Jump to content
Dogomania

Puszek - Niko - krakowiaczek jeden - już w domku :)


Recommended Posts

Posted

beka napisał(a):
Agulinko nie trzymaj nas za długo w niepewności....



Niko - bo tak na imię ma teraz okruszek:lol: , jest świetnym psiakiem pieszczochem:loveu: Siedzimy sobie teraz razem w domku u Agulinki ( trzymamy kciuki za pani egzamin:kciuki: ) Niko rozłożył się w najlepsze na łóżeczku i dżemie;). Myślę, że tęskni troszkę za domkiem u Beki:roll: często staje na dwóch łapkach, opiera się o parapet i tak patrzy w dal...

  • Replies 338
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak się cieszę że Niko już grzeje dupcie w ciepłym mieszkanku :).
Niko nie potrzafi chodzić na rótkiej smyczy ale na takiej wyciąganej dorze sobie radzi.
Pod koniec tygodnia mrozy cieszę się że maluszek będzie miał ciepło.
a czy będą jakieś fotki?
Aha jak z apetytem?
U mnie jadł głównie gotowane i apetycik miał niczego sobie:)
Pozdawiam serdecznie i proszę podrapać Niko za uszkie od ciotki..
Ps. Właśnie się dziś zorientowałam że Puszek już się nie mógł doczekać tego wyjazdu do Krakowa..
W kojcu olbrzymini podkop......

Posted

Czas zdradzić więcej szczegółów :lol:

Postanowiłam nazwać Puszka Niko, ale to już wiecie. :lol:
Wczoraj, gdy go odebrałam od Bory, był całkowicie zdezorientowany i przerażony. Mamy rozciąganą smycz, jednak pierwszy spacerek był troszkę "drętwy", a najgorsze zaczęło się gdy chcieliśmy wejść do domu. Niko panicznie boi się schodów, na ich widok kurczy się cały i żadna siła go nie ruszy. W ten sposób załatwił sobie winde, czyli mnie;) W domku od razu zrobił się spokojniejszy, aczkolwiek dalej był onieśmielony. Na szczęście szybko się dogadaliśmy i kolejne 2 godziny Niko spędził w moich objęciach:loveu:
Potem jeszcze spacerek, całkiem już udany (nie licząc klatki schodowej- winda w dwie strony :roll: ).
Noc była spokojna, spał grzecznie w swoim posłaniu.
Rano przywitał nas wesołym merdaniem ogonka, wspinał się na nogi i chodził za mną krok w krok.
A jeśli idzie o apetyt, to póki co wcinał sucha karmę, najbardziej lubi z rączki:evil_lol:
Teraz uciął sobie drzemkę, wygląda bardzo słodko.
Niedługo zamieszczę zdjęcia, muszę tylko przejść szybki kurs:oops:

Posted

Właśnie odkryłam, że Niko lubi ogldać telewizje :cool3:
Myślałam, że tylko Klan go tak interesuje:evil_lol: , ale nawet przy reklamach pełna hipnoza. Tylko łebkiem kręci:)

Posted

beka napisał(a):
Też zauważyłam , że boi sie klatki schodowej.
Biedactwo kochane.
Dobrze że jego gabaryty umożliwiają uruchamianie windy :)


Daisy tez bała sie klatki schodowej.Przed wejściem przykleiła sie do ziemi i koniec. Pewnie że ze schronu maja złe doświadczenia.

Posted

Co ja mogę napisać...
Niko jest przekochany i cudowny, bardzo grzeczny i taki egzotyczny ( tak powiedziała o jego niezwykłej urodzie akteris:cool3: )

Jest bardzo ułożony, wie co wolno, a czego nie wolno, naprawde nie sprawia żadnych problemów.
Śpi jak aniołek, rano leży w legowisku i wpatruje się we mnie (obserwowałam go tajniakiem:cool1: i naprawde przez 5 minut nie spuszał ze mnie wzroku), dopiero kiedy otworzę oczy i sie poruszam, to wyskakuje jak z procy i odstawia taniec radości:loveu:

Na spacerkach też jest coraz lepiej, zaczyna ładnie chodzić na smyczy i grzecznie obwą****e się z kolegami.
Klatka nadal jest wielką traumą, winda kursuje regularnie :evil_lol:

Niko pozdrawia wszystkie cioteczki, a szczególnie ukochaną Beke :Rose:

Posted

agulinka napisał(a):
Właśnie odkryłam, że Niko lubi ogldać telewizje :cool3:
Myślałam, że tylko Klan go tak interesuje:evil_lol: , ale nawet przy reklamach pełna hipnoza. Tylko łebkiem kręci:)

tylko nie pozwalaj mu filmów po 22 ogladać!!

Posted

Jaaaaaaki szczęśliwy psiak!!!:multi:
Jest piękny! Jaka lśniąca sierść!!! :)
Miał wiele szczęścia, że trafił na tak wspaniałych ludzi, najpierw na Bekę, a teraz na Agulinkę :multi: Super! :) Wszystkiego najlepszego!!!:multi:

Posted

No to futro to mu sie błyszczy, jakies czary mary. Po kojcu tobłyszczące nie było.
Agulinko dziękuję Ci za domek dla Niko -Puszka. Widać ze jest szczęśliwy:)
A zdjęcia cuudne.

Jeszcze raz dziękuję nieocenionej Borze za transport ( kolejny).

Posted

beka napisał(a):

Jeszcze raz dziękuję nieocenionej Borze za transport ( kolejny).

Nie ma za co :lol: Coś czuję, że się jeszcze spotkamy :lol:

Posted

To ja dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi zdobyć Nikosia.

Nie rozumiem jakim sposobem on znalazł się w schronisku, jak ktoś mógł się pozbyć takiego cuda. Wszyscy się nim zachwycają, wkupuje się w serducha z prędkością światła. :Dog_run:

Posted

Sierść faktycznie przepięknie błyszczy, ale to nie żadne czary, tylko szampon dla yorków ;) i szczotkowanie. Bardzo lubi być czesanym, z kąpielą trochę gorzej, ale czego się nie robi dla urody;)

Dziś jesteśmy u rodziców, mieszkają na 13 piętrze, na szczęście jest winada (taka prawdziwa). Niko jest szczęśliwy, że ma więcej rączek, które go głaszczą. Wiadomo, dobrego nigdy za wiele.:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...