoj. Zabić to mało. Mufka z kolei zagrzebuje w posłanku tak że znalezć trudno. hahahaha no to wesoło masz nie ma co :lol: Quote
monika55 Posted October 21, 2011 Author Posted October 21, 2011 Może już w przyszłym tygodniu będzie wyciągany drut i reszta gipsu co została. Nie można jeszcze sterylki. Quote
malawaszka Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 no oby już ten drut i gips poszły precz! a panna pewnie wtedy dostanie pierwszą cieczkę i da Ci popalic :loveu: Quote
monika55 Posted October 21, 2011 Author Posted October 21, 2011 Drops to dziewic, co to będzie jak poczuje wole bożą:hmmmm:. Quote
wilczy zew Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 monika55 napisał(a):Drops to dziewic, co to będzie jak poczuje wole bożą:hmmmm:. poczuje na pewno i będzie się działo,uff.... Quote
monika55 Posted October 21, 2011 Author Posted October 21, 2011 Stary jest i ma chore serce. Jakoś nigdy się nie interesował pannami. Nie wiem ile ma lat. Wzięłam go kiedyś na DT i tak się już zasiedział na zawsze. Quote
malagos Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 monika55 napisał(a):Stary jest i ma chore serce. Jakoś nigdy się nie interesował pannami. Nie wiem ile ma lat. Wzięłam go kiedyś na DT i tak się już zasiedział na zawsze. to tak, jak mój chłop :) Quote
malawaszka Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 malagos napisał(a):to tak, jak mój chłop :) hahahah :roflt: Quote
wilczy zew Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 myślisz,że chore serce przeszkadza :lol: Quote
malawaszka Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 monika55 napisał(a):Zależy w czym. otóż to :scared: Quote
monika55 Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 Przepraszam, musze się wyżalić. 2 dni straszne. W sobote mała zaczęł się dziwnie zachowywać. Bałam się że rozliże szew, mąż szybko pojechał po kołnierz. A potem było już gorzej.W ogóle nie dała sobie zmienić opatrunku, gryzła i wiła się jak szalona. Z nogi coś ciekło. Obejrzeć nie mogłam. Ona jęczała. Siedziałam przy niej i ta okropna bezradność. Dziś raniutko u weta. Okazało się że gwózdz się przebijał drugą stroną. Jak to musiało boleć. Znów narkoza. Jadę po nią o 13 tej. Uryczałam się choć to nie moja wina. Psychika mi siada. Staram się ze wszystkim, a i tak nie wszystko idzie jakbym chciała. Quote
malawaszka Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 o matko biedna malutka i biedna Ty :( czemu te gwoździe tak wyłaża???? nie ma się co dziwić, że gryzła to taki ból przecież :( kurcze... Quote
shanti Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 O kurczę :-( Moniko, jak coś pomóc to mów. Jakoś się zorganizujemy. Trzymajcie się jakoś. Quote
monika55 Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 Drut wyjęty. Nowy gips. Gorączka spadła. Nowe zastrzyki bo jednak lekki stan zapalny. Ja padnięta. Quote
malawaszka Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 rany :mdleje: ale nowego drutu już nie ma? Quote
monika55 Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 Nie ma. Wyjęty już. Zobaczymy jak zareaguje na zastrzyki. Pewnie dobrze bo się wykłócała o kolację. A dziś głodówka niestety. Ale nie wstaje. Quote
malawaszka Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 wycierpiało już tyle to maleństwo :( Quote
monika55 Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Oj będzie się działo. Ciotki przyjdą zastrzyk dawać. Ciekawe czy ujdą cało.:evil_lol::evil_lol: Quote
shanti Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Jakoś uszły bez szwanku. :evil_lol: Mała spacyfikowana. Biedna i ona i Monika, ma z nią trzy światy :shake: Quote
monika55 Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Wymęczona to i spi. Ale oczywiście siedzę przy niej. Ciotki, wielkie dzięki. Quote
shanti Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Za co? To my Ci dziękujemy i Twojemu TZ-towi, że to wytrzymuje. Quote
szafra Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 shanti napisał(a):Za co? To my Ci dziękujemy i Twojemu TZ-towi, że to wytrzymuje. Tak tak ! Dziękujemy. Ja dalej bez internetu. Wpadam czasem do siostry lub w pracy na chwilę ... gdyby trzeba było jechać lub jakaś inna potrzeba była to na komórkę bardzo proszę ... PS. Już mi naprawili. Ulga... Mam jeszcze kilka bandaży - ale nie elastycznych. Przydadzą się? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.