Jump to content
Dogomania

Puszek - Niko - krakowiaczek jeden - już w domku :)


Recommended Posts

  • Replies 338
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nietety nadal cisza:(. Nikt się nim nie interesuje..
A dziś były u mnie siostry i okazało sie że Puszek to pies obronny - obszczekał je równo hihihihi

Posted

O ranu ale byłoby cudownie gdy się odnalazł właściciel..
A Puchu jest taki kochany, łepeczek wystawia do drapanka i brzusio wystawia i jęzorkiem buzie chce liznąc i co i rusz podskakuje by się do niej dostać...
Nie rozumiem dlaczego jest tak male zainteresowanie takim fajnym pieskiem...

Posted

Myślę cały czas o Puszku, pytam ludzi i nic konkretnego:shake: Mała szansa na domek dla Puszka istnieje ale na razie to nic pewnego, więc nie piszę,żeby nie zapeszyć i nie robić złudnej nadziei cioteczkom... Zobaczymy co z tego wyniknie:cool3:

Posted

beko mam kilka pytań w imieniu osoby, która być może zaopiekuje sie Puszkiem:
1. Czy byłaby mozliwość dostarczenia psiaka do Krakowa?
2. Napisz o nim jak najwięcej, jak jego zdrówko teraz?, co lubi? jaki ma temperament? Wszystko co Ci się nasuwa na temat Puszka - Okruszka;) To na pewno pomoże w podjęciu ostatecznej decyzji...

Posted

akteris napisał(a):
1. Czy byłaby mozliwość dostarczenia psiaka do Krakowa?

Beka ma ogromne doświadczenie w dostarczaniu piesków do Krakowa;)
na pewno coś wymyśli!!

Posted

Dziewczyny moja córka ma dzis operacje kolana i napewno bedę miała mniej czasu.
Co do transportu to do Krakowa jeździ parę osób to może ktos by go podwiózł..
Pusio dziś usiłował wydostać się z kojca ... wykopał taaaaką dziurę.

Pusio to młody wesoły chłopak. Czuje się dobrze. W weekend szczepienie na wściekliznę.
Jest przylepny i całuśny. Po wypuszczeniu z kojca biega jak szalony po działce a potem do michy (mały żarłok) a potem to już do mnie na mizianko i drapanko.
Ostatnio zwial mi z działki ale wrócił jak go zawołałm.
Oczywiście w nowym miejcu bedzie potrzebował czasu by przystosować sie do nowych warunków :)
Jest w kojcu ale nie w nim nie brudzi. Zawsze załtwia się poza kojcem

Akteris a co to za ewentualny domek możesz zgdradzić jakieś szczegóły ?
Znasz ludzi?

Posted

Znam ludzi bardzo dobrze, właściwie to bliska rodzina;) Trzymam kciuki, żeby się zdecydowali, wczoraj długo z nimi rozmawiałam i staneło na tym,że dzisiaj ostateczna decyzja;) więc czekam... Gdyby puszek tam trafił to tak jakby u mnie był...;)
Jeśli coś z tego wyjdzie to na pewno w wakacje przez kilkanaście dni będę mieć 3 psy;) Mój Ebi, Teo(seter) rodziców(ale prawie jak mój) i Puszek ;)

Posted

W oczekaiwaniu na wiadomość:roll: , znalazłam taką oto myśl; prawie jak o Puszku:lol:
"Aj, Mopsik malusi!
Skoro szczeka na słonia,
Jak silny być musi." ;)

A człowiek taki strachliwy i pełen obaw...

Posted

:-( :-( :-( Niestety, jest mi cholernie smutno, ale nie ma domku dla Puszka:placz: :flaming: Nawet nie wiecie jak mi przykro...
Od tej pory obiecuję, nie będę się sugerować wstępnymi obietnicami, bo po co sobie i Wam rozczarowania fundować:shake:
Szukam dalej, w końcu musi sie znaleźć kochający dom dla Okruszka...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...