Jump to content
Dogomania

Puszek - Niko - krakowiaczek jeden - już w domku :)


Recommended Posts

  • Replies 338
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Miałam okazję go poznać, więc tylko napiszę, że widać po nim, że to psiak kanapowy. W schroniskowej klatce był tak przerażony... A w samochodzie, u mnie na kolanach, szybko się rozluźnił i wyglądał przez okno :lol: Po nim widać, że mieszkał w domu. Teraz jest u beki, ale w kojcu. Jest czysty, o tym beka pisała: "Ma biegunkę a mimo tego nie zaltwił się w kojcu tylko czekał na spacerek."
Więcej pewnie beka napisze.

Posted

Nie brałam go do domu bo mam 2 suki które walczą ze sobą:(.
Z moją onką to on by się dogadał (biega z nią na działce) ale terrierka (szkoda gadać)....

Tak jak pisał Magda jest czysty .
Jutro idę do weta na odrobaczenie i odpchlę go na wszelki wypadek.
Jest przemiłym stworzeniem.
Co do dziecka. 9-letnie dziecko juz pewnie zrozumie że piesio potrzebuje troche czasu żeby sie zadomowić. On na początku był bardzo przestraszony teraz juz się otworzył na ludzi.
Nie wiem czy niszczy, w kojcu nie rozrabie (nie kopie dołów nie rozwala i nie gryzie misek).
Zapraszam na zapoznanie z pieskiem (jeśli to blisko) jest w Chylicach (między Konstancinem a Piasecznem)

Posted

przestraszony czyli co robił, chował się? atakował, podgryzał?
dziecko domkowe jest uswiadomione i na pewno nie zrobi krzywdy. ale czy piesek nie będzie zagrozeniem?
kurka, szkoda ze nie wiadomo czy to szkutnik... domkowi bardzo zależy na takiej informacji...
niestety domek jest na Śląsku, więc musiałoby być wszytko jasne na 100% żeby się zdecydował. domek chce uniknąć nietrafionej adopcji dlatego nie bierze ze schroniska, chociaz długo to rozważał.
domek jest bez innych zwierząt

Posted

Nie nie atakował, kładł sie na ziemi plackiem i ani drgnął.
Kurcze to musiałabym go wziąc do domu z zamknąć na parę godzin, ale moim zdaniem to też nie daje 100 % pewnośc.
Z czesem jak pies poczuje się panem na swoim terytorium rózne rzeczy się zdarzają. Nawet na dogo są przypadki że z Aniołka wychodzi diabełek :)

Posted

to racja, dopiero po około miesiącu można coś więcej powiedzieć o charakterze, jak się piesek przystosuje i poczuje "u siebie". no nic, będziemy z domkiem rozmawiać, doradzać. zobaczymy co powie.

ale niektóre psiaki mają tak głeboko zakodowane szkutnictwo że :mad: . moja tymczasowa Saba to potrafi ukraść i wymamalać różne "zakazane" rzeczy nawet przy mnie. oczywiście wie że nie wolno, jak tylko spojrzę na nią to się płaszczy i udaje że nic się niestało, "skarb" chowa sobie pod łapkami albo zakrywa głową. potem spokojnie pozwala sobie odebrać, udaje aniołka, po czym za moment widzę że znów kręci pyskiem :razz:

Posted

HebaNova napisał(a):
przestraszony czyli co robił, chował się? atakował, podgryzał?

nawet w wielkim stresie (to był dzień, w którym zabrałyśmy go ze schronu), gdy był przerażony a ja go "brutalnie zaatakowałam" (beka, wtedy jak go wyciągnęłam za obroże spod samochodu ;) ) nie ugryzł mnie, nawet lekko zębami nie złapał - chciał nawiać, a jak nie mógł, to zamarł na plecach i czekał na koniec ;)

Posted

Puszek pewnie musi jeszce troszkę zostać. Czeka go mały zabieg chirurgiczny :(
Pusio tak jak pisałm ma małego guzka/polipa w odbycie.
Wet zdecydował że trzeba usunąć.
Koszt 250-300 zł.
Bardzo prosimy o pomoc w zbiórce na operacje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...