Mysia_ Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 już nie mogę doczekac się tych fotek :loveu: Quote
quasimodo Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Najważniejsze, żeby im było dobrze... ale zdjęcia tez by było fajnie obejrzeć :lol: Quote
Pianka Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 U małżeństwo wszystko w porządku. Dostałam zdjecia:loveu: Płotek i Nora juz rozpoczeli te swoje wedrówki, znaczy nie uciekaja, ale czasami idą sobie na spacer, ale wracaja, oczywiście cali umorusani w błocie. Najbardziej lubią wylegiwać się pod domem. Są ogólnie grzeczni. Obszczekuja cały czas świnie i bardzo ich to denerwuje, ze te świnie mają ich gdzies:evil_lol: Dzisiaj obszczekali krowe, która zobaczyli po raz pierwszy w zyciu. Zaczynają szczekać jak ktoś obcy wchodzi na teren gospodarstwa. Mam dwa zdjęcia, bo więcej im trudno zrobić, boją się aparatu;) Quote
Mysia_ Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 wspaniale :multi: ta adopcja strasznie mnie cieszy :loveu: Quote
arfafred Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Miło zobaczyć w końcu zdjęcia psiaków.;) A swoją drogą, co to za aparat, którego psy się tak strasznie boją, że nie można im zrobić więcej zdjęć. :-o Quote
Pianka Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 hehe to nie wina rodzaju aparatu, bo ja potwierdzam, mi zawsze szczególnie Płotkowi było trudno zrobić zdjecia. Musiałam mu najpierw jakies smaczki dać, a potem po kryjomy na szybko wyciagnąć z tyłu aparat i szybko cyknąć. Zawsze jak widział aparat to uciekał. Zresztą pani mówiła, że Płotek jakby miał u nich zamieszkać sam bez Nory to by sobie nie poradził. Nora bardzo szybko przywykła do nowych warunków, a Płotkowi to długo zajmowało. Trzymał się na poczatku cały czas Norki. Pani mówi też, ze Płotek boi się wszelkich szpadli, łopat czy innych takich rzeczy. Natomiast Norce to bez róznicy kto co ma akurat w ręce. Płotuś lubi przesiadywać sobie na murki. Ogólnie pieski wolą siedzieć na dworze niż w domku;) Pani i jej córka mówia, ze bardzo się związały już z tymi psami i nie wyobrażają sobie życia bez nich:loveu: Quote
arfafred Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Dzięki Pianka za szczegółowy opis robienia zdjęć Płotkowi, bo teraz mogę się naprawdę cieszyć.:multi: Niestety w sprawie psów zawsze węszę jakieś niecne zamiary - tu węszyłam "podejrzaną" sprawę - dlaczego tylko dwa zdjęcia? hi,hi,hi:evil_lol: Quote
Mysia_ Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 a tak w ogóle co tam u psiaków słychać? :cool3: Quote
maggie1971 Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 No niestety mam złe wieśći:-(:-(:-( , dostałam przed chwilą sms-ka od Pianki z informacją że Nora i Płotek znowu szukają domu:angryy::mad::placz: Nic więcej nie wiem na razie. Pianka jak wróci z pracy to pewnie więcej napisze Quote
Pianka Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 POMOCY:-( Mamy tydzień czasu. Nie chcą ich już:-(:-(:-( Quote
maggie1971 Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Ale dlaczego co się stało?, przecież było wszystko OK Quote
Pianka Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 [COLOR=black][FONT=Verdana]Czemu tu nikt nie wchodzi? :placz::placz::placz:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jestem załamana:-([/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dzwoniła do mnie dzisiaj Wiola (córka tej pani), że Płotek i Nora ciągle uciekają i zagryzają króliki.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]A tyle razy pytałam czy wszystko ok, dostawałam tylko suche odpowiedzi "tak wszystko w porządku psiaki się już przyzwyczaiły" nic więcej [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Wiola mówiła, że musieli już płacić mandat.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jak dzwoniła to myślałam, że chce jakiejś porady albo coś.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Na moje pytanie czy nie mogą ich trzymać zamkniętych i chodzić na spacery z nimi na smyczy odpowiedziała, że one się im zrywają.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Na moje pytanie gdzie je przywiązują odpowiedziała, że na noc w garażu. To ponoć ich legowisko. Do dziś pamiętam, jak tam byliśmy to pani mówiła, że da im kanapę w domu i będą miały swoje miejsce, a dziś.... na pytanie czemu nie trzymają ich w domu- "TO PRZECIEZ DWA WIELKIE WILCZURY"[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]A przecież miało być tak pięknie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Zaproponowałam kojec, tez nie bo króliki które oni zagryzają sa w klatkach i ponoć całe prety są wyrwane. A przecież z solidnego kojca nie uciekną, u nas były w kojcu i nie uciekały.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Ona w ogóle nie chciała mnie słuchać, na koniec zaczęła po mnie krzyczeć tymi słowami „czy ty nie rozumiesz, że jeśli te psy nie znikną to my będziemy mieli sprawe w sądzie?”[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Egoizm totalny, widać myślą tylko o osobie, nawet nie chcą przyjąć do wiadomości, że można pogodzić jedno z drugim, że moglibyśmy im jakoś pomóc. Trzeba tylko chcieć i włożyć w to troche wysiłku, oni widac nie chcą.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie przejęli się tez tym jak ich spytałam czy zdają sobie sprawe z tego, że te psy w schronisku mogą zostać uśpione.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Gdy poprosiłam ich o to, żeby przetrzymali je do czasu znalezienia nowego domu usłyszałam, ze mamy ten dom na już znaleźć bo oni inaczej będą mieć sąd i mamy je już zabierać.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]A wydawali się tacy dojrzali i wspaniali.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jeszcze teraz pamiętam jak ta pani opowiadała z przejęciem o swoim poprzednim psie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Myślałam, że obdarzy Płotka i Nore takim samym uczuciem. Tak zapewniali, że nie wyobrażają sobie życie bez nich. Teraz wszystko prysło jak bańka mydlana.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Musimy znaleźć transport i zabrać psy w ciągu tygodnia.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Ale co dalej? [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]:placz::placz:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] Quote
Mysia_ Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 myślałam, że źle widze :shake: Tragedia :placz: Quote
karusiap Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 :angryy::angryy::angryy:trzeba je faktycznie zabrac od tych ^$%#%$%^E$^.. biedaki,a mogly byc razem:( Quote
maggie1971 Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Poprostu wyć mi się chce:-(:-(:-( Nie będę komentować ich zachowania bo szkoda słów. Pianka już wszystko napisała. Co do transportu to oni powinni zapłacić za ten i tamten. Czy Ci "ludzie" nie mają serca, przecież te psy były u nich ponad 7 miesięcy i napewno ich pokochały , a teraz co z nimi............. Nie mogę tego pojąć , czemu wcześniej nic nie zrobili??????:placz::placz: Quote
Pianka Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 maggie przetransportujesz ich z powrotem? nie ma czasu, zapłace ci za transport z "rudzkich pieniędzy":placz: Quote
Asta17 Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Jestem w szoku...brak mi słów:shake: :angryy: Quote
jusstyna85 Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 no to pięknie....:( co za wredni ludzi...najgorsze, że niektórzy potrafią sie nieźle kamuflować :( Quote
halbina Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 gdzie są ich foty? próbujcie na tej bazie... kontakt: Gosiara Quote
agamika Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 kilka zdjęć jest tu : [URL="http://www.owczarekwpotrzebie.com/forum/showpost.php?p=10291&postcount=1"]forum[/URL] Quote
maggie1971 Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 [quote name='Pianka']maggie przetransportujesz ich z powrotem? nie ma czasu, zapłace ci za transport z "rudzkich pieniędzy":placz:[/QUOTE] Kurcze już o tym nawet pomyślałam, jest tylko jeden problem, nie mam kiedy w czrwartek wyjeżdżam na kilka dni wracam dopiero w poniedziałek 17.11 , a teraz nie mam samochodu:-(:-(:-(. Jak wrócę po kilkudniowym urlopie do pracy to nie będę mogła od razu wziąć wolnego znowu:-(:-( Cały czas kombinuję co by tu wymyśleć........... Quote
Pianka Posted November 10, 2008 Author Posted November 10, 2008 :placz: Musimy je szybko zabrać od tych ludzi:placz: Jak oni w ogóle mogą je trzymać uwiązanych w garażu:placz: A jak dzwoniłam to mówili, że na noc psy sa w domu, a w dzień biegają:-( Pomocy transport potrzebny na już. Zabieramy je z powrotem do schroniska. Stamtad poszukamy nowego domu, ale osobno, bo jak Jacek Gałuszka kiedyś pisał [QUOTE]Psiaki po prostu są dla siebie wzajemnie rodziną i wsparciem. Zachowują się jak psy - biegają, migrują, bawią się, polują. Ucieczka dała im wiele razy bardzo duże wzmocnienie, jakim jest możliwość swobodnego realizowania swojej psiej natury. Człowiek nie jest dla nich przewodnikiem, bo to one są dla siebie przewodnikami. Rozwiązaniem jest zbudowanie więzi z psem w taki sposób, żeby pies uznał, że to człowiek decyduje o tym kiedy wychodzimy, kiedy odpoczywamy, kiedy jemy, bawimy się, śpimy. W schronisku można nauczyć psa różnych zachowań z dziedziny posłuszeństwa, ale zmiana tak utrwalonego i wzmocnionego zachowania jak ucieczki na wolność wymagałaby po pierwsze CZŁOWIEKA, który zbuduje swój autorytet, a po drugie rozdzielenia tych psów. Owszem, taka zmiana będzie stresem, ale jaka jest alternatywa? Uśpienie psa i tak spowoduje rozdzielenie tej pary. W schronisku moim zdaniem nie da się wypracować dobrego przywołania. To musi zrobić człowiek, który Norę weźmie ze schroniska. [/QUOTE] One nie mogą być razem. A przedewszystkim nie moga być u tych ludzi:placz: Nie chce nawet myślec co oni z nimi zrobią jak ich nie zabierzemy:placz: Życze tym ludzią, żeby ich też kiedyś ktoś porzucił tylko dlatego, że sprawiają problemy:placz: Tak cieżo im wybudowac kojec:angryy::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.