beka Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 Z tego co pamietam jak wyglada Tora to Puszek jest mniejszy. Z moja onką się dogaduje z terrirka gorzej ale to ona jest wredna:) On bardzo szuka kontaktu z człowiekiem wiec pernie będzie wolał Twoje towarzystwo. Agulinko wyślij do Bory pw z nr telefonu, zebyście sie mogły umówić. A o ktorej przewidujesz odbior piesia ode mnie Bora? Quote
BORA Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Myślę, że 17-18, ale ciężko mi dokładnie powiedzieć. Ostatnio całą drogę śnieg padał...momentami jechaliśmy 50 km/h :roll: Mam nadzieję, że tym razem tak nie będzie :shake: Ile potrzebujecie czasu, żeby dojechać na stację? Jak wyślę smsa, gdy wjedziemy do Warszawy będzie dobrze? Quote
kasia_777 Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 agulinka napisał(a):Pewnie, że dobry, poczekam sobie jeśli trzeba, do niedzieli jakoś wytrzymam, ale ani jednego dnia dłużej.;) Jestem pod wrażeniem tego, jak sobie tu wszyscy pomagają. Wygląda na to, że dogomania, to forum najwspanialszych ludzi na świecie:lol: Dobrze :-) i ja również tak myślę o tym forum :-) Quote
agulinka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Duuuuuużo głasek i pieszczotek dla Pusiaczka :iloveyou: Quote
agulinka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Domek już się doczekać nie może na Pucha, a on pewnie dalej nieświadomy tego, że w jego życiu szykuje się kolejna rewolucja. Pozdrowienia dla wszystkich, którym losy Puszka nie są obojętne, fajnie, że jeszcze tu zaglądacie:lol: Quote
beka Posted February 2, 2007 Author Posted February 2, 2007 Agulinko czy masz tel do Bory żeby sie z nia umówic na odbiór tego drogocennego towaru jakim jest Puszeczek?? Bora ja potrzebuje 40 min żeby dojechać na miejsce spotkania. Quote
agulinka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 beka napisał(a):Agulinko czy masz tel do Bory żeby sie z nia umówic na odbiór tego drogocennego towaru jakim jest Puszeczek?? Bora ja potrzebuje 40 min żeby dojechać na miejsce spotkania. Tak, mam telefon i wszystkie potrzebne informacje, miejsce spotkania jest ściśle tajne / poufne :cool1:, aby nikt nie przechwycił "towaru". Prowadzimy z Borą konspiracyjną korespondencje i dogrywamy szczegóły akcji Puszek.;) Quote
Olga132 Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Beka powinnas podpisać jakąś umowę z Borą na przewóz zwierząt na trasie Warszawa-Kraków. Może Bora jakieś zniżki Ci zaproponuje;) Quote
beka Posted February 3, 2007 Author Posted February 3, 2007 Dłuterminową i najlepiej hurtową bo wtedy większe rabaty:) Jutro wielki dzien dla Puszka. Puszek był dziś niezbyt grzeczny. Wykorzystal moment kiedy trzymałm Morusa na smyczy i ugryzł go w pupę. Morus miał strasznie głupią mine i nie wiedział co sie dzieje... Puszek zemścił się za codzienne obszczekiwanie kojca :diabloti: Quote
agulinka Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 :crazyeye: A ja myślałam, że to taki aniołek. Ładne rzeczy ;) Quote
beka Posted February 3, 2007 Author Posted February 3, 2007 Ja też tak myślałam . I do tej pory tak było. Może Puszek czuję że Morus już mu nie zagrozi to sobie pozwolił cwaniaczek:) Quote
morisowa Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 beka napisał(a):Puszek był dziś niezbyt grzeczny. Wykorzystal moment kiedy trzymałm Morusa na smyczy i ugryzł go w pupę. Morus miał strasznie głupią mine i nie wiedział co sie dzieje... Puszek zemścił się za codzienne obszczekiwanie kojca :diabloti: :evil_lol: Quote
beka Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 Puszek pojechał do domu do Agulinki. Nieoceniona Bora zabrała go do jego nowego domku. Tym razem dzielnie sie trzymałam i przy Borze nie płakałm (tak jak to było gdy oddawałam Bursztynka) -pozwoliłam sobie uronić kilka lez w samochodzie w drodze do domu:(. Pusio był taki smutny (a wsamochodzie lizał mnie po rękach i co chwila rozdawał buziaczki). Agulinko, tylko nie sp€szczaj go ze smyczy na początku , proszę i koniecznie kup adresówkę. Przypomnę że Puchu nie był szczepiony na wirusóki wiec dobrzeby było go zaszczeopić. Książeczka zdrowia ma Bora. Pusiu bądź grzeczny (zaznaczył mi dzisiaj mieszkanie ) i nie sprawiaj kłopotów. Agulinko mam nadzieję że ten mały piesio da Wam dużo szczęścia i radości :) Quote
basiagk Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Trzymamy Kciuki!!! Puszku zachowuj się trzeba zrobic dobre wrażenie!:cool3: Quote
Asia_M Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Puszku Kochany! Żyj bardzo długo i szczęśliwie w nowym domku!!!:multi: :multi: :multi: Quote
kasiaprodex Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 beka pomysl że Pusio bedzie mial fajny domek. Najwyższy czas zmienić banerek tylko na jaki? Quote
daisy Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Beka nie placz znajdziemy dla Ciebie nastepna bide ;) i zmien tytul Pusiu badz szczesliwy :loveu: Quote
BORA Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Olga132 napisał(a):Beka powinnas podpisać jakąś umowę z Borą na przewóz zwierząt na trasie Warszawa-Kraków. Może Bora jakieś zniżki Ci zaproponuje;) Ja myślę, że beka specjalnie szuka domków w Krakowie, bo wie, że transport będzie, że przynajmniej o to się nie musi martwić ;) :evil_lol: Puszek na początku cały czas się kręcił, a później zasnął. Przy spotkaniu z nową panią był trochę zaspany, taki trochę zakręcony :evil_lol: Czekamy na relacje z nowego domku ;) Quote
beka Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 Dostałam sms z informacją że Pusio narazie onieśmielony ale idzie ku lepszemu. Czekamy na relację Agulinki. A tytuł zmienię jak nowa Pańcia się odezwie:) Quote
agulinka Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Puszek- Niko wita wszystkich z nowego domku!!!:loveu: Wszystko w jaknajwiekszym porządku, więcej napiszę po południu. Quote
beka Posted February 5, 2007 Author Posted February 5, 2007 Agulinko nie trzymaj nas za długo w niepewności.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.